Oby Twoje słowa byly prorocze bo patrzac na to co się dzieje na rzece slabo to widze. Moze listopad i grudzień nadrobią. Tymczasem w weekend Mazury. Jest juz rykowisko wiec nawet jak nie będą gryzły to i tak bedzie fajnie jak zwykle :)
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2020
Nawigacja
Od dwóch dni płynie rzeką masa rzęsy, ciężko się łowi... Nawet okonka nie można złapać 🤪
Dzisiaj miałem ciekawą sytuację - wyskoczyłem ze Swoją na grilla, samochodem bo nie chciało mi się łódką. Grill się tam pierdzielił, a że przypadkiem miałem wędkę z gratami w samochodzie, to mówię: rzucę sobie parę razy. Boleniowy wobek, 9 cm chyba, po kilku rzutach przy wyciąganiu wobka z wody wyszedł za nim... leszcz! I to taki kaban! A że wobek akurat wyskoczył z wody, to zawrócił. Za 15 minut ta sama sytuacja... Ciekawski? Czy już leszcze zaczynają na Narwi drobnicę wpierdzielać? :)
W tygodniu udało się wymęczyć jednego sandaczyka, branie takie, jakby guma ogonkiem o płynącą trawę zawadziła...
Dzisiaj miałem ciekawą sytuację - wyskoczyłem ze Swoją na grilla, samochodem bo nie chciało mi się łódką. Grill się tam pierdzielił, a że przypadkiem miałem wędkę z gratami w samochodzie, to mówię: rzucę sobie parę razy. Boleniowy wobek, 9 cm chyba, po kilku rzutach przy wyciąganiu wobka z wody wyszedł za nim... leszcz! I to taki kaban! A że wobek akurat wyskoczył z wody, to zawrócił. Za 15 minut ta sama sytuacja... Ciekawski? Czy już leszcze zaczynają na Narwi drobnicę wpierdzielać? :)
W tygodniu udało się wymęczyć jednego sandaczyka, branie takie, jakby guma ogonkiem o płynącą trawę zawadziła...
Już za chwileczkę, już za momencik i powinno się zacząć ;)
Woda w górę trochę chyba poszła to i rzęsa płynie.
Gratuluję sandacza i wytrwałości.
Woda w górę trochę chyba poszła to i rzęsa płynie.
Gratuluję sandacza i wytrwałości.
@bysior
(edytowany 5 lat temu)
08.09.2020 05:31 · Odpowiedź #67493
Cierpliwości w tym roku to nie miałem już w okresie letnim, dlatego przerzuciłem się na ultralighta i spinning sumowy (4 sumki do 70 cm złapałem :)). Na sandaczach byłem nie wiem czy 10 razy, 60 pare cm i 4 mniejsze. Teraz trzeba trochę się przestawić, bo już czas najwyższy... :)
Gratulacje! Miło widzieć sandacza z Narwi i fajnie, że trafił sie Tobie. Może się w końcu ruszą... ?
Ostatnio słyszałem, że dwa jakieś większe (ok. 90cm) dostały w łeb, jeden na 3 białe robaczki na pickerka podobno... Dzisiaj idę sprawdzić czy na spinning jakieś kontakty będą, dam znać :)
Ostatnio słyszałem, że dwa jakieś większe (ok. 90cm) dostały w łeb, jeden na 3 białe robaczki na pickerka podobno... Dzisiaj idę sprawdzić czy na spinning jakieś kontakty będą, dam znać :)
Połamania i czekam na info. Tymczasem grzyby ruszyly więc chwilowo sie przestawiam. Na rybach bylem cały ubiegły weekend na Mazurach i tam juz tez borowiki ruszyly i co nieco zebraliśmy :)
Grzyby i nad Narwią są w ilościach hurtowych. Ja nie mam czasu na grzyby, bo wolę iść na ryby ;) - chociaż jak zwykle nic się nie dzieje - wczoraj do 22:30 bez dotknięcia :zmeczony:
@bysior
(edytowany 5 lat temu)
13.09.2020 16:44 · Odpowiedź #67502
Ryb nie wstawiam bo same gluty, za to spotkałem kolegę łosia :)
A na jesienne klenie i inne okonki wleciał nowy kołowrotek od Dragona (miał być 2000 ale niechcący wyszło tak, że jest 3000) z plecionką 0.10 też od Dragona - pierwsze wrażenia są bardzo pozytwne :)
A na jesienne klenie i inne okonki wleciał nowy kołowrotek od Dragona (miał być 2000 ale niechcący wyszło tak, że jest 3000) z plecionką 0.10 też od Dragona - pierwsze wrażenia są bardzo pozytwne :)
Też ostatnio spotkałem łosia tylko nie było tak ładnych okoliczności przyrody. Przy Wisłostradzie stał w okolicach "bergla".Wyraźnie zdezorientowany. Może przez te zapachy "ozonowanej wody".Jak tamtędy przejeżdżam zawsze zamykam szyby w aucie ale i tak czuć.
a ja sam czuje się jak ŁOŚ :)
Kolejny wypad szczupakowy na Gnojno i lipa.
Z tego co widzę tam już chyba zostały resztki 20cm okoni, bo szczupaka tam nie uświadczysz.
Z roku na rok jest gorzej, widać to też po ilości łódek.
Masakra.....
Kolejny wypad szczupakowy na Gnojno i lipa.
Z tego co widzę tam już chyba zostały resztki 20cm okoni, bo szczupaka tam nie uświadczysz.
