Wymiary widełkowe w Okręgu Ciechanowskim

Wymiary widełkowe w Okręgu Ciechanowskim

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2012

Wymiary widełkowe w Okręgu Ciechanowskim

Sezon wędkarski 2012

HE
@hlehle Archiwum
29.10.2012 20:02
Od następnego sezonu w Okręgu Ciechanowskim dochodzą następujące górne wymiary ochronne:

- szczupak 85cm

- sandacz 80cm

- okoń 35 cm
27160 wyświetleń 30 odpowiedzi

Odpowiedzi

30 odpowiedzi · 27,160 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
NU
29.10.2012 20:21 · Odpowiedź #39269
BRAWO! Szkoda, że to nie mazowiecki. Ale może wezmą dobry przykład?...
PM
29.10.2012 20:41 · Odpowiedź #39270
O kurna, szczena mi opadła...
A jednak to możliwe !!!
Chyba się przepiszę bo mazowiecki tylko kasę ciągnie i sieciuje na zegrzu :)
DP
29.10.2012 23:13 · Odpowiedź #39295

O kurna, szczena mi opadła...
A jednak to możliwe !!!
Chyba się przepiszę bo mazowiecki tylko kasę ciągnie i sieciuje na zegrzu :)


Paru kolegów z tego forum już tak zrobiło.Nie słyszałem żeby ktoś żałował😜
Warto płacic tam gdzie gospodarz dba o wodę.
W7
29.10.2012 20:43 · Odpowiedź #39271
No proszę. NIE dalej jak dwa lata temu Pan Adam mówił o tym na zlocie nad Wkrą. A teraz już wprowadza to w życie.

👏👏👏👏👏👏👏

Inne okręgi powinny brać przykład z super działalności Ciechanowa i to na wielu płaszczyznach. Brawo 👏👏
MN
@Marcin (edytowany 13 lat temu)
29.10.2012 20:50 · Odpowiedź #39276

Od następnego sezonu w Okręgu Ciechanowskim dochodzą następujące górne wymiary ochronne:

- szczupak 85cm

- sandacz 80cm

- okoń 35 cm


To na poważnie, nie wierzę, cały czas nie mogę w to uwierzyć.

Napiszcie mi to wyraźnie że od przyszłego roku to będzie obowiązywać w Pułtusku.

👏👏👏👏👏👏👏👏

Edytuję>
Zajarzyłem, Pułtusk Mazowieckie, a to dotyczy wód Ciechanowskich. I tak mnie to cieszy bo obejmuje żwirownię w Pułtusku.
TK
30.10.2012 09:55 · Odpowiedź #39315

Edytuję>
Zajarzyłem, Pułtusk Mazowieckie, a to dotyczy wód Ciechanowskich. I tak mnie to cieszy bo obejmuje żwirownię w Pułtusku.
[/quote]

Masz na mysli żwirownię w Grabówcu ?
NU
30.10.2012 09:57 · Odpowiedź #39316


Edytuję>
Zajarzyłem, Pułtusk Mazowieckie, a to dotyczy wód Ciechanowskich. I tak mnie to cieszy bo obejmuje żwirownię w Pułtusku.


Masz na mysli żwirownię w Grabówcu ?
[/quote]

Tak, żwirownia w Grabówcu należy do wód okręgu ciechanowskiego.
MN
30.10.2012 21:09 · Odpowiedź #39369



Edytuję>
Zajarzyłem, Pułtusk Mazowieckie, a to dotyczy wód Ciechanowskich. I tak mnie to cieszy bo obejmuje żwirownię w Pułtusku.


Masz na mysli żwirownię w Grabówcu ?


Tak, żwirownia w Grabówcu należy do wód okręgu ciechanowskiego.
[/quote]

Dziś szepnąłem znajomym "gumofilcom" o tym przepisie - ni chusteczki żaden nie wierzy, ba nawet powiadają że takiego czegoś jak górny wymiar nie ma 🤪.
Bardzo mnie to cieszy że obejmuje to naszą żwirownię bo na początku września złowiono tam szczupłego grubo ponad 90cm - widziało to kilkanaście osób i jeśli przepis by już wtedy obowiązywał to na 99% ryba by nadal pływała.

