Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
dzisiejsza sześćdziesiątka jedynka😜😏
Piotrze 👏👏👏
ale moim zdaniem Bysior Ci tego nie daruje;););)
ale moim zdaniem Bysior Ci tego nie daruje;););)
To sobie "gada" na własnej piersi wyhodował 😄😄😄
ale moim zdaniem Bysior Ci tego nie daruje;););)
To sobie "gada" na własnej piersi wyhodował 😄😄😄
Tak się właśnie zastanawiam Krzysiu jak on te gorzką pigułkę od rana przełknie?🤔🤔
Marcin, no w mordkę misia!
Właściwie to nie złapaliście nic godnego uwagi, a ja i tak czytałem Twoją (Waszą) relację jak zwykle - z rozdziawioną z wrażenia i roześmianą z emocji gębą🎉
Jakkolwiek to zabrzmi z ust obcego, dodatkowo biorąc pod uwagę Twoje "narzekania" (celowo w cudzysłowie) - to taka Marta to skarb jest i basta!
A następnym razem załóż stalkę bez pytania, może pójdzie bardziej bezboleśnie, a i okaz życia da się dociągnąć do burty😄. Ale uważaj przy podbieraniu, jak zbiegnie to i tak Twoja wina będzie😊
Kolejne gołąbki uratowane🎉!
Pozdrawiam Was oboje cieplutko i z uśmiechem:papa:.
PS. Piotrek, fajny kolejny sandacz, gratulować już trzeba... powtarzalności:)
Właściwie to nie złapaliście nic godnego uwagi, a ja i tak czytałem Twoją (Waszą) relację jak zwykle - z rozdziawioną z wrażenia i roześmianą z emocji gębą🎉
Jakkolwiek to zabrzmi z ust obcego, dodatkowo biorąc pod uwagę Twoje "narzekania" (celowo w cudzysłowie) - to taka Marta to skarb jest i basta!
A następnym razem załóż stalkę bez pytania, może pójdzie bardziej bezboleśnie, a i okaz życia da się dociągnąć do burty😄. Ale uważaj przy podbieraniu, jak zbiegnie to i tak Twoja wina będzie😊
Kolejne gołąbki uratowane🎉!
Pozdrawiam Was oboje cieplutko i z uśmiechem:papa:.
PS. Piotrek, fajny kolejny sandacz, gratulować już trzeba... powtarzalności:)
Ty się przyznaj co naprawdę nawywijałeś, bo Martusi z oczu iskry się sypały :Haha:.I proponuję zdublować sprzęt bo takie wydzieranie sobie kija może się któregoś dnia skończyć wodowaniem 😜. A dachowe obsrywacze mają z Wami raj czy Narnie nad Narwią, czy jak to tam nazwać 👍.
Piotrek 👏
Piotrek 👏
Colednik 👏👏 Marcin świetna relacja 👏👏 ( Też mam gołębie 😄 )
Podziwiam Marcin twoj zapał do ratowania gołębi. Mnie osobiście jest żal każdego zwierzęcia nawet gołębia, ale jakoś ich nie lubie. Pewnie dlatego że nie powiem co robią z moim parapetem. Co do wyprawy to super, szkoda tylko że nie zahaczył się żaden piesek :D. Żałuję też że mam tak daleko do waszego odcinka Narwi :]
@bysior
(edytowany 14 lat temu)
01.10.2011 09:46 · Odpowiedź #21703
Marcin rozpisuj się jak najczęściej bo rewelacyjnie się Ciebie czyta :D:D:D 👏 👏 👏 👏
Podziwiam Was za te gołębie 👏 :D
Chyba specjalnie dla Ciebie zrobię emotki w artykułach (liczę na to, że w końcu zaczniesz publikować swoje teksty na stronie:D), żeby w pełni oddawały atmosferę, która i tak rewelacyjnie udziela się podczas czytania :D:D:D:D
Garbus, ja nawet wiem z jakiego stada jest ten psiaczek Piotrka ;P Podejrzewam bardzo mocno, że jest on z miejscówki co byliśmy razem ostatnio ;P
