Wieści znad świdra

Wieści znad świdra

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2013

Wieści znad świdra

Sezon wędkarski 2013

SK
@smerfik Archiwum Zamknięty
14.04.2013 19:48
Dziś wraz z Andrzejem zerwaliśmy się spontanicznie nad... Świder.
W planach był Liwiec ale telefon do @bandziora w celach wywiadowczych pt. "czy wystarczą gumowce" rozwiał nasze zapędy do obrania wschodniego azymutu. Wybór padł na miejscówkę którą żegnaliśmy 2012 rok czyli okolice Woli Karczewskiej. Rzeka różnie... czasem w korycie, czasem w lesie, generalnie "wściekle rwąca". Bez kontaktu z rybkami ale fajnie było.

zdjęcie 12 (768x1024).jpg
zdjęcie 2 (1024x259).jpg
zdjęcie 6 (1024x768).jpg
zdjęcie 9 (768x1024).jpg
29177 wyświetleń 20 odpowiedzi

Odpowiedzi

20 odpowiedzi · 29,177 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MO
14.04.2013 21:12 · Odpowiedź #44315
Już wiem czemu Cie niema na SD,zwiedzasz poprostu Polskę w poszukiwaniu rybek;) Klimatycznie,podoba mi się.Trzeba też gdzies ruszyć póki nie pozalewane do końca.
BR
15.04.2013 17:17 · Odpowiedź #44329
Zawsze służę pomocą 😄
BK
17.04.2013 09:59 · Odpowiedź #44379
Mam Panowie glupie pytania... (No ale dopuki nie bede pytac! nie bede spac!)

Swider, w tych okolic, jest rezerwat przyrody, nie!? (40 kilometr rzeki od Wisle)

No ale mozna tam lowic? Albo Rezerwat to tylko ze tam rejon jest pod ochona itd itd...

Wybieram sie w tym tygodnia lub przyszlym na poprubowania nowe "Wodery" i pary nowy "streamerow", ale chcalem to zrobic z lekkosc dusza a nie ze (nie)swiadomosc ze popelniam przestewstwo...

AW
17.04.2013 12:28 · Odpowiedź #44382

Mam Panowie glupie pytania... (No ale dopuki nie bede pytac! nie bede spac!)

Swider, w tych okolic, jest rezerwat przyrody, nie!? (40 kilometr rzeki od Wisle)

No ale mozna tam lowic? Albo Rezerwat to tylko ze tam rejon jest pod ochona itd itd...

Wybieram sie w tym tygodnia lub przyszlym na poprubowania nowe "Wodery" i pary nowy "streamerow", ale chcalem to zrobic z lekkosc dusza a nie ze (nie)swiadomosc ze popelniam przestewstwo...



Bastian sportowy polow ryb w rezerwacie Swider jest dozwolony. Wszystkie wylaczenia z wedkowania i zakazy masz w wykazie wod jaki dostajesz oplacajac karte wedkarska na kazdy sezon.
BK
17.04.2013 15:37 · Odpowiedź #44387


Mam Panowie glupie pytania... (No ale dopuki nie bede pytac! nie bede spac!)

Swider, w tych okolic, jest rezerwat przyrody, nie!? (40 kilometr rzeki od Wisle)

No ale mozna tam lowic? Albo Rezerwat to tylko ze tam rejon jest pod ochona itd itd...

Wybieram sie w tym tygodnia lub przyszlym na poprubowania nowe "Wodery" i pary nowy "streamerow", ale chcalem to zrobic z lekkosc dusza a nie ze (nie)swiadomosc ze popelniam przestewstwo...



Bastian sportowy polow ryb w rezerwacie Swider jest dozwolony. Wszystkie wylaczenia z wedkowania i zakazy masz w wykazie wod jaki dostajesz oplacajac karte wedkarska na kazdy sezon.


