Coś dla palaczy.

Coś dla palaczy.

Forum Wędkarskie · Off Topic

Coś dla palaczy.

Off Topic

Odpowiedzi

95 odpowiedzi · 1,995 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
W4
@waldi-54 (edytowany 13 lat temu)
16.01.2013 10:12 · Odpowiedź #41741

Lokomotywa.

Stoi przed stacją lokomotywa,
nie tłusta, ogromna, pot z niej nie spływa.
Lecz stoi i dymi, dyszy i sapie,
Gdy spali jednego za drugiego łapie.

Wciąż kaszle i dycha, lecz ciągnie i jęczy,
że tyle ten nałóg kosztuje pieniędzy.
I pali i pali tak jeden za drugim
i snuje się za nią kłąb dymu długi.

A Ona stoi, choć kaszle, to pali,
kłąb dymu z komina nieustannie wali.
A kto to, a kto to, tak kaszle i jęczy,
to palacz, któremu nie szkoda pieniędzy

On stoi przed stacją, jak lokomotywa
a z tego palenia wciąż nic nie wypływa.
Wciąż pali i pali, kaszle i łka,
spytacie kto taki? Odpowiem to ja.

Już widzę światełko jasne w tunelu,
to światła są stacji, dotarło tam wielu.
I pytam sam siebie, czy wjechać tam chcę,
ja dym wypuszczając, mówię, że nie.

Trudno tak nagle się wyzbyć nałogu,
więc go ograniczę w swoim prologu,
by ostatecznie już bez nałogu,
wjechać na stację w swym epilogu



Tak napisałem rok temu, dokładnie 13-01-2012r.
Dzisiaj już mogę wszystkim oznajmić - Nie palę !!!
I chociaż wiem, że gdzieś tam w dali jest ta moja
stacja, to chyba ktoś na niej zgasił światło, bo
póki co ja jej nie dostrzegam, a może to przez to,
że rzuciłem palenie?🎉🎉🎉

Pozdrawiam wszystkich nie palących
i palących też - waldi-54:papa2:
A.
16.01.2013 10:32 · Odpowiedź #41742
Nie jaram od 6 grudnia 2012 , cieżka sprawa , chce się jarać każdego dnia co chwila, szczególnie że lubię(iłem) palić , ale jest lepiej każdego następnego dnia, już jest mniejszy "głód" :)
MO
16.01.2013 11:35 · Odpowiedź #41743
Gratuluje samozaparcia, trzymajcie tak dalej.:)
Ja puki co od 2 tygodni pale e-papierosa i jest mi dobrze nie chce mi się palić analogów,
docelowo też chce calkiem odstawic, ale po kroczku, bo żucalem milion razy i zawsze wracalem.
MO
16.01.2013 18:29 · Odpowiedź #41747
Może to wam pomoże wytrzymać w swoim postanowieniu. http://www.wiocha.pl/833155,Palisz
MN
30.01.2013 15:21 · Odpowiedź #42016
To może i ja coś o paleniu skrobnę.

Nigdy nie miałem ochoty na rzucenie palenia 🤔, paliłem ok. 17 lat. Od 16 roku życia praktycznie na legalu w domu. Bardzo rzadko wystarczała mi paczka na dzień, najczęściej ok.15szt.
Nawet razu nie podjąłem próby rzucenia nałogu, aż pewnego sierpniowego dnia zeszłego roku kiedy powiedziałem sobie dość, kupuję elektronicznego i "palę" używam go do 1 stycznia i od tej daty odstawiam całkowicie.
Napiszę najpierw o elektrycznym papierosie, odstawienie "analogów" przeszło bezboleśnie. Po prostu kupiliśmy elektroniczne papierosy 5 sierpnia i po złożeniu ich w sklepie nie sięgnąłem ja i Marta po tradycyjnego papierosa. Dodam że następnego dnia wyjechaliśmy na mazury nie zabierając nawet sztuki ze zwykłych szlugów.
Niestety z elektronicznymi nie było kolorowo, co prawda nie czułem absolutnie żadnego parcia do analogów, za to raz przedawkowałem nikotynę w elektroniku. Zakupiłem wtedy liquid o zawartości 36mg nikotyny i pojechałem na grzyby 😂, "wypaliłem" w ciągu niecałych 4godz. ponad 4ml tego liquidu i się zaczęło, zawroty głowy, wymioty i ogólnie parszywe samopoczucie.
No i nadszedł sylwester, Marta ok.20 wróciła z pracy i położyła się spać, ok.22 w moim e-papierosie skończył się liquid więc postanowiłem już nie dolewać, umyłem papierosa i włożyłem do oryginalnego pudełeczka.
Od tamtej pory nie sięgnąłem po papierosa, Marta zresztą też, mało tego bo ani ja, ani Marta (przynajmniej ona tak mówi), nie czujemy żadnego "pociągu" do papierosów. Ja mam uczucie jakbym nigdy nie palił, nawet jak przebywam w towarzystwie które pali to całkowicie mi to nie przeszkadza.
Rodzice w domu palą nadal, namawiam ich na przejście na e-papierosa ale nie chcą.