Krzyko - dzisiaj wyrwałem łódeczkę na wieczór więc może też coś złapię - bo z brzegu - się NIE DA :bezradny:
Podziwiam Was za te gołębie 👏 :D
Chyba specjalnie dla Ciebie zrobię emotki w artykułach (liczę na to, że w końcu zaczniesz publikować swoje teksty na stronie:D), żeby w pełni oddawały atmosferę, która i tak rewelacyjnie udziela się podczas czytania :D:D:D:D
Garbus, ja nawet wiem z jakiego stada jest ten psiaczek Piotrka ;P Podejrzewam bardzo mocno, że jest on z miejscówki co byliśmy razem ostatnio ;P
Krzyko - dzisiaj wyrwałem łódeczkę na wieczór więc może też coś złapię - bo z brzegu - się NIE DA :bezradny:
hihi mylisz się tam podplynalem na koniec na chwilę bez rezultatu.:(
:)
Ciekawe czy ja dzisiaj coś wywalczę, nawet aparat skołowałem - więc fotki krajobrazowe z dzisiejszej wyprawy będą na pewno - oczywiście liczę również na fotki z zanderkami :D
Ciekawe czy ja dzisiaj coś wywalczę, nawet aparat skołowałem - więc fotki krajobrazowe z dzisiejszej wyprawy będą na pewno - oczywiście liczę również na fotki z zanderkami :D
Z rybami bardzo duzo zalezy z jakiej glebokosci jest hol. Kazda mala ryba szybko wyholowana z np 8m moze miec dekompresje
Z rybami bardzo duzo zalezy z jakiej glebokosci jest hol. Kazda mala ryba szybko wyholowana z np 8m moze miec dekompresje
Taaaa,o tym wiem z morza bo i na 200m też wędkowałem ale tam było niecałe 6,5m ale tak jak napisałem wcześniej-Fishunter 8cm na główce 20-25g na haku 3 czy 4 były łykane "do ogona".
"...Lubię ptaszyska, nie tylko gołębie, psy też lubię (mam 5), koty też lubię (mam też 5), ja wszystko lubię ale to nie temat o Narwi więc przynudzał nie będę "
Pozostaje ,tylko założyć odpowiedni temat i " przynudzać " . Osobiście jestem bardzo za .
Pozostaje ,tylko założyć odpowiedni temat i " przynudzać " . Osobiście jestem bardzo za .
Marcin ja opracowałem taką metodę bo zależy mi bardzo żeby ryby wracały do wody. Jeżeli branie jest porządne i haki będą w okolicy skrzeli ( moje haki są bez zadziorów ) to wkładam rybę do dużej siatki którą mocuję na jakimś obalonym drzewie nad ZZ a jest ich mnóstwo. Robię to tak aby nikt nie widział choć nigdy nie mam pewności bo amatorów no cudzą rybę a tym bardziej np sandacza nie brakuje. Przeważnie mam tak że rybka bardzo zmęczona przypuszczalnie bez szans do przeżycia nagle zaczyna buszować po siatce a wtedy jestem bardzo szczęśliwy. Oczywiście są przypadki niestety że nie daje rady to wtedy zabieram i płaczę że będę się musiał z tym babrać ( ale na razie rzadko się to zdarzało ). Nie zawsze pomysł z zabraniem ryby na obserwację da się zrealizować ale jak się jest łódką to nie trudno. Dodam że nie mam nic za bardzo do racjonalnego korzystania z zasobów wodnych pod warunkiem że jest to naprawdę "racjonalne". Bo przepis PZW z zabraniem 3 sztuk sandacza na głowę dziennie nie jest racjonalny. Ogólnie każdy przepis PZW jest do modyfikacji od podstaw.
