fajne podsumowanie ,gratuluje
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
M0
29.11.2014 09:50 · Odpowiedź #60917
... tak mam zamiar na przyszły sezon zmontować jakąś kamerkę nad/pod wodną ;-) zakładam więc, że będzie co oglądać :-) intryguje mnie nagranie brania pod wodą;-)))) ... zobaczymy
co do artykułu to może przy okazji zimowych wieczorów coś skrobną... 'u nas' na bugu kra jest na całej rzece :-( mam nadzieje, że jeszcze w tym roku rzucę za pieskiem ;-)
co do artykułu to może przy okazji zimowych wieczorów coś skrobną... 'u nas' na bugu kra jest na całej rzece :-( mam nadzieje, że jeszcze w tym roku rzucę za pieskiem ;-)
Kra nie kra, mróz nie mróz, ma być na plusie i tyle w temacie :P Chociaż ze 2-3 dni :)
Montuj kamerkę Zander podwodną - filmy kozak powinny być! :)
Montuj kamerkę Zander podwodną - filmy kozak powinny być! :)
Będzie odwilż - mówili. Będzie można na sandacze popływać - mówili. Będzie fajnie - mówili. A ja dzisiaj nad wodę zachodzę a tam kuter się w lodołamacza zamienił :D :D :D
Będzie odwilż - mówili. Będzie można na sandacze popływać - mówili. Będzie fajnie - mówili. A ja dzisiaj nad wodę zachodzę a tam kuter się w lodołamacza zamienił :D :D :D
To Twoja przy slipie stoi?, a ja się zastanawiałem co za 🤔 zostawił łódkę w takim miejscu. Weź ją szybko przestaw na rzekę bo tu jak będą tymi holownikami pływać to Ci ją połamaną jak pchną kry.
Na termometrze -6C ale widzę że sandaczowcy cały czas w natarciu 😄. Aż oczy przecierałem bo napatrzeć się nie mogłem 😂. Ja to tylko czekam kiedy mnie zaczną z PSR ganiać za jazdę po nocach nad rzeką, z leśnikami miałem już kilka spotkań.
Ja chciałbym aby odpuściło bo na okonie jeszcze bym polatał, może i za sandaczem.
Będzie odwilż - mówili. Będzie można na sandacze popływać - mówili. Będzie fajnie - mówili. A ja dzisiaj nad wodę zachodzę a tam kuter się w lodołamacza zamienił :D :D :D
To Twoja przy slipie stoi?, a ja się zastanawiałem co za 🤔 zostawił łódkę w takim miejscu. Weź ją szybko przestaw na rzekę bo tu jak będą tymi holownikami pływać to Ci ją połamaną jak pchną kry.
Na termometrze -6C ale widzę że sandaczowcy cały czas w natarciu 😄. Aż oczy przecierałem bo napatrzeć się nie mogłem 😂. Ja to tylko czekam kiedy mnie zaczną z PSR ganiać za jazdę po nocach nad rzeką, z leśnikami miałem już kilka spotkań.
Ja chciałbym aby odpuściło bo na okonie jeszcze bym polatał, może i za sandaczem.
Ano moja właśnie :D :D :D :D :D Jutro przestawie, dzisiaj nie wziąłem kluczy i już mi się nie chciało krążyć. Zresztą przestawię tylko bliżej slipu :P
Dzisiaj wpadłem do stoczni ok. 11. Akurat przyszedł Krzysztof (Krzysiek Miller) i cykał fotki, kuter też się załapał :D 📷
Pierzchnia poszła w ruch, trochę to zajęło czasu, i kuter udało się trochę odkuć z lodu :D Potem z pomocą chłopaków kuter wszedł w tryb lodołamacza i udało nam się (Gregox, Stasiek, Dubel i ja. Jaco dzięki za przyjazd z siekierką!) trochę dociągnąć pod slip na trawę dziobem, na zimowe leżakowanie na razie nie idzie bo ciągle czekam na odwilż :D
Pierzchnia poszła w ruch, trochę to zajęło czasu, i kuter udało się trochę odkuć z lodu :D Potem z pomocą chłopaków kuter wszedł w tryb lodołamacza i udało nam się (Gregox, Stasiek, Dubel i ja. Jaco dzięki za przyjazd z siekierką!) trochę dociągnąć pod slip na trawę dziobem, na zimowe leżakowanie na razie nie idzie bo ciągle czekam na odwilż :D
To co Ty nie masz siekierki żadnej w łódce 🤪, ja miałem i siekierkę i maczetę 👍.
W samochodach zresztą też zawsze wożę, taki niezbędnik w razie jakby mnie gdzieś wcięło na kilka dni 😄.
