Mi się dzisiaj nie chciało za bardzo płynąć, więc pochodziliśmy ze Stanleyem za boleniami na betonie, żeby za daleko ze stoczni nie trzeba było chodzić ;P Bolek się chlapnął już dzisiaj kilka razy, ale młodzież, samochody i muza na full to nie są sprzyjające warunki. Jeden glut szczupak się uwiesił na woblerze. Kilka osób popłynęło na sandacze, ale bez brań. Ale za to... chyba pokazały się leszcze na naszym odcinku. Jeszcze kilka dni ustabilizowanej pogody i może będzie lepiej niż obecnie :)
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Mi się dzisiaj nie chciało za bardzo płynąć, więc pochodziliśmy ze Stanleyem za boleniami na betonie, żeby za daleko ze stoczni nie trzeba było chodzić ;P Bolek się chlapnął już dzisiaj kilka razy, ale młodzież, samochody i muza na full to nie są sprzyjające warunki. Jeden glut szczupak się uwiesił na woblerze. Kilka osób popłynęło na sandacze, ale bez brań. Ale za to... chyba pokazały się leszcze na naszym odcinku. Jeszcze kilka dni ustabilizowanej pogody i może będzie lepiej niż obecnie :)
Bo 90% szczupaków z narwi żyje 0-49 cm.
Tak się dzieje w całym kraju.
Wniosek nasuwa się jeden - przez zabijanie większych ryb następuje bardzo szybka selekcja (nie)naturalna. Niestety zupełnie odwrotna niż w zdrowym środowisku, w którym zabijane są głównie osobniki małe i chore, a te największe i zdrowe się rozmnażają.
Taki stan rzecz sprzyja karłowaceniu i chorobom ryb, ponieważ chronione są ryby ze słabszymi genami, a nie te z lepszymi...
może sie na sobotę wybiore jak znajdę chwilke czasu
bo w niedziele miejsca niebędzie heheheheh
Szczupaków już kilka złapali (o których słyszałem / widziałem) u nas fajnych już można powiedzieć (70+). Ale fakt że większość to pistolety... Ale to wcale może nie zależeć od tego że nie ma dużych szczupaków... łowiąc w środku dnia na małe przynęty pod grążelami czy w krzakach nie oczekujcie metrówek ;)
@bysior prawdę prawi. Przeca większe zbójce w doliszczach siedzą ino z wiosny czasem na plycizny się przenoszo by miłosnym harcom się oddać. Tyla, że trzeba arkany łowienia w odmętach przyswoić by się do zielonej metrówki dobrać. A i uprzednio doły namacać trza.
To by było na tyle 😎.
Ja to tam dziś widziałem setki szczupaków, nie będę bajerował że były nie wiadomo jakie wielkie, ale tak z 5-7cm to one miały 😄. Stało tego dziś przy tatarakach naprawdę od groma, szkoda że nie brały bo dziś wróciliśmy na zero, całkowicie bez kontaktu z rybą. Nie łowiłem dużo bo przyszedł tlenek ceru i miałem zajęcie ;), ale i obserwując wodę nic się nie działo - musi złapać kilka stopni więcej to i ryby się ruszą.
To by było na tyle 😎.
A już myślałem że zaprezentujecie metrówkę :) Marta namawiaj tego swojego chłopa na te sandacze ze mną ;) :P
Ja to tam dziś widziałem setki szczupaków, nie będę bajerował że były nie wiadomo jakie wielkie, ale tak z 5-7cm to one miały 😄. Stało tego dziś przy tatarakach naprawdę od groma, szkoda że nie brały bo dziś wróciliśmy na zero, całkowicie bez kontaktu z rybą. Nie łowiłem dużo bo przyszedł tlenek ceru i miałem zajęcie ;), ale i obserwując wodę nic się nie działo - musi złapać kilka stopni więcej to i ryby się ruszą.
To by było na tyle 😎.
A już myślałem że zaprezentujecie metrówkę :) Marta namawiaj tego swojego chłopa na te sandacze ze mną ;) :P
I popatrz jaki ten świat popaprany, gdzieś przed chwilą mi się przewinęło jak ktoś napisał że "musi się żony zapytać" i słyszę to często u moich kumpli 😂. Ja bez kitu nie kopsnąłbym sobie tak rady :ostr:, u mnie to jest "weź jedź sobie gdzieś na te ryby, a jak zgłodniejesz czy coś będziesz chciał to zadzwoń a przywiozę" 😂.
