Po ostatnim słabym wypadzie, postanowiłem się odegrać w weekend. Narwią płyną moczarka i salwinia pływająca, które skutecznie utrudniają łowienie. Klenie zero aktywności, sandacze jeszcze gorzej - chociaż tu akurat może ich po prostu nie być a nie, że nie żerują. W sumie na ponad 10 godzin łowienia trafiłem jednego małego klenia i jednego małego sandacza... Zobaczymy co przyniesie nowy tydzień 😎
Polubili
1 łącznie
Komentarze
Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami
0 komentarzyZaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy i rozpocznij dyskusję!