Wczoraj po południu wracając do domu widziałem, że w większości miejsc Liwiec jest zamknięty w brzegach, woda opadła szybciej niż myślałem. Jak Bóg da i partia dopomoże to dzisiaj rozpocznę sezon :D
Wieści znad Liwca
Sezon wędkarski 2013
Nawigacja
Witam znad Liwca .Opisywane strony Urle , Starowola , Borzymy to moje strony .Łowie drapierzniki na Liwcu tylko jesienią ale lubie podglądać białoryb wiosną i latem. Wisna na Liwcu to kleń , jest ich dużo i trafiają się bardzo ładne okazy. Płyną pod prąd do elektrowni Kalinowiec tam pobędą chwile i wracają do Buga są bardzo płochliwe i ostrożne .Najleprzymi mjejscówkami do oglądania przepływających kleni sa mostki rolników umożliwjające przejad z trasy Łochów -Węgrów na łąki przed elektrownią w Kalinowcu. Siedząc na tych mostkach można zaobserwować przepływające olbrzymie klenie są to dobre mjejscówki do łowienia muchą..
Najciekawszym wędkarsko odcinkiem Liwca jest odcinek mjędzy Starowolą a wspomnianą elektrownią w Kalinowcu brak wędkarzy a kłusownictwo praktycznie nie istnieje chyba że latem jakiś letnik z nudów zaciągnie sieć dla czego ano ryb latem na Liwcu nie ma .Rzeka się bardzo wypłyca ryby pozostają tylko w zakolach i dołkach .
Jeszcze niedawno można bylo złowić latem dorodną świnkę i okonia a jesienią ładne szczupaczki i mjętusy .
Obecnie wedkarze łowją w Liwcu i Osownicy pstrągi pewnie dały dyla z jakieś hodowli .
Liwiec jest jedną z najczystrzych rzek Polski ostatnio w 2009 roku przyduch zniszczyła prawie cały rybostan rzeka z pomocą ludzi się odradza .Powodzenia w łowach.
Najciekawszym wędkarsko odcinkiem Liwca jest odcinek mjędzy Starowolą a wspomnianą elektrownią w Kalinowcu brak wędkarzy a kłusownictwo praktycznie nie istnieje chyba że latem jakiś letnik z nudów zaciągnie sieć dla czego ano ryb latem na Liwcu nie ma .Rzeka się bardzo wypłyca ryby pozostają tylko w zakolach i dołkach .
Jeszcze niedawno można bylo złowić latem dorodną świnkę i okonia a jesienią ładne szczupaczki i mjętusy .
Obecnie wedkarze łowją w Liwcu i Osownicy pstrągi pewnie dały dyla z jakieś hodowli .
Liwiec jest jedną z najczystrzych rzek Polski ostatnio w 2009 roku przyduch zniszczyła prawie cały rybostan rzeka z pomocą ludzi się odradza .Powodzenia w łowach.
Ciekawy opis wody na którą wygląda, że warto się wybrać.
Witam.
Dziś pomimo silnego wiatru oraz siąpiącej mżawki wyskoczyłem nad Liwiec pod Węgrów.
Woda w korycie, niesie trochę jeszcze traw, zimna jak diabli.
Kontakt z rybą był na małego Gębskiego ale natychmiast zrobiła fikołka i się spięła.
Brak śladów wędkarzy, żadnych pudełek po robalach, foli, reklamówek...puszek po piwie.
Albo nikt nie łowi albo sprzątają po sobie...szok!
Dziś pomimo silnego wiatru oraz siąpiącej mżawki wyskoczyłem nad Liwiec pod Węgrów.
Woda w korycie, niesie trochę jeszcze traw, zimna jak diabli.
Kontakt z rybą był na małego Gębskiego ale natychmiast zrobiła fikołka i się spięła.
Brak śladów wędkarzy, żadnych pudełek po robalach, foli, reklamówek...puszek po piwie.
Albo nikt nie łowi albo sprzątają po sobie...szok!
Piotruś pozostaje mi tylko posypać głowę popiołem gdyż fociłem z lenistwa telefonem a zdjęcia uratował sam Liwiec który jest wyżej niezwykle urokliwy.
Kompozycje można spotkać piękne...najczęściej są tworzone przez liczną populację bobrów.
Obiecuję kolejne wyprawy focić lustrem, nie chciałem moczyć dziś Canona w deszczu.
Kompozycje można spotkać piękne...najczęściej są tworzone przez liczną populację bobrów.
Obiecuję kolejne wyprawy focić lustrem, nie chciałem moczyć dziś Canona w deszczu.
W rzeczkach o bardzo podobnym charakterze ale zagranicą widziałem b. duże populacje pstrągów.
Koledzy z OS jednak nie mają w operacie zarybień pstrągiem, zresztą i tak mijałoby się to z celem o ile nie byłoby kontroli 1 strażnik na 1km rzeki :bezradny: Kilka lat temu dosyć często bywałem na Rządzy i Osownicy
gdzie ponoć jakieś pstrągi żyją ale ja żadnego nie widziałem za to widziałem b. dużą ilość opakowań po glizdach:dobani: Taki sam los spotkałby pstrągi w Liwcu.
ps. zresztą Kostrzyń przed ujściem do Liwca też obiecująco wygląda.
