Klenio-jazie

Klenio-jazie

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo Spinningowe

Klenio-jazie

Wędkarstwo Spinningowe

Strona 3 z 3
Następna →

Odpowiedzi

68 odpowiedzi · 72,472 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
GU
26.07.2009 12:48 · Odpowiedź #3622
Z tego co się oriętuje to na naszych narwioskich i okolicznych rzekach klenie i jazie należą do ryb można by rzec bardziej zaawansowanych. Przypon odpada bo jeśli mamy chęć na grubszą rybę to ta jest tak płochliwa i cwana, że jak coś jej nie będzie pasowało to nawet obijający się o pysk ryby mały salmo tiny nie sprowokuje go do brania. Nawet agrafki zaleca się te mikroskopowe.
Zamierzam przyszły cały sezon poświęcić tym rybom. Chyba już wszystko wyczytałem o zwyczajach jazi i kleni, tak więc do zobaczenia nad wodą.

ps. Kiedyś z bratem Peterem byliśmy troche pokoczować w gnojnie. Dosłownie pod nogami przepłynął nam ogromny jaź, na oko coś pod 50 cm. Patrolował przybrzeżne partie grążeli. Nie zwracał na nas wcale uwagi. Ot taka mała ciekawostka, że czasami nawet duże ryby chyba się zapominają i wtedy mamy szansę na medalowy okaz.
K4
@kacper14 (edytowany 15 lat temu)
24.10.2010 18:16 · Odpowiedź #10906
Odświeżę wątek. Oto mój wakacyjny z Wilgi na Salmo Tiny SBT
klenik.JPG
GO
06.02.2011 09:19 · Odpowiedź #13686
Poszukuje kontaktu do zakupu woblerów "ERKA"za wszelkie informacje będę dziwięczny👍
TK
06.02.2011 10:24 · Odpowiedź #13687
na allegro jest wystawionych kilka zestawów
GO
06.02.2011 10:31 · Odpowiedź #13688
może coś bliżej bo szukałem i nie mogę znaleści
TK
06.02.2011 10:53 · Odpowiedź #13689
zobaczy czy działa:

http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=erka&category=13408
GO
06.02.2011 11:08 · Odpowiedź #13690
działa dzięki
MP
12.02.2012 15:25 · Odpowiedź #29400
Może warto by było odświeżyć ten temat. Jazie i klenie łowię na bugu a raczej próbuję od poprzedniego sezonu i jakoś nie potrafię przechytrzyć tej rybki ale jak się uda to zabawa jest wspaniała.
Może ktoś ma dla mnie jakieś porady na co zwrócić uwagę, co jest ważne itd.
Sprzęcik jako taki na nie już mam, wobki malutkie po 23mm są, większych takich 3-4cm szukam na klenie.
BK
12.02.2012 19:20 · Odpowiedź #29413
Ważne jest namierzenie ich. :) Są filmy, gdzie też łowię jazie i klenie na woblery rzucając wzdłuż brzegu. U mnie na Narwi łowię Jazie inaczej. Ogólnie to polecam obrotówki numer 3 - srebrne paletka typu comet lub aglia i ściągać bardzo powoli pod prąd. Od czasu do czasu można pod szarpnąć przynętą. Powiem szczerze, że raz udało mi się złowić kilka Jazi i klenia oraz jakieś się spięły w przeciągu 30 minut. Zabawa rewelacyjna! :) Wszystko na srebrną blachę mistrall nr 3 - niestety już nie produkują (przynajmniej nie było w katalogu na tamten rok). W tym roku złowiłem 4 jazie na Meppsa Aglie 3 - srebrną. O dziwo były to 2 jazie 20 cm i 2 pod 40. Niestety brały tylko w jeden dzień. :( Ogólnie obalam tym samym sztukę łowienia Jazi, jako ryb biorących jedynie na małe przynęty. W przypadku woblerów nie mam zbyt dużego doświadczenia, ale udało mi się przechytrzyć parę rybek ściągając bardzo powolutku woblery pod prąd. Z tego co wyczytałem ostatnio tu na forum to Jazie lubię brać na stojące w nurcie woblery. :)

Pozdrawiam. :)
MJ
12.02.2012 19:31 · Odpowiedź #29414

Ważne jest namierzenie ich. :) Są filmy, gdzie też łowię jazie i klenie na woblery rzucając wzdłuż brzegu. U mnie na Narwi łowię Jazie inaczej. Ogólnie to polecam obrotówki numer 3 - srebrne paletka typu comet lub aglia i ściągać bardzo powoli pod prąd. Od czasu do czasu można pod szarpnąć przynętą. Powiem szczerze, że raz udało mi się złowić kilka Jazi i klenia oraz jakieś się spięły w przeciągu 30 minut. Zabawa rewelacyjna! :) Wszystko na srebrną blachę mistrall nr 3 - niestety już nie produkują (przynajmniej nie było w katalogu na tamten rok). W tym roku złowiłem 4 jazie na Meppsa Aglie 3 - srebrną. O dziwo były to 2 jazie 20 cm i 2 pod 40. Niestety brały tylko w jeden dzień. :( Ogólnie obalam tym samym sztukę łowienia Jazi, jako ryb biorących jedynie na małe przynęty. W przypadku woblerów nie mam zbyt dużego doświadczenia, ale udało mi się przechytrzyć parę rybek ściągając bardzo powolutku woblery pod prąd. Z tego co wyczytałem ostatnio tu na forum to Jazie lubię brać na stojące w nurcie woblery. :)

