Wieści znad Zalewu Zegrzyńskiego

Wieści znad Zalewu Zegrzyńskiego

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2012

Wieści znad Zalewu Zegrzyńskiego

Sezon wędkarski 2012

Odpowiedzi

200 odpowiedzi · 157,844 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
AW
13.10.2012 18:24 · Odpowiedź #38596
Ta pustynia to taki lajfmotif tego watku, mala wrzutka do sceptykow rybnosci Zegrza :)
PA
13.10.2012 18:54 · Odpowiedź #38598

Ta pustynia to taki lajfmotif tego watku, mala wrzutka do sceptykow rybnosci Zegrza :)

Baran ze mnie 😁 Teraz wszystko jasne :]
A2
@adam-z82 (edytowany 13 lat temu)
13.10.2012 20:46 · Odpowiedź #38605
Ryba Marzenie🎵
Gratki👏👏👏

Taki Wilk w Wiślanym nurcie to musi być MOC.:ostr:
WB
13.10.2012 22:24 · Odpowiedź #38608
Piotrek, jesteś gość👍

Piękne ryby. Gratuluję !👏
PA
14.10.2012 06:45 · Odpowiedź #38610

Piotrek, jesteś gość👍

Piękne ryby. Gratuluję !👏


True Flight pokazał moc, to naprawdę fajnie zestrojony badylek, pamiętasz, brałem na szybko coś taniego, a okazał się ulubioną szpadą :)

W7
14.10.2012 07:48 · Odpowiedź #38612
Piecia. Piękna Ryba, cudowna fotka 👏 Brawka 👏👏
WB
14.10.2012 09:29 · Odpowiedź #38618
No, no, no😎

Cieszę się bardzo, że kij Ci podpasował 👍
PI
14.10.2012 17:06 · Odpowiedź #38623
Miał być sandacz...
karp.jpg
CN
14.10.2012 17:49 · Odpowiedź #38624
No pięknie, jak nie tołpyga to karpiszon :dokuczacz: gratki 👏
PI
14.10.2012 17:51 · Odpowiedź #38625
Tylko sandacza w tym roku ciężko złowić :(
C3
14.10.2012 18:18 · Odpowiedź #38626
piecia - napisze tak: mam już w swoim wędkarski worku kilkanaście medalowych ryb, ale metrowy Sandał będzie zawsze moim marzeniem. Jeżeli uda mi się kiedyś trafić takiego cudaka, to będzie tak samo szczęśliwy dzień jak ten, w którym urodził się mój syn:)

Najszczersze gratulacje!
AR
14.10.2012 19:26 · Odpowiedź #38628
Przepiękne sandaczysko, to już pomnik przyrody 👏👏👏👏👏👏👏 Fantastycznie, że pływa dalej w ZZ 👍

Karp też fajny, oj fajny 👏👏👏
S9
14.10.2012 19:26 · Odpowiedź #38629
pampi i piecia najszczersze gratulacje za wspaniałe ryby 👏 👏 👏👏
A fota sandacza jak jakiejś żaglicy lub sea bassa -rewelacja!!!!
MO
14.10.2012 19:33 · Odpowiedź #38630
Michal Ty zacznij lowic jakies konkretne drapiezniki a nie jakieś zamulacze Nam serwujesz:dokuczacz: Tak na serio to niezly przylów.

Piecia
Twoj sandacz chyba na dlugo zostanie jedna z najpiekniejszych ryb zdobiących forum Shrap Drakers.Moje ogromne gratulacje za taki okaz,oby sie jeszcze trafil jakiś smok tej jesieni:) powodzenia
KY
15.10.2012 09:12 · Odpowiedź #38644
Gratulacje @piecia piękna sztuka! Super, że nadal pływa.
Niestety nie dla wszystkich Drakersów łowiących na ZZ jest to priorytet:(
PA
17.10.2012 21:22 · Odpowiedź #38715


Nie przekroczyłem jeszcze bariery 100, więc nie wiem czym mam cokolwiek do gadania :)

Moim zdaniem duże okazy są samotnikami. Ale wybierają podobne miejsca - to znaczy jeśli w jednym miejscu padnie duża ryba, jest szansa na kolejne duże w tej miejscówce. I na Narwi tak jest - te największe są łapane zazwyczaj w tych samych miejscach. Choć również często duże sztuki są łapane w przypadkowych w miejscówkach, w których nawet bym nie stanął. Trzeba również odróżniać miejsca przebywania sandacza, czyli tam gdzie spędza czas nie żerując, a miejsce stołówkowe, na których pojawia się na kilka, kilkanaście minut.

