Wieści znad Wisły

Wieści znad Wisły

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2014

Wieści znad Wisły

Sezon wędkarski 2014

Odpowiedzi

1,081 odpowiedzi · 693,740 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
PR
@Peter (edytowany 11 lat temu)
22.09.2014 11:28 · Odpowiedź #59670
Marcin nie osłabiaj mnie.....
Logiczne jest, że materiał na tego wobka czy on jest oryginalny czy też nie kosztuje tyle samo czyli kilkanaście groszy, no może złotówkę z kotwicami, ale nie można mówić, że trzepanie podróbek to jakaś alternatywa dla drożyzny przynęt. Rapala pracowała na to latami aby mieć taką pozycję jaką ma teraz, zatrudniając pewnie setki, tysiące ludzi na chyba wszystkich kontynentach. I pewnie nie raz topiąc masę pieniędzy w projektach - niewypałach. Poza tym marketing, reklama tez kosztuje. Doszli więc do wysokiej jakości/rozpoznawalności i dzięki temu zarabiają, dając "przy okazji" zatrudnienie jak już wspomniałem ogromnej rzeszy ludzi.
W cenie ostatecznej koszt materiału to pewnie niewielki ułamek kosztów całkowitych tego, że idziesz do sklepu po tego wobka i on tam jest / leży czeka (a przy okazji dał zarobić importerowi, hurtownikowi, sprzedającemu - chociaż szkoda, że w naszym kraju większość rzeczy daje zarobić importerowi - wolałbym aby to było produkty rodzime - ale pewnie nie tylko ja się z tym zgodzę, no ale nie od samych nas jest to do końca zależne, że ktoś zarżnął 90 % gospodarki w tym kraju), a Ty wiesz, że masz kupić TEGO a nie innego - zresztą nie odkryłem tu Ameryki bo ze wszystkimi dobrami rozpoznawalnymi tak jest.
Nie stać to nie nikt nie każe kupować (dla mnie też wobek za 40 zł to dużo), ale nie żeby mówić że ktoś to wszystko ukradł i to ma być alternatywa.... alternatywa to jak zrobi powiedzmy uklejopodobnego wobka który każe się łowny. Jeżeli więc chce dojść do tego sam to niech robi od początku swoje wobki pod swoim logo.
Tak jak z samochodami: możesz kupić zamiennik który pewnie nic nie ustępuje oryginałowi ale nie ma na nim znaczka audi czy też bmw. Dacia duster lub o zgrozo ssan sjong pewnie wjedzie tam gdzie niezmotany nissan patrol. No ale na reputację jeszcze muszą zapracować. A już zupełna sraka to np. to co poniżej: (i to jest alternatywa?)

Zupełnie poza tym to internet nie jest do końca anonimowy i proponowałbym usunąć część posta o Twoim znajomym.
shuanghuan-ceo-04.jpg
MN
22.09.2014 19:17 · Odpowiedź #59677

Marcin nie osłabiaj mnie.....
Logiczne jest, że materiał na tego wobka czy on jest oryginalny czy też nie kosztuje tyle samo czyli kilkanaście groszy, no może złotówkę z kotwicami, ale nie można mówić, że trzepanie podróbek to jakaś alternatywa dla drożyzny przynęt. Rapala pracowała na to latami aby mieć taką pozycję jaką ma teraz, zatrudniając pewnie setki, tysiące ludzi na chyba wszystkich kontynentach. I pewnie nie raz topiąc masę pieniędzy w projektach - niewypałach. Poza tym marketing, reklama tez kosztuje. Doszli więc do wysokiej jakości/rozpoznawalności i dzięki temu zarabiają, dając "przy okazji" zatrudnienie jak już wspomniałem ogromnej rzeszy ludzi.
W cenie ostatecznej koszt materiału to pewnie niewielki ułamek kosztów całkowitych tego, że idziesz do sklepu po tego wobka i on tam jest / leży czeka (a przy okazji dał zarobić importerowi, hurtownikowi, sprzedającemu - chociaż szkoda, że w naszym kraju większość rzeczy daje zarobić importerowi - wolałbym aby to było produkty rodzime - ale pewnie nie tylko ja się z tym zgodzę, no ale nie od samych nas jest to do końca zależne, że ktoś zarżnął 90 % gospodarki w tym kraju), a Ty wiesz, że masz kupić TEGO a nie innego - zresztą nie odkryłem tu Ameryki bo ze wszystkimi dobrami rozpoznawalnymi tak jest.
Nie stać to nie nikt nie każe kupować (dla mnie też wobek za 40 zł to dużo), ale nie żeby mówić że ktoś to wszystko ukradł i to ma być alternatywa.... alternatywa to jak zrobi powiedzmy uklejopodobnego wobka który każe się łowny. Jeżeli więc chce dojść do tego sam to niech robi od początku swoje wobki pod swoim logo.
Tak jak z samochodami: możesz kupić zamiennik który pewnie nic nie ustępuje oryginałowi ale nie ma na nim znaczka audi czy też bmw. Dacia duster lub o zgrozo ssan sjong pewnie wjedzie tam gdzie niezmotany nissan patrol. No ale na reputację jeszcze muszą zapracować. A już zupełna sraka to np. to co poniżej: (i to jest alternatywa?)

