Tajne Wody

Tajne Wody

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2014

Tajne Wody

Sezon wędkarski 2014

Odpowiedzi

332 odpowiedzi · 238,358 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MK
28.07.2014 13:27 · Odpowiedź #58755
Ja też uważam, że nie wynika to ze złej woli, lecz z beztroski.
I nie jestem zdenerwowany, lecz w pewnym sensie rozżalony :) Wiem, że Tobie to uczucie również nie jest obce :P ;)
SS
28.07.2014 13:35 · Odpowiedź #58756
Nie kiedy tak się dzieje że chec pochwalenia sie w internecie przewyższa zdrowy rozsądek ...A przecież można się pochwalić ale " bezpiecznie " ...
PS
28.07.2014 15:58 · Odpowiedź #58758
Czytając wszystkie posty dotyczące zdjęć Maćka nie rozumiem całej tej dyskusji.W poście nie ujawnił lokalizacji połowu,ze zdjęć raczej trudno wywnioskować gdzie dokonano połowu.Co do łowienia pstrągów latem to sezon trwa do końca sierpnia i nie widzę problemu żeby ich nie łowić , tym bardziej że wracają do wody w doskonałej kondycji jak widać na załączonym filmiku.Następna sprawa;jak zdjęcie ryby jest zrobione z muchą lub woblerem w pysku to jest ok. a z obrotówką już to już trzeba na autorze zdjęcia psy wieszać.Może zrobił błąd wstawiając zdjęcia mniejszych ryb[chociaż na różnych wodach obowiązują różne wymiary ochronne]to zdjęcia kleników łowionych na muchę który ledwo mieści się na dłoni czy sumków glutów jak je nazywacie to jest w porządku. Mi to wygląda że zazdrość was dopadła iż chłopak potrafi łowić,ma farta i chce pokazać swoje wyniki. Pozdrawiam.
SU
28.07.2014 16:06 · Odpowiedź #58759
Proponuję zmienić nazwę z forum na klika i będzie git ... To tak w ramach wtrącenia... Przynajmniej definicje będą się zgadzały ;) A wątek Tajne Wody, generalnie to już trochę pomyłka w dobie GPS, lokalizacji google w telefonach, aparatach itd. Poza tym mamy w PL ponad 630 tys wędkarzy ( nie uwzględniając niezrzeszonych ) więc łatwo jest policzyć że "gęstość" wędkarzy na naszych raczej skromnych wodach śródlądowych jest liczona w setkach na km2, a przy wykorzystaniu wyżej wymienionych oraz ogólnie dostępnych przewodników, artykułów w prasie wędkarskiej, "rekordów na plan", "poczty pantoflowej" i niestety również forów internetowych, gęstość ta rozkłada się jeszcze ciekawiej na każdy kilometr naszych wód... I moim skromnym zdaniem nieuchronnie zbliżamy się do punktu gdzie nie da się "zachować dwa czy trzy kilometry wody" dla siebie...Z resztą każdy ma takie samo prawo do jej użytkowania jak my. Więc nie do końca rozumiem niektóre wypowiedzi pod tytułem "moja woda" ... "Mój" to może być staw za stodołą, a nie rzeka nizinna, aczkolwiek biorąc pod uwagę fakt że pewien pan ( lub firma ) dzierżawi sobie spory odcinek środkowej Narwi nic już mnie nie zdziwi ;) Proszę o potraktowanie tego jako małej dygresji, a nie formy ataku na Wasze wypowiedzi, gdyż chyba brak wyników coraz bardziej nam doskwiera i szukamy dziwnych wytłumaczeń... Ja mam zdanie jak wyżej i go nie zmienię, a będąc członkiem forum mam takie prawo...Pozdrawiam...Szweju
DP
28.07.2014 17:49 · Odpowiedź #58760
Na brak wyników nie narzekam i zazdrości o ryby Maćka nie czuję.Jak ktoś nie rozumie to ja nic nie poradzę.
MK
@morouk (edytowany 11 lat temu)
28.07.2014 19:18 · Odpowiedź #58766

Na brak wyników nie narzekam i zazdrości o ryby Maćka nie czuję.Jak ktoś nie rozumie to ja nic nie poradzę.


Ja również nie mam powodów do zazdrości w tej mierze, ani żadnej innej.

Wydawało mi się, że napisałem wszystko jasno, może nieco zbyt ostro, o czym wspomniałem zresztą w swojej późniejszej refleksji.

Post nr 195 - najogólniej mówiąc - zdradzaniu tajnych miejscówek - już Maćka nie dotyczył. Sprawa została wyjaśniona na priv PO DŻENTELMEŃSKU, za co wielki szacun :)

Maćku, odnosząc się do Twojej wypowiedzi...

Byłbyś naprawdę cenną osobą do pomocy w ochronie wód takich jak np. Łydynia nad którą tak często bywasz (niemal codziennie).

W zeszłym roku był na przykład nabór na społecznych strażników ochrony wód, mogłeś się zgłosić (nie widziałem Cię na zebraniu organizacyjnym kandydatów na strażników).

Zarybienia wód i ich ochrona to ciężka praca.

