Jakub jak zwykle klasa zarówno wędkarska i fotograficzna (a że ryba się w kadrze nie zmieściła to wina ryby;)) Biję brawo i podziwiam 👏
Wieści znad Wisły 2013
Sezon wędkarski 2013
Nawigacja
Witamy nowego kolegę.
Fotki mogłyby być lepszej jakości, raczej też unikałbym kładzenia ryb na betonie.
Ale zanderek piękny, jeszcze 3-4 lata temu popukałbym się w czoło jakby mi ktoś powiedział że w Warszawie takie pływają :)
Fotki mogłyby być lepszej jakości, raczej też unikałbym kładzenia ryb na betonie.
Ale zanderek piękny, jeszcze 3-4 lata temu popukałbym się w czoło jakby mi ktoś powiedział że w Warszawie takie pływają :)
Woda się sporo podniosła, przelewa się przez główki. My we trzech na zero, to samo inny spotkany spinningista :(
@Przem trzeba poczekać do niedzieli, już powinno być prawie ok - 50cm. Ja szykuję się na ostry desant w przyszłym tygodniu: poniedziałek/wtorek/środa😄😏
Trzy godzinne wyprawy popołudniowe wczoraj i przedwczoraj na wielkie 0. Pytanie do wiślanych łowców, co to się porobiło?
Woda opadła już ok 15-20 centów. Na "mojej" miejscówce bolki zaczynają się pojawiać... niestety tylko na chwile :(. Suma summarum dziś również na 0 :( + jedno porządne kopnięcie szczupłego w gumę i natychmiastowy spad - mogła być niezła rybka.
U mnie też słabo, 2 dni temu leszcza złapałem na woblerka, po czym dostrzegłem w krzakach ze sie trą to dałem spokoj. Boleń pokazuje sie od czasu do czasu ale z reguły małe sztuki.
Wczoraj wieczorem we trzech spining na wysokości wału miedzeszyńskiego 3 razy 0 na Wiśle i na starorzeczu nic nawet okonka. :krzyk:
ps. żadnego wędkarza na 4 h łowienia, chyba takie sobie miejsce ten wał miedzeszyński.
ps. żadnego wędkarza na 4 h łowienia, chyba takie sobie miejsce ten wał miedzeszyński.
Witam, a mi się dzisiaj udało.. Wypad na trzy godzinki po pracy.. dzika burta.. brak oznak żerowania.. wobler własnej produkcji.
Wczorajszy mój wynik na Wiśle to 3 bolenie 50-55cm więc też szału nie ma co do wielkości i niestety przyłów w postaci sandacza 80cm na woblera.Jedna szybka fotka zrobiona przez braciaka i do wody .
Wczorajszy mój wynik na Wiśle to 3 bolenie 50-55cm więc też szału nie ma co do wielkości i niestety przyłów w postaci sandacza 80cm na woblera.Jedna szybka fotka zrobiona przez braciaka i do wody .
Siwek, sandacz już wytarty ??
Wczorajszy mój wynik na Wiśle to 3 bolenie 50-55cm więc też szału nie ma co do wielkości i niestety przyłów w postaci sandacza 80cm na woblera.Jedna szybka fotka zrobiona przez braciaka i do wody .
Siwek, sandacz już wytarty ??
Nie zauważyłem żeby był nie wytarty na 90 procent Był to samiec być może stał na gnieżdzie dlatego akcja była szybka w dodatku w typowo boleniowej miejscówce strzelił na leviatana .
[quote='siwek219' pid='65223' dateline='1368218578']
Wczorajszy mój wynik na Wiśle to 3 bolenie 50-55cm więc też szału nie ma co do wielkości i niestety przyłów w postaci sandacza 80cm na woblera.Jedna szybka fotka zrobiona przez braciaka i do wody .
Siwek, sandacz już wytarty ??
Nie zauważyłem żeby był nie wytarty na 90 procent Był to samiec być może stał na gnieżdzie dlatego akcja była szybka w dodatku w typowo boleniowej miejscówce strzelił na leviatana .
[/quote]
Dzięki za odpowiedz 👍.
Prosimy o mniejszy rozmiar zdjęcia
:boisie::bezradny:
:boisie::bezradny:
Witam, a mi się dzisiaj udało.. Wypad na trzy godzinki po pracy.. dzika burta.. brak oznak żerowania.. wobler własnej produkcji.