A stada to i owszem - potwierdzam. W stadach stoi jeden rocznik, przynajmniej u mnie. Tak jak mówisz - złowisz dwójkę czy trójkę - większego raczej już nie ma. Ale zauważyłem też że jeśli są małe gluty, to warto pomacać miejscówkę dłużej - czasami te małe pływają obok większych.

Łowię sandacze dość długo już, ale cały czas się uczę i pewnie nigdy do końca się nie nauczę.

Poza tym, zapraszam na kuter do Pska :)


Na sandacze 6kg+ natrafiłem właśnie w miejscu, na które wcześniej nie zwracałem uwagi. To znaczy łowiłem w okolicy nie raz, ale nastawiając się na inny gatunek. Kiedy poświęciłem więcej czasu temu miejscu, okazało się, że właśnie przez krótki okres dnia pojawiają się takie potwory:) Obserwacja trwała prawie miesiąc, 25 dni na wodzie, od wschodu do zachodu słońca. Teraz wiem kiedy jest sens tam łowić a kiedy można sobie odpuścić. Zazwyczaj jednak osobniki 2-3kg są obecne prawie cały dzień. Większe trafiają się zawsze o podobnej godzinie lecz przy odmiennych warunkach pogodowych niż średniaki. Po braniach dużych nie zdarzyło się łowić wielu średniaków, jakby odpływały z łowiska. Oczywiście swej teorii nie opieram jedynie na tej życiówce, było kilka w okolicach 6kg i mnóstwo 2-3kg. Nigdy nie złowiłem tam niewymiarowego. Może moje obserwacje komuś się przydadzą...
Dzięki za zaproszenie, jak się moje rybska wyniosą z "łona", przeflancuję się na "cycki" Księżniczki :P


Gratuluje @Piecia pięknego okazu !!! Jestem tutaj nowy i specjalnie zarejestrowałem się na SD aby ujrzeć ten okaz. No i wątek ZZ jest budujący, gdyż po jego lekturze można stwierdzić, ze jeszcze trochę tej ryby tam plywa:) co mnie cieszy. Informacje z innego forum w wątku ZZ nie są tak optymistyczne, jak tutaj:) Wracając do zdobyczy @ Pieci, zaryzykowalbym stwierdzenie, ze jest to sandacz sezonu na naszym Zegrzu:) Olbrzymie gratulacje!!!


Dziękuje za miłe słowa. Zalew i okolice to trudne łowiska, ale poświęcając im troszkę więcej czasu, potrafią obdarować pięknymi rybami.

PA
18.10.2012 19:10 · Odpowiedź #38738
Dzisiejszy dzień był dniem szczupaka, ależ zagryzały:) Po drodze na łowisko sandaczowe złowiłem dwa:) Ledwo wymiarowe:) Od ~10tej do 14-tej pustynia totalna, zenderki olały mnie na całej linii, to kara za chwalenie się odnalezieniem ich stołówki (no bo kto lubi jak mu się zagląda do talerza?:) Za to w drodze powrotnej do portu złowiłem jeszcze 4 esoxy, drobne ale nadal wymiarowe. I oczywiście musi być jakiś gwóźdź programu, miałem to coś ok. 30 sekund na końcu dyszla, machało łbem na boki szczupakowo, ale jakoś bardziej zamaszyście, z mniejsza amplitudą, ale z wielką mocą.
Oby do jutra nie zmienił miejscówki..
BK
@Bizonik (edytowany 13 lat temu)
21.10.2012 19:06 · Odpowiedź #38818
Dzisiejszy dzień ze straszną mgła na zalewie. Pływanie graniczyło z cudem. Czekaliśmy do 7 żeby wypłynąć taka była mgła. Do 14 niestety dalej była nad wodą. Dzień mega udany. Na dwie jednostki trafiło się 5 szczupaków i boleń. Obcinka krystianowego woblera z 30 cm przyponem. Dwa spartaczone hole i kilka brań.
Szczupaki 50, 60, 65, 72, 78 boleń ciut ponad 50

