Prośba o pomoc w wyborze silnika spalinowego

Prośba o pomoc w wyborze silnika spalinowego

Forum Wędkarskie · Łódki, pontony, silniki

Prośba o pomoc w wyborze silnika spalinowego

Łódki, pontony, silniki

← Poprzednia
Strona 1 z 3
CR
@caster Archiwum
16.01.2012 16:37
Witam,
Mam pytanie do kolegów o pomoc w wyborze właściwego modelu.
Planuje zakup silnika spalinowego o mocy w przedziale 4-6 KM, czterosów i z krótką stopą.
Zależy mi na cenie więc nie patrze na nowe silniki tylko używane, tak od 2006 roku produkcji w górę, powiedzmy do 2009.
Do tej pory miałem do czynienia tylko z dwusuwem.
Pytania:
Zależy mi na tym aby zakupić silnik który jest jak najbardziej "cichy". Nie wiem czy oceniając głośność pracy silnika jest ona taka sama w Mercury, Honda, Yamaha, Suzuki, Mariner, Johnson czy też jedne są bardziej głośne od innych?

Jak się ma długość stopy do sporej długości, profesjonalnego pontonu (3,5m z twardą podłogą)? Wiem, że powinienem szukać z krótką stopą, ale czy długa stopa jest faktycznie zbyt długa dla pontonu podczas pływania?

Z góry dzięki za podpowiedzi.

91394 wyświetleń 79 odpowiedzi

Odpowiedzi

79 odpowiedzi · 91,394 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MN
16.01.2012 18:31 · Odpowiedź #27663


Zależy mi na tym aby zakupić silnik który jest jak najbardziej "cichy". Nie wiem czy oceniając głośność pracy silnika jest ona taka sama w Mercury, Honda, Yamaha, Suzuki, Mariner, Johnson czy też jedne są bardziej głośne od innych?



Cichość 🤔, napiszę od najcichciejszych do najbardziej niecichych - oczywiście moim zdaniem.

1. Yamaha
2. Suzuki
3. Honda
4. Mariner/Mercury

Tak to się moim zdaniem przedstawia. Pomiędzy Yamahą 4KM a Marinerem 3,5KM jest przepaść jeśli chodzi o wytwarzany hałas, oczywiście testowane na tej samej łódce w przeciągu 15min. Yamaha jest dużo cichsza od Mercurego w każdym zakresie obrotów co nie znaczy że płynąc z odkręconą manetką na 3/4 spokojnie można rozmawiać płynąc Yamahą bo było by to przesadą. Płynąc Yamahą na 1/4 gazu można spokojnie rozmawiać gdzie silnik Mercurego będzie wydawał już dość głośnie dźwięki, Honda wydaje mi się cichsza od Mercurego choć niewiele. Podobnie wygląda sytuacja Yamaha Suzuki - oba silniki są według mnie dość ciche porównując je z Hondą i Mercurym.

Jeśli chcesz kupić w miarę cichy silnik to szukaj czegoś z dwoma cylindrami choć i tak poszukiwania chyba skończą się tylko na jednym silniku - Suzuki bo pozostali producenci mają (chyba) tylko jednocylindrowe a zawsze co dwa garki to nie jeden i kultura pracy jak i drgania będą lepsze, znaczy drgania mniejsze.
Ja szukam już tylko albo Suzuki 6KM albo Tohatsu, nasłuchałem się o nich sporo pozytywnych opinii i wybór już mam zawężony, a Yamahy nie chcę tylko z jednego powodu - wszyscy ją mają 😄.
CR
16.01.2012 20:21 · Odpowiedź #27669
@Marcin dzięki bardzo za informacje i za pomoc, tym bardziej że ja cały czas byłem myślami w 90% o zakupie Mercurego.

W takim razie aby już maksymalnie zawęzić poszukiwania zapytam jeszcze o parę rzeczy.

Po pierwsze, jeśli chodzi o czterosów to oczywiście chłodzony cieczą nie powietrzem? Z tego co wiem to chłodzone cieczą mają nie tyle lepszą kulturę pracy ale też są bardziej ciche od tych chłodzonych powietrzem?

Hm, zawsze myślałem że dwusuwy są głośniejsze, nie mówiąc o oczywistym fakcie "dymienia".

OK, czyli Yamaha albo Suzuki.. A jak ma się Tohatsu do Yamahy pod względem głośności?

