Brawa dla was panowie 👏 👏 👏
Wieści znad Wisły 2013
Sezon wędkarski 2013
Brawo! 👏
Ja dzisiaj zaatakowałem moje wysychające miejscówki, efekt to niewielka rapka na raptora miętówkę.
Ładne rybki Panowie👍
Prawie 48 godzin na Wiśle, główny cel to słoneczna brzana, i nocny sum, te ryby totalnie nas olały. Na pocieszenie jaziowy balet na rafce, bardzo sporadycznie łowie ten gatunek więc była frajda.
Wąsatym rybkom nie odpuszczę, będę jak Tommy Lee Jones w "Ściganym":cwaniak
Maciek na te cholery nic już nie działa.🤪
urasenty@ 👏📷👍:ostr:
moje gratulacje 👏 , ja się w sobotę woduję, w okolicy Grochal będę pływał i w niedziele spływam, zobaczymy co przyniesie noc :myśli:
@adam-z82
Zajefajne rybki 👏 48h na wodzie a zarosłeś jakbyś pół miesiąca z łajby nie schodził, jak szyper na kutrze 😂
@Urasenty
moje gratulacje 👏 , ja się w sobotę woduję, w okolicy Grochal będę pływał i w niedziele spływam, zobaczymy co przyniesie noc :myśli:
To napewno się spotkamy, ja też robie desant w sobotę i zostaję do niedzieli w tych rewirach 🎉
jak zwykle zamiatacie, gratulacje 👏
Sandacz na jakiej wodzie ugryzł? rynna, rafa, napływ, zapływ, głęboko, płytko ?
@Siwki....na Was zawsze można liczyć w wieściach z nad Królowej - gratulację👍
a za mną chodzi spiningowa brzana....ehhh...😜
@Siwki....😜
I już tak zostanie :P sorrki , mam nadzieje że się nie gniewacie ?
@Siwki....😜
I już tak zostanie :P sorrki , mam nadzieje że się nie gniewacie ?
No chyba nie ma za co.
Sandaczyk złowiony po to żeby pokazać ze nie tylko bolki łowimy,można powiedzieć ze to taki spontan był,wyskoczyłem z żonką i puk.Łowienie Leviathanem jest super ,tylko w naszych warunkach sporo kosztuje,zawady na zalanych główkach.Ale branie jest mega,szczególnie jak zapakuje w przynętę konkretny boleń,sandał ,sumek.
No chyba nie ma za co.
Sandaczyk złowiony po to żeby pokazać ze nie tylko bolki łowimy,można powiedzieć ze to taki spontan był,wyskoczyłem z żonką i puk.Łowienie Leviathanem jest super ,tylko w naszych warunkach sporo kosztuje,zawady na zalanych główkach.Ale branie jest mega,szczególnie jak zapakuje w przynętę konkretny boleń,sandał ,sumek.
krystekwolf@
Gratulacje za takiego smoka. Może powinieneś częściej chodzić na ryby ze swoją połówką ( i nie mówię tu o Twoim braciaku :ostr: ) to sandaczy byłoby więcej.
Ja dzisiaj miałem dość udany wypad, wreszcie można było połowić w ludzkich warunkach i odpocząć od tego skwaru.
Na początku zameldował się wietrzny bolesław równe 70 cm, wiało wtedy jak diabli - ciężko się rzucało.
Następny wziął po ok. 45 minutach, wiatrzysko powoli się uspokajało a bolek miał ok 50cm.
Dosłownie kilka minut po drugim strzelił trzeci tego dnia, tak ok. 65 cm
Miałem jeszcze jeden spad i dwa kontakty, wszystkie rybki zasmakowały w kupionym wczoraj w na Wybrzeżu woblerku boleniowym Bonito 7 cm 16,5 g w kolorze niebiesko - granatowym.
Oto i dzisiejszy killer
Co ciekawe, przez cały ten czas na powierzchni nie było żadnych oznak żerowania boleni. Żadnej wyskakującej uklejki, chlapnięcia, dosłownie nic. A pod wodą trwała porządna wyżerka
Fajny smok 👏 Blady taki trochę, z piachu chyba... u nas ciemniejsze trochę... 👏 👏 👏
U nas wszystkie takie,piach i glina.No i coraz mniej jest ich niestety.
Pażdziernik i listopad , wtedy troszkę za nimi popływamy,teraz bolenie.
Choć w tym roku słabiutko ,najgorszy sezon od 30 lat .
@Pawello gratulacje, elegancki wynik👍 Ja też ostatnio przekonuję się że im mniej widać na powierzchni tym większa szansa jakiegoś bolka wytarabanić:dokuczacz: Fajna pierwsza fotka...o miejscówce w tle już nie wspomnę....😋 Chodzisz z dwoma kijami? Drugi pod klenio-jazie czy na grubo?😏
Kije w tle są nie moje, to 2 gruntówki wędkarzy którzy stali na początku - mniej zalanej części główki. Ja za bolkami chodzę z wędką 2,9 do 28 g i żyłką 0,22. Moim zdaniem to optymalny zestaw pod tę rybkę. A miejsce jest naprawdę fajne, niewiele osób tam dociera bo jak widać spora część główki jest jeszcze przelana. Na razie tylko ja mam tyle determinacji żeby brodzić kilkadziesiąt metrów po śliskich kamieniach tak żeby dostać się na szczyt i obławiać warkocz. Niedługo może się to zmienić jak woda jeszcze opadnie dlatego wyciskam z tego miejsca ile się da. Coś wcześniej wspominałeś o brzanach na spinning, na tej główce brzany robiły delfinki dosłownie klika metrów ode mnie. Niestety w takim miejscu że nijak tam poprowadzić woblerka.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.