Pozdrawiam. :)


🤔 Jaź 20 cm na Meppsa Aglie 3 🤔 🤔
BK
12.02.2012 21:04 · Odpowiedź #29420
Też byłem zdziwiony. :)
K4
15.04.2012 18:39 · Odpowiedź #32222
Może trochę odświeżę temat 2 tygodnie temu na pierwszym kleniowym wypadzie udało mi się złowić 2 ładne kleniki na 2,5cm woblera własnej produkcji

DSC00030.JPG
DSC00031.JPG
DSC00033.JPG
L2
19.04.2012 17:44 · Odpowiedź #32371
Na moim odcinku rzeki czyli miejskim klenie chyba nie występują niestety i nigdy nie udało mi się złowić tej ryby jak i nie widziałem żeby ktokolwiek złowił ( nikt nie łowi przynajmniej ) :bezradny: Co do jazia jest ich u mnie mało lecz we wrześniu lubią stuknąć w obrotówkę i zawsze jakiegoś złowię z czego bardzo się ciesze bo rybki są waleczne ;) Słyszałem ze klenie u mnie padają dopiero na tak zwanej dzikiej Wiśle czyli już poza zgiełkiem dużego miasta tez uregulowanej główkami ,opaskami itp. Teraz pytanie do was ? Gdzie byście szukali klenia na 2 km opasce bez ostróg z dość silnym uciągiem wody pod nogami bez prawie żadnego miejsca ze spokojna wodą od nurtu i jednakowym dnie usłanym piachem i kamieniami ? Jest szansa na złowienia klenia w takim miejscu po podaniu odpowiedniej przynęty dostosowanej do klenia ?
AW
19.04.2012 21:20 · Odpowiedź #32387
Na pierwszej burcie w okolicach opaski
L2
@lawdzoj82 (edytowany 14 lat temu)
20.04.2012 14:53 · Odpowiedź #32415

Na pierwszej burcie w okolicach opaski

No właśnie tu jest problem ponieważ opaska zaczyna się od kanału śluzowego zapory wodnej gdzie nie ma burty a sam beton i jeszcze raz beton :bezradny: Dopiero na końcu opaski Wisła dzieli się tak zwany cypel gdzie łączy się z kolejnym kanałem portowym innej malutkiej rzeczki i dzieli ja tylko stara faszynowa główka gdzie tworzy się mały przelew na bardzo długi odcinek ( zawad na zawadzie na dnie a kilka lat temu przelew był ogromny aż go zasypało ) :yyyy: i dopiero w tym miejscu nurt odbija bardziej na środek ;)
A2
20.04.2012 17:31 · Odpowiedź #32432
lawdzoj82@ Taka opaska to jedno z książkowych miejsc w ciepłych miesiącach, na dużej rzece. Z pozoru identyczny kawał wartko płynącej wody kryje w sobie mnóstwo różnego rodzaju kryjówek (mini zatoczki, wsteczne prądy, odkosiki) Letni kleń uwielbia bystrą wodę z przeszkodami i jeśli występuje na twoim odcinku to musi tam być👍
Pozostaje jeszcze kwestia, jak go odszukać i oszukać?
Najłatwiej jest go namierzyć, jak pobiera pokarm z powierzchni wody, wtedy wystarczy dopasować odpowiedniego "owada", i jest nasz. Jakie to proste😄
Kleń to bardzo przebiegła ryba, a patentów na jego złowienie, jest tyle ile dań w jego karcie menu;)

Zgraja, płosząca rybki z mojej opaski:)

Obraz 607.jpg
L2
20.04.2012 18:24 · Odpowiedź #32437

wsteczne prądy
"Wsteczne prądy " Powiadasz 😏 Na opasce mam takie miejsce odchodzące do środka rzeki na długości chyba 300 metrów ;) To miejsce dało mi masę boleni wiec może są i klenie .Pora zakupić kilka woblerów. Jaka kolorystyka i długości woblerów będą ok ?????
A2
20.04.2012 18:49 · Odpowiedź #32442


wsteczne prądy
"Wsteczne prądy " Powiadasz 😏 Na opasce mam takie miejsce odchodzące do środka rzeki na długości chyba 300 metrów ;) To miejsce dało mi masę boleni wiec może są i klenie .Pora zakupić kilka woblerów. Jaka kolorystyka i długości woblerów będą ok ?????