Przy zarybieniach mogą pomagać wszyscy członkowi kół okręgu, nie wyłączając szeregowych wędkarzy, w myśl zasady, że im więcej rąk tym lepiej. Nie jest to żadną tajemnicą, a okręg nawet informuje o tym na swoich stronach.

Worki są ciężkie, jest ich bardzo dużo, każda para rąk jest na wagę złota, bo materiał zarybieniowy należy równomiernie rozprowadzić w rzece.

Poza tym organizowane są akcje mające na celu odtworzenie i poszerzenie naturalnych tarlisk dla ryb łososiowych polegające na np. sypaniu żwiru do rzek zasiedlonych tymi gatunkami.

Wszystko to są także działania zmierzające do ochrony wód okręgu.

Ja nie narzekam na pracę nikogo w okręgu, bo wiem, że praca idzie jak trzeba.

Może gdybyś aktywnie uczestniczył w tych akcjach, zmieniłbyś zdanie na temat funkcjonowania okręgu?

Ja na brak kontroli nie narzekam, wszak już kilka razy (co najmniej) byłem kontrolowany przez straż na różnych wodach.

Podejrzewam, że Adamowi chodziło własnie o to: że ktoś ciężko pracuje po to, abyś Ty i inni mogli łowić takie ryby. Przecież one nie wzieły się w wodach z powietrza.

Ciężka praca wyostrza pogląd na wiele spraw i przy okazji tępi język ;)

Zachęcam Cię do pomocy, tym bardziej, że tak lubisz wędkarstwo.
PO
28.07.2014 19:22 · Odpowiedź #58767


Na brak wyników nie narzekam i zazdrości o ryby Maćka nie czuję.Jak ktoś nie rozumie to ja nic nie poradzę.


Ja również nie mam powodów do zazdrości w tej mierze, ani żadnej innej.

Wydawało mi się, że napisałem wszystko jasno, może nieco zbyt ostro, o czym wspomniałem zresztą w swojej późniejszej refleksji.

Post nr 195 - najogólniej mówiąc - zdradzaniu tajnych miejscówek - już Maćka nie dotyczył.


a kogo dotyczy?
MK
28.07.2014 20:02 · Odpowiedź #58778


Na brak wyników nie narzekam i zazdrości o ryby Maćka nie czuję.Jak ktoś nie rozumie to ja nic nie poradzę.


Ja również nie mam powodów do zazdrości w tej mierze, ani żadnej innej.

Wydawało mi się, że napisałem wszystko jasno, może nieco zbyt ostro, o czym wspomniałem zresztą w swojej późniejszej refleksji.

Post nr 195 - najogólniej mówiąc - zdradzaniu tajnych miejscówek - już Maćka nie dotyczył. Sprawa została wyjaśniona na priv PO DŻENTELMEŃSKU, za co wielki szacun :)

Maćku, odnosząc się do Twojej wypowiedzi...

Byłbyś naprawdę cenną osobą do pomocy w ochronie wód takich jak np. Łydynia nad którą tak często bywasz (niemal codziennie).

W zeszłym roku był na przykład nabór na społecznych strażników ochrony wód, mogłeś się zgłosić (nie widziałem Cię na zebraniu organizacyjnym kandydatów na strażników).

Zarybienia wód i ich ochrona to ciężka praca.

Przy zarybieniach mogą pomagać wszyscy członkowi kół okręgu, nie wyłączając szeregowych wędkarzy, w myśl zasady, że im więcej rąk tym lepiej. Nie jest to żadną tajemnicą, a okręg nawet informuje o tym na swoich stronach.

Worki są ciężkie, jest ich bardzo dużo, każda para rąk jest na wagę złota, bo materiał zarybieniowy należy równomiernie rozprowadzić w rzece.

Poza tym organizowane są akcje mające na celu odtworzenie i poszerzenie naturalnych tarlisk dla ryb łososiowych polegające na np. sypaniu żwiru do rzek zasiedlonych tymi gatunkami.

Wszystko to są także działania zmierzające do ochrony wód okręgu.

Ja nie narzekam na pracę nikogo w okręgu, bo wiem, że praca idzie jak trzeba.

Może gdybyś aktywnie uczestniczył w tych akcjach, zmieniłbyś zdanie na temat funkcjonowania okręgu?

Ja na brak kontroli nie narzekam, wszak już kilka razy (co najmniej) byłem kontrolowany przez straż na różnych wodach.

Podejrzewam, że Adamowi chodziło własnie o to: że ktoś ciężko pracuje po to, abyś Ty i inni mogli łowić takie ryby. Przecież one nie wzieły się w wodach z powietrza.

