Wczoraj obiecałem Tomkowi foto - relacje z wypadu na pstrągi,
więc spełniam obietnicę. Sama wyprawa była więcej niż Ok, za
sprawą pięknej słonecznej pogody i plusowej temperatury, taka
iście wiosenna pogoda.
Woda tak jak przypuszczałem, w moich starych miejscówkach
była wolna od lodu, co widać na fotkach.
Nawet udało mi się z "przyczajki" zrobić fotkę kaczkom oraz
łabędziom.
Gorzej było z rybami, nie mogłem podejść cichutko do wody, gdyż
wiatry, które wiały przez kilka dni, zwiały prawie cały świeży śnieg,
pozostał tylko stary śnieg z warstwą ( około 1 cm) lodu na wierzchu,
każdy krok brzmiał niczym salwa z karabinu, więc aby coś złowić,
trzeba było trafić na jakiegoś pstrąga desperata, który chciałby
sobie zrobić fotkę, ale ja na takiego nie trafiłem. Wypad i tak uznaję
za udany, kontakt z rybą miałem, jedno pobicie nie zacięte, ale było.
Schodząc z wody spotkałem dwóch wędkarzy, którzy jak ja próbowali
coś wydłubać z tej wody, ale jak ja schodzili o kiju.
Niemniej to dopiero moja trzecia wyprawa i mam nadzieję w kolejnych
coś wstawić na "Shrapa" w kropki z Lubelskiej Bystrzycy.
Pozdrawiam waldi-54:papa2:
Ps. jeszcze coś do obejrzenia.
więc spełniam obietnicę. Sama wyprawa była więcej niż Ok, za
sprawą pięknej słonecznej pogody i plusowej temperatury, taka
iście wiosenna pogoda.
Woda tak jak przypuszczałem, w moich starych miejscówkach
była wolna od lodu, co widać na fotkach.
Nawet udało mi się z "przyczajki" zrobić fotkę kaczkom oraz
łabędziom.
Gorzej było z rybami, nie mogłem podejść cichutko do wody, gdyż
wiatry, które wiały przez kilka dni, zwiały prawie cały świeży śnieg,
pozostał tylko stary śnieg z warstwą ( około 1 cm) lodu na wierzchu,
każdy krok brzmiał niczym salwa z karabinu, więc aby coś złowić,
trzeba było trafić na jakiegoś pstrąga desperata, który chciałby
sobie zrobić fotkę, ale ja na takiego nie trafiłem. Wypad i tak uznaję
za udany, kontakt z rybą miałem, jedno pobicie nie zacięte, ale było.
Schodząc z wody spotkałem dwóch wędkarzy, którzy jak ja próbowali
coś wydłubać z tej wody, ale jak ja schodzili o kiju.
Niemniej to dopiero moja trzecia wyprawa i mam nadzieję w kolejnych
coś wstawić na "Shrapa" w kropki z Lubelskiej Bystrzycy.
Pozdrawiam waldi-54:papa2:
Ps. jeszcze coś do obejrzenia.