PS: czekam i czekać będę z zaciśniętymi kciukami że kiedyś wejdę na forum i przeczytam taką wiadomość dotyczącą całego mazowieckiego :w8:.
SA
30.10.2012 21:28 · Odpowiedź #39371
Bardzo mnie to cieszy że obejmuje to naszą żwirownię bo na początku września złowiono tam szczupłego grubo ponad 90cm - widziało to kilkanaście osób i jeśli przepis by już wtedy obowiązywał to na 99% ryba by nadal pływała.

Tak trochę wątpię. To że jest przepis nie znaczy że by ryba była wypuszczona.
Marcin, "duży chłopiec" jesteś i chyba widzimy nad wodą to samo a znaczy to że nie tylko ponad ew. wymiar ryby są zabierane ale niewymiarki też. A nie ma takiej opcji żeby wsżedzie stał strażnik i kontrolował.
Tu zmiana przepisów niewiele pomoże, jedynie zmiana podejścia wędkarzy jest w stanie coś zmienić.
Ja sam sobie wymiar widełkowy wymyśliłem jakieś 6-7 lat temu chociaż jak się pewnie zorientowałeś jadam ryby i nie chodzi mi o pangę czy tilapię.

AR
30.10.2012 21:42 · Odpowiedź #39373

Bardzo mnie to cieszy że obejmuje to naszą żwirownię bo na początku września złowiono tam szczupłego grubo ponad 90cm - widziało to kilkanaście osób i jeśli przepis by już wtedy obowiązywał to na 99% ryba by nadal pływała.

Tak trochę wątpię. To że jest przepis nie znaczy że by ryba była wypuszczona.
Marcin, "duży chłopiec" jesteś i chyba widzimy nad wodą to samo a znaczy to że nie tylko ponad ew. wymiar ryby są zabierane ale niewymiarki też. A nie ma takiej opcji żeby wsżedzie stał strażnik i kontrolował.
Tu zmiana przepisów niewiele pomoże, jedynie zmiana podejścia wędkarzy jest w stanie coś zmienić.
Ja sam sobie wymiar widełkowy wymyśliłem jakieś 6-7 lat temu chociaż jak się pewnie zorientowałeś jadam ryby i nie chodzi mi o pangę czy tilapię.



Ale jednak widuje się coraz cześciej, że ludzie wypuszczają to co niewymiarowe, nie mówiąc już o rejestrach. Akurat w rejonie Nowego Dworu kontrole się zdarzają i potem opowiadają sobie wędkarze na brzegu jak to za rejestry sypały sie mandaty, ktoś za brak wypychacza dostał, nie mówiąc że ktoś z żywcem pomylił ukleję z boleniem. I jednak potem trochę zaczyna być strach i pomyśli jeden z drugim czy mu się opłaca zabrać niewymiarka czy postawić trzeci kij.

MN
30.10.2012 22:26 · Odpowiedź #39375


Tak trochę wątpię. To że jest przepis nie znaczy że by ryba była wypuszczona.
Marcin, "duży chłopiec" jesteś i chyba widzimy nad wodą to samo a znaczy to że nie tylko ponad ew. wymiar ryby są zabierane ale niewymiarki też. A nie ma takiej opcji żeby wsżedzie stał strażnik i kontrolował.
Tu zmiana przepisów niewiele pomoże, jedynie zmiana podejścia wędkarzy jest w stanie coś zmienić.
Ja sam sobie wymiar widełkowy wymyśliłem jakieś 6-7 lat temu chociaż jak się pewnie zorientowałeś jadam ryby i nie chodzi mi o pangę czy tilapię.



