Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2014

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2014

Odpowiedzi

1,149 odpowiedzi · 778,620 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
M0
29.11.2014 09:50 · Odpowiedź #60917
fajne podsumowanie ,gratuluje
SU
30.11.2014 10:04 · Odpowiedź #60925
swietny filmik , gratuluje super rybek :)
ZR
30.11.2014 19:28 · Odpowiedź #60933
... tak mam zamiar na przyszły sezon zmontować jakąś kamerkę nad/pod wodną ;-) zakładam więc, że będzie co oglądać :-) intryguje mnie nagranie brania pod wodą;-)))) ... zobaczymy

co do artykułu to może przy okazji zimowych wieczorów coś skrobną... 'u nas' na bugu kra jest na całej rzece :-( mam nadzieje, że jeszcze w tym roku rzucę za pieskiem ;-)
bysior
30.11.2014 20:25 · Odpowiedź #60935
Kra nie kra, mróz nie mróz, ma być na plusie i tyle w temacie :P Chociaż ze 2-3 dni :)

Montuj kamerkę Zander podwodną - filmy kozak powinny być! :)
bysior
01.12.2014 19:12 · Odpowiedź #60953
Będzie odwilż - mówili. Będzie można na sandacze popływać - mówili. Będzie fajnie - mówili. A ja dzisiaj nad wodę zachodzę a tam kuter się w lodołamacza zamienił :D :D :D
MN
01.12.2014 21:08 · Odpowiedź #60954

Będzie odwilż - mówili. Będzie można na sandacze popływać - mówili. Będzie fajnie - mówili. A ja dzisiaj nad wodę zachodzę a tam kuter się w lodołamacza zamienił :D :D :D


To Twoja przy slipie stoi?, a ja się zastanawiałem co za 🤔 zostawił łódkę w takim miejscu. Weź ją szybko przestaw na rzekę bo tu jak będą tymi holownikami pływać to Ci ją połamaną jak pchną kry.

Na termometrze -6C ale widzę że sandaczowcy cały czas w natarciu 😄. Aż oczy przecierałem bo napatrzeć się nie mogłem 😂. Ja to tylko czekam kiedy mnie zaczną z PSR ganiać za jazdę po nocach nad rzeką, z leśnikami miałem już kilka spotkań.

Ja chciałbym aby odpuściło bo na okonie jeszcze bym polatał, może i za sandaczem.
bysior
01.12.2014 21:50 · Odpowiedź #60957


Będzie odwilż - mówili. Będzie można na sandacze popływać - mówili. Będzie fajnie - mówili. A ja dzisiaj nad wodę zachodzę a tam kuter się w lodołamacza zamienił :D :D :D


To Twoja przy slipie stoi?, a ja się zastanawiałem co za 🤔 zostawił łódkę w takim miejscu. Weź ją szybko przestaw na rzekę bo tu jak będą tymi holownikami pływać to Ci ją połamaną jak pchną kry.

Na termometrze -6C ale widzę że sandaczowcy cały czas w natarciu 😄. Aż oczy przecierałem bo napatrzeć się nie mogłem 😂. Ja to tylko czekam kiedy mnie zaczną z PSR ganiać za jazdę po nocach nad rzeką, z leśnikami miałem już kilka spotkań.

Ja chciałbym aby odpuściło bo na okonie jeszcze bym polatał, może i za sandaczem.


Ano moja właśnie :D :D :D :D :D Jutro przestawie, dzisiaj nie wziąłem kluczy i już mi się nie chciało krążyć. Zresztą przestawię tylko bliżej slipu :P
bysior
02.12.2014 16:22 · Odpowiedź #60962
Dzisiaj wpadłem do stoczni ok. 11. Akurat przyszedł Krzysztof (Krzysiek Miller) i cykał fotki, kuter też się załapał :D 📷

Pierzchnia poszła w ruch, trochę to zajęło czasu, i kuter udało się trochę odkuć z lodu :D Potem z pomocą chłopaków kuter wszedł w tryb lodołamacza i udało nam się (Gregox, Stasiek, Dubel i ja. Jaco dzięki za przyjazd z siekierką!) trochę dociągnąć pod slip na trawę dziobem, na zimowe leżakowanie na razie nie idzie bo ciągle czekam na odwilż :D

k1.jpg
k2.jpg
k3.jpg
k4.jpg
MN
02.12.2014 18:23 · Odpowiedź #60969
To co Ty nie masz siekierki żadnej w łódce 🤪, ja miałem i siekierkę i maczetę 👍.
W samochodach zresztą też zawsze wożę, taki niezbędnik w razie jakby mnie gdzieś wcięło na kilka dni 😄.
bysior
02.12.2014 19:30 · Odpowiedź #60973

To co Ty nie masz siekierki żadnej w łódce 🤪, ja miałem i siekierkę i maczetę 👍.
W samochodach zresztą też zawsze wożę, taki niezbędnik w razie jakby mnie gdzieś wcięło na kilka dni 😄.


