Humor :)

Humor :)

Forum Wędkarskie · Nie tylko wędkarstwo

Humor :)

Nie tylko wędkarstwo

← Poprzednia
Strona 1 z 22
bysior
@bysior Archiwum
09.03.2009 14:46
Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...
35173 wyświetleń 497 odpowiedzi

Odpowiedzi

497 odpowiedzi · 35,173 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MO
09.03.2009 15:26 · Odpowiedź #1839
Stare ale dobre😄😄😄😄
BI
09.03.2009 15:46 · Odpowiedź #1840
Daniec to kiedyś opowiadał , dobre.
W7
09.03.2009 19:57 · Odpowiedź #1843
😎
TN
@tymon (edytowany 17 lat temu)
09.03.2009 20:33 · Odpowiedź #1846
Prezes wielkiego banku pyta swoich pracowników co kupili sobie za 13-a pensje. Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-e?
- Nowiutkie Audi A8.
- A resztę?
- Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim.
Podchodzi do naczelnika:
- I jak u pana, naczelniku? Na co pan wydal 13-e?
- A kupiłem używanego Poloneza...
- A resztę?
- Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościowa.
Podchodzi wreszcie do pracownika:
- Co pan sobie kupił za 13-e?
- Kapcie.
- A resztę?
- Babcia dołożyła.

Jedzie Ziobro samochodem i potrącił 2pieszych na przejściu.
Przychodzi do sędziego i się pyta, co z tym zrobimy?
Sędzia się zastanowił i odpowiada:
Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki - 8 lat za próbę ucieczki.

Kobieta dzwoni rano do swojego szefa imówi, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora.
- A co pani jest? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Że co!? Czym to się objawia??
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy...

Jedzie kierowca nową Beemką, a że auto dobre to jedzie120... 160... nagle z zza zakrętu wyłania się furmanka i rozpierdziuuuu,kierowca nie wyrobił. Wysiada z auta, patrzy - konie zmasakrowane, no to je dobił, żeby się nie męczyły.Podchodzi do bacy ze strzelbą w dłoni i pyta:
-Baco, jak z Wami?
Na to baca, przykrywając urwane obie nogi:
-Nic a nic, nawet mnie ku*wa nie drasnęło!
MO
10.03.2009 05:19 · Odpowiedź #1848
👏😄😄😄
MO
10.03.2009 05:53 · Odpowiedź #1850
Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki: - Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzucił.

Do sklepu rybnego przychodzi wędkarz. - Niech mi pan rzuci dwa spore karpie. Sprzedawca kładzie karpie na wadze. - Przecież mówiłem, żeby pan mi je rzucił! Wtedy bez okłamywania, będę mógł się pochwalić, że je złapałem!
MO
10.03.2009 07:02 · Odpowiedź #1852
hihi :)
KZ
10.03.2009 15:09 · Odpowiedź #1855
Dobre aż boki pozrywałem wraz z córką jak czytałem👏.
BI
11.03.2009 08:53 · Odpowiedź #1863
Dobre.
11.03.2009 17:51 · Odpowiedź #1881
Parę złotych myśli, które mnie dziś rozbawiły:

- Czlowiek mądrzeje z wiekiem. I zwykle jest to wieko od trumny.
- Kobiety nie można zmienić. Można zamienić kobietę na inną, ale to niczego nie zmienia.
- ZUS z pewnością jest instytucją przestepczą, ale nie można nazwać jej zorganizowaną.
- Szalona dziewczyna staje się szaloną żoną, później szaloną gospodynią, a na końcu starą wariatką.
- Wedlug ostatnich sondaży 40 % polskich nastolatków optymistycznie patrzy w przyszłość. Pozostałe 60 % nie ma pieniędzy na narkotyki.
- Budzi sie we mnie zwierzę. Obawiam się jednak, że to leniwiec.
SK
11.03.2009 21:23 · Odpowiedź #1894
Pewna pani wybierała się samolotem w odwiedziny do córki. Będąc już na
lotnisku w kolejce do kontroli ustawiła się tuż za księdzem.
- Ojcze... - zwróciła się do niego szeptem przed samą kontrolą -
miałabym prośbę...
- Tak droga pani? - zachęcił ją ojczulek.
- Kupiłam dla mojej córki jedną z tych najnowszych golarek dla kobiet.
Ksiądz rozumie, u nich to majątek kosztuje.Przy tych zaostrzonych
przepisach znajdą to na sto procent przy mnie i zarekwirują. Nooo
więc., jakby ksiądz był taki miły i schował ten drobiazg pod sutanną,
to na pewno nie będą tam u księdza sprawdzać.
- Oczywiście pomogę pani - zadeklarował się ksiądz - ale uprzedzam, że
w moim fachu wielu rzeczy mi nie wolno, na przykład nie wypada mi
kłamać.
- Jakoś to będzie - stwierdziła optymistycznie kobieta.
Podczas kontroli spytano księdza, czy ma przy sobie coś
zabronionego.Po chwili zastanowienia odpowiedział on spokojnie:
- Od głowy do pasa nie mam przy sobie nic niebezpiecznego...
- A od pas w dół? - spytał zdziwiony urzędnik celny.
- A tam mam faktycznie coś specjalnego. Ale tylko dla pań. Przyznam
się panu, że jeszcze nieużywane.
Przepuścili go rechocząc.
SK
11.03.2009 21:25 · Odpowiedź #1896
Para leży w łóżku i nagle żona czuje, że mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie zdarzało. Prawie jak łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi, biegły w dół delikatnie wzdłuż kręgosłupa do bioder. Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza. Potem kontynuował, umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego ramienia, znów pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń wzdłuż jej pośladków, uda i nogę, aż po kostkę. Kontynuował po wewnętrznej stronie lewej nogi unosząc pieszczoty aż do najwyższego punktu uda. Och... W ten sam sposób delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą stronę i gdy żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic... Nagle przestał. Przekręcił się na plecy i zaczął oglądać telewizję.