Ciężka praca wyostrza pogląd na wiele spraw i przy okazji tępi język ;)

Zachęcam Cię do pomocy, tym bardziej, że tak lubisz wędkarstwo.


no i tu sie mylisz bo dopóki nie zaczełem pracowac bywałem na kazdym zrybieniu na łydyni pomagałem nościc zazwyczaj 4 worki były i głownie szczupak , a jak nrazie to sam nosze kamienie i układam z kolega mini przelewy wiec nie musisz mi pisac czy to ciezka praca czy nie , jak bym miał czas na społecznego straznika to zapewne bym i nim był ale ja mam i tak mało czasu na łowienie rybek a nie mówiąc jeszcze o kontrolach , a jezeli chodzi o kontrole moze przyjedzie zemną na puchar były straznik psr , społeczny strażnik i powie jak odbywają sie kontrole w rzeczywistości :)
MK
28.07.2014 18:25 · Odpowiedź #58762
tak czytam i czytam to zauważyłem że na tym forum powstała klika (elita) która pozjadała rozumy i wie wszystko naj lepiej , nie wiecie gdzie łowie pstragi i znacie wymiarów ochronnych a często jeżdze tam gdzie potokowiec niema wymiaru ochronnego , a do czego ma ta beznadziejna wypowiedź pana Adama prowadzić , jak przyszedłem na gotowe ?? nie rozumiem to wszystkie wody nalezą do pana i pan je zarybia z własnej keszeni ?,pilnuje pan tych pstrągów ??, łowie pstrągi od stycznia do końca sierpnia i łowie głownie te same ryby przez cały rok bo wiem gdzie na jakim dołku rynie stoi , a ze robię zdjęcia to nic złego i niema to znaczenia czy to lato czy zima a nikt mi nie zabroni łowić pstrągów w środku lata a tym bardziej ze moje kropki w doskonałej kondycji wracają i nikt nie wie gdzie ja je łowie , mam prawo jak wszyscy wstawić zdjęcia na te forum bo jest to forum ogólnie dostępne a nie prywatne , a ile razy widac na tym forum jak ktos wstawia zdjecie klenia 20 cm , szczupaczka itp i nikt tego nie linczuje , dla mnie to możecie mówić co chcecie a ja szczerze mam to w dupie :) bo nikt nie będzie mnie pouczał tym bardziej ze nic nie robię złego , a panie Adamie jak tak chodzę na gotowe to niech pan zacznie te miejsca gotowe i tak niby rybne wreszcie choronć a nie tylko gadać bo na łydynie łowie prawie codzienię i mam dni ze i rano i w południe a od ponad 8 lat nigdy mnie nikt nie skątrolowa na łydyni wiec lepiej wziąć się za robotę a nie za gadanie :) ,a co do przynęt niema to znaczenia czy łowi ktoś pstrągi klenie jazie itp na muchę ,woblery czy wirówki przynęta sztuczna :) , uważajcie mnie za nie rozsądnego itp mam to gdzieś :) , moje ryby nie umieraja a wiem to bo łowie dość często te same :)
Pozdrawiam wszystkich normalnych forumowiczów a nie nawiedzonych no kilowców , i niema takiego czegos jak moje miejsce moja woda :)
RK
28.07.2014 20:02 · Odpowiedź #58779

tak czytam i czytam to zauważyłem że na tym forum powstała klika (elita) która pozjadała rozumy i wie wszystko naj lepiej , nie wiecie gdzie łowie pstragi i znacie wymiarów ochronnych a często jeżdze tam gdzie potokowiec niema wymiaru ochronnego , a do czego ma ta beznadziejna wypowiedź pana Adama prowadzić , jak przyszedłem na gotowe ?? nie rozumiem to wszystkie wody nalezą do pana i pan je zarybia z własnej keszeni ?,pilnuje pan tych pstrągów ??, łowie pstrągi od stycznia do końca sierpnia i łowie głownie te same ryby przez cały rok bo wiem gdzie na jakim dołku rynie stoi , a ze robię zdjęcia to nic złego i niema to znaczenia czy to lato czy zima a nikt mi nie zabroni łowić pstrągów w środku lata a tym bardziej ze moje kropki w doskonałej kondycji wracają i nikt nie wie gdzie ja je łowie , mam prawo jak wszyscy wstawić zdjęcia na te forum bo jest to forum ogólnie dostępne a nie prywatne , a ile razy widac na tym forum jak ktos wstawia zdjecie klenia 20 cm , szczupaczka itp i nikt tego nie linczuje , dla mnie to możecie mówić co chcecie a ja szczerze mam to w dupie :) bo nikt nie będzie mnie pouczał tym bardziej ze nic nie robię złego , a panie Adamie jak tak chodzę na gotowe to niech pan zacznie te miejsca gotowe i tak niby rybne wreszcie choronć a nie tylko gadać bo na łydynie łowie prawie codzienię i mam dni ze i rano i w południe a od ponad 8 lat nigdy mnie nikt nie skątrolowa na łydyni wiec lepiej wziąć się za robotę a nie za gadanie :) ,a co do przynęt niema to znaczenia czy łowi ktoś pstrągi klenie jazie itp na muchę ,woblery czy wirówki przynęta sztuczna :) , uważajcie mnie za nie rozsądnego itp mam to gdzieś :) , moje ryby nie umieraja a wiem to bo łowie dość często te same :)
Pozdrawiam wszystkich normalnych forumowiczów a nie nawiedzonych no kilowców , i niema takiego czegos jak moje miejsce moja woda :)


