Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2014

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2014

Odpowiedzi

1,149 odpowiedzi · 778,610 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
bysior
06.11.2014 21:22 · Odpowiedź #60432
Dzisiaj cienko znowu, jeden 50+ - jedno branie jedna ryba i koniec....
MN
@Marcin (edytowany 11 lat temu)
06.11.2014 22:17 · Odpowiedź #60433


A no Marta to była ;).

Ja dziś dzień odpuściłem z myślą o wieczorze, teraz patrząc za okno nie wiem czy oby na pewno dobrze zrobiłem 🤔


Bardzo dobrze zrobiłeś :) Ma nie padać, w końcu księżyc będzie za chmurami - dzisiaj będzie się działo coś czuję :) Aż u Adama byłem po tajną broń bo ostatnio urwałem na brzegu u Grabola ;)


No ja wiem czy tak dobrze 🤔, mogłem naciachać okoni bo podobno dziś kąsały aż miło, a tak przeleżałem pół dnia w domu i dopiero wieczorem się zebrałem.


Co do pływania to robią to bardzo sprawnie i szybko, przepłynięcie rzeki zajmuje im niecałą minutę.

Za górami, za lasami ,tfu kłamie tak naprawdę to za oceanem byłem z kolegą na rybach. Pływamy sobie łódką po którymś z jezior środkowego Ontario i w sporej odległości od nas zobaczylismy że jakieś zwierze płynie.
Odpaliliśmy motorek (9,9KM bo takie mają tam gdzie się łódki pożycza, coś związane z przepisami) i już może ze 100m wiedzieliśmy że klępa + łoszak. Chcieliśmy przyjrzeć się z bliska więc podpływamy bo co nam taki łoś może w wodzie zrobić? Nic. Najpierw klępa popłynała tak żeby oddzielić nas od młodego i coś tam burczała ale kto by się bał łosia w wodzie. I jak byliśmy może 20 od niej to się chyba wq...ła i wystartowała w naszą stronę. W życiu bym nie wpadł na to że łoś może tak szybko płynąć :boisie: tak to było jej widać łeb i kawałek szyji a jak do nas wystartowała to cała klata aż po nasadę badyli z wody wystawała. I zanim zrobiliśmy zwrot to była z 5-7m za nami i mimo gazu na maxa odległości przez jakiś czas się nie zmniejszała :boisie:. Może po 40-50m zaczeła zostawać a my odetchneliśmy.



Patrząc na "konstrukcję" kopyt łosia wcale się nie dziwię że szedł jak motorówka 😄..

Dobra, czas się nieskromnie trochę pochwalić bo zdjęć ryb prawie nie wstawiam ;).
Jak wcześniej pisałem odpuściłem moje okonki na rzecz wieczornego łowienia. @SandeR przez kilka dni nawijał mi na uszy makaron że dziobią sandokany, takie standardy 70+ i to po kilka dziennie, więc mówię co mi tam. Zapakowaliśmy się ze starszym i wio kobyłą szutrem aż siwo za nami. Po 30min meldujemy się na miejscówce, rozglądam się ale @SandeR-a jeszcze nie ma. Idąc nad rzekę spotykamy wędkarza, pytam się jak - odpowiada kiepsko i że złowił tylko krótkiego 30+ szczupaczka, więc myślę OK, nie będzie trzeba ryb odczepiać ;).
Zanim na dobre rozwinąłem wędkę starszy trafił szczupaczka 40+, więc zaczęło się całkiem całkiem. W oddali zobaczyłem zbliżające się światła - przyjechał @SanderS 👍, zamieniliśmy kilka słów i rozstawiliśmy się w okienkach - przynęty poleciały w wodę. Pierwsze kilkanaście minut cisza więc idzie małe przegrupowanie w miejscówkach i łowimy dalej. Ja co chwila rwę, ojciec podobnie :zly:, w wodzie zostaje kilka (może nawet kilkanaście) gum ale nie można być mientkom fajom jak mawiają gimnazjaliści i co chwila wiążę nowe gumy. I tu czas napisać o kolorach, wielkościach i pracach przynęt - że to i tak nic nie daje 😄. Do żyłki wiążę pierwszą z brzegu starą gumę wielkości 5cm z lekko rozgiętym zardzewiałym hakiem - no co przecież i tak zaraz ją urwę - w tym momencie stojący obok mnie ojciec uwadza i zaczyna procedurę odczepiania tworząc przy tym tyle hałasu co płynący łoś. Ja rzucam tą uwiązaną dziadowską gumę, która wpada do wody, opada i zaczynam skręcanie. Po kilku metrach skręconej żyłki czuję puknięcie, odruchowo zacinam i czuję że coś tam się uwiesiło. Ryba zaczyna walkę i trochę oporu stawia ;), niewielki, ale stawia. Po niecałej chwili jest już dość blisko więc wołam starszego żeby mi pomógł podebrać, ojciec cały czas latał po krzakach łamiąc gałęzie i wwalając kamienie do wody próbując odczepić swoją przynętę. Po kilku chwilach przyszedł do mnie i stoi, pyta: "duży", odpowiadam, całkiem spory ale idzie jak zaczepiona szmata i....., wywala się przy brzegu w całej okazałości na co ojciec mówi: "no, niekiepsko" 😄, po czym wkłada rękę pod skrzela i wyjmuje sandacza na brzeg. Mówię odpinaj szybko i rób zdjęcie, na co stary odpowiada zdjęcia nie zrobię bo nie umie tym twoim "gównem" (nie zabrałem aparatu dziś i miałem tylko smartfona). Mówię dobra, przypozujesz Ty ja zrobię zdjęcie tylko rusz się szybciej. Szybko wypinamy hak z pyska, zdjęcie i ...., o tym później 😄.

