Idąc tropem rozumowania że sum zeżre co ma pod mordą to każdy drapieżnik nie powinien podarowac łatwemu kąskowi ale przecież tak nie jest. Ile się trzeba namęczyc często żeby miec jakiś kontakt z rybą? Przynęty śmigają kilkadziesiąt razy koło pyska ryby i nie rzadko się o niego ocierając i co? i dupa...
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
A tak swoją drogą ciekawe czemu zdechł ten sandacz. Na oko to taki ok 50 cm chyba.
Tak zwana plaża w NDM:)
Tak mi się właśnie wydawało, jest spora szansa że będę tam w okolicy poławiał ryby metodą spinningową w majowy weekend 👍.
Dziewczyna go rzuciła... :)
To powinien bawić się i świętować, chyba że tak ostro pocisnął że utonął 😂.
Jeszcze słowo do Grzecha, choć kiedyś już to na forum pisałem - szczupak obciął mi twistera (brak stalki - tak, tak wiem) w zatoczce koło Szygówka. Przywiązałem kolejną gumę i rzuciłem kilkanaście razy a ostatni rzut poleciał w miejsce gdzie straciłem poprzednią przynętę i...., bum uderzenie, zacięcie, hol i wyciągam szczupaka na brzeg. Wypinam hak z pyska ale w oczy rzuca mi się coś żółtego głębiej przełyku i widzę tam swojego twisterka straconego kwadrans wcześniej. Oczywiście rybę rozciąłem nożem bo przynęta z główką to wydatek ponad trzy zyle - nie musicie przecierać oczu, żartuję z tym rozcinaniem bo przynętę odhaczyłem i wyciągnąłem a ryba odpłynęła w bardzo dobrej kondycji 👍.
Tak teraz mi się też przypomina bo wstawiał ktoś na forum filmik chyba z sandaczem, który to atakował kilkanaście razy nieuzbrojoną przynętę.
A wszyscy zresztą i tak najlepiej wiemy że jak coś nie bierze to i tak winę ponosi pogoda, ciśnienie, kormorany, wydry, wiatr, słońce, chmury, pełnia czy złe samopoczucie Putina 😂.
U nas w stoczni praca wre :)
Na pierwszym planie nowa łódka Jacka, już prawie do zrzucenia na wodę, za tujami widać rufę mojej, niestety czeka mnie jeszcze trochę pracy przed wodowaniem, dzisiaj dopiero zerwałem stare klemburty, po prawej kawałek łódki do całkowitego remontu a racze do zrobienia. Powoli zaczyna się odliczanie do 1 czerwca :D
Na pierwszym planie nowa łódka Jacka, już prawie do zrzucenia na wodę, za tujami widać rufę mojej, niestety czeka mnie jeszcze trochę pracy przed wodowaniem, dzisiaj dopiero zerwałem stare klemburty, po prawej kawałek łódki do całkowitego remontu a racze do zrobienia. Powoli zaczyna się odliczanie do 1 czerwca :D
KF
28.04.2014 20:52 · Odpowiedź #55823
U nas w stoczni praca wre :)
Na pierwszym planie nowa łódka Jacka, już prawie do zrzucenia na wodę, za tujami widać rufę mojej, niestety czeka mnie jeszcze trochę pracy przed wodowaniem, dzisiaj dopiero zerwałem stare klemburty, po prawej kawałek łódki do całkowitego remontu a racze do zrobienia. Powoli zaczyna się odliczanie do 1 czerwca :D
ja tam czekam 1 maja... a niby co ma być tego 1 czerwca? 😄
Bysior czy Ty może nie masz kogoś kto podjąłby się remontu mojej pychówy?
Nie mam na to czasu ani umiejętności.
Stoi w Szygówku - wymaga uszczelnienia w 2 miejscach i kilku poprawek a na końcu pomalowania-odświeżenia.
Nie mam na to czasu ani umiejętności.
Stoi w Szygówku - wymaga uszczelnienia w 2 miejscach i kilku poprawek a na końcu pomalowania-odświeżenia.
U nas w stoczni praca wre :)
Na pierwszym planie nowa łódka Jacka, już prawie do zrzucenia na wodę, za tujami widać rufę mojej, niestety czeka mnie jeszcze trochę pracy przed wodowaniem, dzisiaj dopiero zerwałem stare klemburty, po prawej kawałek łódki do całkowitego remontu a racze do zrobienia. Powoli zaczyna się odliczanie do 1 czerwca :D
Jak to co? Dzień dziecka ! :)
Ten "pierwszy" to magiczna data. Jedni czekają do pierwszego maja inni do czerwca lub lipca a jeszcze inni "do pierwszego" :p
Ten "pierwszy" to magiczna data. Jedni czekają do pierwszego maja inni do czerwca lub lipca a jeszcze inni "do pierwszego" :p
Panowie, jak z populacją bolenia na odcinku ujście orzyca i w górę rzeki?
Być może zawitam tam 01.V z łódeczką - jaka perspektywa, są jakieś ciekawe miejscówki boleniowe?
Coś poradzicie?
pozdrawiam,
malcz
Być może zawitam tam 01.V z łódeczką - jaka perspektywa, są jakieś ciekawe miejscówki boleniowe?