Drogi Kolego Maćku! w tym temacie napiszę tylko tyle, że bardzo nierozważnym jest zamieszczanie zdjęć w temacie tajne wody z zabudowaniami w tle, ryby które łowisz nie zostaną zabite przez Ciebie tylko przez innych, którzy tylko czekają na takie informacje. Uważam, że pstrąg jest bardzo łatwą do złowienia rybą nawet przez początkującego wędkarza, warunek jest jeden - musi być w rzece! Znam wiele rzek w których pstrągi wyginęły z rąk głodnych wędkarzy w przeciągu jednego sezonu. Odpowiem, też na twoje pytanie - tak kupuję za swoje pieniądze narybek potokowca. Robi to w naszym kraju na różnych wodach wiele osób, Ty takie grupy nazywasz kliką ale gdyby nie takie kliki to wielu wędkarzy oglądałoby te piękne ryby co najwyżej na fotografiach. Piszesz o niby rybnych miejscach, z Twoich informacji jakie mi osobiście przekazywałeś wynika, że regularnie łowisz po kilka lub kilkanaście dużych kleni, jazi i szczupaków w ciągu jednej dniówki - dla mnie takie wyniki osiąga się na bardzo rybnych wodach, ale może się nie znam. Oczywiście przynęta na jaką łowisz niema dla mnie znaczenia, nie przeszkadzają mi zdjęcia ryb z przynętą w pysku, przeszkadza mi natomiast to jak piszesz, że łowisz na wodach w których potokowiec nie ma wymiaru ochronnego bo to nieprawda.
Łączę pozdrowienia
MK
28.07.2014 20:12 · Odpowiedź #58783


tak czytam i czytam to zauważyłem że na tym forum powstała klika (elita) która pozjadała rozumy i wie wszystko naj lepiej , nie wiecie gdzie łowie pstragi i znacie wymiarów ochronnych a często jeżdze tam gdzie potokowiec niema wymiaru ochronnego , a do czego ma ta beznadziejna wypowiedź pana Adama prowadzić , jak przyszedłem na gotowe ?? nie rozumiem to wszystkie wody nalezą do pana i pan je zarybia z własnej keszeni ?,pilnuje pan tych pstrągów ??, łowie pstrągi od stycznia do końca sierpnia i łowie głownie te same ryby przez cały rok bo wiem gdzie na jakim dołku rynie stoi , a ze robię zdjęcia to nic złego i niema to znaczenia czy to lato czy zima a nikt mi nie zabroni łowić pstrągów w środku lata a tym bardziej ze moje kropki w doskonałej kondycji wracają i nikt nie wie gdzie ja je łowie , mam prawo jak wszyscy wstawić zdjęcia na te forum bo jest to forum ogólnie dostępne a nie prywatne , a ile razy widac na tym forum jak ktos wstawia zdjecie klenia 20 cm , szczupaczka itp i nikt tego nie linczuje , dla mnie to możecie mówić co chcecie a ja szczerze mam to w dupie :) bo nikt nie będzie mnie pouczał tym bardziej ze nic nie robię złego , a panie Adamie jak tak chodzę na gotowe to niech pan zacznie te miejsca gotowe i tak niby rybne wreszcie choronć a nie tylko gadać bo na łydynie łowie prawie codzienię i mam dni ze i rano i w południe a od ponad 8 lat nigdy mnie nikt nie skątrolowa na łydyni wiec lepiej wziąć się za robotę a nie za gadanie :) ,a co do przynęt niema to znaczenia czy łowi ktoś pstrągi klenie jazie itp na muchę ,woblery czy wirówki przynęta sztuczna :) , uważajcie mnie za nie rozsądnego itp mam to gdzieś :) , moje ryby nie umieraja a wiem to bo łowie dość często te same :)
Pozdrawiam wszystkich normalnych forumowiczów a nie nawiedzonych no kilowców , i niema takiego czegos jak moje miejsce moja woda :)


Drogi Kolego Maćku! w tym temacie napiszę tylko tyle, że bardzo nierozważnym jest zamieszczanie zdjęć w temacie tajne wody z zabudowaniami w tle, ryby które łowisz nie zostaną zabite przez Ciebie tylko przez innych, którzy tylko czekają na takie informacje. Uważam, że pstrąg jest bardzo łatwą do złowienia rybą nawet przez początkującego wędkarza, warunek jest jeden - musi być w rzece! Znam wiele rzek w których pstrągi wyginęły z rąk głodnych wędkarzy w przeciągu jednego sezonu. Odpowiem, też na twoje pytanie - tak kupuję za swoje pieniądze narybek potokowca. Robi to w naszym kraju na różnych wodach wiele osób, Ty takie grupy nazywasz kliką ale gdyby nie takie kliki to wielu wędkarzy oglądałoby te piękne ryby co najwyżej na fotografiach. Piszesz o niby rybnych miejscach, z Twoich informacji jakie mi osobiście przekazywałeś wynika, że regularnie łowisz po kilka lub kilkanaście dużych kleni, jazi i szczupaków w ciągu jednej dniówki - dla mnie takie wyniki osiąga się na bardzo rybnych wodach, ale może się nie znam. Oczywiście przynęta na jaką łowisz niema dla mnie znaczenia, nie przeszkadzają mi zdjęcia ryb z przynętą w pysku, przeszkadza mi natomiast to jak piszesz, że łowisz na wodach w których potokowiec nie ma wymiaru ochronnego bo to nieprawda.
Łączę pozdrowienia