Dzięki z góry i pozdrawiam
BK
16.01.2012 20:45 · Odpowiedź #27670
Caster jeśli chodzi Ci o cichy silnik to szukaj silników po 2007 roku wtedy zmieniła się norma dopuszczalnej głośności pracy silników.
Tak jak pisał Marcin szukaj silnika czterosuwa ale dwucylindrowego kultura pracy o niebo lepsza a zarazem i hałas mniejszy. Trzeba jeszcze pamiętać o głębokości zanurzenia silnika. bo im głębiej jest wydech tym jest on cichszy. I tez hałas silnika jest inny na biegu jałowym niż na biegu.
Jeśli miał bym wybierać to chyba bym szukał suzuki lub yamahy ale 8 konnej bo na pewno sa już to dwu cylindry.
CR
17.01.2012 10:33 · Odpowiedź #27695
Dzięki Bizonik.
Dwie podpowiedzi, po których wiem czego szukać - super ;)

Co do głębokości zanurzenia - będę szukał z krótką stopą, ale do pontonu myślę że to jedyna odpowiednia długość.

Z tego co widzę większość 4-6KM to jednocylindrowce, dwa cylindry to już chyba nowe silniki, a i cena o wiele wyższa. 8KM nie wiem czy nie za ciężki ale przemyśle sprawę.

Napisałeś po 2007 roku, czy to odnosi się w ogóle do silników, czy też mowa o czterosuwach dwucylindrowych?

Pozdrawiam.
BK
17.01.2012 10:39 · Odpowiedź #27697
odnosi się to do wszystkich silników produkowanych po 2007 roku
BK
17.01.2012 10:40 · Odpowiedź #27698
Po za tym z tego co pamiętam to rok 2008 był rokiem zakończenia produkcji silników dwusuwowych.
MN
17.01.2012 17:19 · Odpowiedź #27733
Caster - nie przekreślaj całkowicie Mercurego za jego głośność. To są też bardzo dobre i markowe silniki a co najważniejsze najłatwiej dostępne na wtórnym rynku i to co dla jednego będzie za głośno, dla innego będzie do przyjęcia. Pływając i tak nie powinno się cały czas płynąć z maksymalnymi obrotami tylko takimi ok.3/4 i jeśli nie będziesz chciał cały czas rozmawiać z pasażerem to dasz radę i nie ogłuchniesz - będzie OK, przyzwyczaisz się.

Bizonik napisał o silnikach po 2008 roku z tym że ja na Twoim miejscu albo bym się dobrze dopytał w serwisie, lub użytkowników choć Ci nie zawsze prawdę powiedzą, bo podobno silniki Yamahy i Hondy z nowych roczników są "bardziej awaryjne". Ma to jakiś związek z emisjami szkodliwych substancji do środowiska i słyszałem opinie o ich awaryjności. Tyczy to się w szczególności silników do 9,9KM, czyli wszystkie mniejsze.
Nie wiem czy i Colednik mi też coś nie wspominał że te nowe Yamahy to już plastik, no i chyba też On polecał mi silniki Tohatsu co potwierdziła dość duża grupa ludzi mieszkająca/pracująca w Norwegii jak i człowiek zajmujący się serwisem silników motorowodnych w Chorwacji. Ta marka nie jest znana w Polsce i z początku słysząc nazwę Tohatsu "zalata" to Chińszczyzną lecz jest to rodowity Japoniec o bardzo dobrej opinii.
BK
@Bizonik (edytowany 14 lat temu)
17.01.2012 18:34 · Odpowiedź #27744
Marcin Casterowi nie chodziło o silniki nie awaryjne ale o ciche dlatego poleciłem te po 2007 roku. Sam pływam na mercurym z 1999 roku i nie zmamienie go na nic innego choć szukam czegoś mocniejszego to ten prawdopodobnie zostanie jako dodatkowy.
CK
@colednik (edytowany 14 lat temu)
17.01.2012 18:59 · Odpowiedź #27746
Z tą głośnością to honda na 1000% jest głośniejsza od mercurego:) Powiem Ci tak - z tych marek co podałeś każdy jest dobry i będzie Pan zadowolony:) Jedynie z z suzuki nie miałem do czynienia ale użytkownicy są zadowoleni... Na mercurym 4KM pływałem i polecam jak najbardziej, teraz mam yamahe 8KM i jeszcze bardziej polecam tylko ciężka jak cholera:( Honda 5KM też pływałem i polecam:) Jeszcze tohatsu, bo to to samo prawie co mercury i na dodatek tańsze...:) Mariner to mercury tylko na słoną wodę z tego co kojarzę?? Dwa cylindry to dopiero się zaczynają od 8KM mercury i honda, yamaha kiedyś od 6 teraz od 8KM, a suzuku to nie wiem czy dopiero od 9,9 ale pewności nie mam...:) Acha i jeszcze johnsona wymieniłeś ale tutak to kompletnie nie wiem bo mało popularne silniki w Polsce szczególnie o małych pojemnościach...