Coś poradzicie?
pozdrawiam,
malcz
@malcz wiec jest szansa że się spotkamy na wodzie - będę tam koczował (Orzyc i w górę) z @niszczem przez cały 1.V.
Byłem, zobaczyłem i nic nie złowiłem:beczy:
Byłem od 5 do 9 nad wodą, zero kontaktu z rybą, tylko leszcze się trą. Wdziałem jak jeden jegomość z łódki wyjął ładnego szcupłego ok czwórki. Szkoda, że do siaty poszedł:nerwus:
Byłem od 5 do 9 nad wodą, zero kontaktu z rybą, tylko leszcze się trą. Wdziałem jak jeden jegomość z łódki wyjął ładnego szcupłego ok czwórki. Szkoda, że do siaty poszedł:nerwus:
Ja z Bratem pływałem od 9 do 18:30. Zwodowaliśmy się na ujściu Orzyca i penetrowaliśmy odcinek w górę rzeki.
Nastawiliśmy się na bolenie, wyniki niestety kiepskie. Złowiliśmy po jednym wymiarowym, ale wielkościowo absolutnie bez szału - pięćdziesiątaki.
Było kilka kontaktów jeszcze, dwie obcinki szczupakowe. Na koniec popłynęliśmy jeszcze kawałek w dół do Zambsk i na boleniowego wobka dołowiłem wymiarowego szczupaka, około 55cm.
Bolki były bardzo aktywne na ujściu Orzyca mniej więcej do 12, im dalej w górę rzeki tym gorzej. A po przejściu ulewy zniknęły całkiem.
Sezon boleniowo - szczupakowy rozpoczęty wymiarowymi rybkami, ale spodziewałem się czegoś więcej. Jednak jak się nie ma co się lubi....
Pozdrawiam,
malcz
Nastawiliśmy się na bolenie, wyniki niestety kiepskie. Złowiliśmy po jednym wymiarowym, ale wielkościowo absolutnie bez szału - pięćdziesiątaki.
Było kilka kontaktów jeszcze, dwie obcinki szczupakowe. Na koniec popłynęliśmy jeszcze kawałek w dół do Zambsk i na boleniowego wobka dołowiłem wymiarowego szczupaka, około 55cm.
Bolki były bardzo aktywne na ujściu Orzyca mniej więcej do 12, im dalej w górę rzeki tym gorzej. A po przejściu ulewy zniknęły całkiem.
Sezon boleniowo - szczupakowy rozpoczęty wymiarowymi rybkami, ale spodziewałem się czegoś więcej. Jednak jak się nie ma co się lubi....
Pozdrawiam,
malcz
Tak, na szybko. Jutro dodam więcej szczegółów i zdjęcia.
Podobnie jak @malcz na wodzie od 4 do 18.
Ja nastawiłem się na szczupłe - no i bez szału.
Co prawda zlowilem 6 sztuk, ale tylko jeden wymiarowy.
Do tego PIĘKNY OKON - 37cm.
@malcz - ok 11-12 płynąłem w górę, byłeś na aluminiowej Łodzi obławialiście wpływ Orzyca - zgadza się?
Podobnie jak @malcz na wodzie od 4 do 18.
Ja nastawiłem się na szczupłe - no i bez szału.
Co prawda zlowilem 6 sztuk, ale tylko jeden wymiarowy.
Do tego PIĘKNY OKON - 37cm.
@malcz - ok 11-12 płynąłem w górę, byłeś na aluminiowej Łodzi obławialiście wpływ Orzyca - zgadza się?
Haha tak jest, to zdecydowanie byliśmy my🎵
37 to piękny okoń - koniecznie wrzuć fotę👍
37 to piękny okoń - koniecznie wrzuć fotę👍
Witam
A oto moje rozpoczęcie sezonu 2014, skromnie ale pierwsze ryby w tym roku zaliczone.
Boleń 60 cm złowiony na zestaw szczupakowy z woblerem Salmo Perch 8 cm i przyponem stalowym.;) oraz lekko ponad wymiar szczupaczek 58 cm. Łyknął Aglię nr. 3 fluo.
A oto moje rozpoczęcie sezonu 2014, skromnie ale pierwsze ryby w tym roku zaliczone.
Boleń 60 cm złowiony na zestaw szczupakowy z woblerem Salmo Perch 8 cm i przyponem stalowym.;) oraz lekko ponad wymiar szczupaczek 58 cm. Łyknął Aglię nr. 3 fluo.
Wczoraj na Narwi odbyły się spinningowe zawody o puchar burmistrza Pułtuska. Fajna organizacja. Zawody odbyły się na żywej rybie co jest wielkim plusem dla organizatorów. Tu podziękowania dla Grzegorza Świętonia za ten właśnie pomysł. Oczywiście były nagrody i grill na zakończenie. Ryby jakie zostały złowione to Boleń 60 i 47, szczupak 52 (mój :) ), i kilka okoni.
Mogę tylko powiedziec że za szczupaka miałem 1 miejsce w seniorach a w juniorach wygrał oczywiście boleń 60.
Mogę tylko powiedziec że za szczupaka miałem 1 miejsce w seniorach a w juniorach wygrał oczywiście boleń 60.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.