Tak łowie na takich wodach gdzie potokowiec niema wymiaru ochornego nie chodziło mi o wody pzw tylko innych gospodarstw rybackich i mówiłem panu na jakich wodach łowie gdzie niema ta ryba wymiaru ochronnego tylko limit dobowy 2 sztuki , bo u nas jest całkowity zakaz zabierania i to mnie cieszy , tak łowie duzo i bardzo duzych ryb w ciagu dnia i to fakt , a można powiedzieć łowie wszędzie i nie muszą byc to ryby np z łydyni bo równie dobrze mogą byc z wkry

MK
28.07.2014 18:33 · Odpowiedź #58763
co do waszych dziwnych zakazów wstawiania zdjęć nie wymiarowych ryb wystarczy wejsc na Wieści z nad narwi i zobaczymy zdjecie szczupaka 30 cm i nie widzę komentarzy negatywnych i nikt tej osoby nie linczuje , lecz przeciwnie widzę nawet gratulacje a nie tak jak w tym wątku
F2
@fryc2002 (edytowany 11 lat temu)
28.07.2014 19:24 · Odpowiedź #58768

co do waszych dziwnych zakazów wstawiania zdjęć nie wymiarowych ryb wystarczy wejsc na Wieści z nad narwi i zobaczymy zdjecie szczupaka 30 cm i nie widzę komentarzy negatywnych i nikt tej osoby nie linczuje , lecz przeciwnie widzę nawet gratulacje a nie tak jak w tym wątku


Maciek jeżeli do mnie pijesz ( bo to ja w wątku o Narwi wstawiam ostatnio szczupaki) to dla Twojej informacji wszystkie ryby wstawione przeze mnie maja wymiar. Ostatni miał 63cm:) okaz żaden, ale silne bydle było:dokuczacz:
Pozdrawiam.
P.S.
Niema dla mnie znaczenia, że ktoś złapie niewymiarową rybę i się pochwali. Najważniejsze, że wraca w zdrowiu do wody.
MK
28.07.2014 19:34 · Odpowiedź #58770


co do waszych dziwnych zakazów wstawiania zdjęć nie wymiarowych ryb wystarczy wejsc na Wieści z nad narwi i zobaczymy zdjecie szczupaka 30 cm i nie widzę komentarzy negatywnych i nikt tej osoby nie linczuje , lecz przeciwnie widzę nawet gratulacje a nie tak jak w tym wątku


Maciek jeżeli do mnie pijesz ( bo to ja w wątku o Narwi wstawiam ostatnio szczupaki) to dla Twojej informacji wszystkie ryby wstawione przeze mnie maja wymiar. Ostatni miał 63cm:) okaz żaden, ale silne bydle było:dokuczacz:
Pozdrawiam.
P.S.
Niema dla mnie znaczenia, że ktoś złapie niewymiarową rybę i się pochwali. Najważniejsze, że wraca w zdrowiu do wody.

nie pije do cb z problemem czy cos i mi tez to nie przeszkadza jak ktoś zrobi zdjecie z nie wymiarowa rybka a cieszy człowieka to ze zostaje ona wypuszczona ale nie wszystkim to widze na tym forum odpowiada :) gratki fryc za rybki :)
DP
28.07.2014 19:28 · Odpowiedź #58769
Brawo.Napisz jeszcze jaka miejscowość.
Wiedziałem,że nie zrozumiesz.Może jak Ci wyżrą ryby coś skumasz.
Maćku drogi.Zrozum proszę,że to nie Ty jesteś taki zajebisty tylko łowisz w bardzo rybnych rzekach które mają dobregi gospodarza a Ty na niego plujesz.
Lansujesz te swoje woblerki kosztem innych.Swoimi wpisami możesz zaprzepaścić pracę ludzi którym naprawdę zależy żeby coś w naszych wodach pływało.
Ty masz "w dupie" .
MK
28.07.2014 19:53 · Odpowiedź #58776

Brawo.Napisz jeszcze jaka miejscowość.
Wiedziałem,że nie zrozumiesz.Może jak Ci wyżrą ryby coś skumasz.
Maćku drogi.Zrozum proszę,że to nie Ty jesteś taki zajebisty tylko łowisz w bardzo rybnych rzekach które mają dobregi gospodarza a Ty na niego plujesz.
Lansujesz te swoje woblerki kosztem innych.Swoimi wpisami możesz zaprzepaścić pracę ludzi którym naprawdę zależy żeby coś w naszych wodach pływało.
Ty masz "w dupie" .