Zupełnie poza tym to internet nie jest do końca anonimowy i proponowałbym usunąć część posta o Twoim znajomym.


Nie do końca się zrozumieliśmy.

Pisałem o stronie/portalu na którym ubija się interesy a zwie się to alibaba. Szczerze wątpię aby stamtąd podróbki były tak tragicznej jakości i działo się z nimi to co na załączonych powyżej zdjęciach. Raczej jest tak jak pisałem - ktoś zrobił formy i robi tandetę w przydomowym garażu i niczego kasować nie muszę bo robić kopię można na swój użytek w ilościach hurtowych a jedynie obrót tym jest zakazany ;). Kumpel ma pracę jaką ma, ktoś przychodzi do firmy, zleca wykonanie kopi przedmiotu i on musi to zrobić bez różnicy czy jest to wobler Rapali czy też rakieta kosmiczna 😜.
Wracając do Chińczyków, tam też jest konkurencja i jeśli wypuściliby tandetę to po chwili nie mieli by już zbytu.
Nie chodziło mi też że podróbki są dobre, wręcz przeciwnie, ale jeśli chinol zacznie gnieść woblery podobne do Rapali, choć w ćwiartce tak łowne to i tak większość wędkarzy przeżuci się na te Chińskie z powodu ceny. Popatrz jakie tam są ceny woblerów, za karton chińskich masz jedną oryginalną Rapalę.

Z samochodami i z podróbkami to mam tak że z podróbek siewyleczyłem całkowicie kilka lat temu i od tamtego momentu nie zakładam nic co nie ma znaczka oryginału lub uznanego zamiennika - chińszczyzny żadnej.
O Dusterze mogę Ci podrzucić linka (trzeba się rejestrować) zdziwiłbyś się ile ten samochodzik może znieść a i SsangYoung to też przecież koreańska "podróbka" Mercedesa. Ma te same mosty Dana co sławne mietki G, silniki 5cyl te co siedziały w Sprinterach i bez większych bolączek docierają pod milion kilometrów. Podobnie te zasrajewo co my mamy czyli Galloper to też przecież "podróbka"/wydumka Pajero zrobione przez Koreańczyków. Patrol trzeba przyznać reputację ma, dlaczego, a no dlatego że jest generalnie idiotoodporny i w nim coś ukręcić to trzeba się naprawdę postarać 😄.
Wgłębiając się głębiej w motoryzację to za kilka lat większość podzespołów elektronicznych będzie z metką "made in czajna", zresztą jak i pozostała elektronika zaczynając od zegarków, przez telefony/tablety na telewizorach kończąc.
SA
22.09.2014 20:33 · Odpowiedź #59680
Z samochodami i z podróbkami to mam tak że z podróbek siewyleczyłem całkowicie kilka lat temu i od tamtego momentu nie zakładam nic co nie ma znaczka oryginału lub uznanego zamiennika - chińszczyzny żadnej.

Zupełnie nie w temacie Wisły ale coś dopiszę. Wiosną miałem do wymiany sprzęgło w Corolli. Nie chciałem żadnej podróby i dopytałem się u gościa z zaprzyjaźnionego serwisu Toyoty gdzie kupiliśmy ostatnimi laty 5 aut i je tam serwisujemy. I się dowiedziałem że dużo taniej będzie jak kupię komplet sprzęgła firmy Aisin bo Toyota ........ bierze od nich z logo Toyoty. Bez loga kosztowało mnie coś niewiele ponad 400plz a w Toyocie coś ok. 2x więcej. No ale miałbym ze znaczkiem .

MN
@Marcin (edytowany 11 lat temu)
22.09.2014 21:44 · Odpowiedź #59681

Z samochodami i z podróbkami to mam tak że z podróbek siewyleczyłem całkowicie kilka lat temu i od tamtego momentu nie zakładam nic co nie ma znaczka oryginału lub uznanego zamiennika - chińszczyzny żadnej.