Dobra nie piszę nic więcej bo się jeszcze, który z szanownego grona zdenerwuje na mnie 😲, a co do ryb Bysior to ja się tam na sandaczach mocno nie znam ale to chyba jednak jeszcze za wcześnie. Wybrać się można, czemu nie, muszę tylko z pola siano na wsi zebrać a dopiero w sobotę będzie cięte 😄, a przyszły tydzień to masakra - spędzę go i na wsi przy sianie, przy samochodzie i u Krzyśka mechaniora w warsztacie bo wszystkiego sam nie ogarnę. W ogóle dupa się robi bo od Marty z zakładu odchodzi jedna z pracownic i urlopy się dziewczynom, w tym i Marcie posypały i z długich wyjazdów wyszła wielka duuupa :bezradny:. Lipa się robi, ze wszystkim, no nie mogę przeżyć że nic nie złapałem.
Idę spać 👋, jutro ciężki dzień.
Jedyny plus tej wyprawy to brak komarów chyba ostatnia obniżka temperatury trochę przetrzebiła krwiopijców 😎
Pewnie wszystkie nad Wisłę poleciały - mnie mało wczoraj nie zjadły żywcem.
Jedyny plus tej wyprawy to brak komarów chyba ostatnia obniżka temperatury trochę przetrzebiła krwiopijców 😎
Pewnie wszystkie nad Wisłę poleciały - mnie mało wczoraj nie zjadły żywcem.
Na kormoranach bo faktycznie komarów u nas nie widać tak jak i kormoranów :luzik: nie mogłem się powstrzymać 😂.
Ach… jakby tak na kilka lat zamknąć jakiś odcinek rzeki z takim licznym pogłowiem małego szczupaka... albo chociaż wprowadzić totalny zakaz zabierania drapieżników, który byłby skutecznie egzekwowany. To się rozmarzyłem ;)
A ogólnie jaki stan wody jest w okolicach Gnojna? Zmieniło się coś od ostatniej soboty?
Zadałeś to pytanie tak że nie wiem jak mam odpowiedzieć, pytasz o to czy woda spadła lub się podniosła, czy może o stan żerowania ryb 🤔 .
Woda ciągle opada, mimo że na Pogodynce jest mały wzrost, ale to tylko przez dzisiejsze opady. Ogólnie jest już niska, ale jeszcze nie najniższa. Woda ciepła ;), wczoraj właziłem bez zawahania czy najmniejszego skrzywienia, choć przez moją tuszę to na zimno jestem raczej mało wrażliwy i do wody zaczynam wchodzić gdy ta osiągnie 15 (mój limit i poniżej niej się nie kąpie) i więcej stopni 😄.
I jeszcze jedno, wczoraj jak byłem to była już czysta, nawet bardzo w porównaniu z ostatnimi tygodniami i stojąc w wodzie do pępka widziałem nie tylko sznurek od kąpielówek ale i stopy 😄.
PS: z szybkiego i pobieżnego rekonesansu nadnarwiańskich brzegowych zarośli bez zawahania zaobserwowanej ilości wędkarzy stwierdzam że zaczął się popularnie zwany łiiikiient :oczko:.
A ogólnie jaki stan wody jest w okolicach Gnojna? Zmieniło się coś od ostatniej soboty?
Zadałeś to pytanie tak że nie wiem jak mam odpowiedzieć, pytasz o to czy woda spadła lub się podniosła, czy może o stan żerowania ryb 🤔 .
Komunikat hydrologiczny:
Stan wody Narew +2, szczupaki żerują
Stan wody Bug ubyło 7, sandacze biją w zielone wobki
Stan wody Wisły ubyło 10, bolenie biją w rh
Sory Marcin - nie mogłem sie powstrzymać :)
A jaki ma być stan wody???
[quote='Grzechu' pid='78265' dateline='1402078016']
A ogólnie jaki stan wody jest w okolicach Gnojna? Zmieniło się coś od ostatniej soboty?
Zadałeś to pytanie tak że nie wiem jak mam odpowiedzieć, pytasz o to czy woda spadła lub się podniosła, czy może o stan żerowania ryb 🤔 .
Komunikat hydrologiczny:
Stan wody Narew +2, szczupaki żerują
Stan wody Bug ubyło 7, sandacze biją w zielone wobki
Stan wody Wisły ubyło 10, bolenie biją w rh
Sory Marcin - nie mogłem sie powstrzymać :)
A jaki ma być stan wody???