Dobra, udało się, w pysku zaschło a napój w samochodzie. W oddali słyszę wpadającą co chwila przynętę @SandeR-a, myślę idę do samochodu po napój i pochwalę się rybą, jednak mówię sobie rzucę jeszcze kilka razy, ochłonę trochę to będę wolniej leciał po krzakach. No i zamiast przewiązać tą starą gumę to świecąc latarką jedyną rzeczą, którą robię to dogięcie mocniej rozgiętego haka szczypcami od wypinania przynęt 😂. No przyznać się kto z Was by tak zrobił, a no ja zrobiłem bo jakie prawdopodobieństwo że znów coś złowię a nie akurat urwę tą gumę jak kilka wcześniej. Rzucam raz, piąty i dziesiąty, mija kwadrans i....., pyk znów czuję opór - zacinam i mówię do starszego choć podbierzesz na co on odpowiada: "żartujesz?" 😄. Znów szybki hol "mokrej szmaty" i pod nogami znów widzimy znajomy zarys i świecące perłowo oczy - sandał jednak już sporo mniejszy. Szybkie wypięcie przynęty, pyk dwa zdjęcia i ojciec leci z nim do ..... ale to już filmiki dadzą odpowiedź ;). W tym czasie też spojrzałem co tam u @SandeR-a i widziałem że też latarką świecił - później się okazało co robił - też odczepiał sandacza 😄👍.

To popisałem, tera się pochwalę zdjęciami. Zdjęcia są jakie są, gejofon to nie dobry sprzęt do zdjęć. Ryby też nie ustawiane do ujęć, nie czyszczone i zdjęcia są jakie są - głównym warunkiem było dobro ryb a nie to jak wyjdą na zdjęciach.
Pierwsza złowiona ryba mierzyła ponad 90+, nie wiem dokładnie ile bo nie bawiłem się w dokładne wymiary. Dziewięć dyszek pękło leciutko ;).

Goł Chołm:

[video=youtube]https://www.youtube.com/watch?v=jhp1IbTZksE[/video]

I drugi mniejszy 70+, ten też na szybko i niedokładnie mierzony.