Koledzy z OS jednak nie mają w operacie zarybień pstrągiem, zresztą i tak mijałoby się to z celem o ile nie byłoby kontroli 1 strażnik na 1km rzeki :bezradny: Kilka lat temu dosyć często bywałem na Rządzy i Osownicy
gdzie ponoć jakieś pstrągi żyją ale ja żadnego nie widziałem za to widziałem b. dużą ilość opakowań po glizdach:dobani: Taki sam los spotkałby pstrągi w Liwcu.
ps. zresztą Kostrzyń przed ujściem do Liwca też obiecująco wygląda.
Z tego co wiem jest kilka wsi wzdłuż Liwca, w których każdy ma w stodole siatkę lub podobne urządzenie. To by było tyle na temat pstrąga :) Ja dzisiaj też chwilkę łowiłem ale tak wiało, że nie dało się rzucać woblerkami. Zdziwiony jestem natomiast mocno jak bobry wyczyściły okolicę i coraz mniej mi się podoba ich obecność, porośnięty niegdyś wszelakimi krzakami Liwiec (na których zostawiłem kilka pudełek przynęt) zrobił się goły. Mało estetycznie to wygląda.
Dzisiaj mały wypad nad pod Siedlecki Liwiec. Jechałem w ciemno na nie swoje rejony i miło było chociaż po obcować z jakąś rzeczką i pstryknąć jakieś foty 📷. Po za tym woda martwa, jedynie bóbr niemalże mnie ochlapał i przyprawił o stan przed-zawałowy tak samo zresztą jak śmieci wszędobylskie:zly: 😛. Cóż... jednak na rozpoczęcie sezonu spiningowego pozostało mi czekać do nowego tygodnia :/
Widzę znajomy odcinek. Nie jest to najłowniejsze miejsce jeżeli chodzi o spining, da się tam trochę pookoniować, ale szczupacy się rzadko czepiają (sam złowiłem tam co najwyżej 2-3). Jak będziesz ponownie w okolicy to się odezwij na pw, podpowiem gdzie zajrzeć, może nawet się sam wyrwę. Co do tego syfu to raczej nie robota miejscowych a wysokiej wody, która podniosła i przyniosła ze swoim nurtem wszystko to, co trafia na leśne wysypiska.
Ajmo a czy Tobie udało się już coś wytropić w Liwcu?
W kwietniu uczepiło mi się parę krokodyli przy okazji kleniowania i wiem gdzie warto zajrzeć. Ale nad wodę, na szczupaki pojadę po majówce. Przed wczoraj byłem na starorzeczach (kolega złowił sześćdziesiątkę), na które mało kto wie jak dojechać i z daleka widziałem "tłumy" na Liwcu. Co roku jest tak samo, kajaki, turyści, co zakręt i dołek żywczarze. Nie koniecznie lubię takie warunki i pewnie zajrzę później (być może jutro, woda powinna się nieznacznie podnieść, a na Liwcu ryby to lubią).
GS
20.05.2013 18:28 · Odpowiedź #45386
Ok. Węgrowa znasz?
Ja znam te rejony, jeszcze słabo, ale... W ubiegłym sezonie spływaliśmy łódką i pontonem z Węgrowa od tamy do wysokości Starej Wsi. Rzeka piękna, meandrująca ze zróżnicowanym dnem. Wypłycenia środkiem i rynny przybrzeżne. Sporo zwalonych drzew. Właśnie w takim miejscu pod drzewem coś zębatego obcięło mi wobka, który potem spłynął z prądem pod moje nogi. Połowilismy trochę okoni, kilka podbić szczupakowych. Rzeka z potencjałem i klimatem w najbliższym czasie wybieramy się tam pochlapać.
Właśnie słabo, a coraz mocniej dochodzą mnie słuchy, że jest tam spory potencjał. Do tej pory zaglądałem tam sporadycznie i nie znam rzeki w takim stopniu jak "u siebie". W tym roku postaram się częściej łowić od mostu w Wyszkowie do mostu przed Liwem, może wtedy będę mógł coś więcej powiedzieć.
To daj znać kiedyś gdy będziesz się tam wybierał, polazimy razem.
To lepiej ty daj znać, ja mam do Liwa/Węgrowa 15 minut drogi autem także dostosuję się, z tego co się orientuje to ty masz więcej.
W ok. przyujściowej nadal nie da się wędkować, woda nadal nie zeszła jeszcze do koryta gdyż trzyma ją wysoki stan wody na Bugu.
Z info na Pogodynce wynika iż w górnym biegu Liwiec znów idzie w górę więc jeśli ktoś planuje jakiś wypad watro się pośpieszyć gdyż w ok. Węgrowa warunki są wyśmienite.
Z info na Pogodynce wynika iż w górnym biegu Liwiec znów idzie w górę więc jeśli ktoś planuje jakiś wypad watro się pośpieszyć gdyż w ok. Węgrowa warunki są wyśmienite.
Dzisiaj skusiłem się na Sowią Górę, widoki przednie, sama rzeka rewelacja, pięknie meandruje. Super miejsce, któremu warto poświęcić trochę czasu. I przynęt, bo kilka zostawiłem :) Efekty średnie, bo na dwóch wędkujących przez 3 godziny siadły dwa szczupaczki, mój jakieś 45 cm kolegi jeszcze krótszy (oba dalej pływają). Ale zajrzę tam na pewno, bo potencjał jest, co potwierdzają miejscowi. Przepraszam za jakość zdjęcia ale robiłem Nokią 3210 :P
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.