Sacha, trudno się z Tobą nie zgodzić z podejściem niektórych wędkarzy, ale nie było przepisu -> nie było podstawy do jego egzekwowania.
Odniosę się do ryby i sytuacji o której pisałem. Był to początek września, jak dobrze pamiętam pierwszy tydzień, pogoda jeszcze letnia i właśnie nad żwirownią byli moi znajomi z rodzinami na spacerze. Widzieli całą sytuację gdy wędkarz dobre kilka minut wojował z rybą, widzieli i inni wędkujący w pobliżu którzy doszli do wędkarza holującego. Nie wiem jak postąpiliby "tamci" wędkarze, ale znając "kurpiowską" naturę mojego kumpla, wiem a nawet jestem pewien że nie dałby szczupakowi uskrobać nawet sztuki łuski gdyby ten przepis już wtedy obowiązywał.
Ogólnie ze żwirownią chyba coś się i ruszyło bo też coś mi ktoś wspominał że była zarybiana - sumem jeśli dobrze pamiętam. Szkoda że i suma wymiar nie obowiązuje, ale dobre i to co jest.
Pokuszę się nawet o napisanie czegoś co wędkarze z Pułtuska dobrze wiedzą. W Pułtusku o tej porze roku koło mostu dla pieszych "grupują", przebywają bądź tylko przepływają sandacze. Każdy Pułtuszczak dobrze o tym wie i z tego "korzysta" - jeśli wieści gminne mówią prawdę to i właśnie kol. Colednik tam złowił swojego sandacza. Ciężko się tam czasami wstrzelić bo jak już są i biorą, lub co więcej ktoś już coś złowił to i ludzi przybywa. Wiadomo nie każdy każdemu zwróci uwagę ale jak się już ktoś taki trafi to gdyby taki przepis obowiązywał może coś wskórać i ryby o nadwymiarowych centymetrach "czasami" wracałyby do wody.

CK
31.10.2012 05:54 · Odpowiedź #39377

W Pułtusku o tej porze roku koło mostu dla pieszych "grupują", przebywają bądź tylko przepływają sandacze. Każdy Pułtuszczak dobrze o tym wie i z tego "korzysta" - jeśli wieści gminne mówią prawdę to i właśnie kol. Colednik tam złowił swojego sandacza.


hahahah to zmień wieści. Niedaleko ale nie tam:P

MN
31.10.2012 13:29 · Odpowiedź #39385


W Pułtusku o tej porze roku koło mostu dla pieszych "grupują", przebywają bądź tylko przepływają sandacze. Każdy Pułtuszczak dobrze o tym wie i z tego "korzysta" - jeśli wieści gminne mówią prawdę to i właśnie kol. Colednik tam złowił swojego sandacza.


hahahah to zmień wieści. Niedaleko ale nie tam:P



Dokładniej mówiąc to słyszałem o betonie, niemniej to i tak praktycznie jedno miejsce.

O informacjach z trzeciej ręki to wiesz jak jest, na blokach pierdniesz a na rynku powiedzą że się zesrałeś 😎.

PO
29.10.2012 20:57 · Odpowiedź #39278
Wreszcie jakiś good news 😄
SA
29.10.2012 21:01 · Odpowiedź #39280
Brawo dla Ciechanowa, szkoda tylko że Narew jest mazowiecka.
DP
29.10.2012 23:09 · Odpowiedź #39294
Gratuluję!!!Szacun Adam!👏👏👏👏👏👏
BK
30.10.2012 07:55 · Odpowiedź #39299
Brawo brawo. Serce roście 😄[/i]
MK
30.10.2012 09:37 · Odpowiedź #39312
Hi hi, zarąbiście :)
Adam i Spółka - BRAWO!
I o to chodzi!
🎵 🎵 🎵 👍 👍 👍
bysior
30.10.2012 10:18 · Odpowiedź #39320
Brawo Adam! 👏 👏 👏 👏 Jak widać nie ma rzeczy niemożliwych! Bardzo się cieszę, że udało Ci się to wprowadzić na swoje wody! Szacun! 👍
KY
30.10.2012 11:12 · Odpowiedź #39326
Super wiadomość! To najlepszy argument, że jednak można zmienić coś na plus w tym względzie:)
KX
30.10.2012 13:11 · Odpowiedź #39334
Super!

Czy można się przepisać do koła Ciechanowskiego, nie jadąc do samego Ciechanowa?
HE
30.10.2012 13:29 · Odpowiedź #39337

Super!

