Po krótkiej wakacyjnej przerwie, czas wracać nad Narew 😊 Zastałem nowe deski w porcie, poprzednie były już w stylu "Oszukać przeznaczenie 4" 😂 Wziąłem ze sobą ultralighta z paproszkami i woblerkami, z nastawieniem na okonki i klenie oraz na poranne widoki, które staram się zobaczyć przynajmniej raz w roku 😂

Widoki mnie nie zawiodły, klenie i okonki już tak. O ile okonków złapałem około 30, to nie wiem czy największy miał 20 cm... miałem jedno branie klenia, ale raczej powąchał woblerka niż chciał go zjeść. Do tego wziąłem zły kołowrotek z za grubą żyłką, co tak utrudniło łowienie przez skrócenie rzutów do paru metrów za łódkę... a wypuścić trochę pływającego małego woblerka na pułtuskim odcinku Narwi można porównać do wypuszczania woblerka na jeziorze 😂

Zobaczymy co przyniesie nam sierpień 😎

20260730_051531-EDIT-EDIT.jpg 20260730_060012-EDIT-EDIT.jpg 20260730_071256.jpg 20260730_065112.jpg 20260730_052614 (1).jpg 20260730_052546-EDIT-EDIT.jpg
164
💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy
💬
Brak komentarzy

Bądź pierwszy i rozpocznij dyskusję!