<blockquote>
@Paweł, gratuluję to pewnie jeden z tych które mnie ostatnio koncertowo olały, a z wiarygodnego sąsiedzkiego źródła słyszałem, że jesteś z tymi bolkami "na Ty" :dokuczacz: A no i po ostatniej wizycie w Twoich rejonach, takie foto już nie jest dla mnie całkiem zagadkowe:)
@pawello dobry i taki podlotek, ja ostatnio nie mogę skusić żadnego wymiarka, a wczoraj przy jaziowaniu na mikro żuczka zamiast jazi trafiłem dwa bolkowe XS-y:bezradny:
Panowie, ja dzisiaj również byłem nad królową, jednak bez wędki a na spacerze. Od Portu Czerniakowskiego do Spójni, bolki chlapały przy kamieniach ale tylko do 18ej. Natomiast tuż za mostem XXX, spotkałem ekipę z feederami a przy nich dziwne zgromadzenie....otóż trafili brzanę 65+ i trwała w najlepsze zabawa ze zdjęciami, ekipa wyglądała na w miarę profesjonalną, natomiast obchodzenie się z rybą...masakra, łazili i pytali ludzi czy nie chcą fotki z brzaną za 20pln:dobani: dodam że w tym czasie ryba dwa razy wylądowała na glebie, po czym trafiła do siatki...próbowałem przekonywać, że brzana jest bardzo niesmaczna, Panowie stwierdzili, że rybkę oczywiście wypuszczą ale czekają na drugą - bo jest ich tutaj mnóstwo od kilku dni. Czekają żeby zrobić sobie fotkę z dwoma....szkoda tej pięknej ryby, bo już wiem jaki los ją spotkał...:bezradny:
</blockquote>
Gdy łowiłem swoje Brzany myślałem, że znalazłem fajne miejsce dla siebie. Niestety przy ostatnim braniu trafił się miejscowy, który widział rybę. Jak powiedziałem, że wypuszczam to chciał ją w prezencie, twierdził, że smaczna. Po chwili nadszedł kolejny miejscowy i na jego pytanie -czy biorą?-odpowiedziałem że średnio, ale drugi Pan oznajmił natychmiast o wyjętej rybie i o tym, że Brzany wróciły:boisie::beczy:
Podejrzewam, że "moja"
brzana i jej koleżanki niedługo nacieszą się wolnością. Moja miejscówka będzie tłoczna i niedługo będę słyszał-Panie nie ma ryby w Wiśle..................