Zupełnie nie w temacie Wisły ale coś dopiszę. Wiosną miałem do wymiany sprzęgło w Corolli. Nie chciałem żadnej podróby i dopytałem się u gościa z zaprzyjaźnionego serwisu Toyoty gdzie kupiliśmy ostatnimi laty 5 aut i je tam serwisujemy. I się dowiedziałem że dużo taniej będzie jak kupię komplet sprzęgła firmy Aisin bo Toyota ........ bierze od nich z logo Toyoty. Bez loga kosztowało mnie coś niewiele ponad 400plz a w Toyocie coś ok. 2x więcej. No ale miałbym ze znaczkiem .



To już jak lecimy z off-topem to .... .

Aisin to pakowacz podobnie jak Oyodo a o niej maznę niżej.

Robiłem w sierpniu remont zawiasu w Hyundaiu, wsio nowe nawet śruby te ważne (od wahaczy) i starałem się kupić wszystko oryginalne i tak - jak brałem w pudełeczkach Hyundaia to było cenowo "normalnie", ale jeśli nie mieli czegoś w Hyundaiu to dzwoniłem do Mitsubishi i tu zaczynały się jaja. Ceny prawie podwójne. Dzwonię do kumpla w sklepie a ten mam Oyodo - pytam co to za shit jest, na co on mi że to oryginały a Oyodo to tylko pakowacz i faktycznie przyszły jakieś szpargały w pudełkach Oyodo a w nich części z numerami Mitsubishi 😄 - żeby było ciekawiej jeszcze tańsze niż te dwa razy tańsze Hyundaiowe 👍.
Trzeba czasami szukać, pytać i dopytywać. To co jeszcze kilka lat temu słynęło z trwałości (mam na myśli do Japońców firmę 555 ) teraz jest na forach obsmarowywane że tandeta. Podobnie jeden z większych dostawców sprzęgieł i kół dwumasowych Valeo do, którego przylgnęła już metka Valnęło bo znane są i mi przypadki kiedy nowy dwumas zamontowany z nowym sprzęgłem zgodnie z całą procedurą już przy pierwszym odpaleniu wykazywał znaczne zużycie.

Jeszcze wrócę do Chińczyków, mało się pisze na forum to takie ożywienie dyskusji dobrze zrobi.

Szukam lampy roboczej na tył do samochodu, takiej energooszczędnej i dającej dużo światła, która spełni też funkcję światła cofania w trudniejszych warunkach a na rybach/biwaku/ognisku oświeci wszystko przy samochodzie i po nocy nie wyczerpie akumulatora. Oczywistym jest wybór czegoś z diodami led, niestety ceny markowych produktów zaporowe (Hella startuje od ponad 300zł). Na szczęście przychodzi nam aliexpres i tam tego typu lampy są już od ok.70zł z wliczoną przesyłką do Polski. U nas sprowadzone przez kogoś, dajmy na to firmę XXX, są sprzedawane na Allegro po ok.150-170zł więc dziś założyłem konto u chinoli ;). Pomyślicie zaraz lepiej dołożyć i kupić markowe niż podrabiane Chińskie - w przypadku części wpływających na bezpieczeństwo nawet bym się nie zastanawiał, jednak jeśli chodzi o tego typu rzeczy to nie widzę najmniejszego sensu przepłacać. I podobnie będzie się miała sytuacja z woblerami, kto kupi wobler za około 40zł jak Chińskich będzie miał w tej cenie pewnie z pięć. Co z tego że mniej łowne, co z tego że gorszej jakości (którą podniosą jak w każdej dziedzinie) jak tańsze a w Polsce taki dobrobyt że tylko patrzeć jak co niektórzy będą dupę szkiełkiem podcierali żeby zaoszczędzić kilka groszy.
Przyznam bez bicia że wywaliłem w kosz chyba z 50szt gum, ripperów kupionych przez Martę na Marywilskiej u Wietnamczyków. Jakość taka że nie dało się nabić na główkę bo się rozłaziły - czuję że Wietnamczyk sam je robił z sylikony w tubkach 😂. No ale zawsze znajdzie się ktoś kto to łyknie jak młody pelikan skoro za zestaw 50szt zapłaciła chyba 20zł , za oryginalne Dragonowskie trzeba by było szarpnąć pewnie ze trzy razy tyle złotówek.
PR
@Peter (edytowany 11 lat temu)
23.09.2014 00:18 · Odpowiedź #59682
No to jedziem dalej:
Alternatywnie to możesz sobie kupic kij robinsona lub cupido ktory jest na tym samym blanku co cormoran bull figher i (chyba nawet tez) sheksapire ugly stick i zapłacisz polowe kasy a masz towar o dosyć wysokich parametrach użytkowych. Podobnie sprawa sie ma z zamiennikami czesci samochodowych, co zreszta opisujesz. Dacia duster jest alternatywa dla nissana patrola.
Czyli alternatywy sa dobre bo człowiek mniej majetny lub nie lubiący przepłacać dostaje produkt ktory spełnia jego oczekiwania.
Natomiast zupełnie druga strona medalu jest podróbka. Kupujesz wobka rapali wiec oczekujesz ze go kupiłeś rzeczywiście a nie tylko napis bo produkt rozleci sie przy wyrzucie lub w innym mało przyjemnym momencie. No ale kupiłeś "rapale" :) tak samo jak wstawiona przeze mnie X5 robiona przez małe żółte rączki z permanentnych przeświadczeniem ze to BMW! (tyle ze z napisem ssasacostam cleo czy jakos tak - no ale napis mozna usunąć lub zamówić auto bez logo) niby dwie krople wody, a po wymianie przednich świateł wręcz identyczne a jednak...

