Wieści znad Drwęcy

Wieści znad Drwęcy

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Wieści znad Drwęcy

Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Strona 4 z 4
Następna →

Odpowiedzi

71 odpowiedzi · 71,899 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
HP
01.01.2012 19:43 · Odpowiedź #26727
Nad Drwęcą TŁUMY!!!!!
Woda niska ale można by było połowić gdyby nie brak ryb. Coś podobno połowili w Lubiczu ale rozmiary nie powalały.
Woda wydaje mi się lekko trącona.

Nasza paczka bez sukcesów.
Rzeka piękna i dzika. Patrząc na nią czuję jakbym głębiej oddychał.
PR
01.01.2012 20:59 · Odpowiedź #26737
Oprócz Lubicza ryby padły jakieś na Złotorii, coś na żwirowni i jedna poniżej mostu autostradowego. Faktycznie z tego co było słychać olbrzymami to one nie były.
KY
02.01.2012 08:38 · Odpowiedź #26754

I może ktoś wytłumaczyć co jest w tym fajnego?Rozumiem jak rybki nie biorą to można zachwycać się przyrodą, ale w przypadku gdzie nad rzeką są tłumy ludzi, niesamowity spęd to dla mnie jest to męczarnia jeszcze jak jedzie przez pół kraju. I jak czytam o tym to sukcesem już nie jest, że na xxx osób komus się poszczęści i coś złapie, tylko sukcesem jest jak na te xxx osób ktoś ma branie


Z logicznego punktu widzenia to zupełnie bez sensu, a jednak jest coś magicznego w tym pierwszostyczniowym spędzie nad rzeką.
Żeby połowić i napawać się przyrodą jeździ się później, gdy już przejdzie główna fala, a 01.01 to bardziej festyn i święto wędkarskie niż rzeczywiste wędkowanie. Przynajmniej ja tak uważam.

PR
02.01.2012 09:22 · Odpowiedź #26762

...tylko sukcesem jest jak na te xxx osób ktoś ma branie


To nie okonki - taki urok troci :)
Poza tym podzielam zdanie Kaczego. Jest okazja spotkać ludzi, złożyć sobie noworoczne życzenia, pośmiać się, pogawędzić.

Wczoraj z kolegą spotkaliśmy jednego wędkarza z Torunia - wytwórcę woblerów trociowych. Życzyliśmy sobie wszystkiego najlepszego w nowym roku, wymieniliśmy informację, na koniec dodał on że fajnie jest połazić nad wodą... że pogoda jest fajna... i że ryby to przecież tylko dodatek - i tego bym się trzymał ;)

HP
02.01.2012 09:50 · Odpowiedź #26765
I to jest dzień w którym naprawdę można zobaczyć jak wielkie ryby mogą pływać w takiej niepozornej rzeczce. Tak jak pewnego roku widzieliśmy dwie samice łososia ponad 90cm holowane na naszych oczach. Można podpatrzyć jak i gdzie łowią inni .Tłum ludzi był wyjątkowy z powodu ładnej pogody.
Gdyby nasypało śniegu i zmroziło rzekę przyjechaliby sami zapaleńcy.

Nie wiem czy łowiłeś kiedyś trocie. Ale to wyczekanie, liczne niepowodzenia, poświęcenie ,wysiłek itd... powodują że gdy łowisz tą pierwszą cieszysz sie jak dzieciak. Inne ryby może poza sumem już tyle radości nie dają.
02.01.2012 11:58 · Odpowiedź #26782
Coś w tym MUSI być, bo ja już dostaję "małpiego rozumu" i myślę tylko o najbliższym piątku🎉
A jeszcze nigdy nie widziałem wody trociowej...😄
KO
02.01.2012 12:10 · Odpowiedź #26785

A jeszcze nigdy nie widziałem wody trociowej...😄

Ja wodę widziałem ale nie było w niej troci :bezradny:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 4 z 4
Następna →