Spotkanie Jabłonna 14.11.2010r.

Spotkanie Jabłonna 14.11.2010r.

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Spotkanie Jabłonna 14.11.2010r.

Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Strona 2 z 2
Następna →

Odpowiedzi

38 odpowiedzi · 24,459 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
KO
15.11.2010 18:14 · Odpowiedź #11594
Piotrek pamiętaj że wodery u Wiślaka to podstawa ;)
W7
15.11.2010 18:18 · Odpowiedź #11596
😄😄😄😄 Pamiętliwy jesteś że hej 😄 Dobra dobra Krzysiu. Wiem że mnie podpuszczasz ;);). Ja w woderach, po tych habaziach spocony, a Ty nic tylko myk myk od miejsca do miejsca i sandaczyk jak ta lala 😎
KO
15.11.2010 18:30 · Odpowiedź #11598

😄😄😄😄 Pamiętliwy jesteś że hej 😄 Dobra dobra Krzysiu. Wiem że mnie podpuszczasz ;);). Ja w woderach, po tych habaziach spocony, a Ty nic tylko myk myk od miejsca do miejsca i sandaczyk jak ta lala 😎

Piotrek to nic złośliwego z mojej strony, a pamiętam ten wypad bo było fajnie i bardzo mile wspominam to wspólne łowienie 😎.
BK
15.11.2010 18:19 · Odpowiedź #11597
Tak tak sam sie o tym przekonuje po 3 a moze 4 latach biegania z guma
W7
15.11.2010 18:35 · Odpowiedź #11599
Wiem Krzysiu wiem 😄 Ja też z tą pozorną pamiętliwością żartuję :luzik::luzik: I powiem Ci więcej - jak będę miał okazję to przeciwnika takiego jak Ty jeszcze raz postaram się podpuścić ;)- bo w innym przepadku bez szans jam jest 😎
BK
15.11.2010 18:39 · Odpowiedź #11600
Oj Piotrze tylko nie próbuj podpuszczać Pawełka bo on takie ścieżki zna ze zostanie po nas tylko zapach resztę zjedzą dziki bobry i łosie.
DN
15.11.2010 22:02 · Odpowiedź #11606
Dopiero zdołałem dotrzeć do domu i uściąść przed kompa :)

@Bysior, rzeczywiście a4 moje :)

Mnie również bardzo podobalo się nasze spotkanie tymbardziej, że od Krystiana dowiedziałem się w poprzedzający wieczór, że będzie w sumie 7 osób na niedzielnym wypadzie.

Przyznam sie, że i ja zostawiłem w wodzie ładne kilo gum ... i mówią, że wędkarstwo to tanie hobby ... ehhh :zalamka:
MO
@Mariano (edytowany 15 lat temu)
15.11.2010 23:53 · Odpowiedź #11608
To ja też dorzuce kilka fotek ze swojej perspektywy na Zlocik😄
Zlot Shrap-Drakers 14.11.2010 017.jpg
Zlot Shrap-Drakers 14.11.2010 016.jpg
Zlot Shrap-Drakers 14.11.2010 013.jpg
Zlot Shrap-Drakers 14.11.2010 012.jpg
Zlot Shrap-Drakers 14.11.2010 009.jpg
Zlot Shrap-Drakers 14.11.2010 005.jpg
Zlot Shrap-Drakers 14.11.2010 001.jpg
Zlot Shrap-Drakers 14.11.2010 004.jpg
MO
@Mariano (edytowany 15 lat temu)
15.11.2010 23:58 · Odpowiedź #11609
Mimo ciepła herbatka była grana:)
Zlot Shrap-Drakers 14.11.2010 026.jpg
ML
16.11.2010 11:23 · Odpowiedź #11615
Witam. Miłe spotkanie mieliscie. Nie dziwcie sie wynikiem na 7 spinningistow.🤔
Zmora tego kawałka wody jest to ze niestety od pazdziernika do grudnia jest czesany sieciami. Tylko w tygodniu, aby nie draznic wedkarzy.:krzyk:
KX
16.11.2010 11:30 · Odpowiedź #11616

Witam. Miłe spotkanie mieliscie. Nie dziwcie sie wynikiem na 7 spinningistow.🤔
Zmora tego kawałka wody jest to ze niestety od pazdziernika do grudnia jest czesany sieciami. Tylko w tygodniu, aby nie draznic wedkarzy.:krzyk:


No to trzeba mieć niezłe samozaparcie, żeby siatkę rzucić w taki syf... :bezradny:
bysior
16.11.2010 11:34 · Odpowiedź #11617
Ja byłem na tym odcinku dwa czy trzy lata temu... w lato. A BartkiemP i z Olgierdem. Jak była wtedy taka niżówka na Wiśle. Raz że od parkingu trzeba było długo spacerować aby trafić nad wodę, dwa że iście wiślański sajgon tam jest, zwłaszcza w lato... Dzwoniłem wtedy nawet do Marcela - jak dotrzeć nad tą wodę :) A trzy, że syf było nie do opisania. Po kościotrupach krów na innych takich kończąc. To był kolejny krok w moim zrażeniu się do Wisły... Podziwiam Was Panowie ;P
SA
16.11.2010 11:52 · Odpowiedź #11619

A trzy, że syf było nie do opisania. Po kościotrupach krów na innych takich kończąc. To był kolejny krok w moim zrażeniu się do Wisły..


Z jakimiś przerwami całe życie w Warszawie ale najdalej na północ dotarłem do Tarchomina, nie wiem jaki był skład chemiczny cieczy płynącej ale że to było jakoś tak we wrześniu i było ciepło a wiatr wiał z zachodu to doznania zapachowe z bergla zapadające w pamięć. Nie wiem czy któryś z Was ma do Wisły bliżej, ja jakieś 400-500m ale nad Wisłą warszawską bywałem raz, może dwa w roku. W tym roku w zasadzie przez SD bywam częściej ale jeśli już to Zawady i vis-a-vis Dębówka, Gassy.W tym roku nie byłem tam gdzie bywałem kiedyś zdecydowanie częściej czyli Radwanków, Piwonin ale jeszcze może się wybiorę.
BR
16.11.2010 16:36 · Odpowiedź #11621
Maniek mieszka na Tarcho i też ma obłędnie blisko do wody...
Ja myślałem że mam blisko nad Bug ale On pobił mnie bliskością nas Wisłę :dokuczacz:
Faktycznie zaczepów tam bez liku :dobani:
A myślałem Domin że to ja urwałem najwięcej 🤪
PI
16.11.2010 16:46 · Odpowiedź #11622
słyszałem ze w tych okolicach bardzo dobre wyniki ma się na dropshot'a który pozwala swobodnie obławiać takie zaczepy

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 2 z 2
Następna →