Przejdź do treści

Wieści znad Wisły 2013

Sezon wędkarski 2013

Odpowiedzi

1,392 odpowiedzi · 1,009,828 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
23.07.2013 13:52 · Odpowiedź #47840
@krzyko, a 9 z jednego "najazdu" jak inaczej nazwać jak nie "plądrowaniem"?😄

@Paweł, atak z marszu dla zwykłego lewobrzeżnego śmiertelnika na te harcujące bolki to wyższa szkoła jazdy:bezradny:
23.07.2013 19:52 · Odpowiedź #47844
Wciąż ekstremalnie wieje nad Królową co zdecydowanie nie sprzyja połowom w ciągu dnia:bezradny:

Dzisiaj miałem pewną misję w północnej części miasta i instynktownie spakowałem klamoty kleniowe, z nadzieją, że może wyrobię się szybciej i dane mi będzie godzinkę poświęcić klenio-jaziom na mojej nowej mecie...plan się zrealizował i po 18:30 byłem na opasce....wiatr wiał tak, że woblerki wracały pod nogi:dobani: Woda sfalowana i spieniona absolutnie nie sprzyjała połowom, ciężko było czytać wodę i po chwili jeden z moich kilerów ze stajni Sendala na zawsze pozostał w odmętach trąconej Wisełki:beczy: Nie poddałem się jednak, w związku z tym, że nie było widać czających się zaczepów w postaci gałęzi oraz maty(kto to wymyślił?) założyłem, coś czego ewentualnie nie będzie mi bardzo szkoda - Salmo Tiny bez tylnej kotwicy za to z większą na brzuszku. Woblerek pracujący w porządku, ale jakoś nigdy mnie ani rybek nie zafascynował, ale dzisiaj zadziałał:P Udało się wyskubać jednego klonka i dwa wymiarki, z czego jeden był ładnym grubaskiem - 38cm. Chyba się teraz przeproszę z Tiny'm...to idealny przykład sytuacji kiedy nabiera się przekonania do wobka... ten Tiny podróżuje ze mną w pudełku kleniowym już z 5 lat, a wrzucam go do wody raz do roku😂
kleń 38 - 2 TINY.JPG
@Slavko (edytowany 13 lat temu)
24.07.2013 17:13 · Odpowiedź #47869

Dzisiejsza. Białe robaki-feeder. 4 branie. Dwa zerwane ,a z jednego zeszła.
Zdjęcie robione telefonem na szybko, aby nikt nie widział.
sh.jpg
@malcz (edytowany 13 lat temu)
24.07.2013 17:19 · Odpowiedź #47870
:krzyk: Następny pogromca brzan, ludzie wykończycie nas:P

Slavko gratulacje, każda złowiona brzana tego wymaga👍

P.S. chyba wiem gdzie to....

P.S.2. Wygląda na to, że @Slavko tak jak @pieczywko ma teleskopowe ręce😂
24.07.2013 17:32 · Odpowiedź #47873
Tak dalej ręki nie udało mi się wystawić. Dla tego ta mina...😄
Miała w pysku haczyk z poprzedniego brania. Odpłynęła z obietnicą przyprowadzenia starszej siostry, którą chyba miałem na wedce chwilę wcześniej
24.07.2013 18:05 · Odpowiedź #47875
<blockquote>
Tak dalej ręki nie udało mi się wystawić. Dla tego ta mina...😄
Miała w pysku haczyk z poprzedniego brania. Odpłynęła z obietnicą przyprowadzenia starszej siostry, którą chyba miałem na wedce chwilę wcześniej
</blockquote>

Gratki, brzana na wędce to super sprawa i niesamowite emocje.
Nie chcę nic sugerować, ale może stosuj trochę mocniejszy zestaw, bo szkoda kolczykować te piękne ryby. z doświadczenia wiem, że ich odjazdy są bardzo gwałtowne.
@Slavko (edytowany 13 lat temu)
24.07.2013 18:54 · Odpowiedź #47876


Masz rację. Dwie pierwsze wzięły na zestaw leszczowy (jeszcze nie wiedziałem, że to Brzany bo miejsce raczej leszczowe). Trzecia już na zmieniony przypon żyłka 0,20. I ta dała mi najwięcej popalić, ale się spięła. Ostatnia, i jedyna wyjęta, to już karpiowy haczyk i plecionka 0,2 na przyponie.
Piękne ryby i pięknie walczą.