W samochodach zresztą też zawsze wożę, taki niezbędnik w razie jakby mnie gdzieś wcięło na kilka dni 😄.
To co Ty nie masz siekierki żadnej w łódce 🤪, ja miałem i siekierkę i maczetę 👍.
W samochodach zresztą też zawsze wożę, taki niezbędnik w razie jakby mnie gdzieś wcięło na kilka dni 😄.
Jak sprzątałem dzisiaj to nie znalazłem żadnej siekierki w skrzynkach, Jaco przywiózł jedną dzisiaj, ale się obyło bez dymu, bo było już po fakcie :P
Bysior jak nie przyjdzie odwilż to coś mi się wydaję, ze Ty płozy założysz do kuterka, żeby jeszcze w tym roku wypłynąć:-) ... w sumie sie nie dziwię... mnie też telepie a 'mój' Bug zamarzł i wydaje sie, ze w tym roku bedzie cięzko wypłynąć...
Tak jak Ciebie :) Dlatego kuterka przy slipie zostawiłem, że w razie czego to popchnąć i na wodzie. Ja wiele nie chce, ja bym chciał dwa dni łowienia, nawet nie pływania nie wiadomo gdzie, ale połapania i posiedzenia ze spinningiem na łódce. Nie mam aparatu teraz bo inaczej to bym przez te kry śmigał i robił zdjęcia :)
A co do innych takich przeżyć o których piszecie... Spotkałem się kilka razy, wszystko da się rozwiązać bez siekiery ;)
Bysior jak nie przyjdzie odwilż to coś mi się wydaję, ze Ty płozy założysz do kuterka, żeby jeszcze w tym roku wypłynąć:-) ... w sumie sie nie dziwię... mnie też telepie a 'mój' Bug zamarzł i wydaje sie, ze w tym roku bedzie cięzko wypłynąć...
apropo maczety/siekierki to przyznam sie, że Ci którzy nie potrafią użyć tzw łokcia powinni to mieć na wyposażeniu łodzi (w szczególności w nocnych godzinach). ja miałem kilka niemiłych incydentów na wysokości Łachy/gąsiorowa. Nawaleni wędkarze z racji nudy zachcieli sie zabawić i na siłę szukali dymu:-/
... nasuwa sie też refleksja, że my wędkarze czasami dziwnie reagujemy na kolegę wędkarza na wodzie. mnie kiedyś obrzucano zestawami gruntowymi jak płynąłem Narwią (zarzekam sie, że nie zbliżałem się do Brzegowych wedkarzy)... to jest słabe... czasami człowiek ma ochotę cofnąć sie wstecz i zrobić (najczęściej pijanymi) złośliwcami ...
apropo maczety/siekierki to przyznam sie, że Ci którzy nie potrafią użyć tzw łokcia powinni to mieć na wyposażeniu łodzi (w szczególności w nocnych godzinach). ja miałem kilka niemiłych incydentów na wysokości Łachy/gąsiorowa. Nawaleni wędkarze z racji nudy zachcieli sie zabawić i na siłę szukali dymu:-/
... nasuwa sie też refleksja, że my wędkarze czasami dziwnie reagujemy na kolegę wędkarza na wodzie. mnie kiedyś obrzucano zestawami gruntowymi jak płynąłem Narwią (zarzekam sie, że nie zbliżałem się do Brzegowych wedkarzy)... to jest słabe... czasami człowiek ma ochotę cofnąć sie wstecz i zrobić (najczęściej pijanymi) złośliwcami ...
Ja tam nie na ludzi te siekiery i maczety.
Co Wy nie monitorujecie tabloidów, ja ostatnio wyczytałem że Kasia Cichopek, oj, wróć to nie to, że na ziemi niedługo dojdzie do przebiegunowienia ziemi :bezradny: i posługiwanie się takim narzędziem jak siekiera może być potrzebne. Ja na szczęście jeszcze za czasów szkoły na PO latałem w masce gazowej i uczyłem się sygnałów ostrzegawczych i gdzie się chować w razie nalotów, ale patrząc po ulicach na młodzież w rurkach z tym przetrwaniem może być licho a każda jednostka się liczy 👍.
Co Wy nie monitorujecie tabloidów, ja ostatnio wyczytałem że Kasia Cichopek, oj, wróć to nie to, że na ziemi niedługo dojdzie do przebiegunowienia ziemi :bezradny: i posługiwanie się takim narzędziem jak siekiera może być potrzebne. Ja na szczęście jeszcze za czasów szkoły na PO latałem w masce gazowej i uczyłem się sygnałów ostrzegawczych i gdzie się chować w razie nalotów, ale patrząc po ulicach na młodzież w rurkach z tym przetrwaniem może być licho a każda jednostka się liczy 👍.