Jak sprzątałem dzisiaj to nie znalazłem żadnej siekierki w skrzynkach, Jaco przywiózł jedną dzisiaj, ale się obyło bez dymu, bo było już po fakcie :P


Bysior jak nie przyjdzie odwilż to coś mi się wydaję, ze Ty płozy założysz do kuterka, żeby jeszcze w tym roku wypłynąć:-) ... w sumie sie nie dziwię... mnie też telepie a 'mój' Bug zamarzł i wydaje sie, ze w tym roku bedzie cięzko wypłynąć...


Tak jak Ciebie :) Dlatego kuterka przy slipie zostawiłem, że w razie czego to popchnąć i na wodzie. Ja wiele nie chce, ja bym chciał dwa dni łowienia, nawet nie pływania nie wiadomo gdzie, ale połapania i posiedzenia ze spinningiem na łódce. Nie mam aparatu teraz bo inaczej to bym przez te kry śmigał i robił zdjęcia :)

A co do innych takich przeżyć o których piszecie... Spotkałem się kilka razy, wszystko da się rozwiązać bez siekiery ;)

ZR
02.12.2014 18:58 · Odpowiedź #60971
Bysior jak nie przyjdzie odwilż to coś mi się wydaję, ze Ty płozy założysz do kuterka, żeby jeszcze w tym roku wypłynąć:-) ... w sumie sie nie dziwię... mnie też telepie a 'mój' Bug zamarzł i wydaje sie, ze w tym roku bedzie cięzko wypłynąć...

apropo maczety/siekierki to przyznam sie, że Ci którzy nie potrafią użyć tzw łokcia powinni to mieć na wyposażeniu łodzi (w szczególności w nocnych godzinach). ja miałem kilka niemiłych incydentów na wysokości Łachy/gąsiorowa. Nawaleni wędkarze z racji nudy zachcieli sie zabawić i na siłę szukali dymu:-/

... nasuwa sie też refleksja, że my wędkarze czasami dziwnie reagujemy na kolegę wędkarza na wodzie. mnie kiedyś obrzucano zestawami gruntowymi jak płynąłem Narwią (zarzekam sie, że nie zbliżałem się do Brzegowych wedkarzy)... to jest słabe... czasami człowiek ma ochotę cofnąć sie wstecz i zrobić (najczęściej pijanymi) złośliwcami ...

MN
02.12.2014 20:11 · Odpowiedź #60982
Ja tam nie na ludzi te siekiery i maczety.
Co Wy nie monitorujecie tabloidów, ja ostatnio wyczytałem że Kasia Cichopek, oj, wróć to nie to, że na ziemi niedługo dojdzie do przebiegunowienia ziemi :bezradny: i posługiwanie się takim narzędziem jak siekiera może być potrzebne. Ja na szczęście jeszcze za czasów szkoły na PO latałem w masce gazowej i uczyłem się sygnałów ostrzegawczych i gdzie się chować w razie nalotów, ale patrząc po ulicach na młodzież w rurkach z tym przetrwaniem może być licho a każda jednostka się liczy 👍.
PR
02.12.2014 21:12 · Odpowiedź #60991

, ale patrząc po ulicach na młodzież w rurkach z tym przetrwaniem może być licho a każda jednostka się liczy 👍.


To sie nazywa selekcja naturalna :) - każda jednostka nie jest potrzebna
MN
02.12.2014 20:37 · Odpowiedź #60990
Skleroza, linku nie dałem 😄.

PROOOOSZĘ.
bysior
03.12.2014 20:22 · Odpowiedź #61028
I stało się. Pływanie w sezonie 2014 dobiegło końca. Dzisiaj wynieśliśmy łódki na zimowanie ;( ;( ;(
MN
03.12.2014 20:43 · Odpowiedź #61031

I stało się. Pływanie w sezonie 2014 dobiegło końca. Dzisiaj wynieśliśmy łódki na zimowanie ;( ;( ;(


Oj tam wynieśliście, nagle z 10m od rzeki 😄. Poleci info że sandokany gryzą i sam ją zepchniesz na wodę.

A tak w ogóle widzą na pogodynce że Narew ostro w górę 🤔. Zator?.
bysior
03.12.2014 20:47 · Odpowiedź #61032


I stało się. Pływanie w sezonie 2014 dobiegło końca. Dzisiaj wynieśliśmy łódki na zimowanie ;( ;( ;(


Oj tam wynieśliście, nagle z 10m od rzeki 😄. Poleci info że sandokany gryzą i sam ją zepchniesz na wodę.

A tak w ogóle widzą na pogodynce że Narew ostro w górę 🤔. Zator?.


Trzeba było przyjść to byś zobaczył... część wytargaliśmy z pomostu za główką, tylko kilka ze slipu, wszystko w lodzie, ciężary że ja pier.... A było nas 20 osób...

