Nie maja reki tylko maja czas co by isc nad wodę i pomęczyć smoki.
Sandacz 2010
Ryby
Nawigacja
Ulalalala. Szczęka w dół. Piękny RYB - ogromne gratulacje !!! 👏👏👏
Bizonik wprowadzasz mnie w stan przed zawałowy... piękna ryba! Tylko dlaczego nie w rękach łowcy?? 👏👏👏 Wrzucaj do galerii sandaczowej!!
W rekach łowcy była by gdyby kompanowi nie trzęsły się tak ręce ze nie był w stanie utrzymać aparatu i zrobić dobrego zdjęcia nie ukrywam ze i mnie się trzęsły ręce i nogi.
Podniosłem sobie próg w sandaczu o cały 1 cm. Poprzedni 84 cm złowiony był 27 października 2008 a ten 29 października 2010 niesamowity zbieg okoliczności.
Podniosłem sobie próg w sandaczu o cały 1 cm. Poprzedni 84 cm złowiony był 27 października 2008 a ten 29 października 2010 niesamowity zbieg okoliczności.
ładny grubasek:) bysior dzisiaj bez podobnego nie wracamy!! ngratki jjeszcze raz !!!
Zbieg okoliczności? Ja to na Twoim miejscu Paweł już bym klepał sobie termin 31 października 2011 roku ! ;);) OSIEMDZIESIĄTKA SZÓSTKA czeka 😎
😎 - A faktycznie, oczywiście że tak 😎 - Widzę, że termin juz zaklepany 😎
Ty nie bądź taki skromny.Żeby duże sandacze regularnie łowić w Wiśle sam czas i chodzenie nad wodę nie wystarczy 😄. Gratulacje 👍.Czekam na dalsze zgłoszenia.;)
Krzysiu nie mając czasu i nie chodząc nad wodę nie zdobędziemy doświadczenia które później procentuje takimi rybami, sam doskonale o tym wiesz a że potrafię urwać się na nad wodę 5 dni w tygodniu po godzince to już inna para kaloszy. Niestety swoje trzeba wydeptać co by zrozumieć tą zagadkową rybę no i poznać wodę. Łowienie z marszu rzadko przynosi jakiekolwiek sukcesy.
Dla mnie sandacz był jest i jeszcze pewnie długo będzie zagadkową rybą.
Dzisiejsza zagadkowa ryba :) złowiona o 13:00 na bardzo wietrznej dziś Narwi
63 cm mój rekordzik
63 cm mój rekordzik
Jeszcze raz gratulacje Robson - piękny sandacz!! A zdradzisz na jakiej wodzie? Głęboko, płytko? Ja też jutro ruszam nad Narew - więc dałeś iskierkę nadziei.... :D
Ps. Chyba Cie czeka jesienna zmiana avatara! :P
Ps. Chyba Cie czeka jesienna zmiana avatara! :P
Dziś było bardzo wietrznie, łódka praktycznie nie spływała z nurtem gdyż ją wiatr pchał w przeciwnym kierunku,
Obławialiśmy brzeg z głównym nurtem. Branie miałem na jednej z przybrzeżnych cofek, na granicy nurtu i cofającej wody. głębokość ok 2m uderzenie zaraz po poderwaniu kopyta z dna. Piękne i nie do zapomnienia.
PS kolega który ze mną tej jesieni pływał, wielokrotnie stłukł mi tyłek łapiąc wiele więcej szczupaków na duże Aglię, ja trzymałem się kurczowo tego kopyta.... i dziś odetchnąłem :)
Obławialiśmy brzeg z głównym nurtem. Branie miałem na jednej z przybrzeżnych cofek, na granicy nurtu i cofającej wody. głębokość ok 2m uderzenie zaraz po poderwaniu kopyta z dna. Piękne i nie do zapomnienia.
PS kolega który ze mną tej jesieni pływał, wielokrotnie stłukł mi tyłek łapiąc wiele więcej szczupaków na duże Aglię, ja trzymałem się kurczowo tego kopyta.... i dziś odetchnąłem :)
Piękna rybka gratuluje
PS Mariano, Sacha pod zdjęciem łowca podał wymiar :dokuczacz:
PS Mariano, Sacha pod zdjęciem łowca podał wymiar :dokuczacz:
AI
04.11.2010 07:26 · Odpowiedź #11166
Piękna ryba , gatulacje
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.