Goł Chołm:

[video=youtube]https://www.youtube.com/watch?v=tepl0edizNk[/video]

PS: jeśli dobrze zapamiętałem to @SandeR też takiego 70+ ustrzelił. Jakby nie patrzeć prawdę mówił, sandaczy pełno w Narwi a jak biorą to na byle co 😜.
2014-11-06_17-34-51.jpg
2014-11-06_17-35-15.jpg
2014-11-06_17-49-17.jpg
2014-11-06_17-50-10.jpg
MO
06.11.2014 23:08 · Odpowiedź #60435
Pozostaje pogratulować 👏
Lubie czytać Twoje wpisy bo zawsze są luzackie i na śmiechy.
Niezle te Narwianskie "szmaty";)
MO
06.11.2014 23:10 · Odpowiedź #60436
Ja dzis na zero, woda poszla dobrze ponad metr a Łysy świeci tak, ze bez latarki wobki wymienialem;)
SR
06.11.2014 23:57 · Odpowiedź #60437
No dobra to teraz ja się trochę pochwalę:dokuczacz: Gdy łowiłem niedaleko Chłopaków słyszałem jak któryś ciągnie sandała. Po chwili ja mam uderzenie i wyjmuje takiego pod 70cm, niestety na tym się skończyło i brania ustały. Dodam że wcześniej miałem pobicie ale niestety puste. Zaczynam pomału się przemieszczać w stronę Marcina, a jemu akurat zachciało się pić więc zeszliśmy się niedaleko samochodu i mówi że nie był jeden tylko dwa. Pytając o wymiar odpowiada że jedna siedemdziesiątka i jedna mocna dziewięćdziesiątka czym nie ukrywam wszedł mi na ambicje:stres: Łowimy jeszcze ok godz i miej więcej równo zwijamy się do domu.
W domu nie mogłem znaleźć miejsca i ok 21 mówię do żony że jadę jeszcze raz bo nie usnę. Zajeżdżam na miejscówkę (inna niż wcześniej). Zaczynam łowić po ok pół godz jest branie pod samym brzegiem zacinam siedzi ok 5sekund i nagle luz :zly: plecionka przetarta, kolejna ryba z dużym kolczykiem:beczy: Przemieszczam się trochę w górę rzeki, kilka rzutów i strzał. Po kilku sekundach czuję że może być ta upragniona tegoroczna metrówka, bardzo szybki hol i ryba jest na brzegu miarka nie chce pokazać setki:zly: lecz mocne 98cm. Łowię jeszcze z pół godz i zwijam się do domu. Była to piękna złota i gruba samica.Ważyła na pewno pod 10kg. Widać że jest im w narwi dobrze😎
Zdjęcie oczywiście bardzo słabe ale coś tam widać. Od jutra biorę ze sobą aparat.

Zdjęcie0113.jpg
PO
07.11.2014 05:10 · Odpowiedź #60438
Wymiatacie Panowie z tymi zanderami. Gratulacje.
Miło że w naszej Narwi pływa jeszcze tyle kabanów 👍.
MO
@Mariano (edytowany 11 lat temu)
07.11.2014 06:07 · Odpowiedź #60440
SandeR,
Piękna samica.
Z takim progresem metrówka będzie niebawem👏
Szczerze zazdroszcze dobrego rozpracowania wody.
Czy również na gumisia ?

SG
07.11.2014 06:26 · Odpowiedź #60441
Pięknie! Wielkie gratulacje dla narwiańskich łowców. Cieszę się, że Księżniczka kryje jeszcze takie ryby. Ja w tym roku przyzerowałem jeśli chodzi o narwianskie zandery. Ale jeszcze sprobuję to zmienić. Chyba jutro pod wieczór, a może jeszcze dziś się kopnę za Pułtusk spróbować szczęścia na znanych mi miejscówkach.
bysior
07.11.2014 07:32 · Odpowiedź #60442
SandeR, kopara mi opadła do samej ziemi.... 👏 👏 👏 u mnie wczoraj jeden mały glut.....
SL
07.11.2014 07:45 · Odpowiedź #60444
piękna ryba. gratulacje
BN
07.11.2014 07:54 · Odpowiedź #60445
Wielkie gratulacje dla łowców ,piękne ryby.
A2
07.11.2014 08:05 · Odpowiedź #60446
Pokaźne wymiary, gratulacje Narwance. :ostr:
GU
07.11.2014 08:11 · Odpowiedź #60447
Fiu fiu. Piękne
BK
07.11.2014 08:19 · Odpowiedź #60448
Ale żeście chłopaki połapali. Gratulacje👏. Piękne zandery pływają w Narwi 😎
KL
07.11.2014 08:48 · Odpowiedź #60449
Ale ryby :)
Gratulacje...!!!
NU
@niszczu (edytowany 11 lat temu)
07.11.2014 09:38 · Odpowiedź #60450
Brak słów Panowie! Szczery podziw i uznanie. Gratulacje!
🎵 👏 👍
GU
07.11.2014 10:16 · Odpowiedź #60451
Szkoda że takie zdjęcia kaszaniaste. Ja bym sobie nie darował jak bym takie kloce złowił a miał tylko tel.... Jak trafiłem klenia 55cm i nie miałem aparatu to aż mnie w kichach skręcało...
MN
07.11.2014 10:57 · Odpowiedź #60453
@SandeR, widzę że albo grubo albo wcale 😂. Pasuje tu tekst wypowiedziany przez Siarę w Killerze - "mają rozmach skurw*****" 😄. Graty za rybę i że nie odpuściłeś i jeszcze Ci się chciało 👏. Mój starszy chciał jeszcze zostać dłużej, mi wystarczyło 😄.

