Pawle poszukam jeszcze wyżej i może się znajdą 🤔
Wieści znad Wkry
Sezon wędkarski 2013
Pawle poszukam jeszcze wyżej i może się znajdą 🤔
Wizyta w spożywczaku, barszcz czerwony do koszyka ( by było co do termosu zalać) i telefon do szefa : - Jutro biorę urlop!
Po 7.00 jestem na S7.
Chłodno - 2st ale zapowiada się pogodny dzień. Jest co prawda ślisko. Po drodze 2 ciężarówki w rowie. Brrrr.
Droga mija szybko i po nieco ponad godzince drogi osiągam swój cel
Pustka nad wodą jeszcze bardziej zachęca mnie do dokładnego obławiania wszystkich ciekawych zakamarków. Woda wydaje się martwa, drobnicy nie widać, ale czego oczekiwać po końcówce listopada. To jednak tylko złudzenie bo drapieżniki nie śpią
Przesuwam się od zakrętu do zakrętu, od burty do burty. Tu prostka, tam dołek. Pod drugim brzegiem znów głębsza rynna.
Pochłaniam ten dzień godzina po godzinie. Jest tym milej, że szczupaki gryzą. Nie są to okazy bo największe ciut ponad wymiar, ale ważne że gryzą. Zawsze jest nadzieja na tego dużego 😎
Lekkim cieniem kładzie się tylko fakt, że napotykam na kłusowniczą kryjówkę. Łamię długą tykę - prawdopodobnie do dużej podrywki - oraz bosak - pewnie do lokalizacji siatki.
Koło 15.00, kiedy pomału zaczyna się ściemniać kończę łowienie. Na odchodne jeszcze jeden ryb i mogę wracać . To był całkiem fajny dzień 👍
Wchodzę na Shrapa, czytam relację i decyzja podjęła się sama 😄
No przede wszystkim brawa za rybki, dobrze wiedzieć, że coś w tej rzece gryzie 👍
Nawiasem mówić fota trzecia od góry z rodzaju tych, jakie lubię najbardziej :)
P.S. Wozik jesteś gość, złoty czterdzieści na szafie i cykasz fotkę 😄
Graty Piotruś fajnego dnia nad wodą którą tak lubisz 🎉 🎉 🎉 🎉 🎉
P.S. Wozik jesteś gość, złoty czterdzieści na szafie i cykasz fotkę 😄
:zawstydzony::zawstydzony: Upsssssss faktycznie, tam chyba trzeba nieco wolniej ale, tak to jest jak człowiek o rybach myśli 😄😄
Paweł - połamania !!!!
Wracałem ostatnio "kobyłą" ze stolicy przez Pomiechówek, myślę sobie zajadę nad wodę i skręciłem - była szarówka, piździawka i trafiłem w jakieś miejsce gdzie Wkra mimo że piękna rzeka wyglądała jakoś tak mało atrakcyjnie.
Kiedyś trochę kręciłem się w okolicach Cieksyna (jak dobrze pamiętam), było tam kawałek fajnej wody, którą postaram się jeszcze w tym roku odwiedzić, to co że bez wędek ;).
Gitarka, właśnie tak powinny być prezentowane opisy z wypadów nad wodę 👏👏👏.
Wracałem ostatnio "kobyłą" ze stolicy przez Pomiechówek, myślę sobie zajadę nad wodę i skręciłem - była szarówka, piździawka i trafiłem w jakieś miejsce gdzie Wkra mimo że piękna rzeka wyglądała jakoś tak mało atrakcyjnie.
Kiedyś trochę kręciłem się w okolicach Cieksyna (jak dobrze pamiętam), było tam kawałek fajnej wody, którą postaram się jeszcze w tym roku odwiedzić, to co że bez wędek ;).
W moim osobistym odczuciu okolice Pomiechówka to zdecydowanie najmniej ciekawy odcinek. Najpłytszy i najwięcej kąpiących. Kilka razy spływałem pontonem między Jońcem a Szczypiornem, to poniżej Cieksyna nawet woda miała inny kolor. Nie taka przejrzysta jak wyżej, że ryby widać jak w akwarium, tylko mętna bardziej jak narwiańska.
A z wieści znad wody, to ja byłem dzisiaj, ale patrząc na pogodę łatwo się domyśleć, że na zero :zly: Przynajmniej odpocząłem w ciszy i spokoju, samotność nad wodą bezcenna 😊 Mam jeszcze urlop, w tygodniu repeta 😏
Najbardziej kolorywm akcentem dnia torba na przynęty...
I przynęta...
Dziś szybki 1h wypad na pożegnanie tego roku. Rybek nie było, pogoda taka sobie. Wkrę z wędką w ręku odwiedzę dopiero w przyszłym roku.
Ja myślę o okresie świąteczno-noworocznym o ile nie zasypie i nie zamarznie 😏
Dziś szybki 1h wypad na pożegnanie tego roku. Rybek nie było, pogoda taka sobie. Wkrę z wędką w ręku odwiedzę dopiero w przyszłym roku.
Ja myślę o okresie świąteczno-noworocznym o ile nie zasypie i nie zamarznie 😏
No ja nie będę miał czasu bo w tym czasie jestem w rodzinnych rozjazdach 😎
Smutny koniec, słabej jesieni :(
Do zobaczenia wiosną...
Tak się zastanawiam, co to jest? Ukleja ze zdeformowanym pyskiem? Certa czy świnka z zarybień?
Tak się zastanawiam, co to jest? Ukleja ze zdeformowanym pyskiem? Certa czy świnka z zarybień?
Wygląda na jelca 😎
Tak się zastanawiam, co to jest? Ukleja ze zdeformowanym pyskiem? Certa czy świnka z zarybień?
Wygląda na jelca 😎
Nie za gruba łuska na jelca, 🤔.
to jest jelec, powyżej jest certa
Czyli jelce mają ciut grubszą łuskę od certy?, dobrze myślę.
Chyba raz w życiu widziałem na żywo certę, na dodatek kilka lat temu, przeglądając google tak mi się wydawało że to będzie jednak certa, choć czekam jeszcze na @Dyrektora, o którym wspominał @Krzyko.
PS: mój starszy mówi że jelec :klotnia:.
No to sie wyjasnilo.
To jest byk a nie jelec Adam!Ile mial ?
tam byk zaraz, nie mierzyłem ale do największego jakiego złowiłem (33,5) to mu jeszcze trochę brakowało. Jest jedna rzeka w naszym okręgu gdzie w 3 -4 godziny można złowić kilkanaście jelców w przedziale 25-30 cm a przy odrobinie szczęścia nawet złowić takiego ponad 30 cm, jeśli nawet się nie złowi to zobaczyć na pewno się uda. :ostr:
No to sie wyjasnilo.
To jest byk a nie jelec Adam!Ile mial ?
Aleś zamotał, teraz to ja już nie wiem co to jest 😂.
@Rybarak napisał że to co wstawił jest jelec, a powyżej na zdjęciu jest certa - przynajmniej ja to tak zrozumiałem.
Edytuję bo już załapałem o co chodzi :zawstydzony:.
Łowiłem sporo jelcy kiedyś na Narwi i nieco inaczej wyglądały jak ten Rybyraka. Pewnie z rożnych wód jednak jeden gatunek może niuansami różnić się między sobą :D
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.