24.07.2013 21:01 · Odpowiedź #47879
Dzisiejszy wypad nad Królową przyniósł tylko sandaczyka ok. 20 cm. ale coś jeszcze. Na moim ulubionym ale ostatnimi czasami pustym przelewie spławiły się 2 brzany, w tym jedna gruba sztuka. Przede mną 3 dniowy wolny weekend i planuję zasadzić się na te wąsate wojowniczki ze spinningiem. Pogoda ma dopisać - brzany lubią taką "żarówę" jaką zapowiadają.
25.07.2013 08:01 · Odpowiedź #47891
Panowie gratulacje dla wszystkich fajne rybki , miło się ogląda fotki. U nas nie ciekawie na 2 wyjścia nad wodę same przedszkole ogólnie woda martwa nic się nie dzieje przy powierzchni.

DSC_0005.JPG
DSC_0325.JPG
1077821_139510626257094_38450343_o.jpg
DSC_0328.JPG
25.07.2013 09:55 · Odpowiedź #47900
Cześć wszystkim

Ostatnio mało łowię na Wiśle.
Katuje nowy nabytek - sprzęt muchowy. Odkrywam na nowo uroki łowienia niewielkich ryb w małych dzikich rzeczkach :)

Na urlopie udało się jednak wydłubać sensownego bolka.
Jakość slaba niestety zdjęcie z telefonu.

Pozdrawiam

Bolo 1.jpg
@siwek219 (edytowany 13 lat temu)
25.07.2013 19:59 · Odpowiedź #47912
Ładny boleń pszem👍 Ja wieczorem pojechałem w ślepo nowe miejsce odkryte jest potencjał w nim ,widać bardzo duże ryby które ganiają żywca nawet nie robią sobie nic z przepływających bobrów które obok mają żeremia. Co gorsze ryby są poza zasięgiem rzutu akurat z tej strony co ja łowiłem i trzeba będzie pokombinować inaczej. Dziś znowu przedszkole 3 sztuki nie opłacało się nawet wyciągać statywu.

DSC_0336.JPG
@pawello (edytowany 13 lat temu)
25.07.2013 20:58 · Odpowiedź #47915
Ja także wieczorem zasadziłem się na rapki i byłem świadkiem prawdziwej jatki którą sobie urządziły takie 70+. Niestety bez kontaktu z rybą, kompletnie zignorowały wszystkie moje rarytasy które im serwowałem. Jutro z samego rana ruszam za brzaną - raz kozie śmierć - skoro bolesławy nie chcą współpracować to trzeba spróbować czegoś innego.
26.07.2013 10:00 · Odpowiedź #47917
<blockquote>
Ja także wieczorem zasadziłem się na rapki i byłem świadkiem prawdziwej jatki którą sobie urządziły takie 70+. Niestety bez kontaktu z rybą, kompletnie zignorowały wszystkie moje rarytasy które im serwowałem. Jutro z samego rana ruszam za brzaną - raz kozie śmierć - skoro bolesławy nie chcą współpracować to trzeba spróbować czegoś innego.
</blockquote>

