Wieści znad Wisły

Wieści znad Wisły

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2014

Wieści znad Wisły

Sezon wędkarski 2014

Odpowiedzi

1,081 odpowiedzi · 693,765 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
ZA
10.08.2014 09:33 · Odpowiedź #59025
na serek łapałem na zrywkę na wodzie koło 1.20 cm
HE
10.08.2014 21:46 · Odpowiedź #59029
Brzano brzano czemu masz takie wielkie oczy?
Brzano brzano czemu jesteś taka blada?

:dokuczacz:
SU
11.08.2014 08:21 · Odpowiedź #59032

Brzano brzano czemu masz takie wielkie oczy?
Brzano brzano czemu jesteś taka blada?

:dokuczacz:


Zdziwiona 😄 A tak na poważnie, słabo to wygląda ...
PO
11.08.2014 14:24 · Odpowiedź #59033
Szkoda Barbary :beczy:
MZ
@malcz (edytowany 11 lat temu)
11.08.2014 17:34 · Odpowiedź #59036
Myślicie że @Zyla ją "kilim"?🤔

Nie sądzę....niefortunna fotka...no bo żeby Barbarę "zaciukać"?:stres:

@Zyla spowiadaj się!!
SA
11.08.2014 19:01 · Odpowiedź #59039
@Zyla spowiadaj się!!

A wielebny po seminarium ?

SO
@skorio (edytowany 11 lat temu)
11.08.2014 18:15 · Odpowiedź #59038
Wczoraj na odcinku "warszawskim", w upalnym środku dnia, przy podnoszącej się i trąconej już mocno wodzie trafiam małego Bolesławika (40+), dwa małe klonki (25-30) ... i ... ciekawostka: kilkanaście metrów ode mnie, wędkarz wyciąga sandałka (ok. 40), po chwili wypuszcza... kurczę myślę... o tej porze, na płyciźnie, na małej cofce ... koniec świata. Po przeżyciu tego końca świata, wracam w górę rzeki, a tam obserwuję przy brzegu innego wędkarza, któremu pod nogami na trawie szamoce się "rybka" (ok 40-50). Trawa skutecznie ogranicza mój widok, wędkarz mnie nie widzi, ale ja specjalnie się nie ukrywam. Jego poczynania wyglądają trochę komicznie, próbuje dotknąć/złapać w rękę "rybkę", ale co chwila cofa, jakby ta "rybka" parzyła. Cholera, co jest, myślę. W końcu robi foto i łapie karkołomnie, ale nie ordynarnie rybkę i delikatnie wpuszcza do wody 👏. Teraz mnie zauważa :) Nie przeszkadzam, widzę, że jest w oczach euforia, nie zagaduję. Wędkarz z zapałem oddaje następne rzuty. Wycofuję się, wracam do ścieżki, zachodzę go z drugiej strony i ... zagaduję.
- Czy dzisiaj coś jeszcze oprócz tego klenika ?
- To był sandacz - mówi - mój drugi w życiu 😄

Wisła żyje i ma się chyba nieźle.
Serce mi rośnie jak widzę ludzi, którzy z szacunkiem traktują jej skarby :)
... o tych innych (a też ich spotykam) dziś nie napiszę :luzik:
PO
11.08.2014 19:45 · Odpowiedź #59041

