Wieści znad Warty

Wieści znad Warty

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2013

Wieści znad Warty

Sezon wędkarski 2013

Odpowiedzi

129 odpowiedzi · 104,723 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MO
31.07.2013 10:27 · Odpowiedź #48113
Gratuluje Jarkowi złowienia pieknego wąsa👏
MK
04.08.2013 10:50 · Odpowiedź #48212
Taki upał trudno wytrzymać nawet nad wodą. Ale wieczorem zawsze warto iść nad Wartę, zapiąć sobie rapkę :)

IMG_1929.jpg
IMG_1933.jpg
PO
04.08.2013 14:36 · Odpowiedź #48215

Taki upał trudno wytrzymać nawet nad wodą. Ale wieczorem zawsze warto iść nad Wartę, zapiąć sobie rapkę :)



Niezły kaban, gratulacje. Pękła 80?

MK
05.08.2013 10:17 · Odpowiedź #48229


Niezły kaban, gratulacje. Pękła 80?


Hehe, no nie, aż takim "wielkorybem" to on nie był. Miał 65cm, a resztę dodaje fota :)

Ale był bardzo ciekawym egzemplarzem - szeroki jak na Wartę i na dolnej szczęce miał kufę prawie jak u łososia ;)
PO
@pawello (edytowany 12 lat temu)
05.08.2013 11:08 · Odpowiedź #48231



Niezły kaban, gratulacje. Pękła 80?


Hehe, no nie, aż takim "wielkorybem" to on nie był. Miał 65cm, a resztę dodaje fota :)

Ale był bardzo ciekawym egzemplarzem - szeroki jak na Wartę i na dolnej szczęce miał kufę prawie jak u łososia ;)


Rzeczywiście tą "szczękę" ma zadartą do góry. Nie bez kozery bolki są nazywane łososiami dla ubogich. ;)

KK
05.08.2013 12:53 · Odpowiedź #48232


Niezły kaban, gratulacje. Pękła 80?



na wyciągniętych rękach? ha ha ha tak myślałem że miał max. 67cm i dużo się nie pomyliłem zanim doczytałem mierzy że 65cm
MO
06.08.2013 09:13 · Odpowiedź #48258
Gratuluje bolka,ładny i w dobrej formie.Dolną szufladę ma dobrze wysuniętą;)
Dobrym trickiem można z przeciętnej 60-tki zrobić mega 75-tkę😄
C3
16.08.2013 13:03 · Odpowiedź #48478
Ja ostatnio uczę się "smużakowania".
Jak na początki to jestem bardzo zadowolony.
Dwa wyjazdy, kilkanaście kleni, kilka boleników, jazików i okoni.
Chyba powoli się w to wciągnę bo "smużenie" nie męczy mnie tak bardzo jak boleniowanie...

Pozdrawiam!
DSC00406.JPG
C3
18.08.2013 08:12 · Odpowiedź #48508
Trzecia lekcja "smużenia" już za mną:

Na 0,14 to jest dopiero zabawa.

Pozdrawiam!
DSC00430-1.jpg
DSC00410-1.jpg
DSC00423-1.jpg
C3
27.08.2013 17:21 · Odpowiedź #48737
Śmieszna historia:
Przed wczoraj dostałem do ręki nowy sprzęcik Batsona XST 1142 F
Dzisiaj był pierwszy raz na rybkach.
Kleniki nie gryzły więc postanowiłem pomachać za boleniem.
I stało się...
Niestety nie dałem rady wyciągnąć bolenia. Oceniam na 90+!!!
Byłem pewien, że go wyciągnę, węda gięła się pod sam korek,hol spokojny, niestety przy podbieraniu wobek wystrzelił my z pyska, a ryba popłynęła machając mi ogonem.
Ot, tak pierwsza przygoda. Szkoda, że uciekł, fajna byłaby sprawa, pierwszy dzień łowienia na nowy patyk.
Pod rybą kijek pracuje bardzo fajnie...
Hol takiej rybki piękna, niezapomniana sprawa.
Tak na marginesie pisałem Wam kiedyś o moim pierwszym dniu z Guide Selectem, wtedy spadł mi szczupaczek 120-130cm:)
Jakoś nie mam szczęścia do chrztu bojowego mojego sprzętu:)
W ogóle ten sezon to wiele wygranych ale niestety nie moich.
Mimo wszystko jestem zadowolony.
W7
27.08.2013 18:51 · Odpowiedź #48740
Otóż to Chojny - tez byłbym zadowolony po takim chrzcie 👍👍
DN
28.08.2013 17:53 · Odpowiedź #48770
Niewyholowałeś dużej ryby, hmmm... wiem jak to boli :yyyy:

Ale teraz masz po co wracać nad rzekę a i przy okazji kij przetestowany 👍
C3
29.08.2013 09:19 · Odpowiedź #48782
Pewnie, że mam po co wracać, nawet jakby nie brały.
Dwa dni jak na razie na zero, nie licząć bolków do 50cm.
Kijek świetna sprawa, szczerze polecam.

Pozdrawiam!
C3
04.09.2013 13:47 · Odpowiedź #48958
U mnie na Warcie ostatnio lipa.
Masa krótkich bolków i ogrom szczupaczków.
Cieszy fakt, że mój uczeń złapał pierwszego w życiu bolenia:

Sześć wypadów po kabana, tylko jedno wyjście.
Cieszy fakt, że jest i nie zmienił jeszcze miejscówki.
Trzeba się śpieszyć bo woda cały czas leci w dół.
Pozdrawiam!
DSC00481-1.jpg
TN
04.09.2013 18:34 · Odpowiedź #48960
Patrząc po wyglądzie to bolek padł jak nic.
Niestety czasem się takie akcje zdarzają. Mi w tym roku niespełna 60 - tka odeszła przy reanimacji.
Po strzale w ukleje z dna od razu znalazła się przy powierzchni z roztwartą japą. Czułem, że będzie krwawo i się nie myliłem. Zassała RH12 aż po przełyk. Nie szło jej uklei wyciągnąć mimo kotwiczek bez zadziorów. Przedostatni łuk skrzelowy ucierpiał najbardziej.
Cóż, taki to nasz krwawy sport.
C3
05.09.2013 11:19 · Odpowiedź #48971
Tymon - troszkę nie rozumiem Twojego wpisu???
Jak to padł? Bolek został wypuszczony i z pewnością sobie rośnie.
Nie rozumiem, po co ten wpis, nic nie pisałem o tym, że padł, miał jakieś problemy z odpłynięciem...
TN
@tymon (edytowany 12 lat temu)
05.09.2013 17:40 · Odpowiedź #48977
Napisałem tak po wyglądzie foty. Taka ilość krwi i to gęstej raczej powstaje po dobrze zmasakrowanych łukach skrzelowych. Po wbiciu w ciało takiego krwawienia nie ma. To, że nie oderwało się łuku skrzelowego nie oznacza, że ryba zawsze przeżyje. Czasem wystarczy uszkodzić kilka blaszek z łuku i może być koniec.
Mi się coś takiego trafiło w tym roku na bezzadziorach. Po odczepieniu bolek oczywiście odpłynął by po chwili pływać bokiem. Z racji, że była to płytka woda starałem się go natleniać w prądzie. Niestety nie udało mi się.
Mój post nie był żadnym atakiem, tylko przedstawieniem sytuacji, że przy takich uszkodzeniach łuków szanse na przeżycie bolka spadają bardzo. Wbrew pozorom to nie są tak silne ryby jak się może niektórym wydawać.
Dlatego od jakiegoś czasu używam tylko bezzadziorów. Masakra w japie jest znacznie mniejsza.
Pozdrawiam
KY
@kaczy (edytowany 12 lat temu)
05.09.2013 21:39 · Odpowiedź #48985

