Ja wczoraj po pracy wyskoczyłem na starorzecza. Woda w korycie już ok, ale na łąkach jeszcze stoi i to mnie zgubiło :zly: Dochodzę do miejscówki w woderach, aż tu nagle dołek... wpadłem po pas, wody mi się nabrało. Za chwilę powtórka. Niestety 2 godzinny wypad na zero. Nie mogę przerwać złej passy tego sezonu. Widać było że szczupaki polowały przy grążelach niestety niedostępnych z brzegu, okonie też ganiały drobnicę, więc liczyłem chociaż na małego okonka.
@marcist jak Wy to robicie?
@marcist jak Wy to robicie?