Wieści znad Wisły
Sezon wędkarski 2012
Samozaparcie i umiejętności - no i efekty widać👍👏🎉
Brawo i gratulacje:kwiatek:
W sobotę nad Wisełką w miejscowości Morsko zameldowałem się ok. 11:30 z zamiarem zostania na noc. Woda niska ale widać życie w wodzie. Łowiłem na DS a wieczorem i nad ranem podmiana na spina i czesałem wodę za sandaczem i bolkiem lecz bez rezultatu. Do domu wróciłem w niedzielę na obiadek.
Złowiłem m.in. ok. 20 cert w tym dwie ok. 40 cm, 2 leszcze ok. 50 cm i ok. 40 cm, dwie brzany ok. 35 cm, mnóstwo malutkich leszczy, kiełbi i malutkich brzan.
Ogólnie spędzony czas przy ognisku i kiełbasce oraz obecność białorybu pozytywnie na mnie wpłynęła.
Pozdrawiam
Przemek
Zapodawacz - grunt to miły wypoczynek a tego chyba doświadczyłeś, i to się liczy ! 👏
Coś czuję że z tych miejsc trafi się jeszcze nie jeden konkretny zwierz ;)
Przy takiej niżówce jaką nam serwuje Wisła to nie pozostaje nic innego jak szukanie, szukanie, szukanie, najgrubszej wody w okolicy. A to nie łatwe zadanie na wielkiej dzikiej rzece dla "brzegowca".
A ryb, siedzi na pół metrowej wodzie.
Krzyko. Oby.. byli to tylko "niedzielni".
A i rybki same znajdują twoje woblery:w8:
Marcinek. Też mam takie przeczucie, intuicja podpowiada że warto, zresztą Ty też miałeś BYKA na kiju nieopodal, szkoda że nie wyjechał. Doczekamy się w końcu😄
Paweł. Upór i konsekwencja, to "stara dobra szkoła" Wiślaków:plotki:
Michał. Wiem! 😂;)
Jeszcze raz dzięki za gratki😊
Ja dziś byłem na swoich rewirach, ale zaliczyłem tylko mikro rapkę i mikro sumka:bezradny:
Tak jak piszesz, czas chyba zacząć szukać grubej wody, bo na przybór to się na razie nie zanosi...
@wobek - cały czas trzymasz poziom, gratki.
Wszystkie bolki na "swojaki" łowisz?
Pozdrawiam
Rychu
Ukleja RH - 53cm
Thrill, prowadzony w ekspresowym tempie - 56cm
forum i już nikt nie wierzy że łowię na swojaki.:beczy:. Tylko do sklepów już dotarły wobki, są pierwsi zadowoleni.Ja tylko troszkę umiem czytać wodę i pomagam przynęcie😎Tu jest odpowiedz że mnie Panie maro1947 w lipcu 40cm rapka nie cieszy,jest mi jej żal że się pokaleczyła.Pisałem jak łowię jak prowadzę przynętę,może ktoś sobie z tego skorzysta. I w lipcu nie trzeba palić korby by łowić duże rapy,trzeba tylko troszkę myśleć
p.s. Panie maro1947 przy moście pewien wędkarz widząc jak Jacek Urbański w 10min miał trzy bolki zapytał na co. Następnie zakupi cztery wobki i za kilka dni przyjechał po następne bo palnął bolka 3.85kg,czy Pan po pierwszym maja kiedyś złowił taką lochę?
...
I w lipcu nie trzeba palić korby by łowić duże rapy,trzeba tylko troszkę myśleć
...
Można inaczej sformułować zdanie: I w lipcu nie trzeba używać woblerów Bonito, trzeba tylko troszkę myśleć.
Pozdrawiam i lepszego kontaktu z klientami
Salmo
Salmo, poziom Twych wypowiedzi w stosunku do innych osób jest co najmniej żenująca.
Kolega Wobek, nawet jak nastręcza sobie klientów na swoje wobki to i tak nic złego nie robi, w końcu to jego praca, jego utrzymanie a o klientów należy walczyć.
Trzeba również pamiętać, że każdy produkt musi się sam obronić by być na rynku, bo chłam się nie utrzyma.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.