bolek.jpg
szczply2.jpg
MJ
21.10.2012 19:20 · Odpowiedź #38819
To wszystko potwierdza że to " Pustynia " 😄
KK
@Krystek (edytowany 13 lat temu)
21.10.2012 21:35 · Odpowiedź #38826
Ładnie panowie, gratuluję 👏

ps. jak zobaczyłem tą kotwice to mi kopara opadła. Duża, ogromna 🤪
P2
@pszem022 (edytowany 13 lat temu)
22.10.2012 09:54 · Odpowiedź #38839
Byłem na ZZ w sobotę w okolicach ujścia Rządzy.

Nastawienie typowo sandacz + okoń.
Jeden króciak taki ok 45 cm się trafił z opadu jeszcze jak była mgła. Okonie zupełnie nie chciały współpracować. Nie mogliśmy ich w ogóle zlokalizować :(

Ściągneliśmy siatkę kłusowniczą więc tyle dobrego z wypadu. Jedna siata mniej. I jeden kormoran też bo się w nią biedak zaplątał.

Nie wiem tylko czemu nikt jej wcześniej nie ogarnał a widać było po tym jak była pocięta że ktoś z niej już ryby wybierał i się zaplątał w nią nie raz.
CX
22.10.2012 11:08 · Odpowiedź #38844
Czy oby na pewno to była siatka kłusownicza? Jest rybak z wierzbicy który właśnie tam stawia siaty tylko z tego co mi było wiadomo to nie w soboty. Osobiście w tym sezonie w nocy sam wplątałem się silnikiem w nią, nie była oznakowana w żaden widoczny sposób więc kulturalnie odplątałem się używając dużego noża który wyciął chyba więcej niż powinien :P. Później się dowiedziałem od policji i kolegów z tego forum że siatka musi mieć jakieś blachy ( oznakowanie ) a boje z numerami to jak sobie stawiający chce. No ale może to nie była jego siata tylko faktycznie kłusola jakiegoś. Zawsze powinniście dzwonić niż samemu targać.
P2
22.10.2012 16:40 · Odpowiedź #38850

Czy oby na pewno to była siatka kłusownicza? Jest rybak z wierzbicy który właśnie tam stawia siaty tylko z tego co mi było wiadomo to nie w soboty. Osobiście w tym sezonie w nocy sam wplątałem się silnikiem w nią, nie była oznakowana w żaden widoczny sposób więc kulturalnie odplątałem się używając dużego noża który wyciął chyba więcej niż powinien :P. Później się dowiedziałem od policji i kolegów z tego forum że siatka musi mieć jakieś blachy ( oznakowanie ) a boje z numerami to jak sobie stawiający chce. No ale może to nie była jego siata tylko faktycznie kłusola jakiegoś. Zawsze powinniście dzwonić niż samemu targać.


Siatka na ZZ która stoi w innych dniach oraz innych niż wyznaczone na to pory nawet jeśli jest oznakowana to dla mnie siatka kłusownicza. A z takimi robię jedno - niszczę. Nie była to na pewno siatka rybaka bo nie była oznaczona. Typowa kłusownicza żyłkówka z cegłówkami na obciążeniu.

Jeśli mam ryzykować że ktoś ją zwinie nim przypłynie policja albo że wejdzie w nią kolejne stado leszczy czy karpi wolę ją zniszczyć od ręki.

Taki już ze mnie raptus jest ;)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.