Coś łakome się zrobiły sumki na tej waszej Narwi bo też ostatnio trafiłem jednego, koło 50cm, przy poszukiwaniu szczupaka. Dodam jeszcze że łowię w tym miejscu od kilku lat i suma tam widziałem pierwszy raz. Oby nie ostatni :)
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
Fotka,taka swojska,z klimatem i szczęsliwym zakończenie,haha.
Graty Marcin za garbuski,łądnie się prezentuje👍
Graty Marcin za garbuski,łądnie się prezentuje👍
Fotka,taka swojska,z klimatem i szczęsliwym zakończenie,haha.
Graty Marcin za garbuski,łądnie się prezentuje👍
Fotka taka z nienacka można powiedzieć :) Jak przypłynąłem tam to narobiłem rabanu trochę ale jak widać nie przeszkadzało :)
Graty Marcin :) A może tak byś w między czasie te koszulki odebrał? :P
;)
Bysior w nadchodzącym tygodniu odbiorę 👍, ochłodzenie akurat idzie.
Dobra ja się zbieram pomału nad wodę 😄, nie wiem ile wytrzymam bo na łbie, zresztą na całym ciele mogę jajka smażyć - tak mnie wczoraj wytrzaskało słońce.
Bysior w nadchodzącym tygodniu odbiorę 👍, ochłodzenie akurat idzie.
Dobra ja się zbieram pomału nad wodę 😄, nie wiem ile wytrzymam bo na łbie, zresztą na całym ciele mogę jajka smażyć - tak mnie wczoraj wytrzaskało słońce.
;)
Bysior w nadchodzącym tygodniu odbiorę 👍, ochłodzenie akurat idzie.
Dobra ja się zbieram pomału nad wodę 😄, nie wiem ile wytrzymam bo na łbie, zresztą na całym ciele mogę jajka smażyć - tak mnie wczoraj wytrzaskało słońce.
Jak wrócisz pochwal się jakimiś fotkami :) Ja dzisiaj mam zamiar zaatakować na Pawłówek w ciągu dnia za bolkami :)
;)
Bysior w nadchodzącym tygodniu odbiorę 👍, ochłodzenie akurat idzie.
Dobra ja się zbieram pomału nad wodę 😄, nie wiem ile wytrzymam bo na łbie, zresztą na całym ciele mogę jajka smażyć - tak mnie wczoraj wytrzaskało słońce.
Jak wrócisz pochwal się jakimiś fotkami :) Ja dzisiaj mam zamiar zaatakować na Pawłówek w ciągu dnia za bolkami :)
Jakimiś to się mogę i pochwalić bo tylko takie mam 😜, odkąd włażę do wody i się kąpie to odstawiam aparat bo ciężko z nim pływać. Znów jak Marta zrobi zdjęcie to 😂 i dlatego z ostatnich wyjazdów jest mało fotorelacji.
Wczoraj też połapałem okonków. Dojechaliśmy na miejsce po 9 i niemal od razu, bo pierwsze co zrobiłem to rozbiłem obóz, wskoczyłem z wędką do wody. Przez dokładnie pierwszą godzinę łowienia trafiłem 7 okonków w przedziale 15-25cm więc tragedii nie ma. Na wodzie była flauta gdzieś do południa a później wiał lekki wiaterek i ożywiły się większe ryby - mimo że miałem grubszy sprzęt i łowiłem koło dwóch godzin nic nie dało się przechytrzyć - jedno uderzenie miałem, chyba szczupaczek. Plus z łowienia na "ciężko" taki że uwadziłem gnomem jedynką prawie na środku Narwi i oczywiście popłynąłem odczepić - cztery gumy, dwie blachy i dwa woblerki jestem do przodu 😄. Później jeszcze "dołowiłem" dwie mniejsze gumki w tatarakach 😂, lubię tą porę roku bo mimo że woda bardzo ciepła to rzadko kto po uwadzoną przynętę wchodzi.