Marcin widzę że ćwiczysz regularnie 😜 przedramię ok 🎉🎉 bolek też ok :papa2:
Chyciłes go delikatnie aż mu oczka wyszły😄😜 Fajny burtowy rozbójnik👍
Siemanko :D
Spinningowo dzisiaj nie za fajnie. 2 spinki boleni maluszków i to na nietypowego woblera, bo na jaxon holo select 😛 Na typowe boleniówki klapa. Zresztą spinning dzisiaj miał być tylko chwilowy, wolałem się skupić na spławiku. Na spławik sporo małych krąpi które jeszcze się nie do końca wytarły i przyłów na białe robaki w postaci sumka (57cm) który na przyponie 0.14mm i haczyku nr 12 dał trochę frajdy z holu. Oczywiście po szybkim zdjęciu i mierzeniu wrócił w bardzo dobrej kondycji żeby podrosnąć na nasze kolejne spotkanie 😜
...aha żeby było jasne to najpierw łapałem na spina a potem na spławik, to tak żeby mi nikt nie zarzucił łapania na spławik i spina na raz ;)
Za tydzień robię wypad z samym spiningiem w poszukiwaniu rapiszonów a jak będą warunki to i klenio-jazi ;)
Nie zamieszczamy zdjęć ryb złowionych w okresie ochronnym - patrz regulamin.
Admin
Spinningowo dzisiaj nie za fajnie. 2 spinki boleni maluszków i to na nietypowego woblera, bo na jaxon holo select 😛 Na typowe boleniówki klapa. Zresztą spinning dzisiaj miał być tylko chwilowy, wolałem się skupić na spławiku. Na spławik sporo małych krąpi które jeszcze się nie do końca wytarły i przyłów na białe robaki w postaci sumka (57cm) który na przyponie 0.14mm i haczyku nr 12 dał trochę frajdy z holu. Oczywiście po szybkim zdjęciu i mierzeniu wrócił w bardzo dobrej kondycji żeby podrosnąć na nasze kolejne spotkanie 😜
...aha żeby było jasne to najpierw łapałem na spina a potem na spławik, to tak żeby mi nikt nie zarzucił łapania na spławik i spina na raz ;)
Za tydzień robię wypad z samym spiningiem w poszukiwaniu rapiszonów a jak będą warunki to i klenio-jazi ;)
Nie zamieszczamy zdjęć ryb złowionych w okresie ochronnym - patrz regulamin.
Admin
Usuń zdjęcie....i zerknij w regulamin forum.
Pozdrowiam.
Pozdrowiam.
Ja dziś zaliczyłem dwie, niestety bardzo okrojone sesje. Siła wyższa, zagonili w domu do roboty:bezradny:
Późnym porankeim trzy godzinki zaowocowały przede wszystkim rozpoznaniem wody po przyborku.
Oraz przechwyceniem dwóch przedstawicieli młodej generacji boleniątek (przed 50 cm😄)
A ledwie godzinka wieczorkiem sprawiła radość przepięknym uderzeniem z dość krótkiego dystansu, co przypomniało mi, że już czas zmienić żyłkę na nieco grubszą:)
Późnym porankeim trzy godzinki zaowocowały przede wszystkim rozpoznaniem wody po przyborku.
Oraz przechwyceniem dwóch przedstawicieli młodej generacji boleniątek (przed 50 cm😄)
A ledwie godzinka wieczorkiem sprawiła radość przepięknym uderzeniem z dość krótkiego dystansu, co przypomniało mi, że już czas zmienić żyłkę na nieco grubszą:)
Na podwyższonej wodzie, której nie cierpię i nie potrafię na niej łowić....gratuluję...👍
Hermesik:dokuczacz:?
Hermesik:dokuczacz:?
Chyba odwiedze Paweł Twoje rewiry bo u mnie lipa.Dzis na 6h łowienia we 3 osoby jeden kotek ok 40cm:bezradny: Widziałem jeden konkretny atak bolka i to wszystko.Niebieskie Hermesy też szły do wody,ehh.
w czwartek jeden bolek 50+, wczoraj na zero, generalnie bolek teraz nie szaleje, pojedyńcze ataki daleko w warkoczu poza zasięgiem rzutu. musimy poczekać na słoneczko. kurczę, jak nie wysoka woda to pogoda, jak wszystko ok to brak czasu na rybki. oj, taki już los warszawskiego wędkarza.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.