No lol kleks 59 z Wisełki na odcinku Warszawskim? Nie mówię, że nie ma bo każdy wie że są, ale nie widziałem takiej ryby. Dlatego proszę o słit-focię i szczegóły połowu😄
Wieści znad Wisły
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
Też chętnie oblookam takiego kleksa.Możesz wstawić fotki obydwu.Takie ryby to już profesory.
Ciekawi mnie jak się rozwinie sytuacja hydrologiczna.Narazie wszędzie mają sraczkę...
Ciekawi mnie jak się rozwinie sytuacja hydrologiczna.Narazie wszędzie mają sraczkę...
Popieram kolegów, pisać każdy może - dopiero słitfocia to jakiś dowód :oczko:
Fotkę wstawię jak ogarnę dlaczego mój złomowały komputer nie widzi samsunga. A co do połowu złapany na http://www.pirania-sklep.pl/woblery/siek-m/-_uklejka-igla/3cm/uklejka_igla_3cm_-_plywajaca_3.html Bez przedniej kotwiczki tylna wymieniona na 10 uderzył na początku warkocza.Z tego co ostatnio zauważyłem to kleń żeruje na narybku około 2-3 cm ,nie zwraca nawet uwagi na wieksze wobobki...
Fotkę wstawię jak ogarnę dlaczego mój złomowały komputer nie widzi samsunga.
Może będę niepopularny - jednak proponuję (jeżeli już) tak ogarnąć fotkę (fotki), żeby okolicy widać nie było... Niech sama ryba przemówi do odbiorcy swoim pięknem...🎉
Ta rada oczywiście w celach "ostrożnościowych", żebyś mógł łowić te kluski jak najdłużej...:)
Bo takie kleniska to jednak, niestety, dość łakomy kąsek😄
PO
14.05.2014 22:13 · Odpowiedź #56474
Gratulacje dla wszystkich wiślanych łowców.@Smerfik brawa za 70tkę(Y)
U mnie dzisiaj mały, ale wariat ;)
U mnie dzisiaj mały, ale wariat ;)
oooo... @pieczywko wariuje :)
@zyla, wyślij to foto sobie mailem ;)
@zyla, wyślij to foto sobie mailem ;)
Pieczywko, a gdzie Twój kapelusz?😄 Dopiero od czerwca będzie inauguracja?
Co zagryzł, znowu Hermesidło?
Ja może jestem niedowiarkiem i obym posypał głowę popiołem, ale nie klei mi się to w całość - kleń 59, warkocz i igła sieka, która przy trochę silniejszym nurcie nie nadaje się do łowienia 🤔
Co zagryzł, znowu Hermesidło?
Ja może jestem niedowiarkiem i obym posypał głowę popiołem, ale nie klei mi się to w całość - kleń 59, warkocz i igła sieka, która przy trochę silniejszym nurcie nie nadaje się do łowienia 🤔
PO
@pieczywko
(edytowany 11 lat temu)
15.05.2014 09:16 · Odpowiedź #56491
Kapelusik gdzieś przepadł, dlatego lekka zmiana imidżu ;) Rybka na Hermesa.
@Królu wiało wczoraj - trzeba się było jakoś chronić ;)
Nadaj sie nadaje wersja tonąca powoli prowadzona jak nie wierzysz możemy sie ustawić na rybki :)
Najbardziej lubię łowić sam😏
Nie odpisałeś mi na PW.
No i czekam na fotkę....
@ Paweł !!! Gdzie Twoje bolki? Czemu nic nie wrzuciłeś? Obraziłeś się na nas?:stres:
Nie odpisałeś mi na PW.
No i czekam na fotkę....
@ Paweł !!! Gdzie Twoje bolki? Czemu nic nie wrzuciłeś? Obraziłeś się na nas?:stres:
Brawo Wojtek po raz wtóry👏
Czy ten maskujący styl to wpływ ogromnej liczby komarów?
@zyla
Wyslij fotkę do Bysiora,niech obrobi w photoshopie co by w miarę wyglądało,bez bazgrołów i wklei na forum.
Czy ten maskujący styl to wpływ ogromnej liczby komarów?
@zyla
Wyslij fotkę do Bysiora,niech obrobi w photoshopie co by w miarę wyglądało,bez bazgrołów i wklei na forum.
Ja dzisiaj ruszam przed przyborkiem, wieje co prawda że łeb urywa, ale liczę że skontaktuję się z jakimś Bolkiem😄
Dzisiejsze 40 cm. Ale wiało straszliwie. Nie wysiedziałem do wieczora.
graty i szacunek Wiślakom!
ja wczoraj i przed nie połowiłem,
a dziś ktoś atakował?
ja wczoraj i przed nie połowiłem,
a dziś ktoś atakował?