Łowić skończyłem bardzo szybko, pomimo że nad wodą bywam teraz co dwa dni to niestety skóra zbyt mocno piekła by dłużej łowić i resztę dnia spędziłem pod parasolem ;).
Kolejny wyjazd pewnie jutro, nie wiem tylko gdzie jechać bo muszę porządek z klimatyzacją zrobić a naprawiana była w Legionowie i tam mam gwarancję. Chodzi o wymianę uszczelniającego oringu bo puszcza i dobicie układu i chyba pojadę gdzieś w Pułtusku i stąd na Zambski - jeśli jednak wyląduję w Legionowie to prawdopodobnie zawitam nad Wkrą, ale do jutra to kupa czasu i wszystko może się pozmieniać ;).
Czas na te byle-jakie-ś zdjęcia, bo tylko takie powstały.
"Prywatny" kawałek państwowego brzegu.
Rzeka.
"Fentki", co by nikt nie myślał że ja tylko nad wodę z pustymi ręcami jeżdżę.
No i fentki w użyciu, z lepszym lub gorszym skutkiem (ile się nalatałem po tatarakach to tylko ja wiem 🤐 ).
PS: do plusów wyjazdu oprócz łapania słońca można dodać patrol WOPR i kontrol PSR 👍.
Ja atakowałem za bolkami a przywalił sandacz. Średniak 65cm, chodził jak dobra 80. W bardzo dobrej kondycji i ładnie wybarwiony. Nie z tych wyścigówek tylko taki barczysty 😄 no ale jeszcze nie pora i odrazu się zawinąłem do domu. Przez całą drogę powrotną modliłem się żeby mój klekot dojechał na dojrzewającej rezerwie ale dał rade😄😄 Ogólnie to duszno i porno nad wodą i kupa bobrów. Widac że ich jest coraz więcej z roku na rok.
Niestety....
Pływalem dziś rekreacyjne, widać ze ryby w Narwi szukały jedzenia... Dużo atakujących drapieżników zostawia ślady na powierzchni.
I widziałem dwóch jegomosci (wiek ok 35 lat, na biednych nie wyglądali, wiec do garnka napewno mieli co włożyłc) na nawet nie zarejestrowanej łódce podbierajacych suma ok 1m, podbierajacych osęką... Jak im zwróciłem uwagę, mówiąc ze sum ma okres ochronny, usłyszałem, żebym się nie interesował i lepiej żebym sobie popłynął.... ok 500m dalej, znowu widzę chol suma (wędkarz ok 45 lat) i co widzę, ryba wraca do wody :) Teroie o wymieraniu pokoleń, biorą w łeb - to wszystko kwestia wychowania, kręgosłupa moralneg itp...
Poza tym widziałem conajmniej dwie łódki "chyba" polujacych na sansacze... :(
Pływalem dziś rekreacyjne, widać ze ryby w Narwi szukały jedzenia... Dużo atakujących drapieżników zostawia ślady na powierzchni.
I widziałem dwóch jegomosci (wiek ok 35 lat, na biednych nie wyglądali, wiec do garnka napewno mieli co włożyłc) na nawet nie zarejestrowanej łódce podbierajacych suma ok 1m, podbierajacych osęką... Jak im zwróciłem uwagę, mówiąc ze sum ma okres ochronny, usłyszałem, żebym się nie interesował i lepiej żebym sobie popłynął.... ok 500m dalej, znowu widzę chol suma (wędkarz ok 45 lat) i co widzę, ryba wraca do wody :) Teroie o wymieraniu pokoleń, biorą w łeb - to wszystko kwestia wychowania, kręgosłupa moralneg itp...
