Woda niska ale można by było połowić gdyby nie brak ryb. Coś podobno połowili w Lubiczu ale rozmiary nie powalały.
Woda wydaje mi się lekko trącona.
Nasza paczka bez sukcesów.
Rzeka piękna i dzika. Patrząc na nią czuję jakbym głębiej oddychał.
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
I może ktoś wytłumaczyć co jest w tym fajnego?Rozumiem jak rybki nie biorą to można zachwycać się przyrodą, ale w przypadku gdzie nad rzeką są tłumy ludzi, niesamowity spęd to dla mnie jest to męczarnia jeszcze jak jedzie przez pół kraju. I jak czytam o tym to sukcesem już nie jest, że na xxx osób komus się poszczęści i coś złapie, tylko sukcesem jest jak na te xxx osób ktoś ma branie
...tylko sukcesem jest jak na te xxx osób ktoś ma branie
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.