Wieści znad Wisły 2013
Sezon wędkarski 2013
pawello👏 fajna fota na tej zalanej główce. Ja nie mam farta do takich miejsc duże bolki które mi się udało złowić stały zawsze przy jakimś drzewie zatopionym albo przy głębokiej burcie jakaś rynna coś w tym stylu.Z warkocza nigdy nie udało mi się wyjąć bolka większego jak 65cm tym bardziej gratuluje 70cm to już fajny boleń.[/align]
To chyba zależy od miejsca, ja z warkoczów za przelanymi główkami mam już kilka siedemdziesiątaków, a ze szczytu następnej w kolejności główki pochodzi mój PB 81 cm z zeszłego roku. Ale to już inna historia, czekam na wrzesień bo wtedy biorą te największe.
Wisłę wcięło :beczy: gdzie ja będę pływał w sobotę i niedziele ? :beczy: :beczy: :beczy:
Wodowskaz na Wiśle pokazuje prawie niżówkę, więc trzeba korzystać z okazji.
W sobotę wodowanie i atak na moją ulubioną przykosę a potem w nocy opaska będzie grana.
Taki mały żarcik na jednej ze stron z mapami.
Wisłę wcięło :beczy: gdzie ja będę pływał w sobotę i niedziele ? :beczy: :beczy: :beczy:
Wodowskaz na Wiśle pokazuje prawie niżówkę, więc trzeba korzystać z okazji.
W sobotę wodowanie i atak na moją ulubioną przykosę a potem w nocy opaska będzie grana.
Woda ostatnio sporo spadła, ale chyba nikt nie myślał że aż tak bardzo. 😄 O kolejnych bolkach siedemdziesiątakach można zapomnieć😄
Ryby piękne - Gratulacje...!!!!
@pawello ten Twój kijek to chyba z pracowni :) i to chyba Batsonik :) chyba mam ten sam sprzęcik :) I.M. idealnie wstrzelił się w moje oczekiwania, już 2 lata nim łowię i nie zamienię na żaden inny :)
Ryby piękne - Gratulacje...!!!!
Tak to RX8 z FC, świetna wędka tylko czasami przydałoby się na wisełce dodatkowe 10 cm. Wtedy byłaby idealna.
Spławiający się bolek (bijący na powierzchni),to nie jest wyznacznik żerowania boleni,tym bardziej tych konkretnych.Jeżeli zna się miejsce to trzeba je obławiać sukcesywnie ,wiara w to co się robi jest najważniejsza.Jak ta woda na Wiśle jeszcze spadnie to ja zacznę łowić,w końcu.Tylko będzie problem z wyjściem łajbą z portu.Pozdrowienia dla wszystkich co łowią i się nie poddają-najlepszego.
Jak ta woda na Wiśle jeszcze spadnie to ja zacznę łowić, w końcu.Tylko będzie problem z wyjściem łajbą z portu.Pozdrowienia dla wszystkich co łowią i się nie poddają-najlepszego.
Ja mam w okolicy Grochal (14km) slip na Wiśle z betonowy i jest dobry jak wodowskaz wskazuje 160cm poniżej tego progu już piach się pokazuje. W sobotę woduje się na Grochalach i na pewno będę musiał przejść woda około 50metrów żeby odpłynąć. Ale wolę ten dziki slip niż płacić jak za zboże i ciągać ponton pod wysoki slip w Nowym Dworze który jest nierówny.
Kurcze, już dawno nie byłem na rybkach na Wiśle, nadrobię to przez całą sobotę i niedziele 😏
Gratulacje za rybę i jeszcze większe za wypuszczenie!
p.s. Jakiś poraniony był na grzbiecie czy mi się wydaje?
U mnie na zestawie sumowym nie poszalał zbytnio, choć chwila nerwów była, jak przelazł za główkę. Plecionka szła po betonie, a nie bardzo było jak ją przełożyć. Chwila konsternacji, otwieram kabłąk i przebiegam na drugą stronę główki odczepić linkę. Na szczęście zacięty był w "nożyczki" i nie miał szans się wypiąć.
@Urasenty - Salmo Boxer SR.
Gratuluję kolejnego wąsatego.Widać,że w dobrej formie👏
@Kaczy
Jeszcze raz gratuluję👏
Gratulacje Panowie, piękne rybki :).
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.