Bywa różnie, jedni gubią, inni wyrzucają jeszcze inni kradną. Mi w tym sezonie dwa razy wchodzili do samochodu. Kiedys zostawialem wedki w bagazniku zauwazyli i weszli. Teraz nie zostawiam a i tak weszli. Podejrzewam kto, ale za reke nie zlapalem wiec nic nie moge powiedziec. Ale wpi...ol sie nalezy spuscic.
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
Bywa różnie, jedni gubią, inni wyrzucają jeszcze inni kradną. Mi w tym sezonie dwa razy wchodzili do samochodu. Kiedys zostawialem wedki w bagazniku zauwazyli i weszli. Teraz nie zostawiam a i tak weszli. Podejrzewam kto, ale za reke nie zlapalem wiec nic nie moge powiedziec. Ale wpi...ol sie nalezy spuscic.
Wideorejestrator kup i zamontuj tak by był prawie niewidoczny - uwierz mi przydaje się 👍.
Nie twoje nie ruszaj. Kumpel nie kumpel. Trzeba ponosic odpowiedzialnosc za swoje czyny.
Był kto dziś nad Narwią?. Piękna pogoda, szadź no ślicznie tylko zajechałem zbyt późno i zapomniałem aparatu.
Pewnie przy łowieniu zamarzają przelotki 🤔.
Pewnie przy łowieniu zamarzają przelotki 🤔.
Faktycznie szadź dzisiaj przepiękna była, zwłaszcza rano.... Nad wodą niestety nie byłem, ale za oknem mam pole z chwastami :D i wyglądało to cholernie pięknie :)
Żyłka nie powinna zamarzać... Na taką pogodę lepiej wybierać wędki z przelotkami o większej średnicy, nie zamarzają tak szybko...
Żyłka nie powinna zamarzać... Na taką pogodę lepiej wybierać wędki z przelotkami o większej średnicy, nie zamarzają tak szybko...
25-tka na szczycie będzie dobra ;)
Tomek,nie wulgaryzuj.Forum czytaj też osoby poniżej 18-tego roku życia.
Tomek,nie wulgaryzuj.Forum czytaj też osoby poniżej 18-tego roku życia.
Przy -4C będą marznąć i przelotki jak i sama żyłka. Ostatnio też byłem i woda szła dość mocno w górę i strasznie dużo syfu płynęło - co chwila się coś czepiało.
Bliżej weekendu nadają sporo cieplej, może wtedy da radę połapać.
Młodzież o tej godzinie powinna już spać a nie fora wędkarskie przeglądać 😄.
Gazetkę Bravo poczytaj, zobaczysz o co tam młodzież ekspertów pyta :boisie:, a Ty o jakieś tam wulgaryzmy ;).
Bliżej weekendu nadają sporo cieplej, może wtedy da radę połapać.
25-tka na szczycie będzie dobra ;)
Tomek,nie wulgaryzuj.Forum czytaj też osoby poniżej 18-tego roku życia.
Młodzież o tej godzinie powinna już spać a nie fora wędkarskie przeglądać 😄.
Gazetkę Bravo poczytaj, zobaczysz o co tam młodzież ekspertów pyta :boisie:, a Ty o jakieś tam wulgaryzmy ;).
Dzisiaj rano wyskoczyłem na parę minut nad wodę, bardziej rekreacyjnie niż na ryby, niby miejscówka fajna, główka, dół, po środku łacha, wsteczny fajny prąd. Wiatr w mordę wiał pięknie, połapałem ok. 2h bez dotknięcia, jakoś nie czułem tej wody. Większą przyjemność sprawiło mi picie kawy i cisza, niż samo łowienie.... :)
Ja również wyskoczyłem dziś na rybki jednak nie rano, lecz po południu. Byłem nad wodą do 16.00. Byłem tylko ja i otaczające mnie łabędzie. Wiatr powtórzę za kolegą " w mordę wiał pięknie". Jeden kontakt ale nie zapięty. Wiatr taką robił parabolę na pletce, że ciężko było namierzyć delikatne brania a mocnych nie było. Byłem tylko ja i moja inazuma. W drodze powrotnej zamieniłem kilka zdań z napotkanymi spiningistami którzy potwierdzili że również nie mieli kontaktu.
Łowiłem na 78 km narwii w rynnie około 200 m na głębokości do 4 m. Woda strasznie ciągnęła.
Łowiłem na 78 km narwii w rynnie około 200 m na głębokości do 4 m. Woda strasznie ciągnęła.
AB
14.12.2014 15:30 · Odpowiedź #61365
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Ja dzis ponownie walczylem na 78 km i tez bez kontaktu. Sandacze nie chcialy współpracowac ze mną. Byl obok mnie Robert równiez bez kontaktu. Poznalem kolege drakersa z wawy rowniez bez kontaktu, wiec tak chyba i u wszystkich.