Czy warto rzucić palenie, nie wiem, może kiedyś poczuję się jeszcze lepiej choć na zdrowie nie narzekam, jedyne co zauważyliśmy to dość znaczny spadek stałych wydatków, które kiedyś właśnie szły na papierosy tradycyjne, a później co było znacznie kosztowniejsze na liquidy.

BK
30.01.2013 15:35 · Odpowiedź #42017

Bardzo rzadko wystarczała mi paczka na dzień, najczęściej ok.15szt.



A ja myślałem że w paczce jest 20 sztuk 🤔
MO
30.01.2013 15:58 · Odpowiedź #42018
Ja od nowego roku też jadę na e-papierosie i puki co jest fajne nie ciągnie mnie do analogów, ale jest też jeden minus elektryka palę non stop i prawie wszędzie, znaczy poza miejscami gdzie zabronione jest palenie.
Jak widzę typa w metrze albo w sklepie gdzie chodzi i jara tego e-fajka to normalnie żal mnie ogarnia.
Ciekawe jak będzie kiedy będę chciał odstawić całkiem, puki co jeszcze sobie popufam :).
MN
30.01.2013 16:11 · Odpowiedź #42019


Bardzo rzadko wystarczała mi paczka na dzień, najczęściej ok.15szt.



A ja myślałem że w paczce jest 20 sztuk 🤔


25 miało być, takie przejęzyczenie, kiedyś jak jeszcze były "tanie" goldeny to paczka wystarczała a była 25szt, mimo to nigdy nie dopuściłem aby nie mieć następnej całej kiedy się kończyła 😄 poprzednia.


Ja od nowego roku też jadę na e-papierosie i puki co jest fajne nie ciągnie mnie do analogów, ale jest też jeden minus elektryka palę non stop i prawie wszędzie, znaczy poza miejscami gdzie zabronione jest palenie.
Jak widzę typa w metrze albo w sklepie gdzie chodzi i jara tego e-fajka to normalnie żal mnie ogarnia.
Ciekawe jak będzie kiedy będę chciał odstawić całkiem, puki co jeszcze sobie popufam :).


Też miałem ten problem z paleniem elektryka dosłownie wszędzie. Zaczynając od sklepów kończąc na oddziale intensywnej opieki medycznej (blok pooperacyjny). Później jednak postanowiłem że będę go palił tylko tam gdzie paliłem analogi i tak zostało do samego końca.
W4
31.01.2013 18:14 · Odpowiedź #42052
Coś mi się wydaje, (opieram to na własnym doświadczeniu)
że jedyny sposób na rzucenie palenia papierosów, to jest
całkowicie przestać myśleć o nich, a palenie E-papierosa
w tym nie pomoże na pewno, bo zawsze to jest nikotyna,
a i nawyk chwytania za papierosa pozostaje.
Ja powiedziałem sobie, dosyć i mając jeszcze paczkę, oraz
kupionego E-papierosa, nawet nie próbowałem po niego
sięgać i póki co (żeby nie zapeszyć) twardo się trzymam,
a paliłem ponad paczkę dziennie przez okres prawie 40-lat
z króciutkimi przerwami.

Pozdrawiam i życzę wytrwałości Tym, którzy próbują tego
nałogu się pozbyć - waldi-54:papa2:
MN
12.03.2013 16:14 · Odpowiedź #42960
Minęło trzy miesiące i prawie dwa tygodnie - nie palę i ten temat mi w ogóle przypomniał że paliłem 😛.
Nie ciągnie ale jest jeden minus - doleciało mi 10kg a Marcie 6kg :krzyk:. Najdziwniejsze jest to że odżywiamy się zdrowiej niż wcześniej. Jemy mnóstwo owoców i warzyw, nie jemy po 18 a wagi doleciało i nie spada. Marta biega i jeszcze coś tam ćwiczy i nic, ja mimo znacznej aktywności w postaci uprawiania sportu (szachy 🤪 ) też nie chudnę. Wiosno nadchodź szybciej bo marnie to widzę.
Mimo to polecam rzucenie nałogu bo zdrowie lepsze 🤔, i kasy sporo więcej.
W4
12.03.2013 19:18 · Odpowiedź #42990

Minęło trzy miesiące i prawie dwa tygodnie - nie palę i ten temat mi w ogóle przypomniał że paliłem 😛.
Nie ciągnie ale jest jeden minus - doleciało mi 10kg a Marcie 6kg :krzyk:. Najdziwniejsze jest to że odżywiamy się zdrowiej niż wcześniej. Jemy mnóstwo owoców i warzyw, nie jemy po 18 a wagi doleciało i nie spada. Marta biega i jeszcze coś tam ćwiczy i nic, ja mimo znacznej aktywności w postaci uprawiania sportu (szachy 🤪 ) też nie chudnę. Wiosno nadchodź szybciej bo marnie to widzę.
Mimo to polecam rzucenie nałogu bo zdrowie lepsze 🤔, i kasy sporo więcej.


