Grochale - wiosenne eldorado
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Ja to niestety przez całe popołudnie bez żadnego kontaktu z rybą, pod wieczór jeden klonek około 35cm. Jak tylko słońce schowało się za drzewami to rozszalały się bolki, na żadna z moich przynętnie chciały się skusić, za to rybitwę dorwałem, podczas rzutu musiała się zaplątać skrzydłem o żyłkę, cała i zdrowa odleciała :)
bysior wiem ,wiem ,że Narew była by odpowiednia ale za mało miałyśmy czasu na tak odległą jak dla nas wyprawę, może innym razem na cały dzionek pojedziemy w Wasze okolice na leszcze 👍
krystek jeśli ok 22ej to niestety już nie my , bo o tej godzinie dojechałyśmy już do domu ;) szkoda ,że się nie spotkaliśmy . W sobotę byłyśmy na Wkrze w okolicach Błędowa ale tam niestety teraz sezon kajakowy 😎 , Iza na spławik pobawiła sie z drobnicą ,a ja nic jaden zaczep taki ,że dziecko się poświęciło i weszło do wody 👏 żeby ratować woblerka a jaką przy tym miała frajdę .
Zostały nam białe i pinka więc wybrałyśmy się do Twojego miasta na glinki ale ani ja ani Iza nie przepadamy za tym miejscem za dużo tam roślinności ...i wędkarzy 😎 ... i padło na Grochale chociaż miałam obawy czy przejadę tam swoim samochodem ,ale o tej porze nie jest źle i dałam radę ;)
Dzięki za miłe słowa ;)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.