Raczej mi chodzi o kameralne miejsce za kupką kilku kamieni taka mini główka z wirującą wodą.
Kilka woblerów może być mało😄
Kilkadziesiąt, i z pół kilo żelaza:luzik:
Tak na dniówkę to do 4cm. W nocy to już inna historia.
Kolorystyka dowolna, kleń wszystkożerny jest😂

DS
20.04.2012 18:32 · Odpowiedź #32438
Ponoć duży kleń dużych przynęt się nie boi, ale optymalnym rozmiarem na większej wodzie będzie wobek ok. 4-5 cm. Jeśli przy brzegu występuje roślinność a ryby żerują na spływających owadach, warto podrzucić im coś (spuścić z nurtem) mniejszego i owadopodobnego. Kolorystykę pewnie sam wyłonisz nad wodą, metodą prób i błędów. Im cieplej, tym, teoretycznie, cieplejsze i weselsze barwy. Zawsze jednak warto mieć coś naturalnie ubarwionego - imitacje uklei, płotek, okoni. Dobre są również czarne woblery z żółtymi lub czerwonymi akcentami.
T9
01.04.2013 19:44 · Odpowiedź #43853
Takie mam pytanko do kleniołapaczy. Otóż chce zrobić zawody na Skawie, to jedna z gorskich rzek na południu i zastanawiam sie nad pora zawodów. Tzn mają sie odbyć w maju, drugiej połowie maja i nie wiem ktora pora lepsza zeby trafic na fajne połowy - od świtu do południa, czy od populdnia do zmierzchu? Co byście wybrali? Klenie głownie łowiłem w lecie i jesienią, a jesli wiosną to tylko do południa i chodzi mi o to czy w maju przed zmierzchem tez fajnie zagryzaja?????? Pomoże kto z dobrych ludzi?
AA
01.04.2013 20:07 · Odpowiedź #43855

Takie mam pytanko do kleniołapaczy. Otóż chce zrobić zawody na Skawie, to jedna z gorskich rzek na południu i zastanawiam sie nad pora zawodów. Tzn mają sie odbyć w maju, drugiej połowie maja i nie wiem ktora pora lepsza zeby trafic na fajne połowy - od świtu do południa, czy od populdnia do zmierzchu? Co byście wybrali? Klenie głownie łowiłem w lecie i jesienią, a jesli wiosną to tylko do południa i chodzi mi o to czy w maju przed zmierzchem tez fajnie zagryzaja?????? Pomoże kto z dobrych ludzi?


a kiedy na tej wodzie kleń się trze?
RG
01.04.2013 20:07 · Odpowiedź #43854
jeśli chodzi o moje zdanie to ja bym wybrał drugą połowę czerwca lub nawet końcówkę
powód prosty klenie maja tarło i lepiej dać im w tym czasie spokój o którym piszesz
choć w tym roku kalendarz biologiczny ryb trafi szlak :bezradny:
T9
02.04.2013 07:44 · Odpowiedź #43869
Niestety dokładnie nie wiem Andzia, łowiłem tam jedynie kilka razy, ostatni raz rok temu końcem kwietnia i kleniki brały, ale kiedy maja tarło nie wiem :bezradny: A ty łowiłeś w maju klenie wieczorąwą porą tj. przed zmierzchem?
AA
02.04.2013 08:18 · Odpowiedź #43872

Niestety dokładnie nie wiem Andzia, łowiłem tam jedynie kilka razy, ostatni raz rok temu końcem kwietnia i kleniki brały, ale kiedy maja tarło nie wiem :bezradny: A ty łowiłeś w maju klenie wieczorąwą porą tj. przed zmierzchem?


Jeśli chodzi o samo łowienie kleni to jak radekg napisał, trzeba dać rybom się wytrzeć i po tarle dojść do siebie. Nie jestem zwolennikiem łowienia ryb w okresie tarła, nawet jeśli nie mają okresu ochronnego.
Dla mnie wiosna jest kiepska ogólnie na spining, łowię tylko podczas wyjazdów majowych lub czerwcowych na południu, ale w tamtych okolicach klenie są już po tarle, bo to jakiś specyficzny mikroklimat. Ale już kilkadziesiąt kilometrów dalej są lata, że klenie jeszcze w połowie maja nie są wytarte. Trzeba pytać miejscowych.
Jeśli organizujesz zawody to sugestia radkag bardzo roztropna. No i takie spotkanie wędkarskie w duchu sportowym.

Jeśli chodzi o moje późnowiosenne klenie to one biorą tylko przy kiepskiej pogodzie - szaruga, mgła, albo właśnie już przy ciemnicy, ale to chyba z tego względu, że rzeczki małe a woda jak kryształ i ciężko je podejść. Natomiast lipiec i sierpień to już pełen wypas, nie wiem dlaczego ale ryby są mniej czujne i dobrze żerują, ale i tak późny wieczór i noc albo wczesny ranek jest najlepszy.
T9
02.04.2013 08:40 · Odpowiedź #43873
Uwagi cenne, zrobie wywiad co do tego tarła i uwzględnie pod zawody. I poczytać też na ten temat zamierzam. Równiez nie lubie łowić ryb w czasie tarła mimo braku okresu ochr. Tyle ze z tymi kleniami to różnie bywa. Zdarzało mi sie łowić klenie z wysypka czy lejące mleczem na przestrzeni 2-3 miesięcy i k.. nie wiem do końca jak to jest, ale sprobuje sie dowiedzieć.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 3 z 3
Następna →