Wieści znad Lubiąża
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
Tomeczku dlaczego:beczy::beczy::beczy::bezradny::bezradny::bezradny:????
to dyskryminacja - wszyscy łowią i się chwalą a ja nie mogę:bezradny::bezradny::bezradny::beczy::beczy::beczy:
Możesz, możesz... Chwal się chwal... będziesz mnie miał na sumieniu! ;P
Ok Garbus chwal się i jak najczęściej nie słuchaj Bysiorka , a swoją drogą piękne te okonie👏👏👏
Choć jednego takiego poproszę. Garbusik. Ogromniaste gratki. Stajesz się Okoniowym Mistrzem. Ciekawe skąd ten Twój Nick 😄
Piotrze te okonie to zupełny przypadek i jednocześnie najczęstszy przyłów sandaczowych wypraw, choć nie ukrywam że cieszą mnie ogromnie takie moje duże dzieciaki, a co do tego mistrza to chyba troszkę przesadziłeś przecież nie łowiłem ich sam. A tak już zupełnie na koniec to rzeczywiście kilka bardzo ładnych lat temu na pewnej grupowej wyprawie okazało się że te ryby mnie kochają a ja pokochałem je i tak już zostało - Garbus - no ale cóż jest to bardzo przyjemna ksywka i szczerze powiem że tak się do nie przyzwyczaiłem że nawet niektórzy nie pamiętają jak mam na imię a wołają po prostu Garbus.
Kaziu jak będzie czym to nie omieszkam was oczywiście wszystkich poinformować - może nie na zasadzie chwalenia a bardziej pokazania możliwości mojego ulubionego łowiska jak również zachęcenia was w ten sposób do odwiedzin.
Kaziu jak będzie czym to nie omieszkam was oczywiście wszystkich poinformować - może nie na zasadzie chwalenia a bardziej pokazania możliwości mojego ulubionego łowiska jak również zachęcenia was w ten sposób do odwiedzin.
Uważaj Garbus, uważaj. Wynajem autokaru to nie taka "mżonka" i juz masz na karku kilkudziesięciu Drakersów, bo na takie łowisko długo namawiać nie trzeba 😎
Piotrze choćby jutro to jezioro ma 150 hektarów więc nawet dla 10 autobusów się miejsce na wodzie znajdzie - a przy okazji to będzie biba na "102"😄😄😄
Piotrek to mam rozumiem że jutro zamawiasz autobus i pojutrze jesteście??🤔😄😄😄
do tego jeszcze przekonasz te kilkadziesiąt małżonek i mozemy się pakowac 😎
Ech żeby to było takie proste ... 😎
Ech żeby to było takie proste ... 😎
Piękne Garbusy - Garbus!! Gratulacje! Okonie to moje ulubione ryby, kurcze nie kuś tym zaproszeniem...
Musiałbym znowu pertraktować z żonką ;)
Musiałbym znowu pertraktować z żonką ;)
swietne garby, inspirujace,
az chce sie gdzies wyskoczyc na wode
i tylko czasu ciagle nie ma :bezradny:
az chce sie gdzies wyskoczyc na wode
i tylko czasu ciagle nie ma :bezradny:
Piotrze ja ze swej strony zrobiłem co mogłem i zrobię co się dam jednak te kilkadziesiąt małżonek przekonujcie sami😏😏 - moja kochana żona nigdy nie protestuje kiedy idę na ryby😄🎉 więc ten koszmar z ulicy wiązów musicie przejść sami:bezradny: a jak już wynegocjujecie wyjazd to ja jestem gotów was przyjąć.
Spinning - ja nie kuszę ja masz ochotę to zapraszam.
Andrew - rozumem Twój brak czasu bo ja cierpię dokładnie na to samo a to jeziorko mam dosłownie pod domem - więc w celu zaspokojenia głodu wędkarskiego zostaje mi w ramach pocieszenia.
Spinning - ja nie kuszę ja masz ochotę to zapraszam.
Andrew - rozumem Twój brak czasu bo ja cierpię dokładnie na to samo a to jeziorko mam dosłownie pod domem - więc w celu zaspokojenia głodu wędkarskiego zostaje mi w ramach pocieszenia.
Kusisz, kusisz. Uwielbiam łowić okonie. Moja żona też jest tolerancyjna, ale mam w domu miesięcznego bobasa oraz ponad dwuletniego berbecia, który jest "żywym srebrem" więc sam rozumiesz, że jest wesoło. Już w ciągu miesiąca od porodu trzy weekendy miałem wędkarskie :). Nie wykluczam jednak niczego, może nie w najbliższym czasie, ale.... Zresztą z Wozikiem mieszkamy na jednym osiedlu więc może i razem się wybierzemy kiedyś... może ja Jego albo On mnie porwie do samochodu jak któryś z nas wyjdzie wyrzucić śmieci... z wędką akurat ;) ("... z tragarzami? Tak Rysiu z tragarzami..").
Kurcze jest to opcja do rozważenia a na okonie chcę się wybrać też w okolice Człuchowa.
Kurcze jest to opcja do rozważenia a na okonie chcę się wybrać też w okolice Człuchowa.
rozumiem Twoją sytuację ponieważ też mam w domu "małe żywe sreberko" pokusiłbym się nawet że to "wędkarskie ADHD" które na hasło "idziemy na ryby" bierze wędkę w łapki i stoi koło drzwi a ma tylko niespełna rok ale jak już uda wam się urwać wynosząc śmieci zapraszam.
Dziękuję, będę pamiętał o zaproszeniu. We wrześniu atakuję pewne jezioro(a) na Mazurach. Jadę z rodzinką na tydzień 😏 z tego zbiornika mam na koncie już okonia 52 cm i dużo wyjętych 40+. Dwa lata temu na fishuntera usiadł mi tam taki 60+, który spiął mi się przy samej burcie łódki (podbierak był już w wodzie a ręcę się trzęsły). Był ledwo zahaczony (przynęta duża szczupakowa to i hak odpowiedni) Do dziś mam doła :( i śni mi się to po nocach. Może powtórzy 😏
Szczupaki tam to dla mnie przyłów chociaż spinn pod zębatego mam ze sobą zawsze. Zresztą szczupale też tam są piękne.
Tydzień nocno-rannego łowienia 😄 a dzień dla rodzinki połączony z grzybobraniem :)
Fizycznie neptek, psychicznie bosko - to lubię.
Szczupaki tam to dla mnie przyłów chociaż spinn pod zębatego mam ze sobą zawsze. Zresztą szczupale też tam są piękne.
Tydzień nocno-rannego łowienia 😄 a dzień dla rodzinki połączony z grzybobraniem :)
Fizycznie neptek, psychicznie bosko - to lubię.
dla wszystkich fanów "okoniowej płetwy" kilka fotek z wczorajszych połowów
z naszego małego i jakże rybnego jeziorka 😄🎉😄
z naszego małego i jakże rybnego jeziorka 😄🎉😄
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.