MN
17.01.2012 19:03 · Odpowiedź #27747

Marcin Casterowi nie chodziło o silniki nie awaryjne ale o ciche dlatego poleciłem te po 2007 roku. Sam pływam na mercurym z 1999 roku i nie zmamienie go na nic innego choć szukam czegoś mocniejszego to ten prawdopodobnie zostanie jako dodatkowy.



Bizonik, sam wiesz jak jest że to co "świeższe" nie zawsze znaczy lepsze i dam do porównania tu markę Mercedes który zdaniem chyba wszystkich skończył się w 1993roku. Ale nie o samochodach ma być. Dobrze by było gdyby Caster przepłynął się Mercurym, nawet tym świeższym z 2011 roku, szkoda że po sezonie i łódka na brzegu bo sam bym go zaprosił. Silnik ten jak i Yamaha na wysokich obrotach jest głośny ale różnicę moim zdaniem najbardziej widać przy płynięciu z 1/3 i 1/2 mocy bo później to chyba wszystkie silniki pracują podobnie głośno.
Nie napisał do czego go będzie najczęściej używał. Jeśli ma być to np. troling to fakt i ja brał bym pod uwagę tylko Yamahę i Suzuki. Podobnie jest gdy bierze się na "pokład" rodzinkę na wspólne spacerowe popływanie, wtedy też te dwa silniki będą miały przewagę, choć na ponton zabierać rodzinę to 🤔. A jak ma być konkretnie pod rybki tak by z miejsca A na miejsce B przepłynąć w jak najszybszym czasie to już chyba nie ma czym sobie mocno głowy zaprzątać gdyż wszystkie te silniki będą hałasować podczas pływania z max prędkością.
Ponton i tak ma przewagę nad łodziami plastikowymi i drewnianymi bo nie będzie zjawiska "rezonansu" drgań wytwarzanych przez silnik. Wtedy nawet założona kłódka na szkoblu będzie irytująco dźwięczeć. Jeszcze gorzej zachowuje się przy tym plastik, lekki/cienki plastik na którym drży wszystko co leży (wiosło, podbierak, wędki, butelki itp).
CK
17.01.2012 19:08 · Odpowiedź #27748

Caster przepłynął się Mercurym, nawet tym świeższym z 2011 roku, szkoda że po sezonie i łódka na brzegu bo sam bym go zaprosił. Silnik ten jak i Yamaha na wysokich obrotach jest głośny ale różnicę moim zdaniem najbardziej widać przy płynięciu z 1/3 i 1/2 mocy bo później to chyba wszystkie silniki pracują podobnie głośno.


Marcin weż pod uwagę, że yamaha 4KM ma prawie 2 razy większą pojemność od mercurego 3,5KM i to może być tego powodem...
BR
17.01.2012 19:13 · Odpowiedź #27749
Ja dodam od siebie że te wielkości które podajesz do pontonu 3.5 m mają się jak pięść do nosa...szkoda kasy kup od razu min. 9.9 a najlepiej 15KM.
Przerabiałem to więc wiem o czym mówię.
Pozdrawiam.
CK
@colednik (edytowany 14 lat temu)
17.01.2012 19:20 · Odpowiedź #27751

Ja dodam od siebie że te wielkości które podajesz do pontonu 3.5 m mają się jak pięść do nosa...szkoda kasy kup od razu min. 9.9 a najlepiej 15KM.
Przerabiałem to więc wiem o czym mówię.
Pozdrawiam.


hihi:D tylko powyżej 13,5KM jak nie masz uprawnień to pływać nie możesz kolega zapomniał dodać:P Zaobacz na jego nick - on tylko do złego namawia :p:D:D:D:D

MN
17.01.2012 19:31 · Odpowiedź #27752


Caster przepłynął się Mercurym, nawet tym świeższym z 2011 roku, szkoda że po sezonie i łódka na brzegu bo sam bym go zaprosił. Silnik ten jak i Yamaha na wysokich obrotach jest głośny ale różnicę moim zdaniem najbardziej widać przy płynięciu z 1/3 i 1/2 mocy bo później to chyba wszystkie silniki pracują podobnie głośno.


