Ja niestety trochę zburzę ten idylliczny obraz spotkania.
Według mnie na Wigilii było widać doskonale to co się dzieje na forum, tj: użytkownicy sami się dogadują i działają, ale brak jest jakiejkolwiek inicjatywy odgórnej. Kierownictwa brak!
Osobiście poczułem się olany przez Ciebie Tomku, twoim późnym dotarciem na miejsce w stanie nazwijmy to "średnio-odpowiednim"(wiem z rozmów, że to nie tylko moje odczucie). Cały czas liczyłem na to, że staniesz na wysokości zadania- niestety tak się nie stało(znowu) :(
Nie chcę wyliczać po kolei co było nie tak jak powinno być, ale chociażby przekazane Ci przez Maćka gifty dla userów od Powerbox'a wypadałoby jednak rozdać- byłby to miły akcent, a tak został niesmak.
Pewnie niektórzy odbiorą mój wpis jako sianie zamętu i robienie dymu, ale mam już dość zamiatania brudów pod dywan, bo ta technika doprowadziła nas jako portal w miejsce w którym właśnie jesteśmy.
Ja osobiście jestem bardzo zniesmaczony i jest mi tak po ludzku przykro. Zawiodłem się na Tomku nie po raz pierwszy, ale chyba już ostatni...
Nie wiem jeszcze, czy całkiem usunę swoje konto, czy jednak będę tu zaglądał. Wiem natomiast, że na pewno nie będę się już tutaj angażował- czara goryczy została przelana!
Ja nie powinienem się wypowiadać, bo jestem na forum aktywnie od roku i w realnym życiu forumowiczów nie biorę udziału (taki ze mnie wędkarski samotnik), ale mnie naszła taka refleksja:
Czy nie następuje tu trochę pomylenie pojęć?
Shrap jest forum internetowym, a nie kołem wędkarskim czy jakimś stowarzyszeniem. Tomek stworzył stronę, jest jej administratorem, utrzymuje ją (czasem z niewielką pomocą innych userów). Nie jest prezesem koła wędkarskiego (czy jakiejś innej formalnej organizacji), odpowiedzialnym za zarządzanie i organizację eventów dla "członków". Nie jest organem władzy ("kierownictwem") wybranym przez społeczność, która wytworzyła się na bazie forum. Dlaczego to Tomek ma być organizatorem i naczelną postacią wszelkich imprez?
Tomek do tej pory poświęcał swój czas na organizację zlotów, zawodów czy wigilii. Dzięki tym spotkaniom nawiązało się wiele wędkarskich przyjaźni. Dzięki jego wysiłkowi oraz chęciom, przy (często wydatnej) pomocy innych aktywnych "shrapów" stworzyło się coś więcej niż forum wędkarskie. Za to powinniśmy być Tomkowi wszyscy wdzięczni.
W dalszym ciągu jest to jednak forum internetowe, które tworzą użytkownicy. A Tomek miał pełne prawo nie brać udziału w organizacji spotkania, miał też prawo się spóźnić i czuć się tam jak każdy inny użytkownik forum. Wieszanie psów, że "wymigał" się od organizacji wigilii, jest chyba nie na miejscu. [owszem, powinien wcześniej dać znać, że w tym roku nie podejmuje się organizacji wigilii]
"Według mnie na Wigilii było widać doskonale to co się dzieje na forum, tj: użytkownicy sami się dogadują i działają, ale brak jest jakiejkolwiek inicjatywy odgórnej. Kierownictwa brak!"
Tak! Użytkownicy sami powinni się dogadywać i działać. A forum jest tylko platformą do tego, narzędziem. No ale przecież wygodniej jest kiedy Tomek wszystko zorganizuje, a ja przyjdę tylko na gotowe, prawda?
Więc zamiast wieszać psy na Tomku, proponuję mu podziękować za dotychczasowy wkład, inicjatywy i organizację spotkań. I cieszmy się z tego, że mamy Shrapa, że jest tu zgrana ekipa DOBRYCH LUDZI. A energię włożoną w psioczenie i narzekanie na Tomka, proponuję zużyć na tworzenie tego forum, pisanie artykułów czy organizację spotkań nad wodą.
Parafrazując: Nie pytaj, co Shrap może zrobić dla Ciebie, zapytaj, co Ty możesz zrobić dla Shrapa.