Poza tym widziałem conajmniej dwie łódki "chyba" polujacych na sansacze... :(
Marcin wpadaj do Wa-wy nad Wisełkę, zdradzę ci kilka miejscówek gdzie kilka kg. przynęt zostawiłem
w wodzie. dzielimy się pół na pół :oczko:, jakby co to rzucam koło więc się nie martw 😄
fajne ostre fotki, czym cykasz?
w wodzie. dzielimy się pół na pół :oczko:, jakby co to rzucam koło więc się nie martw 😄
fajne ostre fotki, czym cykasz?
Marcin wpadaj do Wa-wy nad Wisełkę, zdradzę ci kilka miejscówek gdzie kilka kg. przynęt zostawiłem
w wodzie. dzielimy się pół na pół :oczko:, jakby co to rzucam koło więc się nie martw 😄
fajne ostre fotki, czym cykasz?
Nie gniewaj się ale ja do Wisły nie wejdę. Nie i już bez gadania 😂 - musi jeszcze wiele wody upłynąć by te osady i ścieki odpłynęły. Poza tym włażę tylko tam gdzie często się kąpie i już poznałem dno. Jest na Zambskach takie miejsce zwane betonami gdzie już w życiu do wody nie wejdę. Wszedłem raz po gumę ok2m od brzegu i zanurkowałem trafiając centralnie czołem w, całe szczęście, zagięty pręt zbrojeniowy - strach pomyśleć gdybym trafił w jego koniec okiem 😲. W rzekach jest pełno dziwnych rzeczy zalegających na dnie, kilka lat temu jeździliśmy na "harcerską" się kąpać latem. Bywaliśmy tam chyba przez tydzień codziennie aż któregoś dnia przy skoczni kumpel powiedział patrzcie coś leży na dnie. Dziwne to było bo było tam dość głęboko a pod wodą był - zatopiony samochód bardzo blisko miejsca gdzie skakaliśmy z brzegu do wody. Trzeba uważać.
Jeśli chodzi o cykacza to już dość stary i wycykany sprzęt ;). Zwie się to Canon SX1IS, mamy go już chyba z 6 lat i uczciwie powiem że to niezajebliwy sprzęt. Ile on się piasku w obiektyw nałykał (zawsze pomagało powietrze pod ciśnieniem), jak i zdarzyło się położyć go na ławce łódki podczas mgły i po podniesieniu aż z niego kapało 😄 (wysechł i działa trzeci rok). Jesteśmy zadowoleni z jakości zdjęć a mamy ich naprawdę bardzo dużo i jeśli obserwujesz temat Narwi to sam widzisz że oprócz ryb sporo jeździmy i aparat jest zawsze na pokładzie. Znad morza przywiozłem ponad 2tys zdjęć z tygodniowego wypadu - ja jadąc nad morze nie leżę tylko na piachu ale dużo zwiedzam. Na mierzei wiślanej ocykałem chyba wszystko warte zapamiętania (szczególnie obóz koncentracyjny w Stutthof) i po powrocie miałem sporo przeglądania i przebierania bo wychodzę z założenia że lepiej zrobić 10 ujęć kadru niż później żałować że zrobiłem jedno i wyszło rozmazane. Dodatkowa zaleta (co jest też wadą megazoomów) to 20X możliwość przybliżenia co się często przydaje - nie muszę wychodzić z samochodu by zrobić zdjęcie interesującego miejsca a tylko przybliżam 😄. Na te lato są ambitne plany wyjazdowo-objazdowe "niestety" nie wszystkie będą związane z wędkarstwem więc i relacji nie będzie, ale te na wodą bankowo na forum zagoszczą 👍.
Od jakiegoś czasu szukam (godnego) następcy i myślałem o wnuczku SX1IS czyli jak dobrze pamiętam SX50, jednak w tych pieniądzach raczej zakręcę się za jakimś body lustrzanki co będzie w przyszłości bardziej rozwojowe.