Marcin weż pod uwagę, że yamaha 4KM ma prawie 2 razy większą pojemność od mercurego 3,5KM i to może być tego powodem...



Jest duże prawdopodobieństwo że masz rację, tylko czy większą pojemność uzyskano poprzez większą średnicę tłoka czy też przez jego większy skok. Niemniej jest to fakt i prawdopodobna przyczyna cichości/głośności danego silnika.


Ja dodam od siebie że te wielkości które podajesz do pontonu 3.5 m mają się jak pięść do nosa...szkoda kasy kup od razu min. 9.9 a najlepiej 15KM.
Przerabiałem to więc wiem o czym mówię.
Pozdrawiam.


Ja już to pisałem, ułomkiem nie jestem ale biorąc pod uwagę to że mam w planie pływać na silniku niemal codziennie i mam go za każdym razem zakładać i zdejmować to ja dziękuję ale wolę pływać spacerowo :dokuczacz:.
Bandzior a wiesz jaka jest różnica w czasie płynięcia na silniku Yamahy 6KM (bądż 5KM musiał bym sprawdzić na zdjęciach) a Yamahy 9,9KM z Pułtuska do żwirowni Gnojno - wiesz sam jaka to odległość. Jedna łódka to drewniana pychówka (z motorkiem 6KM), druga to 7,5m Plastik i 9,9KM, na obu łódkach po dwie osoby i różnica wynosiła w czasie troszkę ponad 30min. Czy to dużo 🤔, chwilka niby jest, ale różnica w spalaniu niemal dwukrotna.
Nie powiem że fajnie jest mieć spory silnik i mieć możliwość szybkiego przemieszczania się, ale w moim przypadku jest to raczej zbędne. Poza tym wolę mieć zbiorniczek przy silniku niż nosić jeszcze dodatkowy zbiornik, choć myślę że możliwość podpięcia linii paliwowej do silniczka ze zbiornikiem to jeszcze większa zaleta bo można sobie większy zbiornik gdzieś w łódce schować i tylko go kanisterkiem dotankowywać.
BR
17.01.2012 20:19 · Odpowiedź #27758
Marcin jak miałem tą 6 pływać za Tomkiem to szlak mnie trafiał...tu oprócz prędkości jest ważna też moc do samego startu bo ponton stawia trochę większy opór niż typowa pychówka rzeczna i może być tak że kolega na takiej 6 w ślizg nie wejdzie nawet w pojedynkę a co dopiero w dwie osoby nie mówiąc o gratach.
Ja osobiście źle wspominam te 6 km i wolę swoje 15 bez znaczka na silniku Piotrze :dokuczacz:
TN
18.01.2012 07:10 · Odpowiedź #27786
Właśnie, właśnie. Przemek dobrze pisze. Biorąc pod uwagę sprzęt na którym kolega chce pływać, a mianowicie ponton ~3,5m to czym więcej, tym lepiej.
Nie schodź poniżej 8KM, a jeżeli łowienie we dwóch i gratów kupa, to 10KM nie będzie wcale za dużo.
Rozważ też zakup pontonu 3,3m bo wtedy to i we dwóch na 10KM powinieneś iść w ślizgu.
CR
@caster (edytowany 14 lat temu)
18.01.2012 13:15 · Odpowiedź #27799
Panowie - dzięki Wam wszystkim za rozwinięcie wątku i wiele informacji!

W zasadzie ponton już jest, porządny i wytrzymały długości 3,50. W dużej mierze zależy mi na szybkim przemieszczaniu się po dosyć dużych powierzchniowo zbiornikach. Maksymalnie 2 osoby w pontonie (razem 170kg) + sprzęt wędkarski oczywiście.
Rozumiem po Waszych postach, że przy maksymalnej prędkości nie będzie większego znaczenia jaka marka silnika biorąc pod uwagę głośność.
Jednak najwięcej czasu będzie to 1/4 - 1/3 prędkości w przemieszczaniu się w miejscówkach gdzie jednak chciałbym mieć pewien komfort "cichości" wraz z towarzyszem. Po drugie mam zasadę cichego przemieszczania się na miejscówkach ze względu na ryby (o ile można nazwać ciche przemieszczanie się na spalinówce).