Łowić ,łowić ,nie zrażać się tylko łowić.Trzeba zmieniać ,kombinować ,tym bardziej jak nie chcą współpracować .Dlatego właśnie kocham bolenie.Trzeba zastanowić się, co zrobić inaczej,zawsze coś można zmienić.Skoro się pokazują i widać że jedzą to są do złowienia.Wytrwałość i ciągłe myślenie,a czasem zwykły fart ,no niestety.
26.07.2013 11:43 · Odpowiedź #47918
Poranna wyprawa na brzanę zakończyła się wynikiem zerowym, a nawet na minus jakby policzyć straty w przynętach. Wieczorem wracam na "metę" boleniową pokombinować jak "nakazał" krystekwolf. 😎
@Paweł (edytowany 13 lat temu)
26.07.2013 20:02 · Odpowiedź #47924
Uczciwie wypracowany grubiutki siedemdziesiątaczek z krótkiej wieczornej wycieczki:)
Traktuję Go jako dobrą wróżbę na nadchodzący weekend🎉

Natomiast ku przestrodze. Renomowany wobler hand made, niezwykle skuteczny tego lata omal dziś nie zawiódł. A raczej uzbrojenie firmowo zakładane... Pogięty przez wyżej zaprezentowanego bolenia, dodam, że na żyłce, nie na plecionce:boisie:! Normalnie już się nauczyłem wymieniać kotwice we wszystkich przynętach, ale te ponoć miały dać radę:bezradny:
W_26_07_2013_1.jpg
W_26_07_2013_2.jpg
26.07.2013 20:11 · Odpowiedź #47926
<blockquote>
Uczciwie wypracowany grubiutki siedemdziesiątaczek z krótkiej wieczornej wycieczki:)

</blockquote>

Ładna rybka! 👏
26.07.2013 20:08 · Odpowiedź #47925
Niestety siedemdziesiątaki nie chciały współpracować, ale trafił się podlotek 56 cm na wobler Matusiaka. Zdjęcie wyszło kiepsko, gdyż musiałem usiekać przed burzą. Jutro kolejne uderzenie.

Zdjęcie0044.jpg
@malcz (edytowany 13 lat temu)
26.07.2013 20:29 · Odpowiedź #47927
@Paweł, gratuluję to pewnie jeden z tych które mnie ostatnio koncertowo olały, a z wiarygodnego sąsiedzkiego źródła słyszałem, że jesteś z tymi bolkami "na Ty" :dokuczacz: A no i po ostatniej wizycie w Twoich rejonach, takie foto już nie jest dla mnie całkiem zagadkowe:)

@pawello dobry i taki podlotek, ja ostatnio nie mogę skusić żadnego wymiarka, a wczoraj przy jaziowaniu na mikro żuczka zamiast jazi trafiłem dwa bolkowe XS-y:bezradny:

Panowie, ja dzisiaj również byłem nad królową, jednak bez wędki a na spacerze. Od Portu Czerniakowskiego do Spójni, bolki chlapały przy kamieniach ale tylko do 18ej. Natomiast tuż za mostem XXX, spotkałem ekipę z feederami a przy nich dziwne zgromadzenie....otóż trafili brzanę 65+ i trwała w najlepsze zabawa ze zdjęciami, ekipa wyglądała na w miarę profesjonalną, natomiast obchodzenie się z rybą...masakra, łazili i pytali ludzi czy nie chcą fotki z brzaną za 20pln:dobani: dodam że w tym czasie ryba dwa razy wylądowała na glebie, po czym trafiła do siatki...próbowałem przekonywać, że brzana jest bardzo niesmaczna, Panowie stwierdzili, że rybkę oczywiście wypuszczą ale czekają na drugą - bo jest ich tutaj mnóstwo od kilku dni. Czekają żeby zrobić sobie fotkę z dwoma....szkoda tej pięknej ryby, bo już wiem jaki los ją spotkał...:bezradny:
@Slavko (edytowany 13 lat temu)
27.07.2013 11:06 · Odpowiedź #47946
<blockquote>
@Paweł, gratuluję to pewnie jeden z tych które mnie ostatnio koncertowo olały, a z wiarygodnego sąsiedzkiego źródła słyszałem, że jesteś z tymi bolkami "na Ty" :dokuczacz: A no i po ostatniej wizycie w Twoich rejonach, takie foto już nie jest dla mnie całkiem zagadkowe:)