Z roku na rok jest gorzej, widać to też po ilości łódek.
Masakra.....
@bysior
(edytowany 5 lat temu)
21.09.2020 17:03 · Odpowiedź #67521
Hehe, nie tylko Ty się tak czujesz :) Na Gnojno nie pływam bo nie lubię tłoku, ale okonki pewnie jeszcze trochę będą brać, jest jeszcze za ciepło :) Jeśli jakieś jeszcze zostały... ostatnio po wielu godzinach trafiłem jednego sandaczyka powyżej wymiaru...
Oczy zasłonięte, bo poszło na neta, a wyszedłem jakby ćpał dopalacze w cugu przez miesiąc 😂
A szczupaki... jak przyłów złapałem w tym roku jednego ze 30 cm i jeden już większy trochę się spiął... i tyle. I z tego co słyszałem od szczupakowców, to baaardzo słabo w tym roku...
Oczy zasłonięte, bo poszło na neta, a wyszedłem jakby ćpał dopalacze w cugu przez miesiąc 😂
A szczupaki... jak przyłów złapałem w tym roku jednego ze 30 cm i jeden już większy trochę się spiął... i tyle. I z tego co słyszałem od szczupakowców, to baaardzo słabo w tym roku...
Bysior, na Gnojnie już nie ma tłoków, grunciarze się zabrali, a łódek/pontonów w weekend nie więcej jak 5, więc jak na gnojno to tyle co nic.
Jak brała ryba, łódek było po 20 i więcej, jak ryby brak, to i wędkarzy nie ma.
Sporo osób po 3h bez brania zawija klamoty.
Szkoda tej wody......
Jak brała ryba, łódek było po 20 i więcej, jak ryby brak, to i wędkarzy nie ma.
Sporo osób po 3h bez brania zawija klamoty.
Szkoda tej wody......
Poczekaj, poczekaj, teraz jest przejściowo trochę bardziej pusto, poczekaj aż się trochę jesień zacznie... :) Poza tym, ja zdecydowanie wolę wodę płynącą :) A wody szkoda jak każdej innej. Mi najbardziej to szkoda jest rzeki... bo jest taka sama tragedia jak z Gnojnem.
@bysior
(edytowany 5 lat temu)
22.09.2020 14:08 · Odpowiedź #67526
Mam taki plan, że opiszę Wam jak wygląda standardowe łowienie na Narwi. Mam nowy aparat i statyw :) Wziąłem w czwartek urlop, to wieczorem będzie sandacz do późna, potem trochę do domu się przespać i na cały dzień (ile wytrzymam znaczy) nad wodę :) - dużo zdjęć na pewno :)
Mam taki plan, że opiszę Wam jak wygląda standardowe łowienie na Narwi. Mam nowy aparat i statyw :) Wziąłem w czwartek urlop, to wieczorem będzie sandacz do późna, potem trochę do domu się przespać i na cały dzień (ile wytrzymam znaczy) nad wodę :) - dużo zdjęć na pewno :)
Dawaj zdjęcia :)
W październiku coś się powinno zacząć dziać. Teoretycznie...
Więc tak: tekstu i zdjęć nie będzie 😂 Wczoraj tłukłem za sandaczem do 24 prawie - 0 - nawet dotknięcia. Dzisiaj od rana do wieczora głównie z ultralajtem, w między czasie godzinka za sumkiem na wobka. Wiatr w mordę głównie cały dzień, 20 km przepłynięte - dwa okonki, jeden niewymiarowy. Drugi tylko trochę większy. Nawet mi się nie chciało zdjęć przyrody robić. Robię chyba z tydzień przerwy bo już mnie to zaczyna denerwować 😂
Więc tak: tekstu i zdjęć nie będzie 😂 Wczoraj tłukłem za sandaczem do 24 prawie - 0 - nawet dotknięcia. Dzisiaj od rana do wieczora głównie z ultralajtem, w między czasie godzinka za sumkiem na wobka. Wiatr w mordę głównie cały dzień, 20 km przepłynięte - dwa okonki, jeden niewymiarowy. Drugi tylko trochę większy. Nawet mi się nie chciało zdjęć przyrody robić. Robię chyba z tydzień przerwy bo już mnie to zaczyna denerwować 😂
Ja też po takim "przeczołganiu na zero" potrzebuje odpocząć co by pochopnie nie podjąć decyzji o rzuceniu tego wszystkiego, choć nie powiem już nie raz to mi chodziło po głowie po kolejnej przegranej potyczce. To hobby dla wytrwałych ludzi o mocnych nerwach - przynajmniej na mazowieckich akwenach :)
Pogoda zaczyna robić się coraz lepsza, więc nadzieje rosną, że jeszcze w tym roku uda się trafić jakiegoś fajnego sandaczyka... wymagań dużych nie mam - chociaż jeden 90+ i byłbym zadowolony :)
@bysior
(edytowany 5 lat temu)
02.10.2020 17:37 · Odpowiedź #67537
O tyle, o ile sandaczy jakoś w tym roku w ogóle nie widać, to bolenie jeszcze czasami się pod wieczór pochlapią kilka minut. Może trzeba się przebranżowić? :) Gratulacje! Fajna ryba! :)
Ps. Lepiej dla ryby - trzymać ją za pokrywę skrzelową ;)
Ps. Lepiej dla ryby - trzymać ją za pokrywę skrzelową ;)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.