Na tym filmiku (niezbyt dobrym jakościowo) widać szybkość pontonu mojego typu tylko 3,2m z silnikiem Suzuki 6KM:
http://www.youtube.com/watch?v=ypUXZ7xauz4

Jak dla mnie do wystarczy - rozumiem że tam jest 1 osoba a nie 2 i do tego mniejszy ponton, ale po tym co widzę wydaje się że powinno być OK (?)

Po tym co poczytałem od Was + info od znajomego, na pewno odpada Honda, mimo że pewnie najłatwiej byłoby mi ją kupić z używek. Łatwiej też byłoby zakupić Mercury, ale jednak są opinie że nie jest to cichy silnik.
Yamaha / Suzuki - ciężko będzie coś fajnego trafić, ale pewnie od nich zaczne.
Zaciekawiło mnie że Yamaha 4KM ma prawie dwukrotnie większą pojemność niż Mercury 3,5KM. To jeśli dla mnie w tym momencie będzie 6KM jako minimum to pewnie podobnie będzie się miało w stosunku do Mercurego jeśli chodzi o pojemność. Nie wiem czy Suzuki ma podobnie, ale raczej myslę, że będę rozglądał się dosyć mocno za Yamaha/Suzuki - bo jeśli nie te dwa to już sam nie wiem 🤔

Dzięki Panowie za pomoc!

BR
18.01.2012 13:46 · Odpowiedź #27800
Zapomnij że we dwóch popłyniecie w ślizgu na 6 km silniku...jego ponton jest mniejszy i lżejszy niż Twój.
Dzieciak na filmie ma góra 15 lat i waży z 50 kg w całym ubraniu...wątpię byś dorównywał mu wagą...skup się na silniku min 9.9 km lub kup 15 i 🤐
Ja mam ponton 3.60 cm i do tego 15 km Yamahę...a najlepiej było by mieć silnik 20 lub 25 km.
Sprawdź do ilu km przeznaczony jest Twój ponton i trzymaj się w wyborze górnych wartości bo będziesz żałował i szybko sprzedawał mały silnik.
Jeszcze raz Ci przypomnę że ponton to nie pychówka z laminatu która pędzi przy 6 km...
AW
@andrew (edytowany 14 lat temu)
18.01.2012 15:33 · Odpowiedź #27804
Ja bym nie przesadzał z tym 25km do 3.5m pontonu zwłaszcza jeśli trzeba za kazdym razem tachac silnik i jesli glownie woda stojaca typu Turawa czy Zegrze. Mam Suzuki 10KM i spokojnie plywam we dwoch na 3.1m w slizgu pod prad na Bugu. Oczywiscie jest 40 kilo roznicy wagi miedzy 3,5 alu i 3,1 air ale wez tez pod uwage wlasna wage i wage kolegi, moze sie okazac ze to nieweluje roznice wagi pontonu.
6KM to za malo do 3.5m na rzeke ale 10KM styknie a przy okazji nie zniszczysz sobie kregoslupa. Chyba ze Ty i kolega wazycie po 100kg+ no to sorry to wtedy 15KM moim zdaniem.

W Suzuki dwa cylindry to dopiero od 8KM. Jesli plywasz na stojacej wodzie to ja bym bral 8KM a potem po gwarancji ja rozkrecil do 10KM czy ile sie tam da. W Suzuki to te same pojemnosci i srednice tlokow, oba silniki roznia sie pierdolami.
ET
14.11.2012 23:03 · Odpowiedź #39853
Witam , a byście powiedzieli na to .
http://www.youtube.com/watch?v=4rd2d3PQSiA&feature=related
Silniki są bardzo drogie , a zawsze może się trafić mina ,nie silnik .Na Allegro są silniki spalinowe z różnych urządzeń , Są to nowe silniki czterosuwe i minimalnym zużyciu paliwa .
RK
19.01.2014 20:05 · Odpowiedź #52894
Widziałem gdzieś na Allegro producenta/dystrybutora tych silników.
Gdy sobie sprawię "pychówkę",- zabuduję w niej silnik od kosiarki/agregatu jako stacjonarny.
Trzy razy tańszy aniżeli " przyczepny do łodzi" o podobnej mocy.
A jesli ma się "zaprzyjaźniony" warsztat z tokarką, to już całkiem darmo wychodzi.:oczko:
Trza tylko odrobinę warsztatu i sprawne ręce.:luzik:
Pozdrawiam,
romantyk.
MN
20.01.2014 16:16 · Odpowiedź #52906


