Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
Wszystko pięknie, tylko oby sytuacja się nie powtórzyła jak w zeszłym roku na Bugu i dopływach. Jak Wisła będzie szalała, tak jak szaleje to i Bug będzie wysoki i może być znów problem :(
Popływać w Narwi o tej porze roku i przy tej pogodzie - dobry gość! A poza tym w okolicach Ponikwi przypadki utonięcia zdarzają się dość często... Nieuwaga, alkohol, brawura - a potem płacz. Oby go szybko znaleźli...
A to co Bysior, cykora masz zacząć dłubać sandacze z dna w czerwcu w obawie że za grzbieta zaczepisz pływaka :P
Miałem doczynienia z pływakami i gwarantuję, że to nic przyjemnego...
byłem, sprawdziłem i na własne oczy zobaczyłem:dobani: na Narwi chyba narazie bedzie można zapomnieć o wędkowaniu z brzegu... woda od soboty przybrała dosyć znacznie, na oko spokojnie ponad 30cm, może koło 40cm nawet... śluzy na kanale znowu zamknęli... robi się prawie to samo jak śnieg topniał...
W niedzielę były jeszcze otwarte. Być może teraz są zamknięte, bo woda w kanałku jakaś brązowo-burzowa. Po za tym nie biorą. W niedzielę uskutecznialiśmy spining w dwie łódki i 5 osób od kacic do łubienicy i żenada....
A co topielców to szwagier mojego dobrego kumpla miał właśnie dwa lata tremu taki przyłów. I to chodzi Bysior o tego kolesia o którym wspomniałeś.
A co topielców to szwagier mojego dobrego kumpla miał właśnie dwa lata tremu taki przyłów. I to chodzi Bysior o tego kolesia o którym wspomniałeś.
Dostałem dzisiaj zdjęcia z nad wody od Krzyśka... woda wyższa niż zimą... Na główkę do p. Śniadowskiego nie da się wejść, nawet w woderach... ryby na pewno się porozłaziły po krzakach i innych dziurach więc na pewno ciężko będzie je znaleźć w sprawdzonych miejscówkach. Sezon sandaczowy zaczyna się niebawem, a ja nawet nie mam pomysłu gdzie i jak przy obecnym stanie wody. Do tego chyba po raz pierwszy w mojej ponad 20 letniej karierze wędkarskiej będę musiał na 1 czerwca wyciągnąć listopadowe zestawy....
Nie będzie tak źle. Jeszcze są wały w kiepskim stanie powyżej Warszawy i może sporo wody ujść.
Tak... trochę miejscówek zniknęło, ale tak jak Robson mówił - ryby będą miały choć trochę spokoju :) Do tego liczę na to, że wysoka woda, trochę pozmienia niektóre miejsca... 🎉 A jeśli chodzi o samo łowienie to łódką bez problemu dotrze się wszędzie, tylko listopadowy sprzęt trzeba przygotować, znicze itd ;P
MO
20.05.2010 06:12 · Odpowiedź #8689
Oby tylko ryby wróciły z wodą do koryta bo inaczej będzie pusto w wodzie i to nie tylko w Narwii.
Tak po powodzi w 97 roku z Wisły zniknął sandacz :boisie:.Kurde, jak to się powtórzy, chyba zacznę hodować gołębie :beczy:.
A JA przy całej dramaturgi powodzi i szkód wyrządzonych wielu ludziom obawiam się jeszcze innej rzeczy - podobno w zeszłym roku to gnijace po wylewie rośliny powodowały śnięcie ryb w Bugu 🤔. Co prawda to był bardziej długotrwały wylew ( wody stały dłuższy okres na np łąkach) ale obawa o rybki jest...:bezradny:
@Rapa - gluty spłynęły bo takich do 55 cm to się nałowiłem do bólu... Ale jeśli @Piotruś chodzi o przyduchę.... to była dla mnie jedna wielka ściema.... :]
@Krzyko - nie znikły - zmieniły miejsca.... komu jak komu ale Tobie Mistrzu Ty Mój nie muszę mówić, że kapryśne dziady są i czasami potrafią zaskoczyć niesamowicie starych wyjadaczy.... I za to je kochamy :)
@Krzyko - nie znikły - zmieniły miejsca.... komu jak komu ale Tobie Mistrzu Ty Mój nie muszę mówić, że kapryśne dziady są i czasami potrafią zaskoczyć niesamowicie starych wyjadaczy.... I za to je kochamy :)
Dzisiejsza wypowiedź jednego z rolników z zalanych terenów:
Panie pozalewało wszystko (no oczywiście współczucie dla nich) tu ludzie mieli pola ponawożone, opryskane, kilkaset hektarów i wszystko w piz.....
Nie napawa optymizmem
Panie pozalewało wszystko (no oczywiście współczucie dla nich) tu ludzie mieli pola ponawożone, opryskane, kilkaset hektarów i wszystko w piz.....
Nie napawa optymizmem
Tomek dzisiaj bylem na przystani i jeszcze ze 20cm i kei w ogole nie bedzie widac...
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.