Kiedyś bysiorku wędkarze zrzeszeni w kołach PZW dbali o swoje wody i robili przeręble w które wkładali wiązki trzciny i w ten prosty sposób napowietrzali małe zbiorniki wodne.Ostatnio widziałem takie wiąchy trzcin w Jeziorku Czerniakowskim i mam nadzieję że w tym akwenie przyducha nie nastąpi.Mam nadzieję, bo martwi mnie bardzo narastająca z roku na rok ilość rogatka, który jesienią opada na dno i po przerobieniu przez bakterie zamienia się w muł, coraz więcej mułu.A zbiornik nie jest głęboki.A może nie potrzebnie się martwię.Chyba Salmo będzie więcej wiedział o eutrofizacji bo to chyba trochę po jego linii zawodowej.