To mi teraz powiedź kogo prace zaprzepaszcze i gdzie , bo ja narazie to nie widze żeby tkos starał sie chronic Łydynie w której naj czesciej łowie , w wystarczy pojechac w góre rzeki i tam chłopki mozna powiedziec legalnie łowia bez kart i siatkami i nikt ich nie kontroluje ni nic , i ta rzeka nie jest wcale taka rybna jak tobie sie wydaje bo z roku na rok jest gorzej bo fajnie sie odławia klenie z wiosny do tarła tylko szkoda ze z roku na rok po takich odłowach łowi ich sie coraz mniej ?? a podobno do wytarcia i wrcaja do wody , a w dupie mam wasze linczowanie ,bo jak ktos tak niby dba o ta rzeke to po co do mnie dzwoni zebym to ja sadził faszyne przy przegach która miałem odstac kamienie tez miały byc i tez ich nie widze narazie sam z grupko moich znajomych staramy sie pomóc tej rzece robiąc za swoją gotówke zarybienia pstraga itp chodź to nie legalne , nie dla widoku lecz dla uatrakcyjnienia w rzucamy do wody duze kałezie , staramy sie naprwaic przelewy bo całe te pzw nie ruszy dupy by to zrobic a gadac to i ja potrafie , jakos nie widze zebym lansował swoje woblerki ? pare fotek wstawionych a wiecej ryb niż woblerów ,a nie namawiam ludzi do kupna czy cos ktos chce po kupi nie to nie , przyjeź do ciechanowa porozmawiaj ze wędkarzami co robi nasz super zarząd a potem mów jaki to nie zajebisty gospodarz i jak to on niesamowicie dba o wode hahaha smiechu warte :) , jak ktosz mi mówi ze w góre rzeki zarybia co roku 1000 sztuk pstraga juz od paru lat a ja tam jade i przez cały rok złowie 1-max 2 i to nie wielkie , ja z gópko znajomych zapuszcamy co roku tez 1000 sztuk tylko w miescie od jakis 4 lat i łowie je regularnie to cos jest nie tak z tym niby zarybieniem w górze rzeki , a wedkrzaz który złowi sobie klenia czy jazia i go zabierze nie zrobi szkody , szkody robi kłusownik kótry nie jest scigany i robi to na legalu bo nikt go nie złapie , i nie trzeba odławiac ryb z wiosny do sztucznego tarła , niech dadza tej rybie samej sie rozmnożyć , postawic strazników by pilnowali rzeki a nie tylko gadali ze pilnuja i bedzie wszystko ok i w tej rzece i we wszystkich :)

F2
28.07.2014 19:46 · Odpowiedź #58773
A co do zdradzanie miejsc na fotkach, to uważaj Maciek bo Ci je zadepczą. Nie chłopaki z forum, o nich bym się nie martwił, ale jest tu dużo "czytaczy" a wieść o rybnych wodach moment się rozchodzą. Lepiej zrobić zdjęcie na tle krzaków, trawy, czy lustra wody. Czym miej informacji tym lepiej. Fanów rybiego białka jest dużo i oni nie będą patrzyli czy ryba ma wymiar.
SS
28.07.2014 19:50 · Odpowiedź #58775

A co do zdradzanie miejsc na fotkach, to uważaj Maciek bo Ci je zadepczą. Nie chłopaki z forum, o nich bym się nie martwił, ale jest tu dużo "czytaczy" a wieść o rybnych wodach moment się rozchodzą. Lepiej zrobić zdjęcie na tle krzaków, trawy, czy lustra wody. Czym miej informacji tym lepiej. Fanów rybiego białka jest dużo i oni nie będą patrzyli czy ryba ma wymiar.


👍
SS
28.07.2014 19:49 · Odpowiedź #58774
Czy Ty rozumiesz co to jest regulamin ? Po coś on został napisany . A no po to żeby go przestrzegać ! Twoje wypowiedzi min. ze Ci coś nie przeszkadza nic tu nie wnoszą . Myślę że na sd i tak jest spoko w kwestii regulaminu . Zamiesc te swoje zdjecia na jp.pl to je wyrzucą za nim ktoś zdąży je obejrzeć. Nie mamy wpływu na to jaka ryba nam bierze. Też lowie dużo ryb niewymiarowych . Robię im zdjecia a jakże ... Ale mam je dla siebie. Wstawiales zdjecia na wiosnę kleni na tle mostka . Piękne ryby . Mialem chęć jechać złowić tego "Twojego " klenia i napisać Ci priwa ze juŻ go tam nie ma ... Fajnie by bylo ?
SL
28.07.2014 19:54 · Odpowiedź #58777
Ach te pstrągi. podzielam opinię kolegi @Prezesa choć z 2 strony rozumiem wkurzenie
niektórych userów ponieważ bardzo łatwo można je wyłowić zwłaszcza z małej rzeczki.
Natomiast kolega @Maciek ma prawo tam łowić i chwalić się tymi rybami. Wypuszcza ryby więc o co chodzi?
A teksty typu że przyszedł na gotowe i to ktoś poświęca czas i pieniądze wkurzają mnie strasznie.
Ja się więc pytam czyje to pieniądze i na co poszły? Gospodarz gospodarzem ale łowić mają prawo wszyscy.
Wygląda na to że by się chciało samemu łowić i nikogo nie dopuścić.
Jak Pan Adam wykopie sobie rzeczkę na podwórku to wtedy będzie mógł się rządzić.
Zresztą to nie pierwszy nietrafiony post @rybaraka, kiedyś już porównywał San do Wisły czego już mi się nie chciało komentować.
Normalnie następna elita wyrasta, już spotkałem się z takim tokiem rozumowania że muszkarze są cacy a wszyscy inni do pięt im nie dorośli.
Żal.
MK
28.07.2014 20:05 · Odpowiedź #58780