@pawello dobry i taki podlotek, ja ostatnio nie mogę skusić żadnego wymiarka, a wczoraj przy jaziowaniu na mikro żuczka zamiast jazi trafiłem dwa bolkowe XS-y:bezradny:

Panowie, ja dzisiaj również byłem nad królową, jednak bez wędki a na spacerze. Od Portu Czerniakowskiego do Spójni, bolki chlapały przy kamieniach ale tylko do 18ej. Natomiast tuż za mostem XXX, spotkałem ekipę z feederami a przy nich dziwne zgromadzenie....otóż trafili brzanę 65+ i trwała w najlepsze zabawa ze zdjęciami, ekipa wyglądała na w miarę profesjonalną, natomiast obchodzenie się z rybą...masakra, łazili i pytali ludzi czy nie chcą fotki z brzaną za 20pln:dobani: dodam że w tym czasie ryba dwa razy wylądowała na glebie, po czym trafiła do siatki...próbowałem przekonywać, że brzana jest bardzo niesmaczna, Panowie stwierdzili, że rybkę oczywiście wypuszczą ale czekają na drugą - bo jest ich tutaj mnóstwo od kilku dni. Czekają żeby zrobić sobie fotkę z dwoma....szkoda tej pięknej ryby, bo już wiem jaki los ją spotkał...:bezradny:
</blockquote>

Gdy łowiłem swoje Brzany myślałem, że znalazłem fajne miejsce dla siebie. Niestety przy ostatnim braniu trafił się miejscowy, który widział rybę. Jak powiedziałem, że wypuszczam to chciał ją w prezencie, twierdził, że smaczna. Po chwili nadszedł kolejny miejscowy i na jego pytanie -czy biorą?-odpowiedziałem że średnio, ale drugi Pan oznajmił natychmiast o wyjętej rybie i o tym, że Brzany wróciły:boisie::beczy:
Podejrzewam, że "moja"
brzana i jej koleżanki niedługo nacieszą się wolnością. Moja miejscówka będzie tłoczna i niedługo będę słyszał-Panie nie ma ryby w Wiśle..................
27.07.2013 15:03 · Odpowiedź #47961
<blockquote>
Gdy łowiłem swoje Brzany myślałem, że znalazłem fajne miejsce dla siebie. Niestety przy ostatnim braniu trafił się miejscowy, który widział rybę. Jak powiedziałem, że wypuszczam to chciał ją w prezencie, twierdził, że smaczna. Po chwili nadszedł kolejny miejscowy i na jego pytanie -czy biorą?-odpowiedziałem że średnio, ale drugi Pan oznajmił natychmiast o wyjętej rybie i o tym, że Brzany wróciły:boisie::beczy:
Podejrzewam, że "moja"
brzana i jej koleżanki niedługo nacieszą się wolnością. Moja miejscówka będzie tłoczna i niedługo będę słyszał-Panie nie ma ryby w Wiśle..................
</blockquote>
Normalnie nóż się otwiera w kieszeni. Ech...
@siwek219 (edytowany 13 lat temu)
27.07.2013 11:58 · Odpowiedź #47948
Niestety trafiają się często tacy kolesie ,ja ostatnio miałem tak z bolkami koleś namawiał że z patelki bardzo smaczny a i że w ocet też zrobił ale jeszcze nie próbował. Dobrze że bolki sprytne tam ,a pan słabej wiary to szybko może odpuści . TU na fotce właśnie taki wygłodniały osobnik i nie chodzi o rybę. Ogólnie masakra ostatnio w ciągu jednej wyprawy naszłem 2 osoby jak stawiają sznury w biały dzień i jak tu ma być lepiej