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Ja dzis ponownie walczylem na 78 km i tez bez kontaktu. Sandacze nie chcialy współpracowac ze mną. Byl obok mnie Robert równiez bez kontaktu. Poznalem kolege drakersa z wawy rowniez bez kontaktu, wiec tak chyba i u wszystkich.
Ja wczoraj byłem na końcu tej opaski i jednego trafiłem 54 cm
[quote='andrzej_b' pid='82587' dateline='1418571014']
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Ja dzis ponownie walczylem na 78 km i tez bez kontaktu. Sandacze nie chcialy współpracowac ze mną. Byl obok mnie Robert równiez bez kontaktu. Poznalem kolege drakersa z wawy rowniez bez kontaktu, wiec tak chyba i u wszystkich.
Ja wczoraj byłem na końcu tej opaski i jednego trafiłem 54 cm
[/quote]
Widzę po główce ze lowiles na ciezko i pewnie na skoczka.
My dzis od 10 do 15 zarowno na ciezko jak i na lekko na same haki jigowe + guma i nic nawet kontaktu. Bylo na 3 i nikt nie mial kontaktu z sandaczem.
Po tym weekendzie dlszlismy do wniosku ze sandacze wyprowadzily sie gdzies indziej, ale jednak są. Jak są 50+, to są i 80+. Jutro walczymy dalej.
[quote='andrzej_b' pid='82587' dateline='1418571014']
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Ja dzis ponownie walczylem na 78 km i tez bez kontaktu. Sandacze nie chcialy współpracowac ze mną. Byl obok mnie Robert równiez bez kontaktu. Poznalem kolege drakersa z wawy rowniez bez kontaktu, wiec tak chyba i u wszystkich.
Ja wczoraj byłem na końcu tej opaski i jednego trafiłem 54 cm
[/quote]
Guma a z Szoszonem coś połapaliście?
[quote='pietryk3' pid='82593' dateline='1418588107']
[quote='andrzej_b' pid='82587' dateline='1418571014']
Na Okuninie zero kontaktu z drapieżnikami, napotkani wędkarze również bez brań.
Ja dzis ponownie walczylem na 78 km i tez bez kontaktu. Sandacze nie chcialy współpracowac ze mną. Byl obok mnie Robert równiez bez kontaktu. Poznalem kolege drakersa z wawy rowniez bez kontaktu, wiec tak chyba i u wszystkich.
Ja wczoraj byłem na końcu tej opaski i jednego trafiłem 54 cm
[/quote]
Guma a z Szoszonem coś połapaliście?
Ja bez dotknięcia a Jarek jednego 48 cm + jeden delikatny puk 😎
Hehe a ja byłem jeszcze niżej 😄, nikogo z Was nie widziałem, Wy mnie/nas też raczej nie chyba że dym z lasu 😂.
Tylko że ja nie łowiłem tam a niżej, koło Szygówka i na pusto.
PS: Rozmarznięte jest starorzecze czy da radę jeszcze wejść?.
Tylko że ja nie łowiłem tam a niżej, koło Szygówka i na pusto.
PS: Rozmarznięte jest starorzecze czy da radę jeszcze wejść?.
Hehe a ja byłem jeszcze niżej 😄, nikogo z Was nie widziałem, Wy mnie/nas też raczej nie chyba że dym z lasu 😂.
Tylko że ja nie łowiłem tam a niżej, koło Szygówka i na pusto.
PS: Rozmarznięte jest starorzecze czy da radę jeszcze wejść?.
Rozmarzniete miejscami tylko lód wyzej masz fotke.
Hehe a ja byłem jeszcze niżej 😄, nikogo z Was nie widziałem, Wy mnie/nas też raczej nie chyba że dym z lasu 😂.
Tylko że ja nie łowiłem tam a niżej, koło Szygówka i na pusto.
PS: Rozmarznięte jest starorzecze czy da radę jeszcze wejść?.
Rozmarzniete miejscami tylko lód wyzej masz fotke.
Chodziło mi czy wejść się da, ale popatrzyłem jeszcze raz i teraz widzę że lodu prawie nie ma.
PS: czyli Gnojno odpoczywa jak na lód się nie da wejść a na spinning połapać nie dają pozostałości lodu - i dobrze 👍.
