Trochę było,najwięcej jak był(a) pod brzegiem.Wtedy ładnie pochodził(a). Byłem w szoku jak zobaczyłem z czym walczę :)
Tajne Wody
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
Mariano, fajny kluch 👏
klenie tej wielkości to już zupełnie inne ryby niż 40+
klenie tej wielkości to już zupełnie inne ryby niż 40+
Są bardziej cwane i wykorzystują wszelkie możliwości,aby się uwolnić.Pozatym są bardzo silne.To nie rybki na ultra lighta i mikro wobki :)
To moje pierwsze spotkania z takimi osobnikami,więc uczę się ich zachowań.
To moje pierwsze spotkania z takimi osobnikami,więc uczę się ich zachowań.
Piękna kluska!
Gratuluję.
Ja wczoraj przeżyłem fajną przygodę, coś czaiło się na szczupaka, którego holowałem:
https://www.youtube.com/watch?v=cYgDNQ-bchc&list=UUQz7AIa6DG_L6-Q5ZXf5Ibw
Tajne łowisko, Lubiąż:-)
Gratuluję.
Ja wczoraj przeżyłem fajną przygodę, coś czaiło się na szczupaka, którego holowałem:
https://www.youtube.com/watch?v=cYgDNQ-bchc&list=UUQz7AIa6DG_L6-Q5ZXf5Ibw
Tajne łowisko, Lubiąż:-)
M0
23.07.2014 10:33 · Odpowiedź #58674
gratulacje rybek wszystkim łowcom, chojny83 konkretnie łowisz no i filmiki fajne 👏
No pięknie poławiacie panowie wielkie brawa za rybki i foty
Nie mierzony,ale 40+ było jak w mordę strzelił.Woda od ostatniej wizyty poszł aostro w górę,więc wiele miejsc niedostęnych.Ten strzelił w pierwszym rzucie w Invaderka 5cm.To była jedyna ryba tego dnia :(
A to i ja sie pochwale swoimi wynikami :)
Moja nowa zabawka do polowania na kropki Fenwick HMG 7-21 g 198cm

moje kropaski i klenie :)


Pstrągal 42 cm :)
kleń 45 cm

wieczorny :)

następny złowiony dobrze po 22 godzinie :)


pstrąg 46 cm

a tutaj filmik z wypuszczeniem :)
https://www.youtube.com/watch?v=htGU54swZXU&feature=youtu.be
Pozdrawiam kolegę i czekam na następny taki wypad na kropki :)
Moja nowa zabawka do polowania na kropki Fenwick HMG 7-21 g 198cm

moje kropaski i klenie :)


Pstrągal 42 cm :)
kleń 45 cm

wieczorny :)

następny złowiony dobrze po 22 godzinie :)


