Nooo w końcu okonki się ruszyły :) Wczoraj jakieś 40 pasiaków (od 14-24cm). Na początku mocno wiało więc rzucanie woblerami czy lekką główką nie było możliwe- zdecydowałem się na boczny trok. Później gdy witar osłabł mogłem pobawić się z okoniami na tradycyjną główkę jigową i różne paproszki- brań było sporo więc nie rozkładałem nawet kija na który zawsze startuję z woblerami...
Dzisiaj 3 godzinki nad wodą- pogoda masakryczna, prawie cały czas padało. Jednak brania były.Nastawiłem się na łowienie woblerami i tak oto kropkowaniec skusił 9 okoni i małego jazika
Dzisiaj 3 godzinki nad wodą- pogoda masakryczna, prawie cały czas padało. Jednak brania były.Nastawiłem się na łowienie woblerami i tak oto kropkowaniec skusił 9 okoni i małego jazika