Dzisiejszy 50+ 🎉
I wieczorna niespodzianka leszcz za ogon 55 cm ,a na początku myślałem że sandał za którym chodzę a nie mogę go dorwać
do tego jeden niewymiarowy zębaty i czterdziestak sandacz
I wieczorna niespodzianka leszcz za ogon 55 cm ,a na początku myślałem że sandał za którym chodzę a nie mogę go dorwać
do tego jeden niewymiarowy zębaty i czterdziestak sandacz
Ryby rybami choć oczywiście 👍, ale bardziej mnie ciekawi jak to zrobiłeś że dałeś radę łowić w taki wiatr. Ja byłem dwukrotnie ale szału dostawałem przez tą wichurę, a branie musiałoby być naprawdę mocne żeby było je w ogóle czuć. Szukałem i szukałem i nie odnalazłem żadnego miejsca aby można było trochę pochlapać.
No i sezon (sandaczowy) 2014 uważam raczej już za zamknięty 👍.
Spędziliśmy dziś kilka godzin nad Narwią i gdy zajechaliśmy na starorzeczu była tylko taka lodowa "kasza", gdy odjeżdżaliśmy całość pokrywał już szklisty lód i mam wielką nadzieję że nie popada śnieg i lód znów będzie przeźroczysty. Myślę że już jutro rano z nurtem będą płynęły pierwsze kry a pojutrze da radę bezstresowo połowić z lodu.
Napotkaliśmy bardzo dużo ludzi nad rzeką, spacerowicze dochodzący do siebie po świętach 😄, ale żadnego wędkarza. Mała szansa by dało się jeszcze w tym roku na spinning połowić patrząc na prognozy pogody i temperaturę - choć ja w łóżko na zimowanie spinning składam dopiero 31.12 👍.
Spędziliśmy dziś kilka godzin nad Narwią i gdy zajechaliśmy na starorzeczu była tylko taka lodowa "kasza", gdy odjeżdżaliśmy całość pokrywał już szklisty lód i mam wielką nadzieję że nie popada śnieg i lód znów będzie przeźroczysty. Myślę że już jutro rano z nurtem będą płynęły pierwsze kry a pojutrze da radę bezstresowo połowić z lodu.
Napotkaliśmy bardzo dużo ludzi nad rzeką, spacerowicze dochodzący do siebie po świętach 😄, ale żadnego wędkarza. Mała szansa by dało się jeszcze w tym roku na spinning połowić patrząc na prognozy pogody i temperaturę - choć ja w łóżko na zimowanie spinning składam dopiero 31.12 👍.
Wypasiony nieźle ten leszcz. Ja byłem wczoraj, ale akurat zaczęło lać więc nawet nie rozkładałem wędki, bo raz że wiało nieźle to dwa że w adidasach wyskoczyłem i byłbym gnój w 5 minut. A wieczorem śnieg i mróz... ostatniego rzutu jeszcze nie oddałem, muszę jeszcze tylko znaleźć żyłkę, bo szpula z plecioną wylądowała już na zimowaniu. W weekend ma być ładna, mroźna pogoda więc jeszcze będzie można poćwiczyć ale raczej jakiś okonków :)
Miałem nie wstawiać, ale naszło mnie więc pomniejszyłem i wstawiam dla tych co nie mogli czy im się nie chciało.
Teraz będę pewnie w niedzielę, zobaczymy różnice ;).
Teraz będę pewnie w niedzielę, zobaczymy różnice ;).
Marcin, cudowne klimaty, rewelacyjne fotki🎉
Ja byłem na spacerze rowerowym nad Wisłą i muszę potwierdzić - dziś było pięknie i samo przebywanie nad wodą było wartością nie do przecenienia👋
Ja byłem na spacerze rowerowym nad Wisłą i muszę potwierdzić - dziś było pięknie i samo przebywanie nad wodą było wartością nie do przecenienia👋
Powiem szczerze że wychodząc z domu cały czas plan był jechać do teściów na obiadek, ale jak dałem tylko krok z klatki wiedziałem że teście będą musieli poczekać, do następnych świąt 😄.
Pogoda kozak, pamiętacie początek tego roku kiedy Marta łapała pierwsze słońce O TU 5 zdjęcie, dokładnie to samo robiła dziś 😂.
Ja nie byłem gorszy, cieszyłem się z tego słońca jak dzieciak 👍.
Taki to nasz gang.
W niedzielę mam nadzieję na pierwsze uruchomienie i sprawdzenie nowego (samochodowego) grilla 😄, i w końcu jakaś kiełbaska.
Pogoda kozak, pamiętacie początek tego roku kiedy Marta łapała pierwsze słońce O TU 5 zdjęcie, dokładnie to samo robiła dziś 😂.
Ja nie byłem gorszy, cieszyłem się z tego słońca jak dzieciak 👍.
Taki to nasz gang.
W niedzielę mam nadzieję na pierwsze uruchomienie i sprawdzenie nowego (samochodowego) grilla 😄, i w końcu jakaś kiełbaska.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.