Wieści znad Zalewu Zegrzyńskiego

Wieści znad Zalewu Zegrzyńskiego

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2012

Wieści znad Zalewu Zegrzyńskiego

Sezon wędkarski 2012

Odpowiedzi

200 odpowiedzi · 157,848 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
RG
22.10.2012 18:32 · Odpowiedź #38852
gratuluje 🤪 głupoty
sorka kolego ale to nie rozsądne ściągać nieoznakowaną siatke (KŁUSOWNICZĄ) nie powiadamiając PSR lub POLICJI :bezradny:
bo jeśli by CIEBIE własnie zauwarzyły w/w służby nie było by tłumaczenia to mógłbyś mieć nieźle PRZERĄBANE
ewentualnie zawsze mógł te służby powiadomić właściciel tej siatki
tak czy innaczej mogłeś mieć duuuuuże KŁOPOTY ale upiekło się Tobie
HE
22.10.2012 19:10 · Odpowiedź #38856

gratuluje 🤪 głupoty
sorka kolego ale to nie rozsądne ściągać nieoznakowaną siatke (KŁUSOWNICZĄ) nie powiadamiając PSR lub POLICJI :bezradny:
bo jeśli by CIEBIE własnie zauwarzyły w/w służby nie było by tłumaczenia to mógłbyś mieć nieźle PRZERĄBANE
ewentualnie zawsze mógł te służby powiadomić właściciel tej siatki
tak czy innaczej mogłeś mieć duuuuuże KŁOPOTY ale upiekło się Tobie


Taaak, właściciel siatki ściągałby ją w weekend w biały dzień, przy okazji tnąc ją nożem.
Czemu? Bo lubi 😄

SA
22.10.2012 20:14 · Odpowiedź #38862

gratuluje 🤪 głupoty .................tak czy innaczej mogłeś mieć duuuuuże KŁOPOTY ale upiekło się Tobie

I mnie kiedyś. To prawda że mogliby strażnicy czy Policja narobić kłopotu ale zdarzają się wśród nich osoby z jakąś dozą rozsądku. 3 lata temu na jeziorze we wsi Łajs trafiłem na siatkę zupełnie nieoznakowaną i po kilku telefonach których nikt nie odebrał siatka z linami i karasiami została zutylizowana 🎉 znaczy wszystkie jej części wylądowały koło pomostu. Po 1 czy 2h wjechałem spinem w drugą i udało mi się dodzwonić do strażników PSR, przyjechali, ze zrozumieniem przyjeli wiadomości o zniszczonej siatce i popłyneli po tę która została na wodzie. Słowem nie wspomnieli że siatki nie powinienem niszczyć.

CN
22.10.2012 19:08 · Odpowiedź #38855
A nie lepiej na takiego kłusola w większym gronie się zaczaić i 📷📷📷?

Policja narobi tyle huku, że do tej siaty nikt nie podejdzie i zniszczymy tylko narzędzie nie posiadając żadnego materiału dowodowego. W efekcie buras, który się zdecydował siatę postawić straci kilkadziesiąt złotych i nic z tego nie będzie :bezradny: Pomijając fakt, że wezwania od wędkarzy nie zawsze traktowane są serio i trzeba działać naprawdę stanowczo i z głową, żeby w ogóle nasze wezwanie spotkało się z jakąś w miarę rozsądną reakcją.
PO
22.10.2012 19:15 · Odpowiedź #38857
I mi się wydaje, że dałoby się z tego wytłumaczyć.
AR
22.10.2012 20:09 · Odpowiedź #38861
pszem022 nie rób więcej takich głupot. Policja nie łyknie takiego tłumaczenia, każdy kłusol tak mówi.
Nie dzwoń na policję do Nieporętu tylko do dyżurnego policji rzecznej w warszawie. W Nieporęcie
jest zwykła komenda i tylko użyczają pokoik wodniakom więc nie zawsze jest z kim rozmawiać.
tel. na posterunek wodny Warszawa 226036860
Jak nie będą mieli patrolu na wodzie to dzwoń do mnie (komendant SSR koło 13 tel 600 955 086)
już kilka takich sygnałów od wędkarzy zakończyliśmy ujęciem sprawców, czasem całą noc trzeba czekać
na właściciela siatki ale się opłaca a jego boli bardziej bo nie tylko siata przepada ale i łódź , silnik a na koniec sprawa w sądzie