Czy można się przepisać do koła Ciechanowskiego, nie jadąc do samego Ciechanowa?


Moze warto zalozyc ciechanowskie kolo w Warszawie? :-)
CN
30.10.2012 14:51 · Odpowiedź #39341


Super!

Czy można się przepisać do koła Ciechanowskiego, nie jadąc do samego Ciechanowa?


Moze warto zalozyc ciechanowskie kolo w Warszawie? :-)


Najbliżej jest do koła w Nasielsku jadąc od NDM, ale oni chyba nie nadążają za tempem zmian w Ciechanowie.

BRAWO KURDE, a u mnie w skierniewicach nawet rejestrów nie ma :uoeee:
SA
30.10.2012 14:52 · Odpowiedź #39342
a u mnie w skierniewicach nawet rejestrów nie ma :uoeee:

A na stronie ZG PZW rzecznik pisał że rejestry są obowiązkowe :dokuczacz:

CN
30.10.2012 15:31 · Odpowiedź #39347

a u mnie w skierniewicach nawet rejestrów nie ma :uoeee:

A na stronie ZG PZW rzecznik pisał że rejestry są obowiązkowe :dokuczacz:



Zapraszam rzecznika do Skierniewic w takim razie :-) W sumie na dobre by im wyszło odejść od biurek i przejść się nad wodą. Może nawet nikt by ich nie wykąpał :-)
MK
@morouk (edytowany 13 lat temu)
30.10.2012 15:12 · Odpowiedź #39346

Super!

Czy można się przepisać do koła Ciechanowskiego, nie jadąc do samego Ciechanowa?


Możesz np. opłacić się w Nowym Mieście. Sensowne koło, dają radę. Młody Skarbnik, nie ukrywają na co idzie kasa, możesz se przejrzeć zarybienia i co tam jeszcze chcesz.
Nie polecam Płońska, bo po Twoich przejściach z zostaniem strażnikiem SSR, jak jeszcze będziesz musiał przejść przez załatwianie spraw tam to się w ogóle już na trwałe możesz zniechęcić do bycia członkiem PZW (piszę na kanwie opowieści o tym jak to pewien bardzo dobrze znany mi wędkarz postanowił po dłuższej przerwie powrócić do tego hobby i odnowić swoją kartę wędkarską właśnie w Płońsku).
HP
30.10.2012 13:44 · Odpowiedź #39338
Albo dać się pochłonąć przez okręg ciechanowski
AR
30.10.2012 15:49 · Odpowiedź #39350
Super informacja, mnie też już zaczyna korcić żeby się przepisać 😏

Krzysiex nie wiem czy trzeba być osobiście przy przyjęciu do koła, bo jak nie to służę pomocą, ja mam po drodze :)
HE
30.10.2012 21:57 · Odpowiedź #39374
Panowie, a jakbyście się tak zastanowili obiektywnie, to czy więcej ryb niewymiarowych jest wypuszczanych czy zabieranych?
Mogę się założyć, że na Mazowszu zdecydowana większość ryb niewymiarowych jest wypuszczana.

To trochę jak z takim Faktem czy Super Expressem - jakby postrzeganie świata wyrabiać sobie na podstawie tych gazet, to można by stwierdzić, że otaczają nas sami mordercy, gwałciciele i złodzieje.
Tak nie jest.
Po prostu pewne rzeczy bardziej rażą w oczy i się o nich dużo dyskutuje.

Ja w tym roku oczywiście spotkałem się z ludźmi, którzy dosłownie na oczach innych zabierali niewymiarowe ryby lub łamali inne przepisy. Zwracam wtedy uwagę. Bywa że robi się trochę gorąco, ale ... to są rzadkie przypadki.
Dużo częściej widziałem pozytywne obrazki.
Chociażby wypuszczane podhaczone leszcze. Wędkarze Ci raczej o "no kill" nie słyszeli, po prostu postępują zgodnie z regulaminem.

Dlatego takie widełki prędzej czy później staną się naturalną częścią regulaminu.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.