Marcin wielkie gratulacje za pozbycie się nałogu,
no może na razie za skuteczną próbę pozbycia
się nałogu, bo aby mówić o całkowitym rzuceniu
palenia to według mnie potrzeba przynajmniej
jednego roku. Niemniej gratki się należą.👍👏👏👏
Co do skłonności jak ja to mówię, do nabierania
ciałka, to odpowiednia dieta i ruch na świeżym
powietrzu ( ja jeżdżę na łyżwach ) w zupełności
powinny wystarczyć.
Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam - waldi-54:papa2:
MN
12.03.2013 21:03 · Odpowiedź #43005


Marcin wielkie gratulacje za pozbycie się nałogu,
no może na razie za skuteczną próbę pozbycia
się nałogu, bo aby mówić o całkowitym rzuceniu
palenia to według mnie potrzeba przynajmniej
jednego roku. Niemniej gratki się należą.👍👏👏👏
Co do skłonności jak ja to mówię, do nabierania
ciałka, to odpowiednia dieta i ruch na świeżym
powietrzu ( ja jeżdżę na łyżwach ) w zupełności
powinny wystarczyć.
Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam - waldi-54:papa2:



Nie dziękuję co by nie zapeszać, ale 👍.
Rok mało, gdzieś czytałem że jeśli do papierosów nie wróci się przez okres 5 lat to można mówić o pozbyciu się nałogu.
Nabieranie masy dla mnie to może nie aż tak duży problem, ale Marta :zawstydzony:.
Czekam na roztopy i mam na działce mnóstwo prac do wykonania więc ruchu będę miał sporo i mam nadzieję że pozbędę się paru kg, no i Marta też.
MN
16.12.2013 23:21 · Odpowiedź #51974


Marcin wielkie gratulacje za pozbycie się nałogu,
no może na razie za skuteczną próbę pozbycia
się nałogu, bo aby mówić o całkowitym rzuceniu
palenia to według mnie potrzeba przynajmniej
jednego roku....... .



Przypomniało mi się że taki temat był, bo dziś na prezent kupiłem e-papierosa.
Za dwa tygodnie minie rok od rzucenia e-papierosa i ponad 16mies. od ostatniego śmierdzącego/dymiącego fajka :D:D:D. Czy wytrzymamy dalej - bez problemu, czy ciągnie do nałogu - przyrzekam że całkowicie nie. Myślałem że będzie inaczej bo zewsząd atakują mnie palacze (dom, znajomi), ale nawet jak gdzieś jedziemy nie przeszkadza mi że ktoś zapali w samochodzie, ale jak już widzę popiół w popielniczce w której zawsze trzymam cukierki i gumy to dostaję furii 😜.
Waga jednak została, ruszam się sporo więcej niż wcześniej paląc a waga jak stała tak stoi do tej pory - może to już wiek 😲.

Tak więc palacze ostatnia chwila przed Wami aby składać postanowienia noworoczne o rzuceniu palenia 👍.
KK
@Krystek (edytowany 13 lat temu)
12.03.2013 21:09 · Odpowiedź #43007
Marcin, witaj w klubie 👍 (bez dymka)
M2
12.03.2013 21:28 · Odpowiedź #43008
Kurde, chyba i ja coś muszę tu napisać; Dzisiaj mija 28dzien bez fajka. Niby plan był rzucić tylko na post, ale względnie nieźle mi idzie, więc może na Wielkanoc nie zapalę? A paliłem naprawdę sporo. 30 sztuk dziennie szło, a jak chlałem- to dwie paczki spokojnie.....
W4
13.03.2013 10:44 · Odpowiedź #43021

Kurde, chyba i ja coś muszę tu napisać; Dzisiaj mija 28dzien bez fajka. Niby plan był rzucić tylko na post, ale względnie nieźle mi idzie, więc może na Wielkanoc nie zapalę? A paliłem naprawdę sporo. 30 sztuk dziennie szło, a jak chlałem- to dwie paczki spokojnie.....