Pozdrawiam
AW
22.10.2012 20:31 · Odpowiedź #38865
Na miejscu klusola widzacego patrol strazy czy policji nie zrobilbym nic innego tylko zaczal ciac siatke. Siatka kosztuje troche mniej niz lodka z silnikiem....
AR
22.10.2012 21:16 · Odpowiedź #38869
dlatego staramy się aby nas nie widzieli. Podpływamy dopiero jak delikwent zbierze siatkę
tłumaczenia typu "zaplątałem się" nie wiele dadzą bo gość jest obserwowany.
W sierpniu całą noc czekaliśmy na kłusola 500 m od siatki z noktowizorem, jak usłyszał nasz silnik to
próbował wywalić siatkę z łodzi - nie zdążył biedak, łódź mamy za szybką - wynik 400 m sieci, zadbana
marchwianka i nowa yamaszka 6 koników poszło w p....... , a w sądzie będzie bolało bo obaj mają recydywę.
HE
22.10.2012 22:02 · Odpowiedź #38870
Dobrze gadacie, przyznaję rację. W sumie przyda się to info i mi.
Czyli ... dzwonię i próbuję się skontaktować z policją.
Jedynie w przypadku, gdy zostaję olany to tnę siatę. Dowód, że próbowałem nawiązać kontakt jest, więc luz.
AR
22.10.2012 22:35 · Odpowiedź #38871
hlehle jak taką siatę znajdziesz na Zegrzu a zostaniesz zlany przez policję to dzwoń do mnie.
najczęściej w ciągu godziny jesteśmy na miejscu.
siatę pociąć nie sztuka a szkoda dla kłusola niewielka, lepiej udawaj że jej nie widzisz bo każde zamieszanie
płoszy właściciela a my sobie na gościa poczekamy gdzieś w cieniu

Pozdrawiam
HE
23.10.2012 09:04 · Odpowiedź #38880

hlehle jak taką siatę znajdziesz na Zegrzu a zostaniesz zlany przez policję to dzwoń do mnie.
najczęściej w ciągu godziny jesteśmy na miejscu.
siatę pociąć nie sztuka a szkoda dla kłusola niewielka, lepiej udawaj że jej nie widzisz bo każde zamieszanie
płoszy właściciela a my sobie na gościa poczekamy gdzieś w cieniu


Nie łowiłem nigdy na Zegrzu. W moim przypadku Wisła "jest grana".
P2
@pszem022 (edytowany 13 lat temu)
23.10.2012 09:17 · Odpowiedź #38881
Dobrze wiedzieć na przyszłość.

Też żadko pływam po ZZ
Spróbuję się dodzwonić kolejnym razem jeśli się taka sytuacja przytrafi.

Myślę że w takich przypadkach to wszystko kwestia osoby na którą się trafi w kwestii tłumaczenia - ale jakoś nie myślałem o tym nie mam nic na sumieniu więc się nad tym zbyt mocno nie zastanawiałem.

A zakładając sytuacje:

Zaczepiłem wobkiem rapali za 45 zł siatkę.
Podpływam udaje się ją wodciągnąć do powierzchni, wyciągam kawałek próbuję uwolnić wobler. Podpływa policja i cap.
I co wtedy jestem kłusownikiem.

Odcinać ten wobler czy jak. A może spuścić siatkę na dno i dzwonić i czekać godzinę dwie aż ktoś przypłynie ??

Totalna paranoja jeśli mam być szczery.
Dzięki @artur telefon zapisałem :) Bedę dzwonił next time
RG
23.10.2012 09:44 · Odpowiedź #38882
@przem022 chodzi tylko o to żebyś dla własnego dobra miał podkładkę że DZWONIŁEŚ i POINFORMOWAŁEŚ odpowiednie słuzby :)
jeśli nie będą mogli szybko podpłynąć we wskazane przez Ciebie miejsce to wtedy po UZYSKANIU TELEFONICZNEJ ZGODY możesz sam wyjąć siatkę :)

PAMIĘTAJ TO WSZYSTKO DLA TWOJEGO DOBRA ale też dla innych :)

P2
23.10.2012 12:39 · Odpowiedź #38885

@przem022 chodzi tylko o to żebyś dla własnego dobra miał podkładkę że DZWONIŁEŚ i POINFORMOWAŁEŚ odpowiednie słuzby :)
jeśli nie będą mogli szybko podpłynąć we wskazane przez Ciebie miejsce to wtedy po UZYSKANIU TELEFONICZNEJ ZGODY możesz sam wyjąć siatkę :)

PAMIĘTAJ TO WSZYSTKO DLA TWOJEGO DOBRA ale też dla innych :)



Wiem wiem. Jeszcze raz dziękuję bardzo za przydatne info i rady :P
CX
24.10.2012 18:40 · Odpowiedź #38952
Dziś 3 szczupaki około 60 cm i 2 spady z opadu :(. Fajnie bo coś się dzieje :).
BK
24.10.2012 19:23 · Odpowiedź #38955
Ja tez dziś byłem. Niewymiarowy sumek i dwa sandaczyki po ciut ponad 40 cm. Koleś obok mnie zlowił sandacza blisko metrowego i jeszcze dwa mniejsze. Natomiast zastanawia mnie co robi PSR i Policja masa wędkarzy spinninguje stynka. Znaczy się łowi aktywnie z gruntu.
AR
24.10.2012 20:19 · Odpowiedź #38959
Bizonik, dlatego właśnie tak ważne są sygnały od wędkarzy.
napisz proszę gdzie widziałeś takich '' wędkarzy '' a obiecuje że zajmiemy się nimi sumiennie.
albo dzwoń, telefon podawałem kilka postów wcześniej.

