To nie FB :P (notabene: zapraszam na nasz profil - kto nie kliknął "lubię to" musi koniecznie nadrobić ;)) Nie wiem czy się da tak naprawdę w co wątpię :) I tak od cholery mam rozgrzebane zmian które mam nadzieję się ukażą do końca roku :P
Wieści znad Wisły
Sezon wędkarski 2014
Nawigacja
Coraz częściej "takich" wpadek z Rapalą.Szkoda,że tak lecą w dół z jakością wykonania.
Dziwie się,że sumek 120cm aż tak powyginał kotwy:krzyk:
Dziwie się,że sumek 120cm aż tak powyginał kotwy:krzyk:
Jak dla mnie dziwna sprawa z tym wobkiem, bo łowiłem nim na 30 kg przyponie i PP 0,35 i nic się nie działo a przy uwadach raczej wyjmowałem różne pale i inne dziwne przedmioty albo holowałem łódkę, i nie było mowy o jakimkolwiek uszkodzeniu. Prędzej stawiałbym na zerwanie ucha ze steru niż taki widok, ale to tylko moje spostrzeżenia. Generalnie radzę sobie spróbować jak mocna dźwignia musi zadziałać żeby 2 nawet oryginalne zdaje się VMC jakie są tam montowane wyprostowały się jednocześnie, nie wspominając że nie widziałem jeszcze suma zapiętego tak żeby na dwóch kotwach jednocześnie zrobiła się dźwignia...BTW na jakim kiju to miało miejsce że nie zadziałał ...
Jak dla mnie dziwna sprawa z tym wobkiem, bo łowiłem nim na 30 kg przyponie i PP 0,35 i nic się nie działo a przy uwadach raczej wyjmowałem różne pale i inne dziwne przedmioty albo holowałem łódkę, i nie było mowy o jakimkolwiek uszkodzeniu. Prędzej stawiałbym na zerwanie ucha ze steru niż taki widok, ale to tylko moje spostrzeżenia. Generalnie radzę sobie spróbować jak mocna dźwignia musi zadziałać żeby 2 nawet oryginalne zdaje się VMC jakie są tam montowane wyprostowały się jednocześnie, nie wspominając że nie widziałem jeszcze suma zapiętego tak żeby na dwóch kotwach jednocześnie zrobiła się dźwignia...BTW na jakim kiju to miało miejsce że nie zadziałał ...
Ja już sporo widziałem,co sum potrafi zrobić z przynętą 👍
Dla rozwiania wątpliwości o pałowatym sprzęcie:
- przypon 30 kg
- linka PP 0,32
- kij X-Zoga Mas - 80h2 cw 10-100
- kręciołek Okuma Eclips 50
Nowe Rapala są badziewne i tyle! :bezradny:
W9
18.09.2014 08:27 · Odpowiedź #59599
ale rapala to zawsze rapala, na pływające najwięcej połowiłem wieczorowych i nocnych sandaczy, może też dlatego, że najczęściej były w wodzie...
tak jak obiecałem pracuję nad zdjęciami, może to nie arcydzieło ale chyba trochę lepiej... 33 cm więc na warszawskiego wiślanego to już całkiem spoko. Miejscówka ma stałe połączenie z rzeką i trafiają się jeszcze większe garbusy. Dodatkowo był jeszcze jeden mniejszy i dwa szczupłe ale bez wymiaru. Wypad przed pracą od 5:30 do 7.
tak jak obiecałem pracuję nad zdjęciami, może to nie arcydzieło ale chyba trochę lepiej... 33 cm więc na warszawskiego wiślanego to już całkiem spoko. Miejscówka ma stałe połączenie z rzeką i trafiają się jeszcze większe garbusy. Dodatkowo był jeszcze jeden mniejszy i dwa szczupłe ale bez wymiaru. Wypad przed pracą od 5:30 do 7.
Ja się zgadzam w 100% że dzisiejsze Rapale to nie to co kiedyś.... (czy tak jak pisze Marcin w innym wątku, tak się zestarzałem że już wspominam ;))
Wojtek - zdjęcie bez porównania lepsze 🎉 Gratulacje - fajny ciemny garbus :)
Wojtek - zdjęcie bez porównania lepsze 🎉 Gratulacje - fajny ciemny garbus :)
KF
18.09.2014 14:40 · Odpowiedź #59604
Ja się zgadzam w 100% że dzisiejsze Rapale to nie to co kiedyś
jakość wykonania faktycznie jest tragiczna, zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę cenę tych wobków...
ale skutecznością te nowe modele biją stare na głowę... albo jeszcze bardziej 😎
Rapale prosto z pudełka nie nadają się do łowienia sumów.
Tail Dancer, Trolls To, czy nawet DT często kolczykują rybę, a wędkarz zostaje jedynie ze sterem na agrafce.
Koledzy, którzy lubią łowić na te wobki przerabiają je specjalnie pod wąsacze.
Tail Dancer, Trolls To, czy nawet DT często kolczykują rybę, a wędkarz zostaje jedynie ze sterem na agrafce.
Koledzy, którzy lubią łowić na te wobki przerabiają je specjalnie pod wąsacze.
Rapale prosto z pudełka nie nadają się do łowienia sumów.
Tail Dancer, Trolls To, czy nawet DT często kolczykują rybę, a wędkarz zostaje jedynie ze sterem na agrafce.
Koledzy, którzy lubią łowić na te wobki przerabiają je specjalnie pod wąsacze.