Dziś pewnie powtórka, stary nie dopuści i chyba ktoś jeszcze z nami jedzie 🤐.


Szkoda że takie zdjęcia kaszaniaste. Ja bym sobie nie darował jak bym takie kloce złowił a miał tylko tel.... Jak trafiłem klenia 55cm i nie miałem aparatu to aż mnie w kichach skręcało...


E tam, to przecież tylko kawał mięcha ;). Jedyne co się tu liczyło to jak najszybciej podebać rybę, odpiąć i wypuścić i w między czasie jak ojciec po wypięciu podnosił rybę do wypuszczenia robiłem zdjęcia - wszystko w biegu. Oczywiście mogłem oczyścić rybę z trzcin, wziąć ją na ręce i uczyć starszego jak ma zrobić zdjęcie, które i tak pewnie by nie wyszło i trzeba by było powtarzać do czasu......., aż wyjdzie z łowcą a nie z tym cą ją podbierał. Później jeszcze obróbka w photoshopach żeby jeszcze bardziej podrasować zdjęcie aby ładnie wyglądało na fejsbukach, naszych klasach i innych tego typu stronach a ja siedząc w domu wpadałbym w samozachwyt nie ze złowionej ryby, ale tego jak mi wszyscy gratulują ;).
Mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi ;).

Najważniejsze że ryby w doskonałej kondycji, taką mam nadzieję, wróciły do wody. Ta 90+ była tak wypchana ikrą że wyglądała jak napompowana. Na zdjęciach tego nie widać ale musicie wierzyć na słowo.
O0
@ogrodnik230 (edytowany 11 lat temu)
07.11.2014 12:12 · Odpowiedź #60457

Ta 90+ była tak wypchana ikrą że wyglądała jak napompowana. Na zdjęciach tego nie widać ale musicie wierzyć na słowo.


Za dwa lata będą mówić do was "tato" 😂

Piękne rybki Panowie ;) Dobrze ,że wróciły do wody 👍

KO
07.11.2014 10:57 · Odpowiedź #60454
Panowie ryby przez duże "R," piękne i grube.Szczere gratulacje 👍 dla łowców a szczególne dla Marcina, bo wędkuje zgodnie z planem.Miał być koniec okonków i był, miały być sandacze i też są 😂
PM
07.11.2014 11:22 · Odpowiedź #60456
Człowiek na chwilę foruma z oczu nie może spuścić bo zaraz takie smoki z dziewiątką z przodu się pojawiają :)
I to nasze, polskie, nie jakieś tam szwedzkie czy inne norwegi 🎵 @Sander, Marcin, przywracacie mi wiarę w nasze wody i do tego jeszcze piszecie o tym jakby nigdy nic, podczas gdy ja przy takiej zdobyczy napisałbym chyba esej na 30 stron o swojej rybie życia :D Z mojej strony gratulacje i szczery, niekłamany podziw z lekką nutką zazdrości!!!!

...ta, z lekką... :oczko:
MN
07.11.2014 13:11 · Odpowiedź #60458
Ach tam, myślałem że spędzę kilka miłych chwil na redtube, ale starszy nie odpuszcza, łazi od okna do okna i co chwila: "o przestaje padać, o już nie pada" 😂 i tak w kółko.
Trzeba zakładać bawełniane majty i ....., dziś na nic nie liczę. Jadę odpocząć 👍.

@SandeR, będziesz?.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.