PS sandacz ładny :)
SA
23.09.2014 06:08 · Odpowiedź #59684
Natomiast zupełnie druga strona medalu jest podróbka.

To prawda. Jakieś 10 lat temu na stadionie i nie tylko pojawiło się mnóstwo podróbek kołowrotków i żyłek jednego z naszych producentów sprzętu wędkarskiego. Kołowrotki się rozsypywały a żyłki miały wytrzymałość pajęczyny. Dla właściciela firmy było to wq....jące no bo jak ktoś kupił i użył to wiadomo jaką sobię opinię wyrabiał.
No i w końcu na jednej z posesji na obrzeżach W-wy udało się trafić na świeżo dostarczone dwa ....... 40ft kontenery pełne tego dobra. Wszystko zostało zutylizowane na koszt odbiorcy kontenerów , no i jeszcze facet dostał jakiś wyrok za podróbki, brak jakiś zezwoleń, za VAT i coś tam jeszcze.

PR
23.09.2014 07:16 · Odpowiedź #59685
Jaka to była firma? (Mysle ze mozna wymienić bo to raczej jej pomoże a nie zaszkodzi - jezeli juz myślimy o jakiejś antyreklamie)
MN
23.09.2014 09:41 · Odpowiedź #59686
Wyglądam przez okno, a tam jesień! Trzeba jutro na rybki się wybrać😄
PO
23.09.2014 10:06 · Odpowiedź #59687

Wyglądam przez okno, a tam jesień! Trzeba jutro na rybki się wybrać😄


Niektóre portale "straszą" nawet przymrozkami.

http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/114062,jutro-o-poranku-przymrozek-trzeba-bedzie-skrobac-szyby

Jesień Panie...
MN
23.09.2014 11:20 · Odpowiedź #59690
Temperatura wody też zaczęła spadać, co powinno pobudzić rybska do brania:
http://monitor.pogodynka.pl/hydro/map#/Wisla_od_Sanu_do_Narwi/152210040
MO
23.09.2014 18:03 · Odpowiedź #59696
Dobrze,niech gryzą to coś pooglądam;)
M6
23.09.2014 20:12 · Odpowiedź #59699
Witam Kolegów...
Na wstępie przeproszę za to, że poruszę bardzo delikatny i smutny temat... :zalamka:

Czy ktoś wie cokolwiek na temat Krystiana? Odnaleźli go? Czy był już pogrzeb? Nigdzie nie dojrzałem na ten temat informacji...

Pomyślałem także, że moglibyśmy się jakoś zorganizować... Zrobić jakąś zbiórkę pieniędzy i zakupić jakiś wieniec w imieniu kolegów z Sharpa... Chyba, że już taki temat był...
Moglibyśmy poprosić osobę, która mieszka w okolicach Krystiana, aby podała nr konta, na który można by było cokolwiek wpłacić, a później ta osoba zakupiła by wieniec... Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam...
MO
@Mariano (edytowany 11 lat temu)
23.09.2014 20:20 · Odpowiedź #59700
Na Jerku masz pełne info na ten temat.Pogrzeb był 16.09.2014.
Jest zbiórka pieniędzy prowadzona przez jednego z forumowiczów.

Podsyłam link,proszę moderację o wyrozumiałośc w tej kwestii.
http://jerkbait.pl/topic/45271-krystekwolf-pomoc-dla-rodziny-krystka/

M6
23.09.2014 21:52 · Odpowiedź #59703

Na Jerku masz pełne info na ten temat.Pogrzeb był 16.09.2014.
Jest zbiórka pieniędzy prowadzona przez jednego z forumowiczów.

