Witam,
Jestem nowym użytkownikiem tego forum.Forum polecił mi kolega radekg.
Wedkuje na wiśle na wysokości grochali.Woda duża, przy główkach (ostrogach) rynny do 12metrów.
Co do ryb, to bolenie to tu są jak wielkie świnie. Jedzą co im się poda i rosną do naprawdę dużych rozmiarów. Łowię od 3 lat i co roku bije kolejne rekordy co do tych ryb. Trafiają sie bolki leniwe, które po zacięciu można holować jak przysłowiową szmatę ale trafiają się takie torpedy które rozginają haki, kółeczka i agrafki dobrej jakości.
Przedstawiam wam filmik z polowania na bolki, jest to hol bolenia który mi pokazał co potrafi. Film jest skrócony ale wart obejrzenia.
[youtube]iYel2hcu03Q[/youtube]
Od połowy kwietnia widać piękne stada jazi żerujących wieczorami. Miałem nawet taką sytuacje że brodząc w spodniobutach i zachowując pełną ciszę jazie pływały max metr ode mnie. Niestety ale nie potrafiłem ich skusić na żadna przynętę.
Sandacze tylko jesienią gryza jak oszalałe. Szczupaka nie trafiłem jeszcze ale nawet nie przymierzałem sie nigdy na niego :) bo już go się nałowiłem w życiu.
Pozdrawiam