Przed chwilą wróciłem z bardzo przyjemnego spaceru w dół Wkry (zaczynając od mostu w Jońcu), niestety dość krótkiego bo po ok 2km pewien rów nie pozwolił mi przedostać się dalej w adidasach i krótkich spodenkach :).
Woda jest podwyższona o około 60-70 cm, zrobię później zdjęcie z mostu żeby było widać. Przezroczystość jak na Wkrzańskie warunki jest niska, wina podniesionej wody.
Warunki do wędkowania ? obowiązkowo przynajmniej wodery, najlepiej spodniobuty, dostęp do wielu miejscówek wymaga brodzenia, do niektórych nawet brodząc nie będzie łatwo się dobrać :(. Idąc w dół rzeki od mostu, do pierwszego działkowego ogrodzenia, praktycznie każda miejscówka będzie wymagać zamoczenia sobie nóg, dalej jest już lepiej, ale ze względu na wyższą wodę do niektórych lepszych i tak trzeba będzie przejść przez błotko. Po zimie w wodzie znalazło się wiele nowych konarów i drzewek, w miejscu gdzie kończyłem swoją wycieczkę (ujście małego cieku odprowadzającego "wodę" z działek) byłem świadkiem pięknego ataku zębatego :plotki:. Woda jak na rozpoczęcie zębatego sezonu prezentuje się ciekawie 🎵
Z kleniem, jaziem i pasiastymi też problemu nie powinno być, wszystko wygląda bardzo rybnie. Z wędkujących spotkałem tylko jednego z glizdowym spławikiem, nic na szczęście nie miał (nie ma mięska 😜 ). Wczoraj widziałem też w górze rzeki jednego pana ze spławikiem, też nic nie miał.
Szkoda tylko że dzięki przepięknej pogodzie znajdziemy wielu amatorów rybiego mięska, przyjezdnych z stolicy wraz z ciężkimi gruntówkami o szczytówkach w kolorze fluo ;). W sobotę zaczyna się też sezon kajakowy w okolicznych wypożyczalniach (na pewno w Jońcu, w Sobieskach prawdopodobnie też), czyli należy szykować się na gości wiosłujących.
Pozdrawiam i miłego wędkowania.