Ach te pstrągi. podzielam opinię kolegi @Prezesa choć z 2 strony rozumiem wkurzenie
niektórych userów ponieważ bardzo łatwo można je wyłowić zwłaszcza z małej rzeczki.
Natomiast kolega @Maciek ma prawo tam łowić i chwalić się tymi rybami. Wypuszcza ryby więc o co chodzi?
A teksty typu że przyszedł na gotowe i to ktoś poświęca czas i pieniądze wkurzają mnie strasznie.
Ja się więc pytam czyje to pieniądze i na co poszły? Gospodarz gospodarzem ale łowić mają prawo wszyscy.
Wygląda na to że by się chciało samemu łowić i nikogo nie dopuścić.
Jak Pan Adam wykopie sobie rzeczkę na podwórku to wtedy będzie mógł się rządzić.
Zresztą to nie pierwszy nietrafiony post @rybaraka, kiedyś już porównywał San do Wisły czego już mi się nie chciało komentować.
Normalnie następna elita wyrasta, już spotkałem się z takim tokiem rozumowania że muszkarze są cacy a wszyscy inni do pięt im nie dorośli.
Żal.


👏
MK
@morouk (edytowany 11 lat temu)
28.07.2014 20:06 · Odpowiedź #58781
Sajdol, może o dyskrecję? Nikt nikomu nie broni łowić ryb, ani tym bardziej nik nie przywłaszcza sobie jakichkolwiek wód.

Chodzi tylko o wspólne dbanie o to, by nadal można było łowić tam ryby.

Żeby kolega Maciek mógł łowić swoje pstrągi w Tajnych (powiedzmy) miejscówkach (pewnie sprzeda dzięki temu więcej woblerków) i kolega Sajdol jak będzie chciał, i kolega Prezes, jak zechce i kto tam jeszcze będzie miał życzenie.

A tak btw - to nikt nie napisał o wyższości muszkarzy nad spinningistami, ludzie, jak wy czytacie? :)

I gdzie ta elita? Klika? Rety!
MN
28.07.2014 20:16 · Odpowiedź #58784

Było nie tak dawno w TV jak jakiś rolnik na małym strumyku układał kamienie w celu utwardzenia dna bo przejeżdżał na drugą stronę też na swoje pole ciągnikiem. Zauważyli to "ekolodzy", chłopina miał później bardzo poważne problemy finansowe bo jest ustawa całkowicie zakazująca ingerować w koryto i układ rzeki, strumienia czy cieku wodnego i tego typu samowolek robić nie wolno.
SL
@sajdol (edytowany 11 lat temu)
28.07.2014 20:19 · Odpowiedź #58785
@Morouk, i tak prędzej czy później się rozejdzie info o jakiejś rybnej wodzie, takimi bądź innymi środkami informacji, Wg mnie nie tędy droga.
@Marcin, jeszcze płotów do samej rzeki nie można stawiać :)
RK
28.07.2014 20:24 · Odpowiedź #58786
"wystarczy pojechac w góre rzeki i tam chłopki mozna powiedziec legalnie łowia bez kart i siatkami i nikt ich nie kontroluje ni nic , i ta rzeka nie jest wcale taka rybna jak tobie sie wydaje bo z roku na rok jest gorzej bo fajnie sie odławia klenie z wiosny do tarła tylko szkoda ze z roku na rok po takich odłowach łowi ich sie coraz mniej ?? a podobno do wytarcia i wrcaja do wody"
Niestety to co napisałeś w powyższym cytacie sprawiło, że nie będą z Tobą więcej polemizował. Informuję tylko, że klenie w Twojej ulubionej rzece pojawiły się wyłącznie za sprawą regularnych zarybień - od tarlaków pozyskanych z Wkry. Zastanów się tylko, czy jak twierdzisz ich ilość spada w wyniku odłowu i zwrotu potarłowych ok 60 sztuk czy może w wyniku przerzucania przez ciebie kilku lub kilkunastu sztuk dziennie, nierzadko po sesji foto na ziemi. Jeszcze jedno pytanie retoryczne, komu zgłaszałeś fakt kłusowania siatkami, którego byłeś świadkiem.
MN
28.07.2014 21:10 · Odpowiedź #58788
Tak przeglądając strony z udziałem wujka Google wychodzi na to że też i nielegalnie wprowadzacie materiał zarybieniowy do zbiorników co też podlega karze. Do wody, która ma być zarybiona potrzebny jest operat wodno prawny i zezwolenie poprzedzone badaniami ichtiologa o stanie i populacji ryb w danym zbiorniku i rzecze, dopiero po uzyskaniu takich wyników badań może koło (jeśli jest uprawnione) zakupić z pewnego źródła przebadany materiał zarybieniowy i dopiero przeprowadzić legalne zarybianie. Każda inna samowolka jest względem prawa nielegalna i uregulowana przepisami (które i tak każdy ma głęboko w du** 😄) - uważajcie co wypisujecie na forach bo trafi się taki jak ja co "łapie" za słówka i będzie kiszka 😛.
MK
@morouk (edytowany 11 lat temu)
28.07.2014 21:33 · Odpowiedź #58790
Oj tak. Odpowiedzialnosc za slowo moze byc bardzo kosztowna...
Cos o tym wiem z racji dosc bogatej praktyki w zakresie wyceny slow rzucanych na wiatr.
Macieju zadaj sobie rowniez pytanie ile uciechy z Twoich zdjec maja niektorzy klusole albo inni miesiarze.
Jak juz nie masz czasu na ochrone wod i na aktywny udzial w kole to chociaz chron swoja ulubione rzeki i ryby tam zamieszkujace w ten sposob, ze nie zamieszczaj miejscowek widocznych jak na dloni, zwlaszcza jesli chodzi o pstragi. Przynajmniej tego nie mniej w przyslowiowej dupie.
Oczywiscie jesli chcesz zeby te ryby dalej byly w wodzie.
Nie badz naiwnym chlopcem i nie wierz ze jak nie wskazesz nazwy rzeki to nikt sie nie polapie. Polapie. I to niejeden.
Tyle ode mnie.
PS
28.07.2014 21:47 · Odpowiedź #58791
Śledząc dyskusję w temacie Tajne Wody powiem tak; od ponad czterdziestu lat opłacam pozwolenia na wędkowanie dawniej w PZW obecnie w innej strukturze i przez ten okres byłem jeden raz kontrolowany.Owszem widzę strażników psr jak jadą samochodem obok wędkarza który ma postawione trzy lub cztery gruntówki i nie reagują.Dzwoniąc na telefon alarmowy najczęściej nikt nie odbiera lub komentarz .ze są za daleko od miejsca i nie zdążą dojechać.Co do reklamy i sprzedaży woblerów regulamin forum tego nie zabrania a zdjęcia złowionych pstrągów obejrzałem jeszcze raz bardzo dokładnie i żadna ryba nie została złowiona na woblera.I jeszcze jedna sprawa ,nie wstawiam zdjęć i nie wyjawiam moich miejsc gdzie łowię ryby nie chcąc być narażony na tego typu dyskusje;a to zdjęcie zrobione na trawie czy na piasku,ryba z obrotówką czy woblerem w pysku. Z mojej strony koniec dyskusji.:stres:🤐 Pozdrawiam prezes.
DP
@DarekP (edytowany 11 lat temu)
28.07.2014 21:58 · Odpowiedź #58792
U nas jest jeszcze Okręgowa Straż i w tym roku widziałem ich naprawdę sporo razy.
MT
@marcist (edytowany 11 lat temu)
29.07.2014 05:19 · Odpowiedź #58793
Ja powiem tak Chwała ludziom którzy Co Kol wiek dla wody zrobili…
Wiem tylko tyle że wody okręgu Ciechanowskiego różnią Się od wód okręgu Mazowieckiego ilością ryb w wodzie i to znacznie. I to samo się nie zrobiło. A teraz wieszanie psów kto co zrobił a czego nie zrobił. Jedni mają czas by się poświęcić sprawie, drudzy pieniądze, a jeszcze inni nic nie mają i łowią w tych samych wodach co tamci. I ci pierwsi czy ci drudzy na pewno nie są lepsi niż ci trzeci mają takie same prawa co i trzeci. Ale mówienie Moja, Twoja, Nasza, Wasza woda miejscówka, przychodzisz na gotowe to jakaś pomyłka. Wody należą do okręgu i jeżeli mam opłaconą składkę i nie łamię zasad i regulaminu danego łowiska to wtedy wszyscy mogą mnie w dup… pocałować i tyle w temacie moja twoja woda.