Gdy sobie sprawię "pychówkę",- zabuduję w niej silnik od kosiarki/agregatu jako stacjonarny.
Trzy razy tańszy aniżeli " przyczepny do łodzi" o podobnej mocy.
A jesli ma się "zaprzyjaźniony" warsztat z tokarką, to już całkiem darmo wychodzi.:oczko:
Trza tylko odrobinę warsztatu i sprawne ręce.:luzik:
Pozdrawiam,
romantyk.


W teorii faktycznie bardzo prosta sprawa z np.podkaszarki zrobić napęd do łodzi - już ten temat przerabialiśmy na forum i nawet natknąłem się gdzieś na innym forum gdzie też te zagadnienie było omawiane. Szkoda że nie zapisałem sobie strony i teraz nie mogę wygoglować ale w skrócie były problemy z:

- chłodzeniem i silnik po kilku minutach płynięcia z ok.połową mocy przegrzewał się
- przeniesienie napędu czyli wał napędowy/kosiarkowy (od silnika do śruby) całkowicie się nie sprawdził i po zastosowaniu śruby napędowej po kilku godzinach pływania w jednym miejscu przetarł tą główną rurę
- ruszanie - tu wina była śruba (wielkość) i - po odpaleniu silnika i włożeniu śruby napędowej w wodę i dodaniu gazu silnik każdorazowo gasł. Odpalenie i rozpędzenie lekko śruby w górze i dopiero zanurzenie powodowało kilkukrotne ścięcie śruby mocującej, śruba napędowa była mocowana za pomocą zwykłych śrub a nie klina. Prawdopodobnie zastosowanie innego sprzęgła odśrodkowego załatwiło by sprawę ale dodając jedno do drugiego i koszta jak i same przeróbki już będą rosły.

Jeszcze jakieś techniczne rzeczy tam były, postaram się to odnaleźć, jednak finalnie ten co to "tworzył" sam doszedł do wniosku że jednak nie warto.
A.
20.01.2014 17:46 · Odpowiedź #52909
dokładnie, link z innego forum aby mieć pojęcie jak wygląda silnik działający na tej zasadzie ale z zbudowany profesjonalnie i na bazie silnika 23hp (cena w USA okoł 4000$)
podkreślam że najmniejsza jednostka którą stosują to 23HP (!)

http://www.godevil.com/23hp_VANGUARD_SD.html

Mam na co dzień do czynienia też z wykaszarkami różnej mocy , pierwszy problemem jaki zaistnieje to przegrzewanie się silnika , woda stawia dużo większy opór niż nóż/żyłka wykaszarki wirująca praktycznie tylko z oporem łożysk w których się obraca.
Dodatkowo bardzo duża emisja hałasu , jeśli będzie to na bazie taniej wykaszarki większej mocy to będzie to 2-sów czyli : smród 2T + bardzo delikatna konstrukcja jak do silnika outboard

Silnik z agregatu 4T - jeśli będzie to silnik małej mocy będą podobne problemy + emisja hałasu nie do zniesienia + zaprojektowanie i wykonanie zespołu napędowego + zakup odpowiedniej śruby...

