Wieści znad Wisły
Sezon wędkarski 2012
Zrobiłem sobie dziś z rana 4 godzinny rekonesansik na nowych rewirach.
Efekt: 4 klenie, jaź i bolek, ale rozmiarem niestety mnie nie powaliły.
Mimo wszystko wypad udany, rozpoznanych zostało kilka ciekawych miejscówek na wyższą wodę :D
Pozdrawiam
Rychu
...@Jak też zapunktował, może podzieli się wrażeniami....😏
jestem nowym członkiem forum. Nawiązując do lekkiej dyskusji dotyczącej woblerów bonito to uważam woblery bonito za doskonałą przynętę spinningową. kilka tygodni temu, nabyłem woblera na bolenie. Muszę przyznać, że okazuje się prawdziwym killerem. Jestem początkującym łowcą boleni a na woblera bonito złapałem już 7 "bolków". Może rozmiary jeszcze nie są z tych rekordowych (na dzień dzisiejszy wahają się od 45 do 64 cm) ale jestem przekonany, że te większe jeszcze przyjdą...
Poniżej jeden z nich
Pozdrawiam wszystkich
grudziak
Ja osobiście sądzę, że nie sama przynęta nawet najcudowniejsza łowi ryby, ale wiara w nią to już spora część sukcesu. I takich kolejnych sukcesów Ci życzę ! 👍
Oczywiście sam wobler nie łowi! Zacząłem zabawę z boleniami w maju tego roku więc dopiero zaczynam. Pierwsze wyjścia zupełnie na pusto i powoli nerwica mnie brała...:) Całe szczęście od kilku tygodni coraz więcej rybek-zwłaszcza bolków, więc sporo frajdy. Dużo jeszcze nauki przede mną ale chyba idę w dobrym kierunku...?
Poniżej moja życiówka:)
Pzdr.
taki elegancki 60+
u mnie dziś tylko krótki sie zameldował :bezradny:
Witam w niedzielę wybrałem się nad Wisłę z kolegą Jakubem i swoją bandą z Płocka w sile Jacek Urbański i Kościelok Złowiłem cztery rapki dwie małe i dwie 60,tez małe.Dziś wypad na przykosę i tylko jedno branie rapki 60+.Rapek z niedzieli nie wstawiłem bo to już zaczyna być nudne.Natomiast łowienia na przykosie dopiero się uczę.
Pozdrów Urbana ode mnie , znam go osobiście ;) U mnie od długich tygodni na Wiśle straszna lipa , poza małymi okonkami wielkości obrotówki 4 nic nie bierze :bezradny: Kłusole tylko pod tama rapy łowią gdzie jest zakaz jedynie :( Tamten rok był słaby ten jest tragiczny. Od jutra mam 3 tygodnie urlopu idę szukać nowych miejsc bo jak zostanę wierny starym to będę do jesieni bez ryby porządnej :bezradny:
Witam w niedzielę wybrałem się nad Wisłę z kolegą Jakubem i swoją bandą z Płocka w sile Jacek Urbański i Kościelok Złowiłem cztery rapki dwie małe i dwie 60,tez małe.Dziś wypad na przykosę i tylko jedno branie rapki 60+.Rapek z niedzieli nie wstawiłem bo to już zaczyna być nudne.Natomiast łowienia na przykosie dopiero się uczę.
Pozdrów Urbana ode mnie , znam go osobiście ;) U mnie od długich tygodni na Wiśle straszna lipa , poza małymi okonkami wielkości obrotówki 4 nic nie bierze :bezradny: Kłusole tylko pod tama rapy łowią gdzie jest zakaz jedynie :( Tamten rok był słaby ten jest tragiczny. Od jutra mam 3 tygodnie urlopu idę szukać nowych miejsc bo jak zostanę wierny starym to będę do jesieni bez ryby porządnej :bezradny:
Witam pozdrowię Urbana przy najbliższym spotkaniu.Najlepiej jak będzie dawał mi lekcje skutecznego łowienia.👍

By kilerpulawy at 2012-07-26

By kilerpulawy at 2012-07-26

By kilerpulawy at 2012-07-20 no wieczorkiem i ja chyba jeszcze uderzę ale nie wiem czy znajdę chwilkę. Woda się chyba podnosi bo piana i u mnie jest a kleniki tylko na smurzaki brały.
zdecydowanie nie rekordowy, ale zawsze cieszy😜
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.