Względem wstawianie zdjęć zgonie z regulaminem to oczywiście że tak popieram taki regulamin, tylko każdy okręg ma swoje prawa i do nich też trzeba się dostosować. Jeżeli przykładowo @prezes na swojej wodzie złowi bolenia 99cm w kwietniu to nie będzie mógł go pokazać? Przecież nie łamie regulaminu swojej wody. Itp. Itd.

Co do woblerów Maćka to sam na nie łowię i mam je i z czystym sumieniem polecę każdemu, bo są naprawdę łowne. Sam go namawiałem podczas zlotu nad Wkrą żeby założył wątek w dziale swój wątek w dziale przynęty, bo z tego co wiem to woblery robi o wiele dłużej niż ma wątek.

Znam ludzi którzy traktują fora jak stragany a ryby jak modelki w reklamie. A Maciek na pewno do nich nie należy. Jak widać na zdjęciach łowił na obrotówki i nie wpychał im swoich wolerów w pyski.

Co do zdradzania miejsc gdzie się łowi to każdy musi sam do tego dorosnąć czy chwalić się czy nie. Ja już nie napiszę gdzie bo mam nauczkę.

Dziś idę na ryby i jutro też i jak złowię rybę to zrobię jej zdjęcie i wstawie je na forum lub nie :P
Pozdrawiam Marcin

Ps.
ja nie powiedziałem że nie wolno wstawiać zdjęć z obrotówką w pysku ryby. I nie chodzi tu o obrotówki czy coblery i michy też nie. Wyraziłem swoje zdanie co do jednego zdjęcia w którym obrotówka sterczy jak drut z pyska ryby, I te zdjęcie mi się nie podoba. Ale jak najbardziej lubię zdjęcia z przynętą w kąciku pyska która swobodnie wisi, przynajmniej widać na co ryby reagują :P

Ps2.
Może ktoś zrobi porządek w tym temacie bo mało to ma wspólnego z wieściami z nad tajnych wód

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.