Pomysł moim zdaniem z całym szacunkiem bezsensowny, szkoda czasu i kasy, jak ma być coś bardzo tanie i na bazie kosy spalinowej to radzę kupić silnik zaburtowy Honda BF 2,3 HP , używany można trafić za 1800pln.
Ale jest to silnik bardzo głośny, lepiej zainwestować w coś chłodzonego wodą robionego typowo na wodę (czyli jakikolwiek silnik zaburtowy od 4hP chłodzony wodą)

p.s, każdy kogo znam i pływa dłużej i tak skończył na 2 cylindrach więc naprawdę najlepiej nabyć coś od razu w 2 cylindrach 4T , zupełnie inne pływanie i cicho, jakiś 8hp hondy lub starszy model Yamaha 6HP (były wersje w 2 cyl)
ZD
21.01.2014 16:15 · Odpowiedź #52927
A ja tak wtrącę przy okazji kilka słów na temat Tohatsu ( 5ph ), którego mam przyjemność posiadać. Być może poniższe coś wniesie :

Silnik Tohatsu 5 hp ( odbicie lustrzane silnika Mercury... Produkowane w tej samej fabryce Tohatsu w 100 % z tych samych podzespołów ). W fabryce Tohatsu produkowane są silniki dla Mercury do 5 ph mocy.
Serwis Tohatsu świadczony jest przez serwisy Mercurego ( Wał Miedzeszyński - Warszawa ) gdzie potwierdzone zostanie, że środek obydwu konstrukcji jest dokładnie ten sam. Różnica - kilkuset zł - jest wyłącznie w cenie na niekorzyść silnika Mercury ze względu na bardziej znana markę. ( na marginesie mam do sprzedania istną perłę 5 km 2008-2009 r jeżeli chodzi o stan i historię serwisową :beczy: oto i on w całej okazałości http://www.youtube.com/watch?v=KeXwsMeqLyk )

...... "W styczniu 2005, Tohatsu otworzyło nową halę produkcyjną w górskiej okolicy w centrum Japonii, która szczyci się powierzchnią 34,000m2 i wydajnością produkcji ponad 200,000 sztuk silników rocznie. Nowa fabryka Tohatsu, korzysta z w pełni automatycznych, zaawansowanych technicznie maszyn do produkcji niezawodnych silników zaburtowych.
Historia produkcji silnika Tohatsu sięga 1922, kiedy rozpoczął się rozwój i produkcja pierwszych w Japonii małych silników benzynowych. Początkowo silniki Tohatsu instalowane były w motocyklach, łodziach rybackich, pojazdach śniegowych, pompach. W roku 1956, firma Tohatsu wyprodukowała pierwszy zewnętrzny silnikowych w Japonii. Od tamtej pory rozpoznawalność marki Tohatsu stale wzrastała dzięki unowocześnianiu jakim było wprowadzenie silników zaburtowych dwusuwowych, czterosuwowymi i TLDI. Tohatsu dzięki ponad 50-letniej tradycji projektowania i doskonałej technologii produkcji, wzmacnia swoją pozycję jako pionier silników zaburtowych. Firma wciąż kontynuuje prace w kierunku rozwoju silników poprzez zwiększenie wydajności, wytrzymałości i satysfakcji klienta."

udanych poszukiwań, pozdrawiam

Andrzej
MC
27.02.2014 09:56 · Odpowiedź #54175
To i może ja wtrącę słówko, na 100% stopa S 15" /krótka/ wysokość pawęży 35,5-43,8 cm, co do mocy silnika, to pomijając długość pontonu /chwilowo/ w ile osób zamierzasz wędkować lub pływać 2 osoby ze sprzętem i 6 pakiem to śmiało 200 kg. Przy 5 HP będziesz pływał spokojnie z pkt A do B, ponton nie pójdzie w ślizgu, i po sezonie zmienisz silnik na 9,9 HP. Po następnym sezonie będziesz zadowolony ale po głowie będzie Ci chodził 15HP. Taka kolej rzeczy /autopsja/. Co do marki silnika każdy chwali swój i każdy jest dobry pod warunkiem, że się nie psuje. Pływałem chyba na wszystkich znanych markach i jak to urządzenia czasami się psują, rzecz normalna. A, że drogie zabawki to boli, a boli bardziej jak znika z pawęży. Ze względów ekonomicznych i złości po stracie silnika zakupiłem Silnik w UK nowy / nazwy chyba nie wolno podawać / ale za 1/2 ceny firmowego potoczna nazwa "czajnik" dwa sezony sprawuje się super. Koledzy , którzy się początkowo nabijali, dziś pływają na takich samych dokonaliśmy zakupów hurtowych u producenta.
Zastanawiam się dlaczego nikt nie proponuje np. silnika wyprodukowanego przez "małe rączki", czyżby nikt
nie pływał na takim, czy to nie wypada.

PS.
Chętnie wymieniłbym się spostrzeżeniami.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 3