Popieram w 100%ach 👍
Rozumiem ze ta przeróbka polega na dodatkowym połączeniu kotwicy tylnej z agrafka/oczkiem przednim (?)
Rozumiem ze ta przeróbka polega na dodatkowym połączeniu kotwicy tylnej z agrafka/oczkiem przednim (?)
Mniej więcej tak.
Zrobię fotki na następnym wyjeździe.
Kontynuując OT na temat Rapali ( chociaż nie do końca bo stało sie to nad Wisłą) oto mój dzisiejszy wypadek. Tyle zostało z Rapali Shad Rap RS 7cm, na szczęcie stało sie to przy rzucie a nie podaczas holu.
Paweł wyślij im fotkę z odpowiednimi podziękowaniami.
Tandeta i tyle.Nawet jeżeli łowią to nie kupię.:nerwus:
Tandeta i tyle.Nawet jeżeli łowią to nie kupię.:nerwus:
Ludzie to chyba jakaś podróba :boisie:. Do mnie nie dociera żeby firma z takimi tradycjami wypuściła gniota który zaprzecza wszelkim zasadom konstrukcyjnym.
Ludzie to chyba jakaś podróba :boisie:. Do mnie nie dociera żeby firma z takimi tradycjami wypuściła gniota który zaprzecza wszelkim zasadom konstrukcyjnym.
Nie wiem czy podróba, wyglądał na oryginalny. Poza tym jeszcze nie widziałem podrabianych Rapali. Szkoda że tak spadła jakość tych woblerów, bo są naprawdę skuteczne ale aż strach to założyć na agrafke.
Jak Panowie wyniki ?? Ja mimo, że stosuję coraz większe przynęty nie mogę się przełamać i dalej nie mam na koncie wymiarka. Dziś trafił się krótki sandaczyk, na oko 20cm. Połakomił się na twisterka 10-11cm.
O0
21.09.2014 11:34 · Odpowiedź #59646
A to masz dobre wyniki 👍
Byłem w środę i piątek na wiśle w Warszawie i Modlinie , dziesiątki kilometrów przepłyniętych w trollingu i tylko jedno puste branie... Normalnie porażka :beczy:
Byłem w środę i piątek na wiśle w Warszawie i Modlinie , dziesiątki kilometrów przepłyniętych w trollingu i tylko jedno puste branie... Normalnie porażka :beczy:
Poranne bolenie pochowały się we mgle, więc trzeba było się rozejrzeć za innym gatunkiem. I tak trafił się pierwszy sandaczyk w tym roku - 62cm 😄. Wziął ok. 6:30 na Executora 7cm DR w dołku na napływie główki. Pomimo że nie powalał dlugością, to już był spory grubasek i sparwił mi miłą niespodziankę. Widać że powoli już podjadają przed zimą.
Gratuluję Paweł pieska👍 👏 Taka rybka cieszy zwłaszcza, że coraz ciężej o zanderki u nas.
Nie wiem czyje było zlecenie ale wykonanie możliwe ze chińskie. Ja sie nie pokapowalem, dopiero jak nim powiedzieli. Rozmiar, ster, wytłoczony napis. Dopiero jak wiedziałem na co zwrócić uwagę to odrobine sie roznilo od oryginału.
No cóż pokusa nielicha 30 zł za wobka na ktory materiał kosztuje pewnie kilka groszy. Znak towarowy ukradziony i interes sie kręci.
No cóż pokusa nielicha 30 zł za wobka na ktory materiał kosztuje pewnie kilka groszy. Znak towarowy ukradziony i interes sie kręci.
Nie wiem czyje było zlecenie ale wykonanie możliwe ze chińskie. Ja sie nie pokapowalem, dopiero jak nim powiedzieli. Rozmiar, ster, wytłoczony napis. Dopiero jak wiedziałem na co zwrócić uwagę to odrobine sie roznilo od oryginału.
No cóż pokusa nielicha 30 zł za wobka na ktory materiał kosztuje pewnie kilka groszy. Znak towarowy ukradziony i interes sie kręci.
Tak zapytałem bo na alibaba jest wysyp sprzętu wędkarskiego włącznie z woblerami. Ja się nie znam na woblerach bo na nie nie łowię, jednak jest wielce prawdopodobne że już ktoś importem się zajmuje 😄.
Czy to źle, jeśli jakość jest taka jak na przedstawionych wyżej zdjęciach to faktycznie lipa, natomiast jeśli jakość się poprawi (co jest tylko kwestią czasu) to może być to alternatywą nie tylko cenową.
Poza tym mam znajomka robiącego w pewnej firmie, szczegółów zdradzić nie mogę - i robił ostatnio pewne zamówienie na 25kpl form właśnie woblerów znanej firmy. Może produkcja już ruszyła 😂.
Jakieś dwa miesiące temu, szukałem Rapalki Original na wieczorne smoki. Podjechałem do pewnego sklepu, podchodzę do gabloty z wobkami i patrząc na woblery pytam się się sprzedawcy, czy ma Rapalę Original, a on mi mówi, że ma w tej chwili tylko podróby i nie będzie mi ściemniał, że to oryginał🤔🤪😄
Dzięki Panowie. Wiem że tak naprawdę to jest nieduży sandacz, ale dla mnie to już jest spory. Jestem typowo letnim wędkarzem, ze względu na brak czasu i wtedy gdy niektórzy rozpoczynają prawdziwy sezon, ja go z reguły muszę kończyć. Dlatego sandały bardzo rzadko goszczą na moich wędkach.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.