Noo piękny 👏👏👏
Wieści znad Warty
Sezon wędkarski 2012
Nawigacja
Mięsiarz ☝️☝️
... i wcale Ci nie zazdroszczę :dokuczacz:
... i wcale Ci nie zazdroszczę :dokuczacz:
Czermin,dzięki :dokuczacz: Chociaż jeszcze ostatnio słowa nie powiedziałem,ten klenik ma przecież jeszcze rodziców :krzyk:
Gratuluję.Piękny.Nie łatwo będzie Ci pobic ten rekord.
Wczoraj wieczorem też zaliczyłem swoją pierwszą kluskę z Warty w tym roku. Ot taki "prawie czterdziestak" dał się przechytrzyć zielonym wobkiem Jakuba. Łupnął niemal jak irlandzki Esox :D
Coś rybki nie bardzo dziś współpracowały. Szczupaczki krótkie, a bolenie bardzo mizernie dziś żerowały. Rzutem na taśmę udało mi się wyjąć rapkę 60+ spod burty...
[youtube]_cK3qxQI0yc[/youtube]
A jak innym poszło dziś na Warcie?
[youtube]_cK3qxQI0yc[/youtube]
A jak innym poszło dziś na Warcie?
Oj trafić szczupłego na Warcie w tym roku to niezły wyczyn. Gdzieś się skubańce pochowały. Niedzielne wędkowanie zakończone rapką 57 cm:
Miałem za to szczęście zmierzyć się dziś z 2 sumami. Choć dysponując zestawem boleniowym walka była niemal z góry skazana na porażkę, to wynik konfrontacji zakończył się remisem 1:1 :) . Sumik z którym wygrałem miał 83 cm i oczywiście w dobrej kondycji wrócił do wody. Jago dziadek za to dał mi lekcję pokory, robił co chciał i zmusił do przejścia około 200 metrów w dół rzeki, nie dając się ani na chwilę podnieść do powierzchni. Po 40 minutach walki zrobił "pstryk" i zostawił mnie na brzegu z bananem na twarzy :D.
Miałem za to szczęście zmierzyć się dziś z 2 sumami. Choć dysponując zestawem boleniowym walka była niemal z góry skazana na porażkę, to wynik konfrontacji zakończył się remisem 1:1 :) . Sumik z którym wygrałem miał 83 cm i oczywiście w dobrej kondycji wrócił do wody. Jago dziadek za to dał mi lekcję pokory, robił co chciał i zmusił do przejścia około 200 metrów w dół rzeki, nie dając się ani na chwilę podnieść do powierzchni. Po 40 minutach walki zrobił "pstryk" i zostawił mnie na brzegu z bananem na twarzy :D.
Wieczorna wyprawa na warcianego bolenia zakończona brakiem kontaktu z rapami za to kontakt I stopnia z sandałem zaliczony. Szczena mi opadła jak w prowadzonego w dość szybkim tempie Hermesa uderzył taki smok:
Miarka wskazała ostatecznie 76 cm, czyli mój nowy rekord sandałka :D
Miarka wskazała ostatecznie 76 cm, czyli mój nowy rekord sandałka :D
no @mick
taki sandacz że mucha nie siada😂
widzę że Warta też zaskakuje
oby częściej!!!!
gratyyyy
taki sandacz że mucha nie siada😂
widzę że Warta też zaskakuje
oby częściej!!!!
gratyyyy
Piękny zander @mick.Chyba zdziwiony trochę,że dał się przechytrzyć hehehe.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.