pstrąg 46 cm

a tutaj filmik z wypuszczeniem :)
https://www.youtube.com/watch?v=htGU54swZXU&feature=youtu.be
Pozdrawiam kolegę i czekam na następny taki wypad na kropki :)
Niektore z tych zdjęć są nie zgodne z regulaminem (nie wymiarowe ryby ).
Daleko Cię zawiało Maćku.Szkoda,że tyle widać na tych zdjęciach.
Nie jest chlubą zamieszczanie sesji foto małych, niewymiarowych pstrągów, złowionych w środku lata, w upał, bo te, zresztą jak każde inne powinny latem być szybko wypuszczone do wody. Cóż to za pamiątka - zdjęcie z niewymiarowym pstrągiem w środku lata?!
Poza tym to raczej zalecałbym więcej dyskrecji w zamieszczaniu zdjęć, albowiem niebawem nie będzie sensu abyś zamieszczał zdjęcia jakichkolwiek ryb w wątku pt. Tajne Wody, ponieważ te wody tajnymi już nie będą, dzięki Twoim fotografiom.
Nie mniej za złe tych uwag, ale raczej pejzażowe fotografie tajnych wód pozostaw dla forów np. o fotografii krajobrazowej, ewentualnie do wątku pt. Odtajnione Wody.
I czytaj uważnie regulaminy, bo rejestrując się na Shrapie takowy musiałeś zaakceptować.
Pościk zgłosiłem do moderacji.
Poza tym to raczej zalecałbym więcej dyskrecji w zamieszczaniu zdjęć, albowiem niebawem nie będzie sensu abyś zamieszczał zdjęcia jakichkolwiek ryb w wątku pt. Tajne Wody, ponieważ te wody tajnymi już nie będą, dzięki Twoim fotografiom.
Nie mniej za złe tych uwag, ale raczej pejzażowe fotografie tajnych wód pozostaw dla forów np. o fotografii krajobrazowej, ewentualnie do wątku pt. Odtajnione Wody.
I czytaj uważnie regulaminy, bo rejestrując się na Shrapie takowy musiałeś zaakceptować.
Pościk zgłosiłem do moderacji.
Nie jest chlubą zamieszczanie sesji foto małych, niewymiarowych pstrągów, złowionych w środku lata, w upał, bo te, zresztą jak każde inne powinny latem być szybko wypuszczone do wody. Cóż to za pamiątka - zdjęcie z niewymiarowym pstrągiem w środku lata?!
Poza tym to raczej zalecałbym więcej dyskrecji w zamieszczaniu zdjęć, albowiem niebawem nie będzie sensu abyś zamieszczał zdjęcia jakichkolwiek ryb w wątku pt. Tajne Wody, ponieważ te wody tajnymi już nie będą, dzięki Twoim fotografiom.
Nie mniej za złe tych uwag, ale raczej pejzażowe fotografie tajnych wód pozostaw dla forów np. o fotografii krajobrazowej, ewentualnie do wątku pt. Odtajnione Wody.
I czytaj uważnie regulaminy, bo rejestrując się na Shrapie takowy musiałeś zaakceptować.
Pościk zgłosiłem do moderacji.
Inna sprawa to fakt, że Maciek przyszedł na "gotowe", a inni poświęcają czas i pieniądze :(
🤔 myślę że chyba przesadzacie z tym łamaniem regulaminu bo do końca nie wiadomo gdzie rybki złowione, i jakie przepisy na tej wodzie obowiązują 😜 może nie ma wymiaru ochronnego 😜
Mi też do końca nie podobają się zdjęcia pstrąga ze sterczącą blaszką z pyska. Mało tego myślę że jak bym nie spotkał na swojej drodze wędkarskiej ludzi którzy mi wyjaśnili dlaczego nie powinno się łowić pstrągów gdy woda jest za ciepła, to i ja bym łowił je w upały.
Trzeba edukować, i edukować, i edukować...
pozdrawiam
Mi też do końca nie podobają się zdjęcia pstrąga ze sterczącą blaszką z pyska. Mało tego myślę że jak bym nie spotkał na swojej drodze wędkarskiej ludzi którzy mi wyjaśnili dlaczego nie powinno się łowić pstrągów gdy woda jest za ciepła, to i ja bym łowił je w upały.
Trzeba edukować, i edukować, i edukować...
pozdrawiam
Może i za ostro, przyznaję się bez bicia.
Marcin, masz rację :)
Jednakowoż to Tajne Wody, więc niechaj pozostaną tajnymi.
Marcin, masz rację :)
Jednakowoż to Tajne Wody, więc niechaj pozostaną tajnymi.
Regulamin zabrania wstawiania zdjęć ryb niewymiarowych wg RAPR.
Bez podziału na wody w których były złowione.
Bez podziału na wody w których były złowione.
Jak bedzie tak robił jak robi to bedzie mógł wstawić zdjecia tych ryb w dziale " dawno temu i nieprawda "...
Zgadzam się z przedmówcami w zupełności.
Ja ostatnio jestem dość wrażliwy na punkcie ujawniania miejscówek, gdyż mnie (i nie tylko mnie) ta nieprzyjemność dotknęła poniekąd osobiście rzecz by można w tym sezonie.