Pewno zator się zrobił, woda niska, kra idzie... W górze stoi, w dole podobno też....
MN
03.12.2014 20:50 · Odpowiedź #61033


[quote='bysior' pid='82229' dateline='1417638124']
I stało się. Pływanie w sezonie 2014 dobiegło końca. Dzisiaj wynieśliśmy łódki na zimowanie ;( ;( ;(


Oj tam wynieśliście, nagle z 10m od rzeki 😄. Poleci info że sandokany gryzą i sam ją zepchniesz na wodę.

A tak w ogóle widzą na pogodynce że Narew ostro w górę 🤔. Zator?.


Trzeba było przyjść to byś zobaczył... część wytargaliśmy z pomostu za główką, tylko kilka ze slipu, wszystko w lodzie, ciężary że ja pier.... A było nas 20 osób...

Pewno zator się zrobił, woda niska, kra idzie... W górze stoi, w dole podobno też....

[/quote]

Na linach samochodem trzeba było wyślizgiwać łódki z wody 😂.

Jutro może się przejadę w górę jak będzie chwila.

bysior
06.12.2014 07:58 · Odpowiedź #61147
Pierwszy lód.... (zdj. Tygodnik Pułtuski)

ló.jpg
PR
06.12.2014 08:39 · Odpowiedź #61148
Dobrze idą z tym mostem.
bysior
06.12.2014 19:36 · Odpowiedź #61181
[youtube]Fdwo0EhTSG8[/youtube]
MN
06.12.2014 20:19 · Odpowiedź #61189
Jeszcze popłynie i jeszcze przed nowym rokiem na sandacze nie jeden ruszy.
bysior
06.12.2014 20:38 · Odpowiedź #61194

Jeszcze popłynie i jeszcze przed nowym rokiem na sandacze nie jeden ruszy.


Plany już są :D :D :D Łódka też :)
MN
06.12.2014 20:51 · Odpowiedź #61197
Ja jeszcze patyków nie składam 👍, choć wątpliwa sprawa by się jeszcze udało za okoniami po starorzeczach poganiać.
MN
07.12.2014 17:28 · Odpowiedź #61206
Narew płynie, łódek na rzece jak w sezonie.
Bysior, abyś nie zaspał bo sandacze czekają.
MN
08.12.2014 14:30 · Odpowiedź #61237
My dziś trochę posiedzieli, ja na Narwi starszy na starorzeczu. Ja sandaczyk 50+, ojciec jakąś drobnicę okonkową.

Tak czy siak gryzą, komary latają i łódki pływają - jak w szczycie sezonu 😂.
bysior
09.12.2014 06:40 · Odpowiedź #61251

My dziś trochę posiedzieli, ja na Narwi starszy na starorzeczu. Ja sandaczyk 50+, ojciec jakąś drobnicę okonkową.

Tak czy siak gryzą, komary latają i łódki pływają - jak w szczycie sezonu 😂.


Niestety po jabłkach już dla mnie pływanie, łódka wyciągnięta, silnik pochowany :( Zostaje tylko z brzegu polatać ;(

P3
08.12.2014 15:35 · Odpowiedź #61239
Gryzą faktycznie. Dzis dwa brania sandaczowe i obydwa zapiete głęboko. Jeden 54 drugi 62 cm. Ponadto dwa krótkie szczupaki.
MN
09.12.2014 17:29 · Odpowiedź #61255

Gryzą faktycznie. Dzis dwa brania sandaczowe i obydwa zapiete głęboko. Jeden 54 drugi 62 cm. Ponadto dwa krótkie szczupaki.


Metrówki nie zostawiłeś?
Szara taka, dziś byłem chwilę i leżała - zostawiłem ją tam gdzie była.
P3
09.12.2014 20:33 · Odpowiedź #61259
Nie moja. Ale tam czesto ludziska cos gubią. Ostatnio znalazlem podbierak, wziąlem i schowalem w krzki. Za chwile idzie gosc i szuka, wiec oddalem. Minela godzina ten sam gosc idzie i ponownie szuka - zgubił ponownie.
MN
09.12.2014 21:01 · Odpowiedź #61263

Nie moja. Ale tam czesto ludziska cos gubią. Ostatnio znalazlem podbierak, wziąlem i schowalem w krzki. Za chwile idzie gosc i szuka, wiec oddalem. Minela godzina ten sam gosc idzie i ponownie szuka - zgubił ponownie.


Ja najczęściej nad wodą znajduję piwo i wódkę 😄. Dwukrotnie w tym roku znajdowałem czteropaki piwa a na Gnojnie butelkę wódki. Znalazłem też i telefon, łowię sobie a tu mi obok tataraki dzwonią 😄. Jako że nie leżał na ścieżce czy gdzieś na piasku a w krzakach to raczej wyrzucony niż zgubiony więc nie ruszałem ;).

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.