Wczoraj na odcinku "warszawskim", w upalnym środku dnia, przy podnoszącej się i trąconej już mocno wodzie trafiam małego Bolesławika (40+), dwa małe klonki (25-30) ... i ... ciekawostka: kilkanaście metrów ode mnie, wędkarz wyciąga sandałka (ok. 40), po chwili wypuszcza... kurczę myślę... o tej porze, na płyciźnie, na małej cofce ... koniec świata. Po przeżyciu tego końca świata, wracam w górę rzeki, a tam obserwuję przy brzegu innego wędkarza, któremu pod nogami na trawie szamoce się "rybka" (ok 40-50). Trawa skutecznie ogranicza mój widok, wędkarz mnie nie widzi, ale ja specjalnie się nie ukrywam. Jego poczynania wyglądają trochę komicznie, próbuje dotknąć/złapać w rękę "rybkę", ale co chwila cofa, jakby ta "rybka" parzyła. Cholera, co jest, myślę. W końcu robi foto i łapie karkołomnie, ale nie ordynarnie rybkę i delikatnie wpuszcza do wody 👏. Teraz mnie zauważa :) Nie przeszkadzam, widzę, że jest w oczach euforia, nie zagaduję. Wędkarz z zapałem oddaje następne rzuty. Wycofuję się, wracam do ścieżki, zachodzę go z drugiej strony i ... zagaduję.
- Czy dzisiaj coś jeszcze oprócz tego klenika ?
- To był sandacz - mówi - mój drugi w życiu 😄

Wisła żyje i ma się chyba nieźle.
Serce mi rośnie jak widzę ludzi, którzy z szacunkiem traktują jej skarby :)
... o tych innych (a też ich spotykam) dziś nie napiszę :luzik:


Oby ten wędkarz miał jeszcze wiele takich przygód:), za postawę👏👏👏
ZA
12.08.2014 06:20 · Odpowiedź #59047
Brzana pływa dalej ,nie zabieram ryb bo mi nie smakują :)
SA
12.08.2014 06:40 · Odpowiedź #59049
Brzana pływa dalej ,nie zabieram ryb bo mi nie smakują :)

Brzany ponoć faktycznie nie są dobre ale są gatunki które są bardzo smaczne 😋

ZA
12.08.2014 06:51 · Odpowiedź #59050
Mi żaden rodzaj ryb nie smakuje,za dzieciaka wciskał mi stary na siłę do tej pory ma traumę.
PM
14.08.2014 10:34 · Odpowiedź #59068
Woda jeszcze wyższa niż jak byłem ostatnio ale klenika i szczupaczka udało mi się dziś wydłubać. Zero oznak żerowania większej zwierzyny. Piękna pogoda nam się szykuje na przedłużony weekend :)
TO
14.08.2014 17:59 · Odpowiedź #59073
Taka Rapka przy testach nowego zestawu.

P1210655.JPG
P1210658.JPG
P1210662.JPG
P1210663.JPG
F2
15.08.2014 18:12 · Odpowiedź #59078
Tomo jak zawsze fotki klasa👏
Dziś wieczorem postanowiłem odwiedzić miejsca, na których nie byłem kilka lat. Woda niesie syf, bolków nie widać:bezradny: Wypad krótki, raczej z tęsknoty za Wisłą i starymi-nowymi miejscami:)

51.jpg
52.jpg
PO
15.08.2014 18:50 · Odpowiedź #59080
Też dzisiaj byłem nad Wisełką ale kilkaset metrów od domu tzn. na osiedlowych burtach i tylko na spacerze dziećmi. Dla niewiedzących, jest to odcinek o długości ok. 0,5 km gdzie praktycznie w żadnym miejscu nie można zejść do wody gdyż brzegiem jest pionowa, gliniasta burta i silny uciąg. Bolenia ani widu, ani słychu. Trochę tak smutno bez łopotania bolków.🤔
TO
15.08.2014 19:19 · Odpowiedź #59082
..u mnie nigdy nie widać bijących Boleni.
F2
16.08.2014 09:12 · Odpowiedź #59087
Pawello to my z jednej "dzielnicy" jesteśmy:luzik: Burty miały kiedyś swój okres świetności, teraz to już tylko płynąca woda, rzadko widać nawet grunciarzy.

Tomo u nas prawie zawsze było widać chlapaki jak i te większe, z tym mi się kojarzy lato nad Wisłą. Ten rok jest inny i chyba ryba się zaszyła w odmętach rzeki lub spłynęła z wodą i piachem z piaskarni na inne miejsca.
PO
@pawello (edytowany 11 lat temu)
16.08.2014 12:03 · Odpowiedź #59093

Pawello to my z jednej "dzielnicy" jesteśmy:luzik: Burty miały kiedyś swój okres świetności, teraz to już tylko płynąca woda, rzadko widać nawet grunciarzy.



