Nocny zimowy sandacz na spina

Nocny zimowy sandacz na spina

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo Spinningowe

Nocny zimowy sandacz na spina

Wędkarstwo Spinningowe

Strona 3 z 3
Następna →

Odpowiedzi

47 odpowiedzi · 69,710 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
bysior
19.11.2012 15:54 · Odpowiedź #39999
Dramat.... ja odpuszczam na parę dni bo już mi ręce opadają, złapaliśmy kilka ostatnio malutkich, a większego nie ma chyba w ogóle... co gorsza nie widać drobnicy, krąpi, nie grupuje się jeszcze - albo jej nie ma - to i sandacz gdzieś się zmył...
RA
20.11.2012 11:16 · Odpowiedź #40028

Dramat.... ja odpuszczam na parę dni bo już mi ręce opadają, złapaliśmy kilka ostatnio malutkich, a większego nie ma chyba w ogóle... co gorsza nie widać drobnicy, krąpi, nie grupuje się jeszcze - albo jej nie ma - to i sandacz gdzieś się zmył...


Względem postu Bysiora, sprawa może nie dotyczy nocnego sandacza, ale sandacz to sandacz, w sobotę byłem z Novisem na Warcie, miejscówki naprawdę dobre, późnojesienne, głębokie doły i burty z drzewami, do tego dołki za porozmywanymi główkami, gruba woda na 35g i więcej ołowiu, wszystko pięknie, ale....zero drobnicy, nawet rybiego ogona i co gorsza to przy czesaniu dołków i rynien nawet jednego suchotnika czy innego krąpia za kapote nie trafiłem, zastanawiam sie co sie stało z drobnica, jakbym choć jednego krapia trafił, to miejscówki nie odpuszczam a tu lipa.

Czyżby jeszcze nie spłynęły, albo ich najzwyczajniej nie ma, jak na waszych wodach, krąpie już w stadach czy woda martwa
SA
20.11.2012 12:43 · Odpowiedź #40031
ale....zero drobnicy, nawet rybiego ogona i co gorsza to przy czesaniu dołków i rynien nawet jednego suchotnika czy innego krąpia za kapote nie trafiłem, zastanawiam sie co sie stało z drobnica, jakbym choć jednego krapia trafił, to miejscówki nie odpuszczam a tu lipa.

Bo je pewnie metrowe sandacze zjadły 😜

WK
23.11.2012 11:25 · Odpowiedź #40180

ale....zero drobnicy, nawet rybiego ogona i co gorsza to przy czesaniu dołków i rynien nawet jednego suchotnika czy innego krąpia za kapote nie trafiłem, zastanawiam sie co sie stało z drobnica, jakbym choć jednego krapia trafił, to miejscówki nie odpuszczam a tu lipa.

Bo je pewnie metrowe sandacze zjadły 😜



Dlatego trzeba je jak najszybciej wyłowić i zabrać.😏😏😏
S3
19.11.2012 16:34 · Odpowiedź #40000
A jak łowicie z opadu z dna po głębokim czy z powierzchni na płytszych wodach? U mnie wczoraj z wieczora przez 1h dwie spinki i jedno potężne kopnięcie ale bez zacięcia ale to około godz 16.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 3 z 3
Następna →