Dzisiaj wyskoczyłem na trochę ok 9 na rybki - kilka kopnięć miałem po 11 ale tylko gumy mi ściągalo, a wcześniej takie cudeńko mi się trafiło (34cm) jak ja dawnooo okonia nie złowiłem i na dodatek takiego:P
Dzisiaj wyskoczyłem na trochę ok 9 na rybki - kilka kopnięć miałem po 11 ale tylko gumy mi ściągalo, a wcześniej takie cudeńko mi się trafiło (34cm) jak ja dawnooo okonia nie złowiłem i na dodatek takiego:P
Piotruś widzę że się rozkręcasz a to dopiero początek jesieni więc aż się boję pomyśleć co będzie dalej :boisie:
Bysior i Ty się tak dajesz? 🤔 pokaż na co Cię stać😄😄😄
Dzisiaj wyskoczyłem na trochę ok 9 na rybki - kilka kopnięć miałem po 11 ale tylko gumy mi ściągalo, a wcześniej takie cudeńko mi się trafiło (34cm) jak ja dawnooo okonia nie złowiłem i na dodatek takiego:P
Marty przyłowem był dziś o 4cm mniejszy 😎. Ja już nie mogę się doczekać wypraw na okonie, nic mnie tak nie rajcuje jak pasiaki.
Dziś nie będę przynudzał i pisał długich postów 😜, zadowolę się połową strony :dokuczacz: - żartuje.
Mieliśmy z Martą wypłynąć wcześniej niż o 13, ale wyszło jak wyszło. Gdy zajechaliśmy na przystań spływał akurat "Szo" (nie będę pisał ksywki ale Pułtuszczaki skojarzą), wywalił na pomost szczupaka trochę ponad 3,5kg, wymiar zapomniałem i nie chcę oszukać. Piękny gruby szczupły który (niestety) pojechał do domu.
Ja dziś byłem jakiś niedobity więc większość naszego pływania Marta łowiła. Wyłuskała jednego okonka 30cm i zaliczyła kilka niezaciętych puknięć, nieważne że rybki nie dopisały, ważne że było przyjemnie, ciepło miło i bez kłótni :luzik:. Grasowaliśmy większość czasu koło mostu, lecz najlepsze moim zdaniem miejsca były ciągle przez kogoś zajmowane i zadowalaliśmy się tym czym mogliśmy. Ok.15 popłynęliśmy na Pod Wróble lecz tam praktycznie nie ma wody i szybko wróciliśmy pod most bez efektów. Gdy zaczynała się szarówka w końcu uzbroiłem "sandaczówkę" i zacząłem łowić. Nałowiłem się może z godzinę zaliczając jedno puknięcie, prawdopodobnie sandaczowe bo zostały dwie dziurki w nowej gumie, i trzeba było się zbierać. Zebraliśmy się nie z powodu braku ryb czy kontaktu z nią, zwinęliśmy się bo ja się cały dzień źle czuję, a i Marta miała na nogach letnie buty bez skarpet, mimo że dzień był letni to zmrok jest już jesienny.
PS: Marta mimo że zmarzła i nie połapała, to to co mnie najbardziej cieszy że chyba połknęła bakcyla już dokładnie bo gdy odwoziliśmy silnik pytała kiedy znów płyniemy/jedziemy na ryby 🎉.
Piotruś gratki garbusa 👏 a z tymi połowami to masz rację ja sam coraz rzadziej trafiam okonie (przyłów) nigdy się nie nastawiam tylko na nie ale ilość trafianych ryb dramatycznie zmalała.
Pamiętam dobrze jak na kopyto 4" się trafiały bardzo często, w tym roku może z 3 szt na wobler...:krzyk:
Pamiętam dobrze jak na kopyto 4" się trafiały bardzo często, w tym roku może z 3 szt na wobler...:krzyk:
Bysiorku, zatop z gumami, będzie następna miejscówka na sandacza...😏
Piękny, zanęcony zaczep😄
Piękny, zanęcony zaczep😄
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.