Napisałem tak po wyglądzie foty. Taka ilość krwi i to gęstej raczej powstaje po dobrze zmasakrowanych łukach skrzelowych. Po wbiciu w ciało takiego krwawienia nie ma. To, że nie oderwało się łuku skrzelowego nie oznacza, że ryba zawsze przeżyje. Czasem wystarczy uszkodzić kilka blaszek z łuku i może być koniec.
Mi się coś takiego trafiło w tym roku na bezzadziorach. Po odczepieniu bolek oczywiście odpłynął by po chwili pływać bokiem. Z racji, że była to płytka woda starałem się go natleniać w prądzie. Niestety nie udało mi się.
Mój post nie był żadnym atakiem, tylko przedstawieniem sytuacji, że przy takich uszkodzeniach łuków szanse na przeżycie bolka spadają bardzo. Wbrew pozorom to nie są tak silne ryby jak się może niektórym wydawać.
Dlatego od jakiegoś czasu używam tylko bezzadziorów. Masakra w japie jest znacznie mniejsza.


Pewnie że, zdarza się głęboko zassana przynęta. Uszkodzenie skrzeli wtedy to praktycznie pewniak, ale bezzadzior łatwiej usunąć przez co nie powiększamy uszkodzeń.
Ja w tym roku pozaginałem zadziory we wszystkich przynętach szczupakowych i boleniowych. Nie spadła mi żadna ryba, a i pustych zacięć jakby mniej. Wnioski każdy sam wyciągnie. Oczywiście nie można dawać rybie luzu podczas holu, ale to raczej podstawa niezależnie od uzbrojenia.

C3
06.09.2013 05:48 · Odpowiedź #48987
tymon - a wiesz, że nawet nie zauważyłem tej krwi.
Bolek wcale nie zażarł przynęty, dziwna sprawa.
Jedno jest pewne, jak go puszczałem, wyglądał na zdrowego i chętnego do życia.

Pozdrawiam!

Ps. Ale masz oko...
TN
06.09.2013 06:03 · Odpowiedź #48988
Często jest tak, że łyka głęboko a podczas holu rozrywa sobie co nieco w japie i ponownie się zapina gdzieś w miejscu niekolizyjnym. Miałem i takie przypadki. Wtedy nieraz kotwa na wierzchu a juha leci jak z prosiaka. Dziwne to, ale niestety prawdziwe.
GI
06.09.2013 07:25 · Odpowiedź #48991
Kaczy przecież ty tylko sumy łapiesz ,wiec możesz zaginać groty w przynętach na szczupaka i bolka :)
KY
@kaczy (edytowany 12 lat temu)
06.09.2013 09:44 · Odpowiedź #48993

Kaczy przecież ty tylko sumy łapiesz ,wiec możesz zaginać groty w przynętach na szczupaka i bolka :)


W maju i czerwcu za sumem nie chodzę :P
Edit, żeby nie było: za sumem chodzę od lipca do końca października.

Na suma bym nie zagiął mimo ostatniego artykułu M. Szymańskiego o bezzadziorach. Nie kupuję wersji, że po "kopnięciu", które na prostuje kij, linka się nie zluzuje.
Może jak zacznę łowić regularnie sumy to zmienię zdanie, ale mając 3 brania w ciągu sezonu, nie chcę ryzykować straty życiowej ryby.
MO
09.09.2013 10:23 · Odpowiedź #49033
Ryby są mocniejsze niż się nam wydaje, w tym roku miałem przypadek że złowiłem szczupaka z urwanym łukiem skrzelowym, już zabliznionym. Moja guma była zapięta za czubek dzioba. I krwi nie było. Wszystko zalęży od tego jak długo się guzdramy z rybą, bo można odhaczyć i wypuścić w ciągu minuty, a można też robić 50 zdjeć bo h***o wyglądam z rybą...
C3
17.09.2013 18:30 · Odpowiedź #49189
Dzisiejsze pół godziny nad wodą:

Pozdrawiam!
DSC00485-1.jpg
A2
17.09.2013 18:42 · Odpowiedź #49190
W pół godziny to ja zbroje dwa patole i może starczy kilka minut na łyka kawki😄
Ekspresowy połów, srebrnej torpedy👍
W7
17.09.2013 19:05 · Odpowiedź #49191
Chojny - piekny Ryb, bardzo ładna fotka.
Gratki 👏👏👏👏👏
MO
17.09.2013 22:01 · Odpowiedź #49198
Piękna rapa w dobrej kondycji👏👍

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.