Pozdrawiam
RG
@radekg (edytowany 13 lat temu)
24.10.2012 20:39 · Odpowiedź #38962
w w/w sprawie było powiadomione PSR i POLCJA :)
niestety Pawle nie zawsze kilku ludzi może być tam gdzie powinni być :beczy:
i dlatego ważne są.................................. to już napisał Artur
po Twoim telefonie do Grześka osobiście zadzwoniłem na komisariat rzeczny Piolicji i wiem że obiecali sie zająć sprawą ale co z tego wyszło tego nie wiem :bezradny:
PA
@piecia (edytowany 13 lat temu)
24.10.2012 21:01 · Odpowiedź #38965
Dzisiaj 2:0 dla ryb. W miejscu które dawało szczupaki dostałem suma, sum nie był mały ale też nie parowóz, kiedy się pokazał oceniłem na 120-130cm. I kiedy już schylałem się by wsadzić mu rękę w japę, zrobił dwa młynki i...odpłynął. Na końcu plecionki dyndało oczko krętlika stalki. Druga ryba nie dała się nawet zobaczyć, spływając do portu natrafiłem na dołek 6-cio metrowy (dookoła 2-3m głębokości), ryba podjęła gumisia u podstawy spadku, czyli głęboko. Myślę, że to był szczupły. W sobotę rewanż:]
Edytka: Ach, dopiszę, że druga spadła z haka, odpłynęła dzięki bogu bez kolczyka.
AR
24.10.2012 21:05 · Odpowiedź #38967
radekg, piszesz- co z tego wyszło nie wiem. To ja Ci powiem- chłopaki się przepłyną oznakowaną jednostką
(a jedyną nie oznakowaną jaką posiadają i tak wszyscy znają) spłoszą parę osób na 15 min sprawdzą kilka
kart i to tyle . Policja ma wiele zadań i nie możemy ich nawet winić za to że nie poświęcają naszym sprawą
tyle czasu ile byśmy chcieli, tu jakiś pijany na wodzie,tam się ktoś topi albo debil na skuterze.
Jedyne służby które swój czas poświęcą tylko wędkarzom to PSR i SSR . Podpływamy w takie miejsce
z wędką bez mundurów, chwila obserwacji, kilka minut filmu i chłopaki mają ciepło.
A L E M Ó W C I E N A M O T A K I C H S Y T U A C J A C H !!!
BK
24.10.2012 21:32 · Odpowiedź #38968
Artur
dzwoniłem do policji rzecznej w Wawie nikt nie odbierał i to samo było w PSR w końcu dodzwoniłem się do Grześka.
AR
24.10.2012 21:52 · Odpowiedź #38971
Bizonik
Do rzecznej dzwoniłeś na nr który podawałem wcześniej? jest to nr do dyżurnego i nie zdarzyło mi się żeby nie odebrał, ewentualnie dzwonił sam za parę minut .
Grzesiek przekazał mi te wieści i obiecuje się zająć tym problemem.
BK
24.10.2012 22:20 · Odpowiedź #38973
będę wdzięczny a przy okazji mam juz sprawny aparat wiec będę robił zdjęcia łódkom które walą w h..... i najwyżej podeśle na pw
AR
27.10.2012 22:50 · Odpowiedź #39131
27.10 godzina 7.00 "W zamrażarkach jeszcze luźno, a za cztery dni zamykają hurtownię"

http://imageshack.us/photo/my-images/268/imgp6665.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/547/imgp6663.jpg/

Najskuteczniejsze metody to "aktywny grunt" i "agresywny dżig warszawski" :zly:

IMGP6663.jpg
IMGP6665.jpg
AR
28.10.2012 17:49 · Odpowiedź #39154

27.10 godzina 7.00 "W zamrażarkach jeszcze luźno, a za cztery dni zamykają hurtownię"

http://imageshack.us/photo/my-images/268/imgp6665.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/547/imgp6663.jpg/

Najskuteczniejsze metody to "aktywny grunt" i "agresywny dżig warszawski" :zly:



Nie chce mi się już wertowaś płyt, ale wrzuciłem kiedyś na Jerkbaita fotkę, na której wydaje się być jeszcze większe zagęszczenie łódek.

W pełni podpisuję się pod słowami Wozika :zalamka:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.