Na szybko napiszę, bo wpadłem na Shrapa z biegu a raczej ze stoczni prosto :) Wczoraj z kolegą @Jaco popływaliśmy trochę, ja miałem klenia PB jak nic, hamulec na beton a on nie robił sobie z tego nic - spiął się. Miałem jeszcze cztery nie zacięte walnięcia w wobka, Jacek złowił szczupaka pod wymiar i jedną rybę jeszcze objętą okresem ochronnym, który szybko wróciła do wody. Dzisiaj bez pływania bo była burza, a potem już mi się nie chciało.
Wracam poczytać wcześniejsze posty :)
Wracam poczytać wcześniejsze posty :)
Jak zawsze miło się czyta Twoje wpisy Marcin.Fajna wyprawa,pogoda dopisała.Kilka gadżetów z rzeki odebrałes,poprostu bajka.Narwiański klimat zawsze działa na mnie z sentymentem👍
Co do wskakiwania do wody w pełni się z Tobą zgadzam.Widziałem kilka nie fajnych sytuacji:dobani:
@Bysior
Hamulec na beton to dopiero w czerwcu sie ustawia 😄
Widziałes tego klucha chociaż?
Mimo wszystko graty za rybki👍
Co do wskakiwania do wody w pełni się z Tobą zgadzam.Widziałem kilka nie fajnych sytuacji:dobani:
@Bysior
Hamulec na beton to dopiero w czerwcu sie ustawia 😄
Widziałes tego klucha chociaż?
Mimo wszystko graty za rybki👍
Jak zawsze miło się czyta Twoje wpisy Marcin.Fajna wyprawa,pogoda dopisała.Kilka gadżetów z rzeki odebrałes,poprostu bajka.Narwiański klimat zawsze działa na mnie z sentymentem👍
Co do wskakiwania do wody w pełni się z Tobą zgadzam.Widziałem kilka nie fajnych sytuacji:dobani:
@Bysior
Hamulec na beton to dopiero w czerwcu sie ustawia 😄
Widziałes tego klucha chociaż?
Mimo wszystko graty za rybki👍
Mariusz moja głupota bo to w pierwszych rzutach było, hamulca nie sprawdziłem jak jest ustawiony, tu gadka z Jackiem, tam fajek i nagle bach odjazd i po ptakach :) Ale ja wiem gdzie on siedzi :P Jeszcze się trafi w tym roku :P
@Krokodyl - co do suma to ostatnio PSR złapało gościa jak z sumem 130 uciekał przez pole, targał go za pysk, jak dogonili miał jeszcze przynętę w gębie nie wypiętą. Sum jeszcze żywy, więc oprócz mandatu była i kara, musiał zatargać suma spooory kawałek z powrotem przez te pole tak żeby sumowi ogon do ziemi nie dotykał :D Sum wrócił do wody :) A nie dawno złapali gościa co sobie nad wodą od razu krasnopiórki malutkie do słoików robił... zdążył dwa.... To co się dzieje to ciężko ogarnąć zdrowym umysłem....
[/quote]
Wyobrażam sobie jak ten głupek z tym sumem przez to pole... 😲 :krzyk:
Dziki kraj...
Ubaw był po pachy jak opowiadali :) Dostał maxa btw. :) Jak już z tej beczki to innym razem koleś na gnojnie jak zobaczył straż, to wywalił wszystkie małe do dziury. Pluł się że ma same wymiarowe paląc przy tym papierosa, więc Strażnicy nie mając jak udowodnić poczekali chwilę, facet peta na lód i nogą i było tak zwane "za pecika" :D Ostatnio facet miał 15 minut na sprzątniecie stanowiska - jak sprzątnie to nie będzie mandatu. Wracali - miejscówka czysta jak łza :) Takich opowieści są tysiące :)
Ostatnie zrobione przeze mnie zdjęcie poszło na naszego FB :)
Robert Podwika usunął zamazany palec - a Marcin Bielerzewski usunął papierosa :)
👏
Fotka z przed i po:
Internet ma moc :)
Robert Podwika usunął zamazany palec - a Marcin Bielerzewski usunął papierosa :)
👏
Fotka z przed i po:
Internet ma moc :)
ja to się dziwię, że ryby w tej naszej Narwi jeszcze są, patrząc jak ludzie je traktują...