Była niedziela 11 maj. Wracałem już z "obchodu", plecy już trochę bolały, zaczynało kropić. Chwilę wcześniej przy "końcowym" przystanku uwiesił się mały bolek. Wziął przy brzegu, przy napływie na dwa duże kamienie, na mały "drgający" woblerek. Czyli dzień udany 🎉, bolek w pięknej kondycji, tylko chwila na brzegu i wraca do swojego pięknego świata... wracam, wracam (w górę rzeki) ... to może na koniec przystanę niedaleko parkingu.. no jasne, nawet się trochę rozjaśniło 😄 Mijam dwóch wędkarzy tata + syn. Idę jeszcze ok. 70m i schodzę do brzegu, siadam, daję odpocząć plecom, obserwuję... obserwuję ... hm ... tata i syn rzucają spinningami ... właściwie pod nogi na klika metrów ... hm... to musi być "Bolesław Szyderca" ... ilu już takich kładło mnie na kolana ... Wykonuję kilka rzutów tym samym drgającym woblerkiem przy brzegu, ale NIE ... nie dam się nabrać... zmieniam taktykę... poszukam innego... "Bolesława Zdobywcę" daleko w nurcie (miejsce idealne = sprawdzone). Odwracam się do pudełka z przynętami i pierwszy dziś raz zdradzam moje wobki ... wyjmuję gumę 😄 ...zakładam na główkę i ...:foch: agrafkę... odwracam się do "Królowej" i standardowo przed wykonaniem rzutu, zapoznaję gumę z wodą, delikatnym włożeniem główki z gumą (🎉 w nurt "Królowej" .... i BAAMMMMMM.....potężne uderzenie, po jednej sekundzie kontaktu przynęty w wodą.... "Bolesław Szyderca" !!!!!! - TAK TO BYŁ UDANY DZIEŃ.
Informacja statystyczna;
Boleń - 63 cm
Łowisko - Wisła (lewobrzeżna)
Wędka - Daiwa Exceler Jigger 2.70m 3-18g
Młynek - Spro RedArc + żyłka HM80 0,20
Przynęta - guma biała z czarnym grzbietem + 7g
[video=youtube]https://www.youtube.com/watch?v=RxWzGUArAYo[/video]
Informacja statystyczna;
Boleń - 63 cm
Łowisko - Wisła (lewobrzeżna)
Wędka - Daiwa Exceler Jigger 2.70m 3-18g
Młynek - Spro RedArc + żyłka HM80 0,20
Przynęta - guma biała z czarnym grzbietem + 7g
[video=youtube]https://www.youtube.com/watch?v=RxWzGUArAYo[/video]
Jak łowi Ci się tym excelerem bolki? Nie za miekki? Mam go tyle że do 25 i 2.40 i jutro chce zobaczyc czy sobie poradzi
Jak łowi Ci się tym excelerem bolki? Nie za miekki? Mam go tyle że do 25 i 2.40 i jutro chce zobaczyc czy sobie poradzi
Bałem się, że będzie za miękki, ale jest idealnie sprężysty i dosyć sztywny, szybka akcja. Mam też excelera 10-40, ale po kliku dniach łowienia wróciłem do 3-18. Przy holu tego bolka giął się jedną trzecią, jest naprawdę mocny jak na tak delikatny blank. Przy mocno siłowej próbie wyrwania woblera z zaczepu giął się do łączenia sekcji + ciut :)
Z założenia miał być (i jest i sprawdza się w 100%) na klenie, jazie...
@skorio, fajny opis, lubie takie historie no ale czegoś takiego to jeszcze nie miałem.
ze szczupłym tak, ale z bolesławem?
ze szczupłym tak, ale z bolesławem?
@skorio, fajny opis, lubie takie historie no ale czegoś takiego to jeszcze nie miałem.
ze szczupłym tak, ale z bolesławem?
Bartek, poznaliśmy się w tamtym roku na jesieni na lewym brzegu Wisły niedaleko mostu gdańskiego. Wiesz jak ten brzeg wygląda. Stojąc przy samej wodzie masz za plecami małą skarpę zarośniętą trawą (oczywiście przy stanie wodowskazu ok. 150cm) Im bliżej spójni tym brzeg wyższy.
Przeanalizowałem całą sytuację kilka razy i stwierdziłem, że decydujący wpływ na przypadkowe oszukanie Bolesława Szydercy miał mój kamuflaż. Stałem ubrany (kurtka, spodnie, kalosze) wszystko na zielono (zieleń wyblaknięta, zgniła 😄) na tle zielonych traw, odwrócony plecami, praktycznie bez ruchu i w momencie, gdy się odwróciłem i opuściłem przynętę on nadpływał i mnie nie zauważył. Pamiętam, że w tym ułamku sekundy, gdy miał w pysku gumę i z nią zaczął odjeżdżać, to mnie zobaczył i się rzucił w nurt. Na szczęście zapiął się klasycznie, a wędka ładnie zamortyzowała pierwszy odjazd.
@Bartek, ja miałem i ze szczupłym i z bolkiem. Bolek załatwił mnie tak w zeszłym roku na Gassach. Siedzę na burcie - żar z nieba, ze 30 stopni i bezrybie. Wrzucam "Wobi-ego" pierwszy raz, żeby zobaczyć jak zasuwa i.....jeb na krótkim dyszlu bez użycia kołowrotka - wszystko widziałem jak w akwarium:) zjechał z hamulca, uciekł w nurt, pomyślałem że jak od razu nie spadł jest mój...i wtedy się wypiął. Ładny gruby boleń 70+. Od tamtego czasu zawsze wymieniam kotwice - to co wyjąłem razem z wobem było wygięte w "chińskie osiem". Ale miałem kocią mordę hehe😄😄😄
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.