Żona ledwie łapiąc oddech powiedziała słodkim szeptem: „To było cudowne, dlaczego przestałeś?”
„Znalazłem pilota” - odpowiedział
SK
11.03.2009 21:31 · Odpowiedź #1897
Wopske!: Mam problem z połykaniem tabletek.
Wopske!: Jedzenie jem normalnie, nie ma żadnych problemów
Wopske!: ale tabletki, choćby całkiem małej nie mogę połknąć :/
Wopske!: Choćbym popił, nie chce mi przechodzić.
Wopske!: najczęściej koćzy się na tym, że połknę ją za trzecią czy czwartą próbą.
Wopske!: Czemu tak jest, jak temu zaradzić?
Esiu: a to może połknij ją z jedzeniem? kawałek bułki, tabletka do środka i tadam ;)
Gandalf: Rozkrusz, wrzuć do szklanki, zalej wodą i wypij.
Deepdelver: Zaczynaj zawsze od czwartej próby.
Fett: A jeżeli wszystkie sposoby zawiodą to skorzystaj z tej kreseczki na tabletce. Tego jakby pęknięcia. Otóż jest ono stworzone właśnie dla takich osób jak Ty. Mianowicie, wkładasz sobie taką tabletkę w dupę i wkręcasz płaskim śrubokrętem.
MO
@mario (edytowany 17 lat temu)
12.03.2009 05:19 · Odpowiedź #1900
dobre😄😄😄
MO
@maselinho (edytowany 17 lat temu)
12.03.2009 06:49 · Odpowiedź #1902
Benjamin Franklin powiedział:
'Wino dostarcza człowiekowi mądrości,piwo wolności, a woda bakterii'.
W wyniku niezliczonej ilości badań uczeni udowodnili, iż wypijając1
litr
wody dziennie, wchłaniamy rocznie 1 kg escherichia coli ? bakterii
znajdowanej w fekaliach.
Innymi słowy, pijąc wodę spożywamy rocznie kilogram gówna. Natomiast
pijąc
piwo i wino (tequille, rum, whisky, wódkę lub inny napój NIE ponosimy
tego
ryzyka, ponieważ alkohol podlega procesowi uzdatniania i oczyszczania
poprzez gotowanie, warzenie,filtrowanie, destylację oraz fermentację
Pamiętaj: Woda =gówno. Wino, wódka, piwo = Zdrowie.
Dlatego znacznie lepiej jest pić wódkę i pleść głupstwa, niż pić wodę i
być
zasrańcem.
________________________________________________________________
Na wiejskim weselu doszło do bijatyki. Wkrótce odbywa się proces sądowy.