A ja myślałem żeś Ty pulkowy jest. 🤔 Jeśli chodzi o burty to rzeczywiście czasy świetności mają za sobą, ale wierzę że jest tam gruba ryba tylko trudno dostępna. Wczoraj na spacerze widziałem kilkunastocentymetrowe klonki buszujące między zalanymi darniami trawy, myślę że głębiej siedzą te większe.

SO
16.08.2014 21:30 · Odpowiedź #59099

...
Ten rok jest inny i chyba ryba się zaszyła w odmętach rzeki lub spłynęła z wodą i piachem z piaskarni na inne miejsca.


Zgadzam się, że ten rok jest inny. Ja go nazwałem w swoim notesiku "falujący"...

Byłem wczoraj na spotkaniu z Królową w środku dnia (odcinek "warszawski"), trafiłem na wytypowanym napływie klenika (30+) ... i na wytypowanym "miejscu" .... Bolesława GIGANTA !!! (w miejscu bardzo specyficznym, bo powstałym spontanicznie, jak myślicie, co jest spontanicznego w krajobrazie rzeki przy "falującym" poziomie wody ?) ... branie ok. 50m od brzegu, po dwóch obrotach korbką, mocny atak, zacięcie i próba zatrzymania parowozu... przez ok. 5-6 min próbowałem nie pozwolić na wyrwanie wędki z rąk 😄😄 ... potem parowóz włączył drugi bieg i odpłynął w kamienie, gdzie po efektownym wygibasie oddał wabik i zniknął... nie muszę dodawać, że ręce + nogi = galareta 😄
Woda mocno trącona, brak oznak żerowania, brak efektownych ataków na drobnicę, a jednak ...
PO
@pawello (edytowany 11 lat temu)
17.08.2014 06:21 · Odpowiedź #59101
@skorio trafne określenie "falujący". Co Wisełka zdąży się wyklarować i lekko opaść, to znowu nadchodzą jakieś nawałnice i "abarot to samo". Nie tyle wysokość wody jest kłopotliwa, co jej klarowność a w zasadzie brak klarowności:).
KF
16.08.2014 21:38 · Odpowiedź #59100
To niech będzie bolek ...



NU
18.08.2014 07:29 · Odpowiedź #59109
Może ten sezon uda się jeszcze uratować :)
Księżniczka Barbara - miłośniczka żółtego sera.
61cm.

brzana61.jpg
PM
18.08.2014 07:32 · Odpowiedź #59111
Z takiej kawy to nie lada osiągnięcie 👏
PO
18.08.2014 08:06 · Odpowiedź #59113
Fajna brzanka :D, graty @niszczu.

A ja ostatnio ciągle schodzę z łowiska bez kontatku :(
F2
18.08.2014 09:36 · Odpowiedź #59118
Bardzo ładna wąsata panna👏
ZA
18.08.2014 09:57 · Odpowiedź #59120
Gratulacje :) tez mam zamiar się wybrać na serojady w tym tygodniu :D Pytanie nadziewasz ser na hak czy łowisz na włosie ?
NU
18.08.2014 10:33 · Odpowiedź #59122

Gratulacje :) tez mam zamiar się wybrać na serojady w tym tygodniu :D Pytanie nadziewasz ser na hak czy łowisz na włosie ?


Przewlekam 2 kostki przez hak na przypon, trzecia kostka na hak.

Na takie "combo" byle co nie weźmie, ale brzany 60+ nie mają problemów z taką wielkością przynęty.
Niestety w dalszym ciągu częstym przyłowem są sumki po 30-40 cm.

DSC_0003.JPG
ZA
18.08.2014 10:54 · Odpowiedź #59123
To łowimy tak samo tylko ja prócz ołowiu zakładam sprzysiężone z mocno sklejona zanęta :) Gadałem ostatnio z gościem który od dawna łowi brzany i mówił ze metoda jest lepsza i zacina każde branie praktycznie a z serem na haku rożnie to bywa.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.