I stało się. Pływanie w sezonie 2014 dobiegło końca. Dzisiaj wynieśliśmy łódki na zimowanie ;( ;( ;(
I stało się. Pływanie w sezonie 2014 dobiegło końca. Dzisiaj wynieśliśmy łódki na zimowanie ;( ;( ;(
Oj tam wynieśliście, nagle z 10m od rzeki 😄. Poleci info że sandokany gryzą i sam ją zepchniesz na wodę.
A tak w ogóle widzą na pogodynce że Narew ostro w górę 🤔. Zator?.
I stało się. Pływanie w sezonie 2014 dobiegło końca. Dzisiaj wynieśliśmy łódki na zimowanie ;( ;( ;(
Oj tam wynieśliście, nagle z 10m od rzeki 😄. Poleci info że sandokany gryzą i sam ją zepchniesz na wodę.
A tak w ogóle widzą na pogodynce że Narew ostro w górę 🤔. Zator?.
Trzeba było przyjść to byś zobaczył... część wytargaliśmy z pomostu za główką, tylko kilka ze slipu, wszystko w lodzie, ciężary że ja pier.... A było nas 20 osób...
Pewno zator się zrobił, woda niska, kra idzie... W górze stoi, w dole podobno też....
[quote='bysior' pid='82229' dateline='1417638124']
I stało się. Pływanie w sezonie 2014 dobiegło końca. Dzisiaj wynieśliśmy łódki na zimowanie ;( ;( ;(
Oj tam wynieśliście, nagle z 10m od rzeki 😄. Poleci info że sandokany gryzą i sam ją zepchniesz na wodę.
A tak w ogóle widzą na pogodynce że Narew ostro w górę 🤔. Zator?.
Trzeba było przyjść to byś zobaczył... część wytargaliśmy z pomostu za główką, tylko kilka ze slipu, wszystko w lodzie, ciężary że ja pier.... A było nas 20 osób...
Pewno zator się zrobił, woda niska, kra idzie... W górze stoi, w dole podobno też....
[/quote]
Na linach samochodem trzeba było wyślizgiwać łódki z wody 😂.
Jutro może się przejadę w górę jak będzie chwila.
Jeszcze popłynie i jeszcze przed nowym rokiem na sandacze nie jeden ruszy.
Ja jeszcze patyków nie składam 👍, choć wątpliwa sprawa by się jeszcze udało za okoniami po starorzeczach poganiać.
Narew płynie, łódek na rzece jak w sezonie.
Bysior, abyś nie zaspał bo sandacze czekają.
Bysior, abyś nie zaspał bo sandacze czekają.
My dziś trochę posiedzieli, ja na Narwi starszy na starorzeczu. Ja sandaczyk 50+, ojciec jakąś drobnicę okonkową.
Tak czy siak gryzą, komary latają i łódki pływają - jak w szczycie sezonu 😂.
Tak czy siak gryzą, komary latają i łódki pływają - jak w szczycie sezonu 😂.
My dziś trochę posiedzieli, ja na Narwi starszy na starorzeczu. Ja sandaczyk 50+, ojciec jakąś drobnicę okonkową.
Tak czy siak gryzą, komary latają i łódki pływają - jak w szczycie sezonu 😂.
Niestety po jabłkach już dla mnie pływanie, łódka wyciągnięta, silnik pochowany :( Zostaje tylko z brzegu polatać ;(
Gryzą faktycznie. Dzis dwa brania sandaczowe i obydwa zapiete głęboko. Jeden 54 drugi 62 cm. Ponadto dwa krótkie szczupaki.
Nie moja. Ale tam czesto ludziska cos gubią. Ostatnio znalazlem podbierak, wziąlem i schowalem w krzki. Za chwile idzie gosc i szuka, wiec oddalem. Minela godzina ten sam gosc idzie i ponownie szuka - zgubił ponownie.
Nie moja. Ale tam czesto ludziska cos gubią. Ostatnio znalazlem podbierak, wziąlem i schowalem w krzki. Za chwile idzie gosc i szuka, wiec oddalem. Minela godzina ten sam gosc idzie i ponownie szuka - zgubił ponownie.
Ja najczęściej nad wodą znajduję piwo i wódkę 😄. Dwukrotnie w tym roku znajdowałem czteropaki piwa a na Gnojnie butelkę wódki. Znalazłem też i telefon, łowię sobie a tu mi obok tataraki dzwonią 😄. Jako że nie leżał na ścieżce czy gdzieś na piasku a w krzakach to raczej wyrzucony niż zgubiony więc nie ruszałem ;).
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.