[/quote]
Wisisz mi czyszczenie monitora bo kawą zaplułem 😂😂😂
[quote='Marcin' pid='78269' dateline='1402080051']
[quote='Grzechu' pid='78265' dateline='1402078016']
A ogólnie jaki stan wody jest w okolicach Gnojna? Zmieniło się coś od ostatniej soboty?
Zadałeś to pytanie tak że nie wiem jak mam odpowiedzieć, pytasz o to czy woda spadła lub się podniosła, czy może o stan żerowania ryb 🤔 .
Komunikat hydrologiczny:
Stan wody Narew +2, szczupaki żerują
Stan wody Bug ubyło 7, sandacze biją w zielone wobki
Stan wody Wisły ubyło 10, bolenie biją w rh
Sory Marcin - nie mogłem sie powstrzymać :)
A jaki ma być stan wody???
[/quote]
Wisisz mi czyszczenie monitora bo kawą zaplułem 😂😂😂
[/quote]
Co by było na bieżąco w języku okolicznych wsi donoszę że woda ciągle powoli łoblata.
Z interesujących wydarzeń wiem że jutro odbywają się w Zambskach zawody (chyba) koła w którym jest kolega z forum o niku @silurus47. My też jutro mamy być, szkoda tylko że skład ma być bardziej ogniskowogrillowoopalankowy 🤔, jednak może uda się spotkać i kilka słów zamienić.
Kilka słów o swoich wynikach wędkarskich pewnie jutro wieczorem skrobnę, oczywiście jeśli uda się rozłożyć fentki.
Zaczęło się ściemniać, sandaczy zero więc popłynęliśmy na klenie. Parę rzutów i bach, Jacek zacina coś i krzyczy że czerwoną płetwę widział :) Hol w silnym nurcie i fajny klusek ląduje na kutrze, 41 cm. Zaczęło lać więc kierunek Pułtusk. Pod Pułtuskiem przestało, choć i tak na kutrze powódź, wszystko mokre, włącznie z gaciami nawet. Ale szybka decyzja że płyniemy w dól jeszcze. Stoimy na miejscówce, godzina koło 23. Mam puknięcie 🎉 i dre się Jackowi że mam sandacza. Ale coś dziwnie ten sandacz idzie, chwila luzu, myślałem że spadł a on do łódki płynie. Wybrałem luz, bujnął delikatnie dwa razy i jak nie zapie... w poprzek rzeki na hamulcu na beton tylko świst był, Jacek szybko podniósł kamień, ja patrzę a torpeda płynie w uwady, ciemno mokro, adrenalina, przytrzymałęm delikatnie szpulę żeby go zatrzymać i PYK. :beczy: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: :wnerw: Plecionkę palę dzisiaj w ognisku i zamieniam na Varivasa jutro
Kilka zdjęć, jakość nie powala ale coś tam widać 📷
no @domin jednego niewymiarka wyjął. w drodze powrotnej śmieliśmy się, żę pewnie ktoś wygra jednym okonkiem 😂
za to piękne lechy z gruntu brały.
Nie były to jakieś powalające okazy, ale zawsze... 👍 W porównaniu z tym, że większość łowiących w moich okolicach zupełnie nic nie złapała... :bezradny:
A jeśli prawdą jest to, że we wczorajszych zawodach wygrał facet, który złowił 6 okoni to ja z dzisiejszym moim wynikiem ilości 5 zająłbym drugie miejsce... 😂
Oczywiście wszystkie rybki w dobrej kondycji wróciły do wody... 👍
@maximus36 2 okonki na jednym zdjęciu czemu tak i co żeś ty je łapał i odkładał na bok w rzędzie i na koniec zdjęcie robił i wypuścił je pół przytomne ???? czy to jakiś nowy sposób łapania heheh
@maximus36 2 okonki na jednym zdjęciu czemu tak i co żeś ty je łapał i odkładał na bok w rzędzie i na koniec zdjęcie robił i wypuścił je pół przytomne ???? czy to jakiś nowy sposób łapania heheh
Wcale nie były półprzytomne Jaco... Jednego wrzuciłem do siatki, a po chwili wziął mi drugi... 👍 dosłownie rzut po rzucie... A jak już miałem dwa to zrobiłem im zdjęcie w parze... Trzeci był później... 👍
Poza tym wieczorem miałem pike'a... 👍 Złapany na obrotówkę... zdjęcia mu nie zrobiłem, ponieważ nie miał wymiaru... :bezradny: taki 40+... Wieczorem woda ożyła... 👍 Nawet widziałem jak sandałki żerowały... 👍
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.