No dobra, jako 13ka z Legionow, to chyba mozna tez tam... Zmienilem z tym roku (bo mam tam koledzy!) na Legionow Kolo Pzw 13, Ogolny wod Mazowieszkiej i Mazury...
Dobra wybieram sie i zrobie paru fotki....

LZ
11.05.2013 20:08 · Odpowiedź #45053
Witam,
Dzisiaj odwiedziłem (po raz pierwszy w karierze) Świder. Mimo niesprzyjającej aury zrobiliśmy z kolegą kilka kilometrów wzdłuż brzegu jednak jedynym pozytywnym wynikiem było kilkaset... spalonych kalorii😜
W okolicach ujścia do Wisły kolega zaliczył wyjście małego szczupaczka i to była jedyna oznaka aktywności ryb dzisiejszego dnia.

Być może wybraliśmy zły odcinek (tak jak wspomniałem był to debiut na tej rzece). Może ktoś mógłby polecić ciekawszy pod względem wędkarskim odcinek rzeki, bo ma ona swój niewątpliwy urok ale fajnie by było w tych pięknych okolicznościach przyrody zaliczyć jeszcze jakiś kontakt z rybą :)
20130511_063117.jpg
20130511_064519.jpg
MZ
12.05.2013 19:57 · Odpowiedź #45099

Witam,
Dzisiaj odwiedziłem (po raz pierwszy w karierze) Świder. Mimo niesprzyjającej aury zrobiliśmy z kolegą kilka kilometrów wzdłuż brzegu jednak jedynym pozytywnym wynikiem było kilkaset... spalonych kalorii😜
W okolicach ujścia do Wisły kolega zaliczył wyjście małego szczupaczka i to była jedyna oznaka aktywności ryb dzisiejszego dnia.

Być może wybraliśmy zły odcinek (tak jak wspomniałem był to debiut na tej rzece). Może ktoś mógłby polecić ciekawszy pod względem wędkarskim odcinek rzeki, bo ma ona swój niewątpliwy urok ale fajnie by było w tych pięknych okolicznościach przyrody zaliczyć jeszcze jakiś kontakt z rybą :)


@lukasz podobną historię zaliczyłem podczas swojego debiutu(i jak na razie jedynego wypadu na świder), tak jak i Ty schodziliśmy z bratem brodząc w dół aż do wisły....rybki ani jednej...nawet mikro drobnicy....nic kompletnie martwa woda....wyglądało jakby nic tam nie żyło. Doszliśmy do Wisełki i od razu braciak przyłowił kwietniowego bolka, to chyba było w 2010. Wygląda na to że dalej kompletnie martwo:bezradny:

LZ
@lukasz (edytowany 12 lat temu)
12.05.2013 20:24 · Odpowiedź #45104


Witam,
Dzisiaj odwiedziłem (po raz pierwszy w karierze) Świder. Mimo niesprzyjającej aury zrobiliśmy z kolegą kilka kilometrów wzdłuż brzegu jednak jedynym pozytywnym wynikiem było kilkaset... spalonych kalorii😜
W okolicach ujścia do Wisły kolega zaliczył wyjście małego szczupaczka i to była jedyna oznaka aktywności ryb dzisiejszego dnia.

Być może wybraliśmy zły odcinek (tak jak wspomniałem był to debiut na tej rzece). Może ktoś mógłby polecić ciekawszy pod względem wędkarskim odcinek rzeki, bo ma ona swój niewątpliwy urok ale fajnie by było w tych pięknych okolicznościach przyrody zaliczyć jeszcze jakiś kontakt z rybą :)


@lukasz podobną historię zaliczyłem podczas swojego debiutu(i jak na razie jedynego wypadu na świder), tak jak i Ty schodziliśmy z bratem brodząc w dół aż do wisły....rybki ani jednej...nawet mikro drobnicy....nic kompletnie martwa woda....wyglądało jakby nic tam nie żyło. Doszliśmy do Wisełki i od razu braciak przyłowił kwietniowego bolka, to chyba było w 2010. Wygląda na to że dalej kompletnie martwo:bezradny:



Kurcze nie rozumiem tego 😲 Ta rzeka na prawdę robi świetne wrażenie i aż dziw bierze że nic tam nie pływa.A podobno kiedyś było inaczej: http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=4927 . Ale w sumie kiedyś na wielu rzekach było inaczej.
BK
12.05.2013 19:49 · Odpowiedź #45095
Kilka tygodniu temu bylem na odczynek Forest Hill i most kolejowe... Bardzo fajne moment ale marno na temat ryby... Tam jest fajnie bo jest parking gdzie Ja jako Warszawiak moge zostawic samochod bez stress... Ale nastepnem razem zabieram wodery bo z muchuwka, sa kilka fajny miejsc ktury sie przygapia... Mam plan zeby pojsc nastepnem razem troche dalej jeszcze...(na google earth znalazlem jeszcze jednego miejsc prze jakis bojska pilki gdzie mozna zaparkowac...) Dajcie znak... Moze sie spotkamy tam razem...
BK
12.05.2013 20:29 · Odpowiedź #45105
Tez to czytalem, i dlatego tam probuje... Moze fakt ze czeba sie oddalic od Otwocka... i pojechac az na wysokosci Minska Maz.
SA
13.05.2013 06:20 · Odpowiedź #45110
http://ompzw.pl/badania/swider/index.html#3.1
poklikajcie sobie w numerki w pkt. 3.1 to będziecie wiedzieć na co się w Świdrze nastawiać.
Ślizy są chyba pod ochroną a ciernik jest mało atrakcyjny wędkarsko. Dominująca płotka jest dosyć mizernej postury. Tekst w "WW" opisuje lata kiedy M. Paruzel łowił w Świdrze dziecięciem będąc czyli jakieś 50 lat temu. Pamiętam Świder sprzed lat 30 gdzie zdarzał się pstrąg jako uciekinier z hodowli w Tarachowiźnie a powyżej na spiętrzeniu zdarzały się płocie, okonie i szczupaki ale nigdy jakiś okazów nie było. Ponoć w latach 50/60 żyły tam i normalne dzikie pstrągi, żyły piękne miętusy. Jakoś w II połowie lat 80 Warszawskie Towarzystwo Pstrągowe robiło składki i bez informowania PZW zapuszczało do rzeki po kilka tysięcy narybku pstrąga i lipienia (i pewnie z tego okresu są zdjęcia M.Paruzela) ale później przestali.
Tutaj nawet zarybień nie ma
http://ompzw.pl/planowane_zarybienia,3514.htm
i w ostatnich latach też chyba nie było
a tutaj nawet Świdra znaleźć nie mogę:
http://ompzw.pl/mapa-wod-okregu-mazowieckiego/rzeki/3#tabs-rzeki
BA
10.10.2013 08:52 · Odpowiedź #49795

http://ompzw.pl/badania/swider/index.html#3.1
poklikajcie sobie w numerki w pkt. 3.1 to będziecie wiedzieć na co się w Świdrze nastawiać.
Ślizy są chyba pod ochroną a ciernik jest mało atrakcyjny wędkarsko. Dominująca płotka jest dosyć mizernej postury. Tekst w "WW" opisuje lata kiedy M. Paruzel łowił w Świdrze dziecięciem będąc czyli jakieś 50 lat temu. Pamiętam Świder sprzed lat 30 gdzie zdarzał się pstrąg jako uciekinier z hodowli w Tarachowiźnie a powyżej na spiętrzeniu zdarzały się płocie, okonie i szczupaki ale nigdy jakiś okazów nie było. Ponoć w latach 50/60 żyły tam i normalne dzikie pstrągi, żyły piękne miętusy. Jakoś w II połowie lat 80 Warszawskie Towarzystwo Pstrągowe robiło składki i bez informowania PZW zapuszczało do rzeki po kilka tysięcy narybku pstrąga i lipienia (i pewnie z tego okresu są zdjęcia M.Paruzela) ale później przestali.
Tutaj nawet zarybień nie ma
http://ompzw.pl/planowane_zarybienia,3514.htm
i w ostatnich latach też chyba nie było
a tutaj nawet Świdra znaleźć nie mogę:
http://ompzw.pl/mapa-wod-okregu-mazowieckiego/rzeki/3#tabs-rzeki