Podsyłam link,proszę moderację o wyrozumiałośc w tej kwestii.
http://jerkbait.pl/topic/45271-krystekwolf-pomoc-dla-rodziny-krystka/



Dzięki za info...
W9
25.09.2014 10:49 · Odpowiedź #59759
dziś przed pracą szybki wypad na 1,5 godziny, szczupaka jest chyba całkiem sporo tylko wszystko krótkie, największy na oko miał koło 45 cm a trafiłem 4 i jednego okonia. łowiłem może z pół godziny w jednym z wiślanych dołków w Warszawie bo wcześniej atakowałem rzekę w poszukiwaniu bolków niestety na pusto. sporo osób na grunt łowiło po obu stronach i coś tam dzwoniło czyżby grube jesienne leszcze się ruszyły?
O0
26.09.2014 17:44 · Odpowiedź #59774
Ja dziś z kolegą trenowałem trolling na grochalach ale bez efektów , ogólnie nie widać było by ktoś coś łapał nawet grunciarze....
MO
26.09.2014 22:09 · Odpowiedź #59780
Wcale sie nie dziwie.Chyba wytlukli tam wszystko co pływało:dobani:
30.09.2014 18:00 · Odpowiedź #59812
Serce boli, koniec września, a tu w wieściach znad Królowej żadnej jesiennej rybki jeszcze...:bezradny:

Na rozruch waleczna rapka z początku złotej polskiej jesieni:)
Drakersom życzę, aby październik darzył👍

Jesienna rapka.jpg
F2
30.09.2014 18:12 · Odpowiedź #59813
Bardzo ładny Boleń👏 Z ciekawości zapytam, łowiona z nad dna?:)
30.09.2014 18:16 · Odpowiedź #59814

Bardzo ładny Boleń👏 Z ciekawości zapytam, łowiona z nad dna?:)


Ciekawość zaspokajam - tak, łowiona głębiej😏
I chyba warto teraz, jesienią, zacisnąć zęby i łowić bolenie wbrew sobie czyli nie górą😄
F2
30.09.2014 18:21 · Odpowiedź #59815
To jeszcze jedno pytanie🥺 Wolno czy szybko?
Próbowałem w niedzielny poranek łowić przy dnie, ale bez efektów. Może ich już tam niema, lub nie trafiłem na żerowanie:bezradny:
AR
30.09.2014 18:58 · Odpowiedź #59819

To jeszcze jedno pytanie🥺 Wolno czy szybko?
Próbowałem w niedzielny poranek łowić przy dnie, ale bez efektów. Może ich już tam niema, lub nie trafiłem na żerowanie:bezradny:


W niedzielny poranek co prawda na sąsiedniej wodzie, tłukły blisko brzegu przy powierzchni, nie robiąc wrażenia na wędkarzach łowiących białą rybę :)

30.09.2014 18:36 · Odpowiedź #59816
Co prawda boleni w życiu złowiłem niemało, ale akurat w kwestii głębszego łowienia tej ryby za eksperta uchodzić nie mogę😂 Więc jednoznacznej odpowiedzi nie dam jednak kilka ryb w ten sposób złowionych wskazuje na konieczność powolniejszego dość jednostajnego prowadzenia. Niekoniecznie po samym dnie, może to być również pół czy metr nad dnem.
Aczkolwiek... boleń to wariat więc trzeba próbować wszelkich chwytów, żeby Go przechytrzyć.
Ale na pewno warto jesienią kombinować bo trzymać w rękach takiego grubaska nijak się ma do tej samej czynności z letnią smukłą siedemdziesiątką👋
F2
30.09.2014 18:40 · Odpowiedź #59817
Dzięki👋 trzeba kombinować jak tak😄
PM
30.09.2014 19:18 · Odpowiedź #59821
Gratulacje Pawle, piękny bolo 👍
Faktycznie, jesień przyszła a tu cicho sza. Trzeba to zmienić, jutro jadę nad Wisłę 😄
GX
30.09.2014 22:27 · Odpowiedź #59823
No no 👏 Gratulacje Pawle! To już nie bolek a typowy Bolo :)
Kto nie rzuca, ten nie łowi.
BN
01.10.2014 06:16 · Odpowiedź #59824
Gratulacje 😏 toż to Bolesław z 8 z przodu oby tak dalej.
W9
01.10.2014 10:24 · Odpowiedź #59825
Bolo konkret, gratulacje. W moich boleniowych miejscach w tym sezonie straszna posucha..

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.