Wieści znad jeziora Kamica (Kamienica, Dargocice)

Wieści znad jeziora Kamica (Kamienica, Dargocice)

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2015

Wieści znad jeziora Kamica (Kamienica, Dargocice)

Sezon wędkarski 2015

Strona 5 z 5
Następna →

Odpowiedzi

93 odpowiedzi · 122,012 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
BA
21.12.2015 20:06 · Odpowiedź #64474
Oglądając zdjęcia z przełomu lat 2006/2007, czyli zimę, (której wtedy niebyło)
mogę przypuszczać a nawet jestem pewien, że i nie będzie zimy 2015/2016.

Na dowód (zresztą będą też inne zdjęcia) zdjęcie jeszcze istniejącego w tym
czasie drewnianego pomostu z 14 stycznia 2007 roku.

BA
22.12.2015 10:56 · Odpowiedź #64475
To prawda zdjęcia z 22 grudnia już były ostatnio z wyspą, ale że nieudało mi się pojechać
dziś nad jezioro Kamica to dokładam jeszcze parę zdjęć z 22 grudnia 2007 roku.

Chciałbym żebyście zwrócili uwagę na 4 zdjęcie z płetwonurkiem, bardziej chodzi mi o pomost,
bo myślę, że opisanie pomostów i kiedyś świetnego miejsca do wędkowania, drewniany pomost,
zasługuje na moja uwagę.

Zwłaszcza, że było to kiedyś miejsce, z którego często wędkowałem.

BA
@banita (edytowany 10 lat temu)
22.12.2015 19:18 · Odpowiedź #64476
Może troszeczkę przesadzam z Wieściami znad jeziora Kamica (Kamienica, Dargocice),
ale właśnie przeglądając zdjęcia z Dargocic trafiłem na zdjęcia pomostu z 22 grudnia
2011 roku.

Pomost ten został rozebrany w sezonie 2012 roku a w jego miejscu pod koniec sezonu
2014 roku zwodowano pomosty pływające.

BA
23.12.2015 21:16 · Odpowiedź #64478
Pisałem już wcześniej, że drewniany pomost był świetnym miejscem dla wędkarzy,
tu prawie zawsze można było spotkać wędkujących, był wprost idealny do wędkarstwa
gruntowego, spławikowego, był nawet oblegany przez spinningistów.

Tu zawsze było zanęcone, brały wszystkie ryby występujące w tym jeziorze, tu właśnie
złowiłem największego leszcza i właśnie tu zacząłem wypuszczać ryby, a powód był prosty,
łowiłem ich tak dużo, że nie wiedziałem, co z nimi robić.

Na drewnianym pomoście spędziłem wiele dni zwłaszcza w sezonach 1996, 98, 99, 2000 i
2001 w tych latach pracowałem o rzut beretem od tego pomostu, mogłem wędkować w
pracy, właśnie w pracy, oczywiście nie zawsze się dało, ale kiedy pogoda była trochę gorsza
to miałem mniej obowiązków, oczywiście i mniej pieniędzy, niebyło klienta niebyło kasy, były ryby.

Tych parę lat wystarczyło żebym zakochał się w jeziorze Kamica (Kamienica).

Owszem znałem te jezioro prędzej, w latach 80 spędziłem tu urlop pod namiotem,
później był też parę wypadów do domków kempingowych. Na początku lat 90 prawie
kupiłem jeden z kontenerowych domków nad jeziorem, zrezygnowałem po jednej nocy,
komary wygrały.

Sporadycznie przyjeżdżałem też prędzej, kiedy w miejscu drewnianego pomostu były
dwa baseny pływające, ale kiedy to było już nie bardzo pamiętam.

Kiedyś nad jeziorem można było bez problemu wypożyczyć łódkę, przyszedł jednak czas,
kiedy wypożyczalni zaczęły przynosić coraz mniejsze dochody i zniknęły.

Na zdjęciach pływające pomosty, zdjęcia z 5 czerwca i 23 grudnia 2015 roku.

BA
@banita (edytowany 10 lat temu)
24.12.2015 21:30 · Odpowiedź #64482
Powiecie „To staje się już nudne!” Macie racje mnie to taż zaczyna już wkurzać,
następnym razem ruszę w inne miejsce, ale to jest najlepsza trasa na spacer wzdłuż jeziora,
na spacer, bo właśnie wczoraj byłem na spacerze, na ostatnio moim ulubionym odcinku.

To prosta i najłatwiejsza trasa wzdłuż północno zachodniego brzegu jeziora Kamica,
parkujesz samochód na parkingu i ruszasz przed siebie, drogą-ścieżką wzdłuż jeziora.

Tym razem poszedłem trochę dalej, (tradycyjny pomost został w tyle), do miejsca gdzie
w płytkiej wodzie rośnie trzcina, pałka i sitowie, tu na płytkiej wodzie wśród tych roślinach
żerują duże liny i kryją się duże szczupaki.

Te ryby są bardzo płochliwe, ciekawe jak je złowić, myślałem, że może z za zarośli wrzucić przynętę?

23 grudnia 2015 rok, zima się już zaczęła a tu nad jeziorem ponad 12 stopni Celsjusza,
więc spacerek wzdłuż jeziora był przyjemny.

Czapeczka z głowy, kurteczka rozpięta, rośliny mają pączki, czy to czasem nie wiosna?

Następnym razem wybiorę się na drugą stronę jeziora, północno wschodnią, na półwysep,
też był kiedyś ulubiony, bywałem tam często w latach 8-dziesiątych wjeżdżałem tam maluchem,
czyli Fiatem 126p.

Południowy brzeg półwyspu to było dobre miejsce na węgorza.

Półwysep widać na ostatnim zdjęci, jaśniejsze drzewa w tle, za wodą.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 5 z 5
Następna →