masakra, co złowią to na haczyk, widziałem ostatnio jak gość krompiki 10-20 cm tłukł i skrobał.....
masakra, co złowią to na haczyk, widziałem ostatnio jak gość krompiki 10-20 cm tłukł i skrobał.....
co do psr i ssr to szczerze chłopakom współczuje tyle pracy mają, szkoda tylko, że nie ma ich 2 albo 3 razy więcej.... bo było by więcej kar to i ludzie by się bardziej bali łamać przepisy...
swoją drogą ja osobiście już 3 sezon jestem bez kontroli, chyba dobrze mi z oczu patrzy :)
swoją drogą ja osobiście już 3 sezon jestem bez kontroli, chyba dobrze mi z oczu patrzy :)
Fajnie poczytać Wasze newsy z nad Narwi. Ja byłem na swoich narwiańskich rewirach rekreacyjnie z dzieciakami tydzień temu i faktycznie drapieżniki były aktywne. Trzeba będzie tam zawitać ponownie już z wędką.
Kiedys z Peterem płyniemy w okolicach Łubienicy i patrzymy jak gościu "walczy" ze szczupakiem. Jak już go zdołał wtargac na łódkę (ryba na oko 40cm) to na cały głos "ale żeś głęboko zeżarł łola boga" i takie tam. Wiadomo że szczupak jak jeszcze był w wodzie to już był smażony w bułce w głowie tego fajfusa. Taka mentalnośc ludzi. Innym razem w tym samym składzie jak wypuściłem szczupaczka ok 40 to usłyszałem od dziadka z brzegu "takiego szczubła wypuścic"...
On go juz octowal jak on jeszcze był w wodzie! Sytuacja bardziej chyba żenująca niż śmieszna.
I na rybki nie pojechaliśmy, byliśmy za to u chrześnicy na długich odwiedzinach a z kijkiem jeszcze polatać zdążę 👍.
Tomek,wiem jak to jest.Człowiek wyposzczony po całym sezonie to chce pochłonąć wszystko naraz.
O jakimś tam hamulcu zapomina i tyle.
Historie śmieszne i dołujące zarazem,ehh...
O jakimś tam hamulcu zapomina i tyle.
Historie śmieszne i dołujące zarazem,ehh...
Dzisiejsza pogoda pokrzyżowała mi trochę plany na dalszy wypad i wylądowałem nad Narwią w rodzinnych stronach.Oczywiście z muchówką 😜 Wiatr był całkiem silny i wyboru nie było,trzeba było łowić wędką w 7 klasie :bezradny: Początkowo szukałem boleni ale po dłuższym czasie bez efektów zmieniłem taktykę i postanowiłem poszukać kleni i jazi na przelewach.Udało się oszukać dwa średnie jazie,tyleż samo kleni i jednego okonka.Wyjazd,który początkowo zapowiadał się fatalnie z powodu lecącego ciśnienia i silnego płn/wsch .wiatru,wypadł jak dla mnie całkiem spoko.
Wiatr był całkiem silny i wyboru nie było,trzeba było łowić wędką w 7 klasie :bezradny: Początkowo szukałem boleni ale po dłuższym czasie bez efektów zmieniłem taktykę i postanowiłem poszukać kleni i jazi na przelewach.Udało się oszukać dwa średnie jazie,tyleż samo kleni i jednego okonka.Wyjazd,który początkowo zapowiadał się fatalnie z powodu lecącego ciśnienia i silnego płn/wsch .wiatru,wypadł jak dla mnie całkiem spoko.
Fajnie Darek że połowiłeś na Narwii 👍.Wychodzi na to że klasa 7 jest mocno uniwersalna :P i daje radę z kleniami i jaziami 😄
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.