Sędzia pyta jednego z gości obecnych na weselu:
- Niech pan opowie jak było.
- Tańczę sobie z panna młodą jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, piąty,
zaczynamy się dobrze bawić, a tu nagle pan młody podchodzi zdenerwowany i
mnie obraża. Odpaliłem mu, żeby się odwalił i tańczymy dalej... Nagle pan
młody wziął zamach nogą i... jak nie kopnie pannę młodą w... krocze!
Sędzia:
- Uuuu... To musiało boleć!
- Jeszcze jak, panie sędzio! Trzy palce mi połamał!
_______________________________________________________________

Podchodzi facet do baru zamawia dwie setki, wypija... na to barman:
- Widzę że nie jest dobrze. Mów pan co sie stało to panu ulży.
- Nie.... nie ważne...
- No wyrzuć pan to z siebie to będzie lepiej.
Po chwili zastanowienia facet zaczyna mówić:
- Wie pan, poznałem fajną dupę, wszystko zajebiście, poszliśmy do jej domu,
zaczynamy bara bara, a tu mąż wraca bo zapomniał laptopa. Ona każe mi się
schować na balkonie, wiec ja wyszedłem na balkon i zacząłem zwisać na rękach
jak ten idiota.
- Oooo to musiał pan się wkur***!
- Nie. Nie to mnie wkur****! Po chwili słyszę... a ona puka sie z NIM!
- Oooooo to musiał pan sie ostro wkur***!
- Nie. Nie to mnie wkur****! Po chwili przez okno wylatuje zużyty kondom i
ląduje na mojej głowie.
- Uuuu to musiało ostro pana wkur***!!!
- Nie. Nie to mnie wkur****! Po chwili koleś wychodzi na balkon i leje mi
prosto na głowę!
- O kur**, to musiał pan się maksymalnie wkur***!!!!
- Nie. Nie to mnie wkur****!
Barman patrzy zdezorientowany...
- To co pana tak wkur****?
- Wie pan co mnie wkur****? To, że dopiero po tym wszystkim spojrzałem w
dół i zorientowałem się, że mam metr do gruntu!
____________________________________________________________________________________________________________________

Przychodzi wielki jak tur, napakowany, cały w dziarach, kierowca polskiego TIR'a do domu publicznego. Burdel-mama prawie zemdlała jak go zobaczyła. Długo się zastanawiała czy dać mu jakąś swoją dziewczynę. Ale myśli sobie:
- pieniądz to pieniądz, osobiście go przyjmę.
Na wszelki wypadek wzięła jednak dwa pudełka wazeliny. Polski kierowca TIR'a zaczyna się rozbierać. Zdejmuje t-shirt'a a tam muskuły jak u Pudzianowskiego, tors jak u Schwarzenegera. Burdel-mamę ogarnął strach jak go da radę obsłużyć.Otwiera, więc pudełko wazeliny iw pośpiechu smaruje się miedzy nogami.
Kierowca TIR'a ściąga następnie spodnie - trach! A tam uda jak filary mostu. Burdel-mama już w totalnym szoku, więc dawaj dalej smarować się wazeliną między nogami. Kierowca zdejmuje slipy, a tam trach - pała jak u słonia! Burdel mama prawie zemdlała i w przypływie rozpaczy otworzyła i zużyła w całości drugie pudełko wazeliny.
Na to kierowca TIR'a wyciąga długi łańcuch i owija nim swoją pałę mówiąc:
- co jak co, ale w taką ślizgawicę bez łańcuchów nie pojadę

_______________________________________________________________

Programista rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu:
- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
- Och Ty szczęściarzu!
- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać...
- I co? I co?
- No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"
- Nie może być!
- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuż obok laptopa...
- Nie pierdol ! Kupiłeś laptopa? A procesor, jaki?

_______________________________________________________________

- Na jutrzejszą klasówkę nie przyjmuje żadnych wymówek. Jedyne, co was zwalnia to zwolnienie od lekarza.
Jasio: - A jak się będzie zmęczonym po sexie?
- No to będziesz pisał lewą ręką Jasiu.
ML
12.03.2009 07:43 · Odpowiedź #1905
Dobry dowcip mam dzisiaj za oknem, wszędzie biało.... wesołych świąt...
RA
12.03.2009 07:55 · Odpowiedź #1906
Odnośnie informatyków przypomniał mi się taki:
Spotyka się trzech informatyków na przerwie obiadowej i dyskutują o komputerach, procesorach i internecie. Jeden z nich proponuje:
- Panowie może o jakiś dupach pogadamy?
Zapada cisza.
W końcu nieśmiało jeden z nich zaczyna:
- Moja karta graficzna jest do dupy.....
MO
01.04.2009 18:50 · Odpowiedź #2121
Wypadek samochodowy.
Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa:
- No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobita nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach...
MO
@maselinho (edytowany 16 lat temu)
19.08.2009 18:15 · Odpowiedź #4032
[youtube]_AZdmbj4ItE[/youtube]
MA
22.08.2009 12:55 · Odpowiedź #4061
Rozmawia dwóch wędkarzy...
- Co robisz z rybą, jak złowisz większą sztukę???
- Składam ją w słoik po musztardzie.

:)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 22