Nie jest fair oraz nie stanowi postawy koleżeńskiej ujawnianie na forach publicznych wędkarskich w necie, jak Shrap, tudzież w mediach społecznościowych takich jak np. Facebook miejscówek (tajnych, a jakże) innych osób, o których sie dowiedziało od tych osób bezpośrednio czy też przypadkiem podczas spotkania towarzyskiego połączonego z muchowaniem.
Efekt jest taki, że pewne miejscówki, które w tajemnicy grono zaufanych osób zachowało przez wiele lat (szanując je również w taki sposób, aby ryb w nich obecnych zanadto nie niepokoić zbyt częstym łowieniem) obecnie są już tak obstrykane i rozpowszechnione w internecie, że będąc ostatnio na takowej ze zdziwieniem odkryłem ścieżki wydeptane wzdłuż wody i zaobserwowałem ucieczki ryb od czegokolwiek, co tylko przypomina sztuczną muchę.
I niech mi teraz ktoś odpowie na pytanie jak to jest, że grono kilku, no może kilkunastu max, normalnych osób przez te dobre kilka lat potrafiło uszanować tę koleżeńską poniekąd tajemnicę, zaś dwie (a może więcej, ciężko już w tej chwili powiedzieć) osoby w ciągu kilku tygodni ujawniły wiele zdjęć z tej miejscówki gdzie się tylko dało.
Pytanie brzmi - czy warto w takim razie np. w większym lub mniejszym wymieniać się spostrzeżeniami z kolegami po przysłowiowej "musze", którzy np. zaczynają przygodę z tym hobby? Czy na spotkaniach muchowych towarzyskich trzeba już ukrywać się jak indianin, maskować samochody trawą i gałęziami, albo omijać swoje miejscówki przed nowymi kolegami?
Dawniej na takich spotkaniach nie trzeba było tak postępować. Obecnie, z uwagi na rosnącą liczbę muszkarzy - pewnie będzie to smutna konieczność.
Ja ostatnio jestem dość wrażliwy na punkcie ujawniania miejscówek, gdyż mnie (i nie tylko mnie) ta nieprzyjemność dotknęła poniekąd osobiście rzecz by można w tym sezonie.
Nie jest fair oraz nie stanowi postawy koleżeńskiej ujawnianie na forach publicznych wędkarskich w necie, jak Shrap, tudzież w mediach społecznościowych takich jak np. Facebook miejscówek (tajnych, a jakże) innych osób, o których sie dowiedziało od tych osób bezpośrednio czy też przypadkiem podczas spotkania towarzyskiego połączonego z muchowaniem.
Efekt jest taki, że pewne miejscówki, które w tajemnicy grono zaufanych osób zachowało przez wiele lat (szanując je również w taki sposób, aby ryb w nich obecnych zanadto nie niepokoić zbyt częstym łowieniem) obecnie są już tak obstrykane i rozpowszechnione w internecie, że będąc ostatnio na takowej ze zdziwieniem odkryłem ścieżki wydeptane wzdłuż wody i zaobserwowałem ucieczki ryb od czegokolwiek, co tylko przypomina sztuczną muchę.
I niech mi teraz ktoś odpowie na pytanie jak to jest, że grono kilku, no może kilkunastu max, normalnych osób przez te dobre kilka lat potrafiło uszanować tę koleżeńską poniekąd tajemnicę, zaś dwie (a może więcej, ciężko już w tej chwili powiedzieć) osoby w ciągu kilku tygodni ujawniły wiele zdjęć z tej miejscówki gdzie się tylko dało.
Pytanie brzmi - czy warto w takim razie np. w większym lub mniejszym wymieniać się spostrzeżeniami z kolegami po przysłowiowej "musze", którzy np. zaczynają przygodę z tym hobby? Czy na spotkaniach muchowych towarzyskich trzeba już ukrywać się jak indianin, maskować samochody trawą i gałęziami, albo omijać swoje miejscówki przed nowymi kolegami?
Dawniej na takich spotkaniach nie trzeba było tak postępować. Obecnie, z uwagi na rosnącą liczbę muszkarzy - pewnie będzie to smutna konieczność.
No to się Michał zdenerwował.Czasem nasi koledzy po prostu podchodzą bardzo beztrosko do pewnych spraw i choć osobiście uważam,że nie wynika to ze złej woli,wypadałoby się zastanowić co by było gdyby tak ktoś im...
Muszę przyznać ,że jednak wolę na "swojej miejscowce" muszkarza niz "czereśniaka"
Muszę przyznać ,że jednak wolę na "swojej miejscowce" muszkarza niz "czereśniaka"
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.