Na tej interaktywnej mapie wód nie ma zaznaczonego Jeziorka Czerniakowskiego. Widnieje tylko przystań Różanka. Czy to jakiś błąd, czy to nie jest woda PZW? A Świder faktycznie można uznać za pustynię. Czasem jeżdżę do sąsiadów na działkę w miejscowości Sufczyn i zawsze idę trochę porzucać na spinning. Generalnie rzeka jest kompletnie pusta za wyjątkiem dołków. Jak się jakiś trafi, to siedzi tam masa okonków. Czasem trafi się malutki kleń, albo 20cm. pistolecik. Z tymi okonkami fajna zabawa, ale jako "poważna" wędkarska rzeka, to dramat. Przynajmniej na tym odcinku.
BK
13.05.2013 08:38 · Odpowiedź #45112
No to slabo... Lubie chodzic nad rzeka, ale tez lubie wedkowac i cos brac...
HE
13.05.2013 09:32 · Odpowiedź #45115
Świder to pustynia, ale ładna rzeka, więc na spacer to i owszem ...
DU
@dziku (edytowany 12 lat temu)
09.10.2013 15:25 · Odpowiedź #49782
Witam

Czy świder to pustynia tego nie wiem. Osobiście często wędkuje na wysokości Seroczyna. Jest to mniej więcej 10 km od źródła Świdru. Odcinek na którym mam przyjemność wędkować to długość ok 5 km głównie od miejscowości Seroczyn do miejscowości Strachomin. Rzeka na tym odcinku jest bardzo wąska z wieloma dołkami do 3 metrów max. Z dojściem do rzeki jest problem z racji strasznie zarośniętych brzegów ale dla chcącego nic trudnego. Jeżeli chodzi o metody to tylko spławik i "żywiec". Spinning odpada z racji bardzo wielu zaczepów. Rzeka na tym odcinku jest wpisana do projektu natura 2000 czy coś takiego dlatego porządki są chyba niemożliwe. Jeżeli chodzi o ryby to oczywiście płoć - do 25 cm. Okoń do 35 cm - największy jakiego ja złapałem miał 30cm. Szczupak w tym roku największy to 70 cm na kiełbia którego od lipca jest pod dostatkiem. Inne ryby to jazie i kapitalne klenie szczególnie na stawie w miejscowości Borki Serockie. Staw jest na rzece, bardzo zarośnięty co sprawia że wędkowanie nie jest tu łatwe a zaczepy to normalka.

Kiedyś był tam raj. Dopóki woda napędzała turbiny, miejscowe jazy spiętrzały wode dla okolicznych młynów ruch i zachowanie wody było zupełnie inne tak jak warunki dla ryb. Dzisiaj straszą riuny, rzeka jest kompletnie dzika a zarybień nie ma. Ostatnie było chyba w 2011 roku na odcinku w Stoczku Łukowskim.

Pozdrawiam
BN
01.11.2013 17:24 · Odpowiedź #50564
Po pierwsze witam wszystkich jako Świeżak na tym forum ;)
Po drugie przeczytałem wszystkie posty i postanowiłem trochę zdradzić kilka tajemnic "mojej" rzeki.

A więc co do odcinka przyujściowego ( jakieś ostatnie 10km ) nie macie tam czego szukać poza wiosną i przyborem na Wiśle ale to chyba jak z większością przyujściowych odcinków w pełni sezonu.