Maniek będę trzymał kciuki za to abyś już
do palenia nie wrócił. Pomyśl ile za każdą
paczkę można kupić, kotwiczek, agrawek,
ile za miesięczny wydatek na fajki można
kupić sprzętu. Za roczny wydatek na ten
nałóg można by kupić porządną łódkę.
Życzę wytrwałości - waldi-54
KK
@Krystek (edytowany 13 lat temu)
12.03.2013 21:45 · Odpowiedź #43011
maniek72

Wytrwaj 👍 nie poddawaj się.

Ja już nie palę: 3367 dni (od 2003r.)
M2
12.03.2013 21:52 · Odpowiedź #43012
Krystek, ja grubo ponad 20 lat paliłem:boisie: Z drobniutkimi przerwami, więc wiesz- łatwo nie jest.:bezradny:
KO
@krzyko (edytowany 13 lat temu)
13.03.2013 08:37 · Odpowiedź #43018

Krystek, ja grubo ponad 20 lat paliłem:boisie: Z drobniutkimi przerwami, więc wiesz- łatwo nie jest.:bezradny:

Paliłem przez 25 lat do 25 sztuk dziennie .W 1996 roku rzuciłem definitywnie.Nie ciągnęło mnie do zapalenia ani przy gorzale ani przy kawie.Maniek dasz radę, tylko musisz naprawdę chcieć.

BK
13.03.2013 09:16 · Odpowiedź #43020
Maniek po co bedziesz rzucał przecież lepiej wiedzieć na co się zejdzie, po za tym osłabisz rynek tytoniowy kolejni bezrobotni wyjdą nad brzegi wód i będą z rozpaczy wyławiać ryby i walić gorzałę. Nie warto.
M2
13.03.2013 10:45 · Odpowiedź #43022
Bizonik, nie paliłem juz ostatnio krajowych- za drogie i za daleko do sklepu, zreszta po co,skoro u mnie na "podwórku" można kupić fajki po 2,7 za paczke.
Poza tym ignoruję Twój sarkazm, w moich stronach od zarania dziejów wyławia sie ryby i pije gorzałę. Do tego wciąż jest masa ryb (i gorzały😄) i nie musisz mi wierzyć na słowo, wpadnij a się przekonasz.😋
TK
14.03.2013 15:49 · Odpowiedź #43072
Jarałem i jaram dziennie pewnie ok 30 sztuk od kilkunastu lat
Nie mam motywacji aby rzucać, niby mam e papierosa i się zakup zwrócił, ale smrodu nikotyny nic nie zastąpi.
PM
17.12.2013 13:26 · Odpowiedź #51988
Gratuluję Marcin 👍
Ja nie palę już chyba z 10 lat i nie wyobrażam sobie, przy dzisiejszych cenach fajek, powrotu do nałogu. Ponadto od ładnych kilku lat jest wyraźna moda na niepalenie, ludzie z e-papierosami na przystankach to powszedni widok, co jest bardzo fajne. Tylko rząd na pewno coś zaraz wymyśli żeby zniwelować zmniejszające się wpływy z akcyzy :D
MN
20.12.2013 20:41 · Odpowiedź #52167
Jechałem dziś do kumpla i zapowiadając swoją wizytę telefonicznie ten zapytał mnie czy nie kupiłbym paczki papierosów, bo mu zabraknie i nie chciał już specjalnie po nie jechać - za paczkę L&M zapłaciłem niecałe 12zł :krzyk:.

Rzucajcie te świństwo, da się. Jeśli jeszcze nie szkoda Wam pieniędzy to rzućcie dla zdrowia.

Przyznać się kto rzucał i mu się nie udało, i po jakim czasie wrócił do nałogu.
No i oczywiście kto rzucił i nie pali, tak by zachęcić następnych.
GX
20.12.2013 21:05 · Odpowiedź #52168
Ja rzuciłem bodajże w styczniu tego roku. Z dnia na dzień, bez schodzenia na mniejsze ilości. Motywowała mnie puszka do której zbierałem drobniaki, a żeby pozbyć się odczucia braku czegoś w gębie, miałem w zapasie 2 torby tanich lizaczków (1000 szt.). Miałem spokój do momentu w którym złapałem pierwszego bolenia 70 cm pod koniec maja. No jakoś bez mózgu zapaliłem jak poczęstował kolega.

Od 2 miesięcy palę e-papierosa i z początku nie dopalałem tytoniem. Niestety e-papieros się trochę psuł i musiałem zacząć dopalać.
Dobrze, że idzie nowy rok😏 Jakieś postanowienie trzeba mieć 😄
HP
20.12.2013 21:31 · Odpowiedź #52170
Ja rzuciłem jakieś 8 lat temu. Paliłem najwięcej ze znajomych. Rzuciłem z dnia na dzień po 14 latach. Rzuciłem dzięki tacie który dał dobry przykład i pozbył się nałogu rok wcześniej. Zmarł młodo na raka płuc i raka migdalka. Palił większą część życia. Wnioski pozostawiam wam.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.