DSCN1150.JPG
27.07.2013 12:30 · Odpowiedź #47950
<blockquote>
Niestety trafiają się często tacy kolesie ,ja ostatnio miałem tak z bolkami koleś namawiał że z patelki bardzo smaczny a i że w ocet też zrobił ale jeszcze nie próbował. Dobrze że bolki sprytne tam ,a pan słabej wiary to szybko może odpuści . TU na fotce właśnie taki wygłodniały osobnik i nie chodzi o rybę. Ogólnie masakra ostatnio w ciągu jednej wyprawy naszłem 2 osoby jak stawiają sznury w biały dzień i jak tu ma być lepiej

</blockquote>

Ładny bolas @siwek 👏
27.07.2013 12:40 · Odpowiedź #47951
Dzięki pioo bolek jak bolek oby takich jak najwięcej pływało ,ale niestety coraz częściej widzę jak te piękne ryby zostają zberetowane:( Z sandaczami krucho i innym drapieżnikiem to biorą się za bolenie niedługo będziemy oglądać takie ryby na zdjęciach tylko.
27.07.2013 12:52 · Odpowiedź #47952
<blockquote>
ale niestety coraz częściej widzę jak te piękne ryby zostają zberetowane:( Z sandaczami krucho i innym drapieżnikiem to biorą się za bolenie niedługo będziemy oglądać takie ryby na zdjęciach tylko.</blockquote>
Coś jeść trzeba, może niesmaczne ale zdrowe, bez konserwantów czy sterydów białko.

27.07.2013 14:06 · Odpowiedź #47958
No to ja dziś rano miałem dokładnie odwrotną sytuację🤪. Zaprawiony w boju autochton zmęczony schodził z nocy. Pogadalim, wieczorem i w nocy z gruntu nic nie złapał, rano porzucał na blachę i wyciągnął rapę "pod trzy kilo" jak to określił. Wypuścił bo rapa niesmaczna😏🎉
28.07.2013 10:33 · Odpowiedź #47979
Siwek ładny grubasek i fajna fotka

👏
28.07.2013 17:54 · Odpowiedź #47989
Dzisiejszy żar tropików sprawił że nawet nie chciało się wyjść z domu, ale jednak się przemogłem. Nad Królową ruszyłem już o 15:00 bo ostatnio bolenie nabrały dziwnych zwyczajów i najbardziej aktywne są między 15:00 a 18:00. Rano czy wieczorem robi istna studnia - martwa woda. Tak było i dzisiaj, w pierwszym rzucie, w warkoczu przelanej główki zameldował się średniak - taki 64 cm. Wziął na rapalkę Flat Rap 8cm S - prawdziwy pocisk wśród woblerów rapali, leci niewiele gorzej od tradycyjnych ciężkich woblerów boleniowych.

Następny mniejszy od pierwszego tak ok. 55 cm i wziął ok. kwadrans po pierwszym. Tym razem zasmakował wobler RH 85. Do tej pory jakoś nie miałem przekonania do tego woblera, tą rybą troszeczkę poprawił swoje notowania. Jako że brodziłem i byłem kilkadziesiąt metrów od brzegu, zdjęcie zostało zrobione tak a nie inaczej.

Tradycyjnie ok. godz. 18:00 przestało się cokolwiek dziać, więc trzeba było zakończyć dzisiejszy wypad - może to i lepiej, przynajmniej człowiek jest w domu o ludzkiej porze.

Zdjęcie0045.jpg
Zdjęcie0046_Edit001.jpg
28.07.2013 22:11 · Odpowiedź #48010
@pawello - gratki za bolki👏

Ja dziś pod wieczór po urlopowej przerwie próbowałem zaatakować jazie, ale o dziwo, zamiast jaśków zameldował się okoń taki pod 30.
Byłem w szoku, bo przez 4 lata łowienia na Wiśle nie złowiłem żadnego okonia, a tu taka niespodzianka.
Jazi ani widu, ani słychu:bezradny: generalnie woda martwa jak nigdy...

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.