Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Wczoraj po południu byliśmy trochę porzucać, ale wiatr tak dawał że ciężko było ustać na łódce więc schowaliśmy się w zatoczce za krzakami. Po kilkunastu minutach okazało się że jesteśmy za rozmytą kamienną główką .Miejsce okazało się trafione w dziesiątke i trafiliśmy po jednym smoczku. 😏 Jest coś takiego że więcej radości daje jeden niewymiarowy sandacz niż pięć lekko ponad wymiar szczupaków. 🎉
My byliśmy od grabola do 62 - wiało to fakt, akurat na kutrze tak to nie przeszkadza, dało się spokojnie łapać na całym tym odcinku. A czym pływaliście? Może się widzieliśmy? :)
U mnie 1 na oko z 40 cm🤪 ale bylo ciemno i spadl., a tak to padalo i trzeba bylo seicento zaprzegnac do wyciagniecia skody Petera:boisie: ale bylo roboty😄
Z tego co czytam to już nie pierwszy raz się zaoraliście na rybach 😄. Może czas się przesiąść na coś z napędami, komfort w dotarciu na miejscówki wzrasta, ale jest jeden problem, bo niestety w razie wtopy wprost proporcjonalnie wzrasta problem ze znalezieniem czegoś co nas wyciągnie - chyba że zainwestujemy we wciągarkę. Jednak jeśli ma ona nas wyciągać ze dwa czy trzy razy w roku to będzie nieekonomicznym zakupem a tylko raczej gadżetem.
My mimo że na początku mieliśmy małe opory przed samochodem 4x4 to teraz nie wyobrażamy sobie aby w przydomowej flocie takiego auta nie było. Oczywiście wygłupy kosztują słono i trzeba uważać ale na ryby, grzyby czy wypady za miasto to idealne rozwiązanie.
chyba że zainwestujemy we wciągarkę. Jednak jeśli ma ona nas wyciągać ze dwa czy trzy razy w roku to będzie nieekonomicznym zakupem a tylko raczej gadżetem.
Ja zainwestowałem - juz kiedyś w wyciągarkę, ale pecha mam takiego, że z reguły jak sie zakopie to nie mam sie czego złapać.:wnerw::wnerw:
chyba że zainwestujemy we wciągarkę. Jednak jeśli ma ona nas wyciągać ze dwa czy trzy razy w roku to będzie nieekonomicznym zakupem a tylko raczej gadżetem.
Ja zainwestowałem - juz kiedyś w wyciągarkę, ale pecha mam takiego, że z reguły jak sie zakopie to nie mam sie czego złapać.:wnerw::wnerw:
Kotwica do wyciągarek drogi Panie ;), robi, sam na oczy widziałem a wydawała się gadżetem (no i auto które się wyciągało nie lekkie bo parchaty w longu).
Kotwica do wyciągarek drogi Panie ;), robi, sam na oczy widziałem a wydawała się gadżetem (no i auto które się wyciągało nie lekkie bo parchaty w longu).
To tylko teoretycznie takie proste jest, musisz mieć jeszcze dobre podłoże, no i miejsce żeby wozić to żelastwo.
jak się zakopaliśmy, kumpel wykonał kilka tel. i za chwilę była pomoc w postaci forumowego kolegi
z wyciągarą. Fajnie mają to dogadane, kto jest najbliżej jedzie z pomocą.
Jutro od 4 rano atak na Narew: Pułtusk do 100km.... Może coś uda się wydłubać?!
Woda opadła to jak będziesz w okolicach 100km i masz możliwość to zrób jakieś poglądowe zdjęcie jak tam woda wygląda teraz. To będą okolice Lubieli, i dość wąski odcinek i tam za zakrętem powinny być już piaskowe łachy - chcę się tam wybrać jak przyjdą upały i połazić za okonkami.
No i trzymam kciuki że coś trafisz 👍.
Woda piękna, a w wodzie - szczupaki :)
Dziś wycholowalem 15 sztuk, może wielkością nie pozwalały, ale nadrobiły ilością, największy 57cm.
Do tego 3 okonie po 30 cm każdy (dziś chyba tylko jeden rocznik brał) ;)
Kilku wędkarzy, których widziałem, tez cos złowili.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.