Co do innych odcinków to dominującą rybą jest szczupak ( niestety dowiaduję się tego od miejscowych, którzy chwalą się jak to jesienią z jednego doła wyjęli "piętnastu" a na wiosnę "trzydziestu pięciu" jak szły na tarło ), mimo tych rzezi co jakiś czas trafia mi się konkretny jak na tę rzekę szczupiec no ale raczej 80cm to max w tej rzece.
okoń raczej do 30 cm, niedobitki pstrąga i lipienia ( Świder był zarybiany od 2005 do 2010 ), i pojedyncze klenie do 50 cm otoczone kilkoma mniejszymi. Trochę Jazia, Świnki słychać o brzanach ( wszystko z Wisły i zarybień )
Z białorybem cienko i to momo braku presji wędkarskiej, Może przegięli z zarybieniem szczupakiem ?

To tyle puki co
Służę podpowiedziami co do tej rzeki ( chociaż nie na wszystko odpowiem ;) w kocu poznaję tę rzekę od 25 lat więc kilka tajemnic mam dla siebie heheh
SO
05.11.2013 16:42 · Odpowiedź #50634
A ja słyszałem, że na Świdrze jest zakaz połowu.
Postanowiłem poszukać na stronie PZW i niczego takiego nie znalazłem. Ale okazało się, że z obwodu rybackiego Wisła 3 dopisano zdanie - z wyjątkiem rzeki Świder. Szukając dalej nigdzie nie znalazłem obwodu rybackiego rzeki Świder. Kiedyś był. Szukałem go w obrębie PZW Siedleckiego i też nie znalazłem.
A więc skoro go nie ma wymienionego jako obwód rybacki to czy wolno tam łapać. Słyszałem też o mandatach.
Jutro będę miał trochę więcej informacji, ale może ktoś ma lepsze.
SA
03.01.2014 18:51 · Odpowiedź #52458
A ja słyszałem, że na Świdrze jest zakaz połowu.

Podaje Wam na tacy wszystkie informacje:
http://jerkbait.pl/topic/33534-%C5%9Bwider/
faktycznie nie można łowić. Zwrócicie uwagę na pismo do mnie z RZGW - obwód rybacki rzeki Swider.
No i po rozmowie z RDOS wiem na 100% że NIE WOLNO wędkować na terenie rezerwatu.

W0
05.01.2014 10:26 · Odpowiedź #52496
Póki co były spacery. Ale Świder kusi. Przypomina mi Jeziorkę choć z racji położenia w innym terenie (siedliska leśne typu bór suchy a Jeziorkę otaczają bory mieszane świeże) jest znacznie bardziej dostępny. Inna sprawa to gęsta zabudowa i trudność z zaparkowaniem.
Odniosę się do postów kolegów.
Podobnie na Jeziorce nie miałem brania w okresie wiosna - wczesne lato. Gdyby to były moje pierwsze z nią doświadczenia to też powiedział bym pustynia. Początek roku był fatalny. Od sierpnia sytuacja zmieniła się diametralnie :) Uważam, że tu tkwiła przyczyna braku rezultatów.
Bardzo chętnie zmierzył bym się z tą rzeką. Nastawiał bym się jednak na płoche klenie. Zamiast wiśni wybrał bym czereśnie. Lepiej trzymają się haczyka. Sam haczyk ukrywam zawsze cały w miąższu. Przelotowe obciążenie - wskaźnikiem jest żyłka w palcach. Często podaję przynętę pod prąd w miejsca gdzie nikt nie jest w stanie utrzymać spławika. Najlepiej na końcówce przegłębienia pod nawisem z gałęzi. Jak czereśnia (połówka) otrze się o liście - branie natychmiastowe mało kija z ręki nie wyrwie. Jak na liściach zostanie - zmieniaj zestaw i w drogę.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.